Athletic już myśli o spotkaniu z Barceloną, a na przygotowanie się do tego meczu – po zakończeniu rywalizacji w Niemczech z Schalke – piłkarze Bielsy mają niespełna 48 godzin.
Athletic opuścił Gelsenkirchen uradowany obfitym zwycięstwem w ćwierćfinale Ligi Europy nad Schalke w stosunku 4:2. Taki wynik to dla Lwów grających pod wodzą Bielsy znakomita zaliczka, choć jego piłkarze mają przed sobą kolejną misję: już w sobotę wizytować będą na Camp Nou.
Po zakończeniu meczu na Veltins Arena, zawodnicy Athletiku Bilbao udali się w podróż powrotną do Hiszpanii, jednak nie do Kraju Basków, a Barcelony, gdzie po wylądowaniu przenieśli się do hotelu na odpoczynek. I to jest największy ból głowy chilijskiego szkoleniowca Athletiku, który na przygotowanie swojego zespołu do ligowego starcia z Barceloną ma niespełna 48 godzin.
W związku z taką sytuacją, bardzo prawdopodobne wydaje się, że Marcelo Bielsa będzie musiał poważnie przemyśleć skład, jaki desygnuje do gry. Piłkarze tacy, jak Javi Martínez, De Marcom, czy również Llorente to trzon zespołu z Bilbao, który może okazać się niezbędny do wywalczenia awansu do półfinału Ligi Europy już w przyszłym tygodniu na San Mamés.
Czasu na zorganizowanie planu alternatywnego nie było i w związku z tym piłkarze Athletiku trenować będą w piątkowe popołudnie na Mini Estadi przygotowując się do sobotniej potyczki.
Komentarze (44)