Barça Regal w finale Ligi Endesa

Rozwad

2 czerwca 2012, 01:01

FCBarcelona.cat/ACB.com/Własne

13 komentarzy

FC Barcelona Regal wygrała drugi mecz w nieprzyjaznej hali Pabellon Municipal Fuente San Luis z Valencią BC (77:73) i zwyciężyła w całej półfinałowej rywalizacji play-offs Ligi Endesa 3:1. Tym samym Katalończycy zapewnili sobie awans do finału fazy play-off Ligi Endesa, co warte przypomnienia - po raz szósty z rzędu. W tym roku będą bronić mistrzowskiego tytułu sprzed roku przeciwko zwycięzcy pary półfinałowej Caja Larobral - Real Madryt.

Drużyna Xaviego Pascuala z Navarro wciąż na ławce rezerwowych, za to z Lorbekiem i Eidsonem w pierwszej 'piątce' przystąpiła do swojego pierwszego 'match-balla' bardzo skoncentrowana i poważna. Starała się kontrolować tempo gry i kreować pozycje rzutowe, jednak dobra obrona Valencii skutecznie w tym przeszkadzała. Za to gospodarze chcąc 'odskoczyć' na kilka punktów często decydowali się na rzuty trzypunktowe, jednak ich skuteczność zza linii 6,75 metrów nie była najlepsza. Barcelona za to świetnie sobie radziła na tablicach i zbierała piłkę po niecelnych rzutach Los Ches. Stąd po pierwszej - niezbyt emocjonującej - kwarcie widniał rezultat 20:18 dla Barçy Regal.

W drugiej kwarcie wspaniale uaktywnił się gwiazdor gospodarzy, Nando De Colo (22 punkty, 5 zbiórek, 4 asysty w całym meczu). To za jego sprawą Valencia zaczęła grać więcej akcji penetracyjnych pod kosz, a co za tym idzie odzyskać prowadzenie oraz kontrolę nad spotkaniem. Tylko dobra skuteczność w rzutach osobistych pozwalały Barcelonie utrzymać bezpieczną różnicę punktową. Ostatecznie na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 29:33. Po przerwie Valencia nadal robiła wszystko, aby doprowadzić do decydującego meczu numer pięć, przez co szybko zanotowała serial punktowy 9:2. Xavi Pascual musiał zareagować, aby pozostać w meczu. W tych najcięższych momentach spotkania cichym bohaterem okazał się być CJ Wallace (9 punktów, 9 zbiórek) i Pete Mickeal (14 punktów, 7 zbiórek).

Barça Regal pokazała niezwykłą siłę psychiczną i wyrachowanie w niezwykle trudnych chwilach, stąd ostatecznie udało się jej doprowadzić do stanu 51:50 przed ostatnią kwartą, co zwiastowało wielkie emocje do końca starcia w Walencji. W pierwszych czterech minutach ostatniej kwarty De Colo zdobył osiem punktów, ale Barcelona pozostawała wciąż blisko (64:66). Na sto sekund przed końcem spotkania Barça przegrywała 68:72, jednak wtedy punkty zdobył Vazquez, a następnie na 55 sekund przed ostatnią syreną za trzy punkty trafił Juan Carlos Navarro (17 punktów w meczu) i pozwolił odzyskać swojej drużynie prowadzenie (73:72). W ostatnich sekundach toczyła się gra nerwów na linii rzutów wolnych, gdzie ponownie okazała się lepsza FC Barcelona Regal wygrywając ostatecznie 77:73. Barça czeka w finale na Caja Laboral lub Real Madryt, gdzie po czterech meczach jest remis 2:2. Decydujące spotkanie odbędzie się dziś w Madrycie o godzinie 20:30.

Obejrzyj skrót meczu Valencia Basket - FC Barcelona Regal (IV) !

VALENCIA BASKET  73
FC BARCELONA REGAL  77

Valencia Basket (18+11+21+23): San Miguel (4), Martínez (11), Claver (4), Caner-Medley (15), Faverani (11) - wyjściowa piątka - Ogilvy (0), Newley (2), Pietrus (4), De Colo (22), Dean (0).

FC Barcelona Regal (20+13+18+26): Huertas (6), Eidson (4), Mickeal (14), Lorbek (8), Ndong (9), - wyjściowa piatka - Sada (4), Navarro (17), Vázquez (4), Wallace (9), Ingles (2), Rabaseda (0).

Sędziowie: E. Pérez Pizarro, J.R. García Ortiz, Carlos Peruga

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze