O godzinie 12.00 nowy trener Tito Vilanova podpisał kontrakt w gabinecie prezydenta Klubu, pół godziny później był fotografowany na tle herbu FC Barcelony, natomiast o 13.00 zasiadł w Sali Paryskiej na Camp Nou, aby odbyć swoją pierwszą konferencję prasową w roli pierwszego szkoleniowca Barçy.
Tito Vilanova rozpoczął konfrencję prasową od podziękowania dla Prezydenta oraz Rady Dyrektorów. "Jestem dumny, że klub mnie wybrał. Czuję ogromną radość i wielką siłę", powiedział. Katalończyk zdaje sobie sprawę z wielkiego wyzwania, jakie przed nim stoi. "Jestem świadomy trudności, ponieważ nikt wcześniej nie był w takiej sytuacji. Najczęściej Barça oferuje pracę trenerowi, gdy coś idzie źle. Nikt nie przejmował zespołu po zwycięskiej passie, po najlepszym okresie w historii klubu", zaczął.
Świadomy wielkiego wyzwania
"Podjąłem się tego wyzwania, bo doskonale znam sposób rozumowania gry tego zespołu i równocześnie czuję się ważną częścią sukcesów osiągniętych w ostatnich latach", kontynuował. "Nie chcę być z nikim porównywany. Nie przyszedłem tutaj po to, aby z kimś konkurować. Po prostu spróbuję wykować swoją pracę, poświęcając temu wiele godzin, jak zwykle", stwierdził.
"Powtórzyć te cztery lata będzie trudno. Bardzo trudno. Aby tego dokonać potrzebych jest wiele sprzyjających okoliczności. Nie mogę zepewnić, że wygram każdy mecz, czy każdy tytuł, ale postaram się wygrać je wszystkie. Rozumiem trudności, jakie za tym stoją", powiedział. Następnie wyznał, że nie zmieni się dużo w kwestii systemu pracy z zespołem. "Zgadzałem się z większością rzeczy, które był czynione do tej pory, dlatego wiele metod pracy będzie podobnych. Mam tutaj na myśli zakres pracy w kwestiach treningowych, konferencji prasowych czy podróży. Głupie byłoby zmienianie tego, kiedy to dobrze funkcjonuje", wyznał.
Dobry stan zdrowia
Trener z Bellcaire d'Empordà zapewnił również, że jego stan zdrowia jest bardzo dobry. "Pierwsze, co zrobiłem po otrzymaniu propozycji, to rozmowa z moimi lekarzami i śmiało oni stwierdzili, że jest gotowy. Mówili, że mój stan jest doskonały. Ja również czuję się silny, pełen entuzjazmu", zapewnił. Odniósł się również do długości kontraktu. "Czas trwania umowy nie był dla mnie priorytetem. To daje pewną stabilność Klubowi, dlatego zdecydowaliśmy się to zrobić", wyjaśnił.
Doskonałę relacje z Pepem
"Kiedy proponują zostanie trenerem Barçy, ciężko odmówić. Często zdarza się to raz w życiu. Jestem gotowy sprostać nowemu wyzwaniu. Nie mam wątpliwości, że jeśli będziemy wygrywać, wszyscy będą nas mocno wspierać. Jeśli nie, mogą czynić to trochę mniej. Jednak mogę zapewnić, że naszym celem będzie dobra gra zespołowa, jak w poprzednich latach", powiedział. Następnie odniósł się do swoich relacji z Pepem Guardiolą. "On jest moim przyjacielem, kocham go jak brata. Moje relacje z nim są doskonałe. Prawdopodobne jest, że gdyby zdecydował się pójść do innej drużyny, nie byłoby nas tutaj dzisiaj. Z Pepem zawsze pracowaliśmy bardzo blisko. Był liderem, ale decyzje podejmowaliśmy razem. W ciągu pięciu lat naszej pracy nie było żadnego złego komentarza lub brzydkiego słowa między nami", wyjaśnił.
Roura asystentem
Tito Vilanova argumentował również swoją decyzję o przyznaniu stanowiska własnego asystenta Jordiemu Rourze. "Potrzebowałem kogoś obok mnie, który jest gotowy wykonywać ciężką pracę. Decyzję podjąłem natychmiast. Myślę, że Jordi jest idealną osobą na to miejsce. Był również członkiem sztabu w ostatnich latach, zna ten zespół. Ponadto jest moim wielkim przyjacielem. Gdyby było inaczej, nie byłby teraz ze mną", wyjaśnił.
Abidal i Messi
Na końcu Tito Vilanova wyjaśnił, że nie rozmawiał jeszcze z kapitanami drużyny. Wyznał, że odbył tylko rozmowę z dwoma piłkarzami - Leo Messim i Erikiem Abidalem. "Zanotował normalną utratę wagi, ale widziałem, że jest bardzo żywy. Proces rehabilitacji trzeba przechodzić stopniowo. Wszyscy jesteśmy zadowoleni z jego postępów", powiedział na temat Francuza. "Miałem szczęście poznać Leo, kiedy jeszcze był dzieckiem i mogę powiedzieć, że teraz robi dokładnio to samo, co wtedy. Jego postawa również jest podobna. Nie widzę żadnych komplikacji. Jest on jednym z graczy łatwych do prowadzenia w szatni. Jestem przekonamy, że będziemy się świetnie rozumieć", zakończył.
Komentarze (47)