Po dzisiejszym porannym treningu - trzecim po powrocie z urlopów - w sali konferencyjnej w Ciutat Esportiva wreszcie pojawił się Lionel Messi. Dla Argentyńczyka było to pierwsze oficjalne spotkanie z dziennikarzami po powrocie z wakacji. Najlepszy piłkarz świata odpowiadał na pytania dotyczące teraźniejszości oraz celów na nadchodzący sezon.
Nowy sezon Leo Messi rozpoczyna z taką samą determinacją, jak poprzednie i chce ponownie zdobyć wszystkie możliwe tytuły i zostawić przeszłość za sobą. "Celem są tytuły. Mam nadzieję, że uda nam się wygrać wszystko. Wiemy, że jest to bardzo trudne, każdy kolejny rok jest bardziej skomplikowany. Wciąż pada na mnie cień porażki w półfinale Ligi Mistrzów z Chelsea i niestrzelony rzut karny. Również przegrana Liga z Madrytem na Camp Nou. Musimy wrócić do walki o wszystko, do samego końca - to jest naszym celem", rozpoczął. "Liga to już przeszłość, historia. Teraz wszystko zaczniemy na nowo, od zera, dlatego musimy się przygotować, jak najlepiej, aby sprostać kolejnemu ciężkiemu sezonowi", wyjaśnił.
Następnie Argentyńczyk odniósł się do swoich celów na poziomie indywidualnym. "Z każdym rokiem staram się być lepszy. Nie w liczbie bramek. Na poziomie piłkarskim. Mam nadzieję, że wciąż pozostaje miejsce na dalszy rozwój. Chcę być lepszym piłkarzem i jeszcze bardziej pomagać zespołowi. Mam nadzieję, że w tym roku będą omijały mnie kontuzje i będę mógł zagrać we wszystkich meczach. Mam również nadzieję, że zobaczycie moją jeszcze lepszą wersję", zakończył wątek.
Złota Piłka
Następnym tematem rozmowy była kwestia przyznania Złotej Piłki FIFA. "Pozostało jeszcze wiele miesięcy do wręczenia Złotej Piłki, nawet nie wiem, kto jest nominowany do nagrody. Jedyne czego pragnę, to aby Złota Piłka pozostała w szatni FC Barcelony. Xavi i Iniesta zasługują na Złotą Piłkę, poprzez to czego dokonali w ostatnich latach i na Mistrzostwach Europy", powiedział i następnie dodał: "Im więcej nominowanych do nagrody będzie z Barçy, tym lepiej dla nas". Jeden z dziennikarzy zapytał o możliwe wygranie nagrody przez Ikera Casillasa. "Oczywiście, Casillas może zdobyć Złotą Piłkę. Jest jednym z kandydatów do zdobycia tej nagrody.", odparł, jednak nie chciał komentować kolejnego pytania dziennikarzy odnośnie słów i gestów skierowanych do niego przez Cristiano Ronaldo podczas Euro 2012.
Poparcie dla Tito i Mascherano
Tito Vilanova i Leo Messi pracowali już razem w drużynach młodzieżowych Barcelony, teraz spotykają się w pierwszej drużynie. "Wtedy byłem dzieckiem. Był osobą, która szkoliła młodych graczy i miał ogromny wpływ na nasz rozwój. Tito bardzo mi pomógł. Wtedy nie wyobrażałem sobie spotkania z nim w pierwszym zespole, ale jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy, że to on jest trenerem FC Barcelony", powiedział najlepszy piłkarz świata ostatnich lat. Argentyńczyk poparł również pomysł przedłużenia umowy z jego rodakiem i wielkim przyjacielem, Javierem Mascherano. "Mascherano zakończył sezon w roli kluczowego gracza. Występował na nieznanej pozycji środkowego obrońcy i nie rozegrał żadnego złego meczu. Jego doświadczenie i osobowość są bardzo ważne. Chciałbym, aby zamknięto już operację przedłużenie umowy i żeby trwał tu przez wiele lat", wyznał.
Powrót do pracy
Najlepszy piłkarz świata przyznał, że nie mógł doczekać się powrotu do treningów z kolegami. "Chciałem już wrócić i zacząć pracować. Nie jestem przyzwyczajony do tak długich wakacji. Lubię trenować i grać", powiedział z charakterystyczną dla siebie skromnością. Następnie odniósł się do innego systemu presezonu - z treningami w Barcelonie i brakiem tournee. "Nie wiem czy to będzie lepsze czy gorsze dla zespołu. Przekonamy się, jednak nie ma nic lepszego, jak trenowanie w domu. To idealnie trenować w Ciutat Esportiva, będac blisko rodziny i bliskich", powiedział.
'Nie' dla napastnika
Tito Vilanova na wtorkowej konferencji prasowej powiedział, że nie planuje transferu żadnego napastnika. Ta decyzja jest popierana przez Lionela Messiego. "Ten problem nie dotyczy mnie, jednak nie uważam, abyśmy potrzebowali więcej napastników. Zwłaszcza, że do zdrowia powraca Villa. Miejmy nadzieję, że zobaczymy Villę sprzed kontuzji, ponieważ jest nam bardzo potrzebny. Jest ważnym graczem, strzela wiele bramek w każdym sezonie i wykonuje ogromną pracę. Bardzo nam go brakowało w drugiej fazie ubiegłego sezonu", zakończył.
Komentarze (120)