Osiem różnic Tito Vilanovy

Makaj

26 sierpnia 2012, 12:15

Mundo Deportivo

98 komentarzy

Nowy trener Barcelony chce zaskoczyć rywali, wprowadzając do gry nowe elementy, które nie zmieniają jednak stylu gry Barçy.

„Jeśli coś działa sprawnie, lepiej tego nie ruszać” – to jedna ze starych, futbolowych prawd. Tito zdaje sobie sprawę, że przejął po Guardioli wspaniale funkcjonujący klub, który jednak przegrał w lidze i Lidze Mistrzów. Zgodnie z oczekiwaniami, w meczu z Realem Sociedad i Realem Madryt Barcelona realizowała swoje cele: posiadanie piłki, pressing, otwarta gra, ofensywna postawa obrońców. Dla Tito to jednak wciąż za mało. Zdaje sobie sprawę, że niektórzy rywale (jak Real czy Chelsea) bardzo zacieśniają szeregi obronne, tworząc bardzo trudną zaporę. Vilanova postanowił popracować nad tym aspektem i w meczu z Realem nieco zaskoczył. Tutaj dochodzimy do drugiej maksymy: „Dostosuj się albo giń”.

1. Więcej strzałów z dystansu

Barcelona nie traciła cierpliwości z tworzeniu akcji, ale potrafiła również oddać kilka strzałów z dalszej odległości. Próbowali między innymi Xavi, Pedro czy Piqué. To sposób na grę, gdy nie zawsze można ‘wjechać’ do bramki rywala.

2. Długie podania od obrońców

Jeśli to możliwe, Barcelona stara się rozgrywać akcje podaniami po ziemi. Przeciwnicy jednak to wiedzą i często przechwytują takie piłki. Tito zachęcał między innymi Mascherano do posyłania długich piłek z pominięciem linii pomocy, co widzieliśmy między innymi przy wyrównującej bramce Pedro.

3. Więcej swobody dla środkowych obrońców

Piqué kilkakrotnie zapędził się pod pole karne Realu, tworząc zagrożenie pod bramką Casillasa. Zdolni do tego są również Puyol i Mascherano. Każdy z nich wie, że w razie straty ich miejsce zajmie Sergio Busquets.

4. Bardziej ofensywny Busquets

Sergio nigdy nie grał statycznie, ale w meczu z Realem zagrał bardziej ofensywnie niż zwykle. Wymaga to jednak powrotu Xaviego bądź przesunięcia się do środka boiska Piqué. Ta zmiana może uzasadniać transfer Songa, piłkarza grającego jeszcze bardziej ofensywnie.

5. Alves i Alba, nie zawsze razem na boisku

Klub posiada dwóch bardzo ofensywnie usposobionych zawodników, takich jak Alves i Alba. Były gracz Valencii nie zagrał z Realem od początku. W jego miejsce Vilanova wysłał do boju Adriano, który jednak grał bardziej defensywnie. Zespół potrzebuje równowagi i gra z dwoma ofensywnymi obrońcami czasami może być ryzykowne.

6. Messi nie wykonuje wszystkich rzutów wolnych

Leo Messi nie próbował strzelać z wszystkich rzutów wolnych. Przeciwko Realowi robił to na przemian z Xavim, a z dalszych odległości swoich sił próbować będzie Alves.

7. Bezpośrednie dośrodkowania z wszystkich rzutów rożnych

W wielu meczach zeszłego sezonu, Barcelona wykonywała krótko rzuty rożne, by spróbować gry kombinacyjnej. W meczu z Realem piłkarze bezpośrednio dośrodkowywali w pole karne, a Vilanova opracował kilka strategii wykonywanie kornerów.

8. Większa odpowiedzialność Valdésa w grze na przedpolu

Abstrahując od sytuacji z Di Maríą, bramkarz Barcelony był w meczu z Realem bardzo odważny. Nie unikał wyjść z bramki i pewnie wybijał górne piłki. Nie ustawiał nikogo na krótkim słupku przy rzutach rożnych Realu, co ułatwiło Cristiano sprawę strzelenia gola.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (98)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze