Wciąż nie wiadomo, czy Gerard Piqué będzie zdolny do gry w niedzielnym meczu z Realem. Prognozy nie są jednak optymistyczne, zwłaszcza że dzisiaj zawodnik trenował indywidualnie w siłowni.
Nikt nie zamierzał forsować powrotu Piqué na boisko, ale wobec kontuzji Puyola sytuacja uległa zmianie. Ostateczna decyzja zapadnie po sobotnim, popołudniowym treningu i niedzielnych, porannych zajęciach. Wydaje się jednak, że piłkarz ma coraz mniejsze szanse, aby zdążyć do niedzieli.
Na najbliższe mecze reprezentacji nie powołał go Vicente del Bosque, który dziś podał reprezentacyjną kadrę.
Komentarze (86)