Na pomeczowej rozmowie z mediami Tito Vilanova mówił o swojej decyzji, urazie Leo Messiego oraz preferencjach dotyczących losowania.
Pierwsze pytanie dotyczyło oczywiście kontuzji najlepszego piłkarza świata – Leo Messiego. Vilanova uspokoił cały świat i powiedział, że uraz nie wydaje się być poważny. „To najprawdopodobniej tylko stłuczenie, ale nie będziemy pewni, jeśli nie poznamy wyników badań”.
Mister nie chciał prowokować debaty dotyczącej jego decyzji personalnych i krótko uciął wszelkie spekulacje. „Nie postąpiłbym inaczej. Jeśli tak by było, patrząc z obecnej perspektywy, zmienialibyśmy zawodników w 60. minucie przy wyniku 3:0. Tak jednak nie było i powtarzam raz jeszcze: podjąłbym identyczną decyzję”.
Tito przyznał, że pojawienie się Messiego na boisku w drugiej połowie to „kwestia, o której rozmawialiśmy. Wiecie przecież, że on zawsze chce grać, ale nie z powodu rekordu o którym wszyscy mówią. To nie ma z tym nic wspólnego”.
„Messi czuł się swobodnie i wszedł na boisko z wielkim spokojem” – dodał szkoleniowiec Barcelony.
Zapytany o rywala w 1/8 finału, Vilanova odparł: „Nie mam żadnych preferencji, każda drużyna będzie trudna do przejścia, ponieważ ten etap rozgrywek zawsze jest skomplikowany”.
Komentarze (52)