Zdaniem menedżera Arsenalu, na tytuł gracza roku w Premiership zasłużył Michael Carrick, którego uważa za znakomitego kandydata do gry w Barcelonie.
- Wybrałbym Carricka. Robin van Persie zdobył tę nagrodę w poprzednim sezonie, teraz daję więc ją komuś innemu. To klasowy podający. Mógłby grać w Barcelonie, idealnie pasowałby do ich gry. Ma dobry przegląd pola, to inteligentny zawodnik, dlatego należy mu się za wszystko, co osiągnął w swojej karierze. Teraz albo nigdy, ma 32 lata, a później obniża się loty. Sądzę, że w Anglii jest niedoceniany. Czasami powinno zagradzać się nie tylko strzelców bramek, ale zawodników będących w sercu gry - powiedział, argumentując swój wybór.
- Luis Suárez? Był kandydatem, ale pogryzł swoją nagrodę - żartował, odnosząc się do dziesięciu meczów zawieszenia Urugwajczyka, który w niedawnym meczu Liverpoolu z Chelsea ugryzł Branislava Ivanovicia.
Komentarze (62)