Przypominamy zasady, jakimi kierujemy się podczas wystawiania not: kryterium oceny graczy. Pamiętajcie, że przekonująca argumentacja może zawsze wpłynąć na zmianę ocen. Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że słowa "przekonująca" i "argumentacja" nie są równoznaczne z "dla mnie Montoya 4, a Messi 6,25". Tylko rzeczowe i kulturalne komentarze będą brane pod uwagę.
Oceniający: SZUMI, challenger
Pinto - 5 - Dzięki dobremu ustawieniu bez problemu poradził sobie ze strzałem Falcao z 8. minuty. Długimi fragmentami meczu nie miał nic do roboty. Powinien bardziej się przykładać do gry nogami, miał wiele podań „na ryzyku", np. do Piqué. Strata „na życzenie" w 10. minucie i 3 pozostałe w innych sytuacjach. Trudno besztać Pinto za bramkę. Na poważnie miał okazję się wykazać dopiero po opuszczeniu boiska przez Messiego. Interwencjami w 85. minucie (strzał Diego Costy) i chwilę później (po rzucie rożnym) pomógł kolegom obronić wątłe prowadzenie.
Alves - 4 - Przydatny w pojedynczych okazjach obronnych, pod własną bramką nie miał wiele pracy. Ochoczo hasał na połowie rywali, lecz była to aktywność pozbawiona efektów. Nadmiar balonów przez całą pierwszą połowę, z których raptem jeden miał szansę zakończyć się bramką (Tello). Pięć strat, częste jak na niego podania do boku i kreatywność bliska zeru. Grał jakby od niechcenia. Uraz pleców przeszkodził mu w dokończeniu spotkania.
Piqué - 6 - Znów rozkojarzony, zdarzały mu się momenty gapiostwa w formie banalnych strat (m.in. 38') czy przyjęć na kilka metrów (40'). Liczne jak na oszczędny pressing rywali błędy Piqué w grze piłką złożyły się na 5 strat własnych i 1 Songa. Trudno nazwać doskonałym jego zachowanie w akcji, po której Atlético zdobyło gola. Po drugiej stronie lustra parę dobrych wślizgów oraz przypadków właściwego ustawienia się. Dodatkowo, pośród 12 odbiorów warto wyróżnić interwencję ratującą zespół przed utratą gola, co znacząco podnosi ogólną ocenę stopera za ten mało przekonujący występ.
Adriano - 6,5 - Zaliczył świetny powrót w 40. minucie, ale generalnie mało pracy miał jako stoper. Więcej udziału w grze brał w drugiej połowie do chwili opuszczenia boiska. Do jego postawy w obronie mamy najmniej zastrzeżeń spośród wszystkich graczy tej formacji. W sumie 8 skutecznych interwencji i do tego godna wyróżnienia wydajność w przedzie. Solidny występ Correi.
Jordi Alba - 4 - Mocno ośmieszony przez Adriána w 34 minucie, dwie inne ryzykowne straty. Łącznie zanotował 8 zgubionych piłek, a na domiar złego był zupełnie bezbarwny w ataku. Odpowiedzialne zachowanie w defensywie w końcowej fazie meczu podnosi ocenę Katalończyka. Alba wspierał Piqué wydajniej niż Bartra, gdy zespół grał w tyłach trójką i na dodatek utracił później Messiego.
Song - 6 - Dobrze odnajdował się w grze zespołu, skuteczny w defensywie. Widać jego ewolucję taktyczną: wyjątkowo często wspierał kolegów skutecznymi powrotami we własne pole karne (m.in. 29' - ważny odbiór i wyprowadzenie akcji; 33'; 42'). W takim stężeniu zasługuje to na pochwałę. Mniej optymizmu wywoływał grą piłką, zagrywał głównie do najbliższego partnera lub do boku, nie komplikował sobie życia. Wygląda to jednak w trochę innym świetle po spojrzeniu na statystykę celności podań: 98%. Jedna strata w meczu, ale potencjalnie bardzo niebezpieczna. Szkoda też, że poślizgnął się przy bramkowej akcji Falcao, ale nie był jedynym winnym w tej sytuacji.
Iniesta - 7 - Trzy próby podań nad linią obrony (dwa do Alexisa, jedno do Tello) były minimalnie za mocne. Dwa piękne rajdy z piłką w pierwszych dziesięciu minutach zakończone ostrymi faulami gospodarzy. Kolejna efektowna i udana akcja w 45. minucie, kiedy minął trzech zawodników. Podczas gry w dziesięciu bardzo często brał na siebie grę, zwłaszcza chętnie rozprowadzając akcje z Alexisem. Jego inteligentna postawa w tym fragmencie meczu wydatnie pomogła Barçy odwrócić losy meczu i „dowieźć" zwycięstwo do ostatniego gwizdka sędziego.
Fàbregas - 5,5 - Pasywny - to brzmi źle. „Pasywny, ale dokładny" (97% celnych podań) brzmi lepiej, ale tylko trochę. Jak na pomocnika z tak wysokimi umiejętnościami do kreacji wydarzeń na boisku, za rzadko odciążał Iniestę w prowadzeniu gry. Na palcach jednej ręki policzyliśmy udane akcje ofensywne w tym meczu. Jedna z nich wyszła mu na całego. Trudno oderwać wzrok od powtórek dwójkowej akcji, która przyniosła gol Sáncheza. W środku pola był drugim walczakiem po Songu i głównym rozrzucającym piłkę na skrzydła. Miał 12 takich zagrań (Iniesta: 3) na pełnej skuteczności. Na minus: ryzykowna strata z 36 min. przed własnym polem karnym mogła skończyć się trafieniem Ardy Turana. W drugiej połowie mocniej zaktywizował się w odbiorze. Potrzebne zespołowi zaangażowanie defensywne potwierdza 6 fauli i żółta kartka.
Alexis - 7 (ZM*) - Szachista tego meczu - grał w kratkę: trochę aktywny, trochę niewidoczny. Powalczył w odbiorze, dwa razy pokazał się ładnie w ofensywie, ale ogólnie rzecz biorąc za mało dawał wartości w ofensywie przed przerwą. Późnie było znacznie lepiej. Gol po pięknej wymianie piłki z Ceskiem i bardzo mądrym strzale. W drugiej połowie najbardziej aktywny zawodnik Barcelony, również pod własną bramką.
Messi - 6 - Daleki od swojej standardowej jakości, momentami niewidoczny w ofensywie, ale nawet w takiej dyspozycji dał „momenty" drużynie: genialne wyprowadzenie akcji z położeniem dwóch kryjących go zawodników i podanie do Tello (31') na sam na sam; ładne podłączenie do akcji w 41. z tragicznym strzałem wysoko nad bramką (podawał Tello); świetna akcja w 43. min., kiedy wzdłuż linii pola karnego minął trzech zawodników, ale podjął złą decyzję na zakończenie akcji. Wykazywał się jako ‘10', był szum i zamieszanie, ale z Atlético brakowało skuteczności. Niezrozumiałe było niedzielenie się piłką przez Argentyńczyka gdy miał lepiej ustawionych kolegów, zwłaszcza Alexisa.
Tello - 7 - Energiczny, wyrazisty występ. Mógł spisać się skuteczniej, ale nie ma co wybrzydzać. Sporo dobrych akcji na skrzydle, lecz wypada go skarcić za podania, które nie zawsze było celne. Śliczne uderzenie (44') po długim słupku, o minimetry obok bramki. Dobrze wyszedł w tempo do wybornego podania Messiego z 31. minuty, lecz zmarnował sytuację sam na sam. Najbardziej aktywny piłkarz Barçy przed przerwą. Gol na 2:1 to wielka zasługa młodego skrzydłowego, odpalił motor obok obrońcy i Gabi zaliczył najbardziej kuriozalny samobój, jakiego widzieliśmy w życiu. Kariera Tello zmierza (a raczej: biegnie) w dobrą stronę, oby tak dalej.
Rezerwowi:
Bartra - 3 - Dramatyczna strata i w konsekwencji gol. W dalszej części spotkania grał ambitnie i walczył gdy mógł w obronie, ale przebieg tej konkretnej sytuacji daje do myślenia o przyszłości młodego stopera. Poza tym błędem, notę zaniża mu niska jakość podań, nieprzydatność w wyprowadzaniu piłki i łączna liczba strat (4 w 48 minut). Delikatny plus za dobre ustawianie się w nowym dla niego systemie tercetu obrońców, na szybkich graczach Atleti uzbierał 6 przechwytów.
Busquets - 6,5 - Zapewnił kolegom dodatkowy spokój w środku pola. Bezbłędny. Podobnie jak wcześniej Song, często wybierał się we własne pole karne na pomoc obrońcom. Aż sześć skutecznych interwencji w 20 minut i jedno otwierające podanie gwarantują mu jednoznacznie pozytywną ocenę.
Villa - 3,5 - Nie wniósł nic na boisko, chyba nie ma już wiele do zaoferowania Barcelonie (co piszemy z olbrzymim smutkiem). „Strzał" przy golu na 2:1 naprawdę beznadziejny...
ZM* - Zawodnik Meczu według Redakcji FCBarca.com
Komentarze (161)