Rywal Barçy w Pucharze Króla przygotowuje się na czwartkowy mecz. Dzisiaj drużyna Getafe miała bardzo krótki trening, zaledwie jednogodzinny, bez Juana Valery, Jaime Gavilána i Pedro Mosquera.
Tych trzech zawodników nie wzięło udziału w porannych zajęciach z powodu różnych dolegliwości i kontynuowało pracę, wykonując indywidualne plany treningowe. W przypadku Jaime Gavilána, który ucierpiał z powodu przeciążenia mięśniowego, i Juana Valery, który zmaga się z przeciążeniem w mięśniu brzuchatym, jest to drugi dzień z rzędu, kiedy zawodnicy nie ćwiczyli razem z grupą. Ich występ w czwartkowym meczu będzie zależał od ewolucji w procesie leczenia w ciągu najbliższych godzin.
Trzeci z nieobecnych podczas dzisiejszego treningu pracował na uboczu grupy. Pedro Mosquera zmagał się ostatnio z zapaleniem ścięgna w mięśniu przywodzicielu lewej nogi, co uniemożliwiło mu występy w dwóch ostatnich spotkaniach.
Z kolei dobrą wiadomością na treningu Getafe był powrót Míchela, który z powodu przeciążenia mięśniowego nie zagrał w trzech ostatnich meczach z Sevillą, Barceloną i Rayo Vallecano.
Na dzisiejszych zajęciach szkoleniowiec Luis García poza ćwiczeniami fizycznymi i podaniami w kółkach podzielił drużynę na dwie grupy, aby ćwiczyć strzały na bramkę. W jednej z nich pod okiem Luisa Garcíi ćwiczyli: Jordi Codina, Ciprian Marica, Diego Castro, Pablo Sarabia, Borja Fernández, Míchel, Mehdi Lacen, Juan Rodríguez, Adrián Colunga i Ángel Lafita, a w drugiej pod nadzorem pomocników trenera znaleźli się: Moyá, Álvaro Arroyo, Lisandro López, Albert Lopo, Alexis Ruano, Rafa López, Sergio Escudero i Roberto Lago.
Komentarze (7)