Ciężka sytuacja Deulofeu i Pedro

Jakub Piasek

15 czerwca 2015, 19:25

Mundo Deportivo

44 komentarze

Dziennikarz katalońskiego Sportu Josep Maria Artells postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami dotyczącymi dwóch wychowanków FC Barcelony Gerarda Deulofeu oraz Pedro Rodrígueza.

Everton po raz drugi zapukał do drzwi Gerarda Deulofeu, którego chciałby sprowadzić na Goodison Park. Barça prowadzi rozmowy z Anglikami i najbardziej przykre jest to, że podczas gry w Evertonie i Sevilli utalentowany wychowanek Barçy nie wykonał takiego postępu, jakiego od niego oczekiwano i nie wywalczył sobie prawa do miejsca w pierwszym zespole FC Barcelony. Ze względu na potencjał i aspiracje zespół Unaia Emery’ego wydawał się być idealnym miejsce dla piłkarza z Riudarenes na podniesienie swoich umiejętności, jednak tak nie było. Wręcz przeciwnie, Deulofeu miał niewielki udział w sukcesach zespołu znad rzeki Nervión i chociaż na początku otrzymywał szanse do błyszczenia, Gerard stopniowo słabł aż całkowicie zgasł.

Kolejna stracona okazja, kolejna zaprzepaszczona szansa przez reprezentanta Hiszpanii U-21, który nie zdołał osiągnąć stabilności. Jego temat jest jeszcze do przemyślenia, chociaż wydaje się, że Luis Enrique podjął już decyzję. Everton chciałby wypożyczyć piłkarza, lecz polityka Barçy w takich przypadkach zakłada, aby definitywnie sprzedać swojego gracza z zachowaniem opcji pierwokupu. Takie postawienie sprawy zmusza nowego pracodawcę zawodnika do tego, aby maksymalnie pracował nad jego rozwojem. Pomimo okresu wyborczego skład Barçy na przyszły sezon jest już niemal zamknięty. Munir oraz Sandro to napastnicy, o przyszłości których będzie musiał zadecydować Luis Enrique oraz przyszły prezydent.

Pedro jest w zupełnie innej sytuacji niż wcześniej wymienieni piłkarze. Przez ostatnich sześć sezonów zawodnik z Teneryfy zdobył 98 goli. Ostatnio przedłużył również swoją umowę z Barceloną do 2019 roku, mimo iż jego udział w grze znacznie zmalał. Tercet Messi, Neymar, Suárez zepchnął go na boczny tor, co doskwiera Kanaryjczykowi. Mając przed sobą takich trzech tenorów bardzo ciężko jest się nie załamać, lecz Pedro się to udało. Mimo wszystko w tym sezonie miał on swoje momenty jak choćby: asysta przy golu Messiego na Calderón, który dał Barçy mistrzostwo, czy asysta przy trafieniu Neymara w finale Ligi Mistrzów, co ostatecznie zakończyło spotkanie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (44)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze