FC Barcelona Lassa zagra dzisiaj w finale Ligi Katalońskiej po zwycięstwie, nie bez problemów, z Manresą.
Po trzech wyrównanych kwartach zespół przypieczętował zwycięstwo w ostatniej części gry. Abrines był najlepszym strzelcem spotkania z 16 punktami. Mecz służył również debiutom Pau Ribasa i Stratosa Perperoglou w koszulce Barçy. O tytuł Ligi Katalońskiej Barcelona będzie grała przeciwko MoraBanc Andora, która pokonała Joventut Badalona w drugim półfinale.
Zawodnicy Xaviego Pascuala przejęli inicjatywę od początku pierwszej kwarty. W ciągu pierwszych 10 minut zespół był bardzo skuteczny z dystansu, szczególnie Abrines, który trafił 3/3 za trzy. Pierwsza część gry zakończyła się wynikiem 25:17, a drużyną dobrze kierował nowy rozgrywający Carlos Arroyo.
Na początku drugiej kwarty Manresa zareagowała i po serialu punktowym 9:0 wyszła na prowadzenie 26:25. Vezenkov przełamał słabszy okres gry Barçy, trafiając za trzy. To właśnie rzuty za trzy były główną bronią Blaugrany w tym meczu. Katalończycy schodzili na przerwę po trafieniu 7/14 trójek, co dało im połowę zdobytych punktów (42:37).
Po wyjściu z szatni, mimo rotacji w pierwszej części gry, zmęczenie zaczęło dopadać niektórych koszykarzy, a ataki straciły płynność. Po dwóch kolejnych trójkach wynik się zatrzymał (48:42). Barça nie była w stanie zdobyć punktów przez wiele minut, a Manresa zakończyła trzecią kwartę na prowadzeniu 54:51.
Po kilku złych minutach Barça zareagowała w czwartej kwarcie. Z pięcioma nowymi graczami na parkiecie, Arroyo, Ribasem, Perperoglou, Vezenkovem i Lawalem, Katalończycy zaliczyli serial punktowy 15:1, poprawiając grę w ataku i obronie (60:54). Zwłaszcza dzięki intensywnej defensywie zespół kontrolował końcowe minuty meczu i zakończył spotkanie zwycięstwem 78:65. W finale drużyna Xaviego Pascuala zmierzy się z MoraBanc Andora, która pokonała Joventut w drugim półfinale.
FC Barcelona Lassa - ICL Manresa 78:65
FC Barcelona Lassa, 78 (25+17+9+27): Arroyo (10), Oleson (3), Abrines (16), Doellman (4), Lawal (10) -pierwsza piątka-, Satoransky (5), Eriksson (3), Vezenkov (10), Tomić (9), Pau Ribas (3), Perperoglou (5) i Diagne (0).
ICL Manresa, 65 (17+20+17+11): Thomas (1), Otverchenko (10), Simon (12), Ricky Sánchez (11), Musli (11) -pierwsza piątka- Montáñez (4), Alex Hernández (4), Grigonis (8), Barrera (-), Flis (3), Sandul (1) i Sabata (-)
Komentarze (0)