Jasper Cillessen, który od wczoraj jest zawodnikiem Barcelony, został dziś oficjalnie zaprezentowany w nowym klubie. Na konferencji prasowej pojawił się w towarzystwie dyrektora sportowego Roberta Fernándeza, wiceprezydenta Jordiego Mestre oraz dyrektora Alberta Solera.
Jordi Mestre: „Dla mnie i dla klubu zaszczytem jest zaprezentować Jaspera Cillessena. Zawodnika, który przychodzi z Ajaksu, gdzie grał przez siedem sezonów. W jego dorobku znajdują się trzy mistrzostwa Holandii i jeden Superpuchar. Jasper jest też reprezentantem swojego kraju. Korzystając z okazji, chciałbym podziękować Claudio Bravo za jego profesjonalizm, oddanie, pomoc w zdobyciu tytułów oraz życzyć mu wszystkiego co najlepsze w zawodowej przyszłości, ale, po wczorajszym losowaniu, z wyjątkiem meczów z nami”.
Albert Soler: „Przyłączam się do podziękowań dla Claudio Bravo. To były dwa lata pełne sukcesów. Kiedy przyjedzie tutaj z City, podziękujemy mu. Jasper Cillessen podpisał 5-letni kontrakt, jego klauzula odstępnego wynosi 60 milionów euro, a kosztował nas 13 milionów euro plus dwa miliony zmiennych. Przy okazji potwierdzam wypożyczenie Sampera do Granady. To decyzja trenera podyktowana względami sportowymi, spędzi tam rok, a Granada będzie opłacać jego wynagrodzenie. Zabezpieczyliśmy się klauzulą na wypadek, gdyby zawodnik tam nie grał. Klub chce, aby Samper występował jak najwięcej. Dopięliśmy również wypożyczenie Douglasa do Sportingu Gijón na rok. Tutaj również jest odpowiednia klauzula, aby grał, jednak w tym przypadku pensję opłaca Barcelona”.
Robert Fernández: „Witamy Cillessena. Szukaliśmy bramkarza o odpowiednich warunkach, który będzie dobrym transferem. Życzę mu samych sukcesów, to wielkie wyzwanie i on wie, jaka odpowiedzialność będzie na nim ciążyć”.
Cillessen: „Po pierwsze jestem bardzo zadowolony, że tutaj jestem. To dla mnie powód do wielkiej dumy”.
Cillessen o pierwszych wrażeniach: „Trening był dla mnie zbyt krótki, ponieważ musiałem zdążyć na prezentację. Bardzo podobało mi się na boisku. To był interesujący trening, mogłem poznać kolegów”.
Cillessen o umiejętności gry 1 na 1: „Myślę, że Valdés miał rację, mówiąc to. Mam nadzieję, że ludzie będą mogli być ze mnie dumni. Dam z siebie to, co najlepsze”.
Cillessen o zaakceptowaniu pozycji drugiego bramkarza: „Zrobię wszystko, co będę mógł, aby dużo pracować i żeby trener był ze mnie zadowolony. Chcę być najlepszym bramkarzem Barçy. To trudne, bo mam dużą konkurencję, ale zobaczymy”.
Robert Fernández o wypożyczeniach: „Jakiś czas temu mówiłem tutaj o tym, że naszym priorytetem jest to, aby Douglas częściej pojawiał się na boisku. Za długo nie grał. Aby prawdziwie ocenić zawodnika, potrzebna jest jego obecność na boisku. To dobra operacja. Będzie musiał powalczyć o miejsce w pierwszym składzie. Pokaże się z dobrej strony, życzymy mu jak najlepiej. Kwestia Sampera jest mniej więcej taka sama. Zawsze staramy się, by młody zawodnik był obecny. Analizowaliśmy ten temat z Luisem Enrique i postanowiliśmy, że tak będzie najlepiej”.
Cillessen o tym, co najbardziej go zaskoczyło: „Barcelona to fascynujące miasto. To marzenie móc tutaj żyć. Chcę się tutaj czuć dobrze, ale przede wszystkim pracować”.
Robert o Alcácerze: „Do 31 sierpnia rynek jest otwarty i musimy czekać. To zawodnik, który bardzo nas interesuje, ale nie możemy nic więcej powiedzieć. Pracujemy nad tym”.
Mestre o roli Braidy: „Jest w ciągłym kontakcie z zespołem skautingowym. Zawsze, gdy było to potrzebne, dawał nam swoją opinię o zawodnikach. Ma świetną reputację w świecie futbolu”.
Cillessen o rozmowie z Lucho: „Rozmawiałem z nim. Tylko się przywitaliśmy i krótko porozmawialiśmy. Nie poruszaliśmy szczegółów, lecz wydaje się, że gra w Barcelonie bardzo różni się od gry w Ajaksie. Jednak atmosfera jest podobna jak na Amsterdam Arenie. Bramka jest tego samego rozmiaru”.
Robert: „Zawsze jestem optymistą. Oczywiście niełatwo jest przeprowadzić operację, bo po pierwsze niełatwo jest trafić do Barcelony. Muszą wystąpić szczególne okoliczności. Mamy cudowny zespół, który ciężko jest ulepszyć, i to kolejna trudność, ale jestem optymistą i wykorzystamy wszystkie możliwości do 31 sierpnia”.
Robert na pytanie „Alcácer albo nikt?”: „Tak”.
Cillessen o byciu rezerwowym: „Moje odczucia są dobre. Trener musi zdecydować, kto będzie grał, a ja postaram się jak najbardziej utrudnić mu wybór. Dam z siebie to, co najlepsze, aby nie miał łatwo”.
Albert Soler: „Claudio Bravo nie odszedł dlatego, że nie jest podstawowym bramkarzem. Zaoferowaliśmy mu przedłużenie umowy, a on postanowił zaakceptować inną ofertę”.
Cillessen: „Moim bramkarskim idolem był Van der Saar i bardzo ważne było dla mnie obserwowanie go, to świetne doświadczenie. Dużo się nauczyłem, patrząc na niego, i byłem pod wrażeniem jego gry”.
Robert: „Musimy dokonać ważnej oceny, ponieważ niełatwo jest bronić w Barcelonie. Trzeba spełniać szereg warunków, m.in. mieć wielką osobowość, co cechuje Cillessena. Mieliśmy okazję to sprawdzić. Świetnie gra obiema nogami i szybko zaadaptuje się w klubie”.
Robert: „Nikt nie powie złego słowa na Bravo. Walczyliśmy do końca, aby został”.
Cillessen o Suárezie: „Nie grałem z nim w Ajaksie. Nie spotkałem się z nim w zespole, ale na pewno się dogadamy”.
Soler o odejściu Sampera i futbolu młodzieżowym: „Zarówno w zespołach młodzieżowych, jak i w profesjonalnych wykonuje się dobrą pracę. W zależności od sezonu pojawiają się lepsi lub gorsi piłkarze, ale to nie znaczy, że praca jest źle wykonywana. To, że taki zawodnik jak Samper trafił do pierwszego zespołu, jest bardzo ważne, ale ważniejsze jest, by się tam utrzymał, tak jak to było z innymi graczami, którzy trafili do pierwszej drużyny. Konkurencja w Barcelonie jest inna niż w pozostałych zespołach. Dlatego nakładamy karne klauzule w przypadku, gdy zawodnik nie gra w klubie, do którego go wypożyczamy. Poziom naszego kształcenia wciąż jest wysoki, jeśli kluby z La Ligi chcą sprowadzać naszych piłkarzy do pierwszych składów swoich drużyn”.
Cillessen: „Czymś wyjątkowym jest iść śladami Johana Cruyffa. Znałem go i rozmawiałem z nim. To, że on tutaj był, jest dodatkowym bodźcem. Mam nadzieję, że wszyscy będą ze mnie dumni”.
Robert o odejściu Bravo: „Ciężko było się z tym pogodzić. W klubie nikt nie chciał, aby Claudio odchodził. Walczyliśmy do ostatniego dnia. Inna sprawa, że zawodnik poprosił nas o odejście. Miał jeszcze kontrakt na dwa sezony. Byliśmy w niebezpiecznej sytuacji, bo gdyby nie przedłużył umowy, za rok mógłby odejść za darmo. Nie chcieliśmy, by odchodził, ale to jego osobista decyzja i trzeba ją zaakceptować”.
Cillessen o ter Stegenie: „Myślę, że to świetny bramkarz. Zaczął grać w Niemczech, ma wielki talent i dużą jakość. Chciałbym grać na jego poziomie. Zna angielski i będziemy mogli się dobrze komunikować. Będziemy pracować razem”.
Robert o Alcácerze: „Jest ciężko, bo czasami sytuacje są skomplikowane. To zawodnik, który nas interesuje. Doszło do kontaktów i musimy czekać. Mamy jeszcze kilka dni i zobaczymy, czy będzie to możliwe”.
Cillessen: „Chcę dobrze wykonywać swoją pracę, tak jak Van der Saar. W Holandii on jest człowiekiem-instytucją i chciałbym osiągnąć jego poziom. Hesp również był bardzo dobry. Aby grać tutaj w pierwszym składzie, trzeba takim być”.
Soler: „Jeśli wypożyczeni zawodnicy nie rozgrywają określonej liczby meczów, kluby płacą pieniądze. Kara jest wystarczająca, aby dwa razy zastanowiono się nad sadzaniem piłkarza na ławce. Cel jest taki, by wypożyczeni grali”.
Soler o Marlonie: „Zbierana jest dokumentacja, aby wszystko było w porządku. Pojechał do Brazylii to uregulować, potrwa to około dwóch, trzech tygodni. W tej chwili trenuje, czekając na dokumenty. Tak samo jest z Cillessenem. Nie zagra z Bilbao, ponieważ wciąż nie mamy potrzebnej dokumentacji. Otrzymamy ją w poniedziałek”.
Komentarze (50)