Trener Neymara z czasów gry w Santosie Muricy Ramalho przybył na kilka tygodni do Barcelony, żeby uczyć się filozofii i metod pracy klubu. Z tej okazji w wywiadzie dla portalu Weloba Brazylijczyk wypowiedział się na temat Neymara, sytuacji Douglasa i roli Luisa Enrique w drużynie.
- Ojciec Neymara poprosił mnie o radę, czy jego syn powinien grać w Barcelonie, czy Realu Madryt. Było dla mnie jasne, że Neymar będzie pasował do Barçy. Wpływ miał na to również przypadek Robinho, który sprawił, że ludzie nie podchodzili entuzjastycznie do transferu Neymara do Realu. Dużo się wtedy mówiło w Brazylii o niepowodzeniach Robinho w Madrycie - powiedział Ramalho.
- Neymar zastąpi Messiego w roli lidera Barcelony. Jest do tego przygotowywany. Ma własnego fizjoterapeutę, kucharza, trenera, który uczestniczy w niektórych zajęciach drużyny, a także swoją rodzinę i przyjaciół, dzięki którym nie tęskni za Brazylią. Obecnie jest trzecim najlepszym piłkarzem na świecie, ale kiedy Messi i Ronaldo obniżą poziom wraz z wiekiem, Neymar będzie najlepszy - stwierdził.
Ramalho wypowiedział się również na temat odnowienia kontraktu przez Neymara. - Widziałem, że był wtedy bardzo szczęśliwy. Podoba mu się w Barcelonie, ma tu wielu dobrych kolegów. Jego ojciec powtarzał, że nie będzie większych problemów z nową umową, a kiedy Neymar gra, nie myśli o niczym innym. Problem z odnowieniem kontraktu polegał na tym, że najpierw trzeba było wyjaśnić wcześniejsze sprawy związane z transferem do Barçy, a dopiero potem rozpocząć rozmowy o podpisaniu nowej umowy.
Były trener Santosu skomentował także sytuację swojego kolejnego byłego podopiecznego Douglasa, który jest obecnie wypożyczony do Sportingu Gijón. - Nie możemy powiedzieć, że Douglas nie ma ciągłości, ponieważ codziennie trenuje i szkoleniowiec widzi go w akcji. Jeśli nie będzie grał, to znaczy, że nie spodobał się trenerowi na zajęciach. Rozmawiałem z nim w tym tygodniu i widziałem, że był w dołku. Powiedziałem mu, żeby w tym trudnym okresie walczył i się nie poddawał. Wypożyczenie Douglasa to był jednak dobry pomysł, żeby dać mu więcej okazji do gry.
Brazylijczyk podkreślił rosnącą rolę Luisa Enrique w Barcelonie. - Teraz ma dużo więcej pewności siebie, bo wygrał wszystko. To wpływa na jego silną pozycję w drużynie.
Komentarze (4)