Samir Nasri wciąż ma szansę na to, aby wystąpić w niedzielnym meczu przeciwko FC Barcelonie. Dzisiaj na oficjalnej stronie Sevilli pojawiła się taka wiadomość, która została potwierdzona przez Jorge Sampaoliego na tradycyjnej konferencji prasowej przed starciem z Dinamem Zagrzeb.
– Z Nasrim nigdy nic nie wiadomo, choć jego kontuzja powinna trwać kilka tygodni, to już teraz rehabilitacja nabrała szybkiego tempa. On bardzo dobrze zna swój stan fizyczny. Powiedział nam, że może niedługo wrócić. On podniesie wymagania wobec samego siebie i być może będziemy mogli liczyć na niego dużo wcześniej niż zakładano. Wszystko zależy od niego – powiedział we wtorek argentyński szkoleniowiec.
Dwa dni po wypowiedzi Sampoliego pomocnik Sevilli wciąż wykonuje ćwiczenia na uboczu, choć stan jego mięśnia dwugłowego uda lewej nogi nieustannie się polepsza, dzięki czemu Francuz może być w stanie pojawić się w niedzielę na murawie Sánchez Pizjuán. Jak poinformował andaluzyjski zespół, „piłkarz realizuje indywidualne ćwiczenia fizyczne. Jego występ w meczu z Barceloną nie jest wykluczony”.
Niezależnie od wydarzeń występ Nasriego w meczu z Barçą aż do samego końca będzie stał pod znakiem zapytania. Sevilla nie chce forsować tempa i naciskać na szybszy powrót zawodnika, ponieważ później może to zadziałać na niekorzyść samego piłkarza oraz całego zespołu.
Komentarze (12)