W rozmowie z dziennikarzem LaSexta prezes La Ligi Javier Tebas wypowiedział się na temat swoich relacji z FC Barceloną po wydarzeniach na Mestalla.
– Zawsze byłem delikatny w stosunku do Barçy, to nie był mój problem. To Barcelona weszła w konflikt ze mną, ale później odbyliśmy spotkanie i rozmowę telefoniczną, aby poznać opinię klubu na temat niektórych podejmowanych decyzji – powiedział Javier Tebas.
– Sankcje za sprawy związane z nieletnimi zawodnikami były niesprawiedliwe. Jeśli klub rzeczywiście naruszyły przepisy, to znaczy, że przepisy są złe. Wszyscy chcą grać w szkółkach tych drużyn i jestem pewien, że tam bardzo dobrze dba się o piłkarzy – dodał prezes La Ligi.
Javier Tebas odniósł się również do możliwości rozgrywania meczów ligi hiszpańskiej w Święta Bożego Narodzenia. – Jeśli związek zawodowy tego nie chce, będzie ciężko, rozumiem jego postawę, ale już rozgrywamy Puchar Króla w święto Trzech Króli – podkreślił prezes La Ligi, który na koniec skomentował pojawiające się na stadionach okrzyki „Tebas, odejdź już”: – to krzyk protestu wydawany ze względu na pewne okoliczności, ale trzeba to zaakceptować i kontynuować pracę.
Komentarze (27)