Luis Suárez Miramontes: Lucho straci autorytet

Ola

2 marca 2017, 21:49

Sport

76 komentarzy

Były hiszpański piłkarz Luis Suárez nie gryzł się w język, komentując w programie „La Graderia” decyzję Luisa Enrique o odejściu z Barcelony po zakończeniu sezonu. Zdaniem jedynego Hiszpana, który zdobył Złotą Piłkę, to nie był dobry moment na ogłaszanie tego typu informacji.

– To była gruba niespodzianka. Dla mnie to nie jest dobry moment na ogłoszenie tej wiadomości. Nie wiem też, czy dobrze jest, że mówi o tym trener po meczu. Jeśli decyzja została już podjęta, bo przypuszczam, że najpierw powiedział o tym klubowi, bardziej poprawnie by było, gdyby to klub o tym poinformował. Nie wydaje mi się dobre to, że powiedział to on. Jednak to są tylko detale. Nie wydaje mi się to poprawne, moment też nie jest dobry. Zostało nie wiem ile meczów ligowych i drużyna walczy o tytuł, ma przed sobą finał Pucharu Króla i mecz w Lidze Mistrzów… Trener, który musi podejmować ważne decyzje w trakcie tych dwóch lub trzech miesięcy, mówi, że nie zostanie na kolejny sezon. Jak udzieli reprymendy zawodnikowi w razie potrzeby, jak go uściska, skoro już wkrótce nie będzie trenerem? To dwie równorzędne rzeczy i muszą działać razem, aby zdobywać ważne cele. To nie jest dobre, nie jest dobre…

– To, co on zrobił, to: „ratuj się, kto może!”. On mówi, że robi to, bo jest zmęczony, ale podejrzewam, że już wcześniej taki był. Mógł rzucić tę pracę wtedy, jeśli uważał, że nie ma siły, aby prowadzić ten ważny, ale i trudny statek, który daje tyle satysfakcji, ale i sprawia wiele trudności. Wtedy mógł powiedzieć: dotąd dopłynąłem i odchodzę.

– W takiej sytuacji w szatni zespołu może się wydarzyć wszystko: ktoś może źle mu odpowiedzieć, ten, kto nie gra, może go lekceważyć… I nie będzie mógł się zwracać do piłkarzy z entuzjazmem, ochotą i zdecydowaniem, które są potrzebne. Pierwsze, co zrobią, to spojrzą na niego i powiedzą: „o co ci chodzi, skoro niedługo cię tu już nie będzie?”. Oczywiście, że straci autorytet, bo zawodnicy wiedzą, że mają trenera prowizorycznego. On już jest przygotowany do wyjścia. Trener musi mieć zawsze najwyższy autorytet i odpowiedzialność, a w tym przypadku nie ma nic.

– Ważne jest, aby Barcelona wciąż miała dobry zespół. Trener jest ważny, ale mniej. Rolą szkoleniowca jest niepopełnianie poważnych błędów. Z taką kadrą może sobie poradzić każdy trener. Swego czasu wspominałem o Eusebio, bo to sympatyczny chłopak, jest stąd, znam go i wiem, jaki jest. Jednak wykonuje świetną pracę w Realu Sociedad i słusznie, że tam zostaje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (76)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze