Piqué ma problemy z kolanem od momentu, gdy został zaatakowany przez Gerarda Moreno w derbach Katalonii z Espanyolem. Środkowy obrońca Barcelony dokończył mecz pomimo bólu i odpoczywał w spotkaniu z Getafe. Później jednak zagrał w podstawowym składzie w pojedynkach z Eibarem, Chelsea i Gironą, choć Valverde zdjął go z boiska w ostatniej konfrontacji.
Piqué nie jest kontuzjowany, ale przydałby mu się odpoczynek. Wygląda na to, że w meczu z Las Palmas 31-latek nie pojawi się na murawie. Piqué bardzo chciał wystąpić w poprzednich trzech starciach, choć wygląda na to, że nie był na 100% gotowy do gry. Na początku tych spotkań nie miał co prawda problemów, ale z biegiem czasu zaczął odczuwać ból.
Wychowanek Barcelony nie poprosił o zmianę w konfrontacji z Gironą. Mimo to Valverde zdecydował się na wszelki wypadek wprowadzić w jego miejsce Thomasa Vermaelena. Txingurri podkreślił jednak, że Piqué spokojnie mógł dokończyć starcie z Gironą, a nawet zażartował, że mógłby podjąć decyzję o ponownym wprowadzeniu go na plac gry.
Mimo wszystko wygląda na to, że Piqué nie zagra w podstawowym składzie w czwartkowym meczu z Las Palmas. Valverde musi mieć na uwadze niedzielny pojedynek z Atlético, a także kolejne spotkania Barcelony z Málagą (10 marca) i Chelsea (14 marca).
Jeśli Piqué rzeczywiście nie wystąpi na Gran Canaria, duet środkowych obrońców najprawdopodobniej będą tworzyć Vermaelen i Samuel Umtiti. Ta dwójka grała ze sobą dotychczas tylko w konfrontacji z Valencią na Mestalla, gdy Piqué był zawieszony, a także przez 26 minut starcia z Gironą. Dotychczas Vermaelen i Umtiti zmieniali się nawzajem, gdy doznawali kontuzji: Belg zastąpił Francuza w spotkaniu z Celtą, a role odwróciły się w pojedynku z Realem Betis.
Komentarze (29)