Przed meczem z AS Romą na fanpage'u Barçy na Facebooku pojawiło się zabawne porównanie. Camp Nou zostało w nim nazwane "barcelońskim koloseum", hasło Mes que un club - "barcelońską legendą", a Andrés Iniesta - "barcelońskim Michałem Aniołem". I choć w wielu przypadkach może to wydawać się przerostem formy nad treścią, istotnie będziemy świadkami pojedynku futbolowych imperiów. Kluby z długą i bogatą historią, za którymi stoją rzesze bezgranicznie oddanych fanów. Kto wyjdzie zwycięsko z tej batalii gladiatorów? Połowiczną odpowiedź na to pytanie otrzymamy już dziś. Początek meczu na Camp Nou o 20:45.
Ostateczne rozstrzygnięcia w większości lig europejskich praktycznie już zapadły. Tylko najwięksi sceptycy byliby w stanie zaprzeczyć tezom, że w Anglii, Hiszpanii i Niemczech mistrzami zostaną Manchester City, Barça oraz Bayern Monachium. Inne rozstrzygnięcia, choć wciąż nie są wykluczone, wydają się dość nieprawdopodobne. Prawdziwa rywalizacja rozpoczyna się zatem w Lidze Mistrzów, gdzie zazwyczaj nie liczy się ostatni mecz czy pozycja w tabeli ligowej, a tak zwana dyspozycja dnia. Pokazały to dwa pierwsze spotkania we wtorek, gdzie Real po raz kolejny zaprezentował zgoła odmienne oblicze niż w rozgrywkach krajowych, wręcz deklasując Juventus, zaś Sevilla dzielnie stawiła czoła Bayernowi, ostatecznie ponosząc jednak porażkę 1:2.
Tymczasem rywal Barçy w krajowych rozgrywkach spisuje się dobrze, w pełnym tego słowa znaczeniu. Roma nie osiąga bowiem spektakularnych rezultatów, jednak utrzymuje się w czubie tabeli Serie A (obecnie trzecia pozycja). Od czasu do czasu Edinowi Džeko i spółce zdarzy się zagrać znakomicie, na przykład deklasując Napoli na San Paolo (4:2), jednak równie często drużyna Eusebio di Francesco ulega rywalom z czoła tabeli (0:1 z Juventusem, 0:2 z Milanem). Aż sześć porażek na przestrzeni 30 kolejek to jednak sporo, dlatego też zespół z Wiecznego Miasta nie ma już szans na dogonienie duetu Napoli-Juve.
Co ciekawe w swojej historii Barça grała z Romą zaledwie cztery razy. W sezonie 2001/02 rzymianie wyeliminowali Blaugranę z Ligi Mistrzów, pokonując ją na własnym stadionie 3:0. Znacznie bliższe jest nam wspomnienie meczów w fazie grupowej przed trzema laty. Na Stadio Olimpico padł remis 1:1 po
Komentarze (34)