Marca poddała dziś analizie największe zalety Miralema Pjanicia. 30-letni Bośniak jest jednym z najważniejszych kandydatów do wzmocnienia środka pola Barcelony. Były zawodnik m.in. Lyonu i Romy jest aktualnie wyceniany na 52 miliony euro. Dziennikarze skupili się na najważniejszych aspektach gry na pozycji pomocnika.
Gra w trójkącie
Ta umiejętność pozwala zawodnikowi wykorzystać przewagę w sytuacjach, w których przeciwnicy wywierają presję na gracza z piłką, przecinając linie podań do partnerów. Dlatego piłkarz z futbolówką przy nodze musi podać ją koledze pod presją, aby ten odegrał go do trzeciego partnera i wyszedł obronną ręką z tych tarapatów. Pjanić potrafi robić to w bardzo skuteczny sposób, dzięki czemu pokonuje pierwszą linię pressingu rywala. Jest to ważna cecha dla drużyn, które grają ryzykownie na własnej połowie boiska.
Dobry przegląd pola
Pjanić podnosi głowę, by zobaczyć, jak wygląda sytuacja na boisku, i znaleźć najlepsze rozwiązanie. W ten sposób Bośniak może kontrolować ustawienie partnerów i rywali znajdujących się nie tylko obok niego, ale także w innych strefach. Ma dzięki temu większe pole manewru, które wykorzystuje swoimi dokładnymi zagraniami. Jest to kluczowa cecha dla pomocnika, który kreuje grę.
Wspieranie obrony
Bośniak nie skupia się tylko na ofensywie, bardzo aktywnie pracuje również w momentach, gdy to przeciwnik ma piłkę przy nodze. Jego zadaniem jest bronienie środkowej części boiska, czasem cofa się również głębiej. Potrafi dobrze czytać grę i odpowiednio ustawiać się, by jego zniwelował zagrożenie ze strony rywala. Jest to ważne dla drużyn, które bronią strefowo, zamiast skupiać się na kryciu konkretnych zawodników.
Reagowanie w momentach straty piłki przez zespół
Dobrą cechą Pjanicia jest jego zdolność do reagowania w sytuacjach, w których zespół ryzykuje utratą piłki. Dla drużyn, które przeważają w trakcie meczów, ważne jest, by w momencie popełnienia błędów uniknąć kontrataków ze strony przeciwnika. Pjanić ustawia się wtedy za piłką, by zwiększyć liczbę graczy w formacji defensywnej.
Komentarze (66)