0

@Kusco15 Chcesz powiedzieć, że Phoenix grał Jokera już w Gladiatorze?

0

@Comentateiro Niespodziewana deklasacja xD Osobiście, przed meczem stawiałem 1-4 dla Bayernu. Jak widać, byłem super optymistą, bo Niemcy mogli nawet dyche wcisnąć. Sądzę, że wielu też przeczuwało solidne baty, bo każdy wiedział jaką machiną są Bawarczycy.

9

Kiedyś też mówiłem, że zbawienne będzie odejście tych starych politykierów, zanurzonych korzeniami w PRLu. Byłem głupi i kilka lat młodszy. Kolejne pokolenie polityków zaakceptowało reguły gry i jest jeszcze gorsze. Medialne pajace, ohydnie wciskające ludziom partyjną propagande, klepiące byle klepać. I lepiej niestety nie będzie. Odpychający ludzie.

4

Możliwe spoilery
...
Powstało wiele świetnych filmów ukazujących niemieckie społeczeństwo podczas II WŚ, filmów o samej wojnie, ludobójstwach, obozach czy zwykłych Niemcach, jak "Rok pierwszy" Rosseliniego, ale mało jest dzieł traktujących o naszych zachodnich sąsiadach u progu nazizmu w latach 30 XX wieku. Ostatnio właśnie jeden z takich filmów obejrzałem. "Statek szaleńców" w 1966 zdobył 8 nominacji do Oscara, a zgarnął 2 statuetki. Lee Marvin i Vivien Leigh grają tutaj pierwsze skrzypce, a film ma raczej lekki charakter, ale mnie bardziej uderzyły momenty w których bohaterowie rozmawiają o ideologii nazistowskiej. Przy stole kapitańskim Riedel, jawny antysemita, mówi o likwidacji niepotrzebnych jednostek, by wzmocnić społeczeństwo. Gdy ten odchodzi od stołu, pozostali dyskutują o jego słowach. Stwierdzają, że nikt tych wynurzeń nie traktuje poważnie, choć jedna z postaci zauważa, że "partia wygrała wybory". Kolejny moment to, gdy dwóch bohaterów rozmawia o życiu i Niemcach. Jeden dziwi się, że ten drugi się niczym nie przejmuje, przecież naziści zdobyli prawie 50% w wyborach, ten natoniast odpowiada na to "w Niemczech jest ponad milion żydów, wszystkich nas nie zabiją". I w sumie za same tego typu sceny podbilem ocenę, bo są one dość przerażające. W końcu zaledwie 6 lat później od czasu akcji w filmie (1933), machina zagłady ruszyła na dobre...

0

Koeman out, Allegri in

3

Lenglet to się nadaje do walki o pierwszy skład w Spezii, a nie na Ligę Mistrzów...

0

@kuz Because in my Rumunia langłydż is soł pozitiv word

0

@IronSanHybrid Ja Grzecha uwielbiam. To jak on się wku..., gdy polityk unika odpowiedzi na jego pytania jest przepiękne.

1

@SiSenior Dajmy spokój. Czarzasty to teraz idol nastoletnich kpoperek, bo fajne swetry nosi i rzuca żartami. A przecież to jeden z przedstawicieli komuny, który nie tak dawno ironizował w kierunku Wałęsy, że nie obalono komunistów, tylko "się z nimi dogadano", co akurat jest prawda. Urban to ohydny człowiek.

0

Raper Kartky nasłuchał się Sentino śpiewającego o nożu we krwi i pobił już piątą laskę xDD

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

@marcin000019 No w tym roku Pep dostał od niego dwa razy po 2-0. Innych lat nie porównuje, bo to nie ma sensu.

3

Polska myśl szkoleniowa

0

@Barca1992 Już przestań bajdurzyć

0

Obejrzałem trzeci film De Sici "Cud w Mediolanie". Muszę przyznać, że powoli zaczynam sądzić, że to mój ulubiony reżyser tamtego okresu włoskiego kina, nawet wyprzedza Felliniego, choć jego "8 i pół" pokochałem miłością od pierwszego wejrzenia. Jeśli ktoś nie zna De Sici to polecam nadrobić. Był także świetnym aktorem. Widziałem go w "Generale Della Rovere" i wypadł tam naprawdę wybornie. Stworzył też "Złodziei rowerów" (na liście do obejrzenia), słynny dramat "Matka i córka", który wstrząsnął mną dogłębnie i wzruszający "Umberto D" o samotnym starcu, który wraz z psem próbuje odnaleźć się w powojennej Italii. Polecam z całego serca, bo to był człowiek idealnie balansujacy między czułym i wzruszającym kinem, a kinem moralizatorskim i bardzo poważnym.

1

@Colon Sofascore i flashscore całe życie

14

@Kusco15 Pewnie w szkółce jak był wuef to siedziała w szatni albo wybierali ją na końcu do drużyny w siatkę i teraz sfrustrowana.

2

@Prezes_sycylijczyk Diego był piłkarzem lepszym. Tyle.

1

@Nano22 Bo lubią mizoginów i patusów, którzy nawijają jak to by je... ale z tego się wyrasta, chyba

3

Największa gwiazda francuskiego kina, nominowana do Oscara, zdobywczyni dwóch Cezarów, grała u najlepszych reżyserów, uznawana za pierwszą damę francuskiej kinematografii. 22 października skończyła 77 lat, ale nadal obraca się w świecie filmu. Swoją karierę rozpoczęła w 1956 w filmie swojego ojca "Les Collegiennes". Pierwszą większą rolą w jej aktorskim zawodzie był "Występek i cnota" Rogera Vadima. Najbardziej znane filmy z jej udziałem to "Wstręt" Romana Polańskiego, "Piękność dnia" i "Tristana" Luisa Bunuela, "8 kobiet" Francoisa Ozona, "Tańcząc w ciemnościach" Larsa Von Tiera, "Plac Vendome" Nicole Garcii wraz z inną wielką, francuską aktorką Emmanuelle Seigner, "Indochiny" (nagrodzona Cezarem) Regisa Wargniera, "Zagadka nieśmiertelności" Tony'ego Scotta, ,"Ostatnie metro" (Cezar) Francoisa Truffauta, czy "Parasolki z Cherbourga" i "Panienki z Rochefort" Jacquesa Demy. Warte uwagi są też "Najpiękniejsze oszustwa świata", "Benjamin, czyli pamiętnik cnotliwego młodzieńca", "Mayerling" Terncea Younga, "Syrena z Missisipi" u boku Jeana-Paula Belmondo, "Samotnik", "Księżniczka w oślej skórze", "Glina", "Maszeruj albo giń", "Hotel Ameryka", "Szok", "Moja ulubiona pora roku", "Klasztor", "Powiew nocy", "Czas odnaleziony", "Wschód-zachód", "D'Artagnan", "Królową być", "Z miłości do gwiazd", "Żona doskonała", "Bettie wyrusza w drogę", "Z podniesionym czołem", "Dwie kobiety" czy "Prawda" z ubiegłego roku. Ma syna i córkę (syn ze związku z Vadimem, córka ze związku z Mastroiannim).



1

Jest wylazł

8

Wciąż pozostajemy we Włoszech. Na początku swojej kariery była modelką i aktorką. W 1947 zajęła trzecie miejsce w konkursie Miss Włoch. Zagrała też kilka małych ról m.in. w "Czarnym orle" czy dramacie "Dzwonki alarmowe". W latach 50 zyskała status symbolu seksu. To właśnie wtedy mogła liczyć na najlepsze angaże. Grała w takich filmach jak: "Piękności nocy" i "Fanfan tulipan" z Gerardem Philipem (legenda francuskiego kina), "Chleb, miłość i fantazja" (nominacja do BAFTY), "Rzymianka" Luigiego Zampy, "Dzwonnik z Notre Dame" (rola Esmeraldy), "Trapez" z Burtem Lancasterem, Katy Jurado i Tonym Curtisem w obsadzie, "Tak niewielu" u boku Franka Sinatry, Charlesa Bransona i Steve'a McQueena, widowisko kostiumowe "Salomon i królowa Saby", komedia "Kiedy nadejdzie wrzesień", "Intrygantka" tym razem u boku Seana Connerego, "Ja, ja, ja i Ci wszyscy inni", "Podbij diabła" z m.in. Humphreyem Bogartem i Bernardem Lee, "Dobranoc Signora Cambell" czy "Pinokio". Z kina wycofała się w latach 70. Zajęła się fotografią i fotoreportażem. Przeprowadziła eksluzywny wywiad z Fiedelem Castro. W latach 50 i 60 była na wielu okładkach magazynów m.in. Time, Esquire, Cosmopolitan. Laureatka dwóch Złotych Globów i trzech nagród David di Donatello. Otrzymała również Order Zasługi Republiki Włoskiej i Order Narodowy Legii Honorowej.
https://x.com/Dear_Lonely_/status/1332198504794451971

1

@HERORICH2 Normalnie. Ciało przyzwyczajone do przeciążeń, nie zemdlał, wiec mógł szybko wyskoczyć. Tam są mocne zabezpieczenia i kombinezony ognioodporne.

0

@sebasek99 Czyli nadal odnosi się do zestawu cech, którymi odznaczają sie nastolatki na Twitterze, a nie tylko tego, że chodzą na strajki. Zresztą, bawi mnie ta wojenka. Ciekawy jestem jakie słowo wygra. Pewnie jakieś gó... którego używa z 2% młodzieży...

0

@Kapitan_SW siadamy, zapinamy pasy

2

@IronSanHybrid Ale kilka lat temu ze słowem "odjaniepawlić" nie było problemu. Dziadersi znów się nie popisali, ale nic dziwnego. Julki są jedną z najgłosniejszych grup na Twitterze.

1

@Cave A pod żyrafe Melmana Jan Paweł II

7

@sebasek99 Julka to hasło o zabarwieniu politycznym? Raczej pewien zestaw cech i istniało już dużo wcześniej niż strajki kobiet. Ahh Sebuś...

5

Obejrzałem "Rambo: Ostatnią Krew" i nie mogę powiedzieć, że to film dobry, ale jako kino akcji się w zupełności broni. Było gorzej niż w filmie z 2008 roku. Patrzę jednak na tę produkcję tylko przez pryzmat samej ikonicznosci Johna Rambo i tutaj akurat film jest niezły, ma swój klimat i... jest pełen nihilizmu. Moim zdaniem Rambo to najtragiczniejsza postać w historii kina. Można z tym polemizować, od II części zresztą, poziom kolejnych produkcji spadał, a konto zasilały kolejne Złote Maliny. Jest to nie najgorsze pożegnanie legendy, choć mogło być lepiej. Sly już po prostu nie przeskoczy pewnych scenariuszowych ułomności. Zgrabna historia, dużo krwi, tragizm, w niektórych scenach brak logiki czy dziury w scenariuszu, ale bardzo męskie kino w ostatnich scenach to wynagradza. Dałem z czystym sercem 6/10 mrożąc oczy i nie przywiązując wagi do wielu wad.

0

@skakun95 Nie liczyłem na awans. Chodzi o podejście. Zagrał praktycznie drugi skład, bo trzeba walczyć w lidze. Należało rozszerzyć kadrę przed sezonem. Wiadomo było, jak będą wyglądać te puchary i gra na praktycznie trzech frontach. Nie dali rady ani w LE, ani w ESA, gdzie tracili frajersko gole w ostatnich minutach i dostając znów w łeb z Legią. Stracili mnóstwo bramek. Kolejna sprawa to następne kilka miesięcy. Trzeba już szukać piłkarzy, bo kilku z nich odejdzie, nawet bodajże Tiba dla którego ta liga stała się za mała. Żurawia zostawiłbym na stanowisku trenera, bo problemem są tutaj właściciele, o zgrozo, nic nowego w tym kraju.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?