1

@Danny Gaucho Druga teoria nie ma sensu, bo parę lat temu Chiny zakończyły politykę jednego dziecka.

11

@Pogba To jest jasne. Po prostu ich argumentacja jest tragicznie ułomna.

36

Mnie się najbardziej rozmija z rzeczywistością argumentacja Rządu RP na temat podatku cukrowego. Twierdzą, że to dla dobra obywatela, bo produkt będzie droższy, mniej osób kupi, lepsze zdrowie, te sprawy. Jednocześnie budżet ma na tym zarobić (sic!). Dlaczego w takim razie zamiast podnosić opłaty na produkty cukrowe, nie obniżą np. stawek VAT na te bezcukrowe? O wiele bardziej skorzystaliby na tym ludzie, ich portfele i zdrowie. Jednak w tym wszystkim chodzi tylko o łupienie, strzyżenie owiec, które nawet nie będą beczeć, bo akurat w żłobie dołożyli po pięćset jednostek paszy.

2

@Barwindg Trzeba zastosować maksymalnie racjonalne środki bezpieczeństwa i tyle. Nie popadać w rozterki, nie uprawiać głupoty. Kupowanie masek po kilkadziesiąt złotych, których czas działania wynosi kilka godzin, a większość z nich jest i tak lipą, i tym podobne sprawy to woda na młyn dla zarabiających na bojaźliwych lub idiotach.

43

Wszystkich siejących popłoch i panikę na temat koronawirusa smagałbym brzozową gałęzią, ewentualnie wytaczałbym w smole i pierzu i baranim pędem z gołą dupą puścił Marszałkowską bądź Alejami Ujazdowskimi.

Panika rodzi panikę. Ktoś, kto w ogóle podchodzi do życia i wydarzeń sceptycznie, staje się uczestnikiem zbiorowej psychozy, bo większość może polecieć do sklepu i zamaszystym ruchem zgarniać z pólek co popadnie, więc i on wybrać się musi, aby zadośćuczynić w przyszłości kiszkom swym, bo jeszcze produktów zabraknąć może. Powiadam Wam!

Jakoś tak dziwnie ludzie zerkają lub to tylko się w głowie rodzi myśl taka, głupia zupełnie, nierzeczywista. I nakręca się spirala, jak bąk po dywanie.

Umrą ludzie - statystycznie niewiele, ale umrą. Na pewno to tragedia. Zarażą się ludzie, rozchorują, wyleczą, co przejdą niemiłego, to ich. Jednak lwiej części to nie dotknie, nic im się nie stanie. Poza paniką, psychozą, niepotrzebnie toksyczną atmosferą. Sami to ludzie, Polacy rodacy także, robią. Moim zdaniem na wyrost. Siew strachu okropna to rzecz.

0

0

1

@KamQiX Drużyna po prostu nie ustawia się tak, aby mieć możliwość strzału z dystansu, lecz ich głównym zadaniem jest cierpliwe rozgrywanie piłki i w pewnym momencie przebicie się przez zasieki. A z tym już gorzej. Barcelona w ogóle - i znowu, nie licząc Messiego - niezwykle rzadko decyduje się na strzały zza pola karnego. Nawet w dobrych sytuacjach piłkarze wolą zagrać jeszcze jedno podanie.

21

W tym momencie Barcelona posiada najgorszy z możliwych profili do gry przeciwko zmasowanej obronie przeciwnika, która podwaja krycie, cofa się w obręb 30 metra oraz skupia się na strefowym wypychaniu rozgrywającej drużyny. Przyjrzyjmy się, dlaczego?

1) Brakuje skrzydłowych. W bocznych sektorach nie ma ruchu, wychodzenia na wolne pole oraz przede wszystkim prób dryblingu, tak by zrobić przewagę w sytuacji 1 na 1 i uzyskać przestrzeń.
2) Zawodnicy Barcelony rzadko decydują się na uderzenia z dystansu, zamiast tego wolą bezpiecznie utrzymywać się przy piłce i klepać bez opamiętania.
3) Nie ma dośrodkowań w pole karne i nie ma rosłych ofensywnych zawodników, którzy mogliby dzięki dobrej grze głową zdobyć bramkę.
4) W linii pomocy bardzo rzadko pojawia się wymiana piłki na jeden kontakt, dodajmy wymiana wertykalna, a nie wszerz boiska.
5) Środkowy napastnik. Bez zawodnika absorbującego uwagę stoperów, przepychającego się z nimi, potrafiącego wbiec na ściankę i odegrać, a także wywalczyć dłuższą piłkę główką, jest bardzo ciężko przyspieszyć akcje i złamać dotychczasowy schemat rozgrywania.
6) Boczni obrońcy powinni iść na obieg, próbować dryblingu, współpracować ze skrzydłowymi, aby przebić się przez boczne strefy, tym samym ściągając ze środka do boku obrońców i defensywnych pomocników.
7) Oprócz strzałów Messiego z rzutów wolnych Barcelona jest bezzębna przy wykonywaniu stałych fragmentów gry.

Im wyższej klasy defensorzy, agresywni pomocnicy w drużynie rywala, tym sprawniej będzie funkcjonować catenaccio, tym gorzej dla naszych piłkarzy. Dodatkowo wchodząc środkowymi obrońcami na połowę przeciwnika i powolnie rozgrywając piłkę, każdy przechwyt otwiera drogę do kontrataku, a niestety Pique, Busquets, Rakitić nie należą do najszybszych zawodników. Semedo ma skłonności do powolnych powrotów. Każdy zdrowo myślący trener będzie ze wszystkich sił starał się punktować nasze wady. A już gdy jako pierwsi strzelą bramkę...

8

Na laptopie zerkałem na mecz Chelsea - Bayern. Monachijczycy z założenia grają podobną piłkę do nas, a więc opartą na podaniach i posiadaniu. W niemal każdym meczu notują ponad 60% czasu przy futbolówce. W ich dzisiejszym spotkaniu było bardzo dobrze widać dwie kwestie. Po pierwsze - środkowy napastnik, który absorbuje uwagę stoperów, przepycha się z nimi, zastawia, zgarnia górne piłki, wychodzi do rozegrania. Efekt? Lewandowski z bramką i dwoma asystami. My po kontuzji Suareza nie mamy klasycznej 9. Po drugie - skrzydłowi. Robiący zamieszanie, dryblujący Gnabry i wspierający go na tej samej flance ofensywny lewy obrońca Davies. Wspólnie rozerwali szyki Chelsea. Dwie bramki i asysta. Na prawej stronie szybki Coman. A w Barcelonie, przepraszam, kto? Czołg Vidal. Mamy Messiego, pełniącego różne role Griezmanna i młokosa Fatiego. Na planie taktycznym - pomimo nazwisk - wygląda to mizernie. Latem obowiązkiem są transfery skrzydłowych. W nowoczesnym futbolu, przy takiej a nie innej filozofii gry Dumy Katalonii, zaklepiemy się na śmierć. Podania wszerz, wszerz i wszerz, bo nie ma szybkości w bocznych strefach, bo nikt nie wbiega, bo nie próbuje dryblingu.

5

Poza pojedynczymi błędami nie ma co się czepiać zawodników, bo winna jest tutaj taktyka. Bezsensowne klepanie piłki, gra na posiadanie. Napoli robi to, co powinno robić. Dopóki będzie się im udawało kryć strefą i zamykać korytarze, dopóty Barcelona może jedynie bić głową w mur. Ewentualne rozprężenie w ich szeregach, indywidualna akcja, stały fragment gry, strzał z dystansu - to są nasze szanse. Na pewno z ich strony jeszcze z jedna-dwie groźne kontry pójdą. Albo skrzydłowi, albo zmiana taktyki, bo gramy chodzonego. Dla postronnego kibica jest to żenujący występ Barcelony.

1

@Persyfl Niemiecka literatura! Hermann Hesse, Thomas Mann, Erich Maria Remarque, E.T.A. Hoffman, Goethe, Schiller, Kafka. Też amerykańscy pisarze niemieckiego pochodzenia jak Vonnegut, Bukowski, Steinbeck...

8

@osa91 Nazizm nie był ani prawicowy, ani lewicowy. Obecnie te dwa obozy przerzucają się narodowym socjalizmem jak gorącym kartoflem, a prawda jest bardziej złożona. Aborcja była zakazana, ale eutanazja dopuszczalna. Ustanowiono szereg socjalnych zabezpieczeń, co jednocześnie nie gryzło się z flirtowaniem z największymi kapitalistami celem produkcji militarnej. Właśnie tolerowano chrześcijaństwo, lecz także odwoływano się do okultyzmu i ducha narodu. Hitler przede wszystkim był populistą, którego głównym celem stało się dojście do władzy. Program NSDAP jawił się jako swoisty amalgamat, a relacja prawica-lewica była traktowana instrumentalnie. Za wroga przedstawił komunistów, a potem Żydów. Zrzucał odpowiedzialność za biedę na traktaty międzynarodowe, które ograniczały Republikę Weimarską. Doprawdy, ciężko jednoznacznie wskazać - nazizm to prawica lub lewica. Nazizm to zbrodnicza doktryna, która nie mieści się w przestrzeni żadnej teraźniejszej partii politycznej. Nazizm to manipulacja, propaganda, władza, chęć podboju świata. Cała reszta to tylko środki, czasami prawicujące, czasami lewicujące. Tyle.

12

Nie wiem, jak wygląda u Martina gra kombinacyjna, bo w typowym meczu, kiedy rywal stawia zasieki i zagęszcza strefę w okolicach 30-40 metra może mieć bardzo ciężko. Natomiast jako rezerwowy od 60-70 minuty, bazujący na walorach fizycznych powinien być ciekawą opcją. Jest szybki, więc przyda się przy wyprowadzaniu kontrataków. Zdaje się, że nawet jest w stanie grać jako schodzący z lewego skrzydła napastnik.

17

Braithwaite oprócz szybkości, siły i determinacji pokazał jedną bardzo ważną rzecz. Potrafi wykonać dobry ruch do prostopadłej bądź też długiej piłki. Nie dostał żadnej od pomocników, choć były ku temu okazje. Niestety uwypukla to strachliwość i niezdecydowanie naszych środkowych. Wolą zagrać bezpiecznie, na posiadanie...

2

Zadziwia mnie w dzisiejszym meczu Vidal. Ustawiony jest w okolicach lewego skrzydła, pełni rolę wysuniętego bocznego pomocnika i radzi sobie naprawdę dobrze. Zebrał asystę i dwa kluczowe podania, uderzał na bramkę, wygrywa pojedynki. Bardzo dobra pierwsza połowa w jego wykonaniu.

2

Nie pamiętam, kiedy ostatnio widziałem tak fatalny występ pomocnika w defensywie. Rakitić - masa strat, spóźnień, przewracania się, złego krycia, nie ma gwizdka, a on leży i rozmyśla. Momentami Ivan załapałby się do komedii. Za to w ataku spisuje się w porządku.

3

@badej60 Jak po misjach wracasz do obozu, koniecznie się po nim przechadzaj, rozmawiaj z innymi, siadaj przy ognisku, słuchaj historii, wchodź w interakcje. Wtedy można poczuć ten klimacik. Niestety wersja online jest przeciętna. Mało fabuły, powtarzalność. Do pewnego momentu grało mi się świetnie, a potem nie stworzyłem żadnego gangu i szło się zanudzić :/

47

@badej60 A on przypadkiem nie zaznaczył, że nie napisze na La Rambli? Z tego co widzę, naskrobał pod artykułem.

0

@SeeleyBooth Musi jakiś detektyw z wąsem.

1

Dobra. Pytanie numer trzy. Kto jako pierwszy napisał komentarz na La Rambli? Punktacja 5,3,1.

0

@`Sin Ostatnio wróciłem do tabaki. Głównie Red Bull, czasami wiśniowa. Co ciekawe, są też takie bez tytoniu np. mango z masalą.

0

@MesQueUnClub_87 Ni ma kół.

3

Jesteśmy w grze "Ramblorerzy". Drugie pytanie. Do zdobycia 5, 3 i 1 pkt. Przypominam, że walczymy o tytuł omnibusa La Rambli, Mistrza Zielonych Herbów. Kto pierwszy odpowie, ten lepszy!

Jest to postać nietuzinkowa, swoją przygodę rozpoczęła mocnym C, polegającym na opisywaniu bohaterów z uniwersum Marvela. Należy do grupy dobrych mordeczek, czasami lubi się rozpisywać, wnika w temat, filozofuje. Psycholog. Jednak najbardziej słynie z najczęstszego na Rambli zmieniania awatara. Czasami nawet codziennie!

Czekam na odpowiedzi i spotykamy się po przerwie.

1

@Mario96w Całkiem spoko nazwa. Niech będzie. Niedługo poleci jeszcze jedno pytanie, a potem chwila przerwy na reklamy, żeby nie było spamu :D

5

@MesQueUnClub_87 Pierwsze pytanie jak w Milionerach za 500 zł ;)

8

Witam serdecznie wszystkich w grze "Świat La Rambli!". Pytania będą pojawiać się tylko z gatunku szerokopojętego życia na naszej stronie. Użytkownik, który zgromadzi najwięcej punktów, zostanie omnibusem La Rambli - Mistrzem Zielonych Herbów. Nie ma żadnych podpowiedzi, kół ratunkowych. Osoba, która jako pierwsza prawidłowo odpowie, zyskuje 3 pkt, druga 2 pkt, trzecia jeden punkcik. Od czwartego pytania będzie to wskaźnik 5, 3, 1 pkt. Od ósmego 8, 5, 3 pkt. Ostanie pytanie - 12, 10, 8 pkt. Liczy się czas odpowiedzi pod danym komentarzem. Im dalej w las, tym trudniejsze pytania, a tych będzie dwanaście. Następnie podliczymy wyniki. Na rozgrzewkę, prościzna, kto pierwszy - ten lepszy. Zaczynamy!

Tududududu

Który użytkownik jest znany z ukrycia Xboxa wśród odkurzaczy, sprzątania mieszkania późną nocą, iście seagalowskiej, sensacyjnej akcji niekasowania biletu, predylekcji do Neymara oraz problemów z kulką w okolicy karku?

1

@qbsonFCBarca Strzałki wybierasz ruchem myszki i do tego wciskasz prawy - szybki atak, lewy - mocne uderzenie. Tego kolesia sam nie klep, tylko spotkaj się pod karczmą z Fryckiem i Mateuszem. Pomożesz im wypełnić zadanie, a oni później wpadną i razem go pobijecie :)

4

@nadachu Setien powiedział, że Carles Perez nie będzie występował, jeśli Dembele wróci do gry. Kazał mu rozglądać się za nowym klubem.

7

Chciałbym przypomnieć, że to Setien oznajmił Carlesowi Perezowi, że gdy po kontuzji wróci Dembele, ten nie ma co liczyć na częste występy. Również - jak podają media - to Setien stawia na Braithwaite'a. Jest wiele okazji do grillowania zarządu, jednak tutaj bardziej krótkowzroczny okazał się trener. Znając skłonności Francuza do okupowania lazaretu, postawił wszystko na jedną kartę i się przeliczył.

Czy jakiś transfer jest potrzebny? Raczej tak. Jeszcze gdyby nie wyleciał Hiroki Abe, może otrzymałby szansę na grę. Żaden z topowych zespołów już po okienku transferowym nie oddałby nawet rezerwowego napastnika. Jeśli, odpukać, nawet lekkiego urazu dozna Messi, Fati lub Griezmann, jesteśmy tam, gdzie światło nie dochodzi. I dlatego potrzebny jest KTOŚ. Czy ten ktoś się sprawdzi? Mam spore wątpliwości, ale nie będę wyrokował przed czasem.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?