Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@matirix20 70-80% posiadania piłki ma swoje negatywne skutki: wysokie podejście formacjami na połowę rywala; jeśli ten się zabunkruje - grę po kole; narażanie się na szybkie kontrataki, szczególnie jest to złe, gdy środkowi obrońcy i defensywny pomocnik nie są demonami szybkości; frustrację z powodu bicia głową w mur i wiele innych. Oczywiście da się urozmaicić repertuar np. strzałami z dystansu, nastawieniem się na nieprzewidywalne rozgrywanie stałych fragmentów gry, wystawianiem się na faule, kartki, nieprzewidywalną grą kombinacyjną. Najważniejsi w tym systemie są szybcy skrzydłowi, którzy na metrze dryblingiem bądź wyjściem na wolne pola są w stanie zrobić przewagę. U nas ich brakuje. Bez wygranych pojedynków 1 na 1 ta taktyka jest na dobrą sprawę martwa.
@KamQiX Czym innym jest gra Ajaxu, a czym innym Barcelony. Przeciwko Ajaxowi rywal nie wychodzi z założeniem , że zostanie zdominowany, więc jest bardziej otwarty, z Barcelona się cofa i tworzy zasieki. W rezultacie mamy tysiąc podań i problemy z oddawaniem strzałów.
8
Pociągnę temat. @pax
Nie uważacie, że taktyka tysiąca podań i kilku strzałów zaczęła istnieć już pod koniec Guardioli, za Tito jeszcze jechała na oparach, a potem to już była równia pochyła? Dopiero Lucho starał się zmodernizować system, jednak w trakcie drugiego sezonu gra znowu masakrycznie siadła? Pierwszy sezon Ernesto także był rodzajem reformy, uważam go za bardzo udany, gdyby nie ten rewanż z Romą... po raz kolejny mielibyśmy czarno na białym fakt, że warto co jakiś czas zamieszać w beczce cyklu. Teraz mamy Setiena i on próbuje powrotu in utero. Póki co różnie, ale szczerze powiedziawszy jestem mocno ciekawy, jak będzie dalej tzn. czy będzie w stanie do nowoczesnego futbolu zaadaptować autorską filozofię szytą na kanwie przeszłości, czy może to wszystko po raz kolejny pieprznie jak syzyfowa praca, bo to już było i nie wróci więcej? No futbol się zmienił, ewoluował, trzeba grać szybciej, posiadanie piłki nie jest synonimem zwycięstwa, nie gwarantuje 3 pkt. Czy taki wariant można by nazwać barcelońskim? Bo przecież czasy Kluiverta, Rivaldo i innych gigantów wcale takie nie były. Czy Barcelona nie powinna przestać sama sobie wmawiać pewnej narracji? Szczególnie gdy ta w teraźniejszości może okazać się szkodliwa?
Fascynujący czas nastał, na dobrą sprawę czas próby. Tożsamości naszego grania i przydatności względem trofeów, widowiskowości, podejścia rywala odnośnie naszej taktyki. La Rambla zgrzytała zębami nad Valverde, tak jak od pewnego momentu nad Lucho, Tatą, Tito... Kiedy? Wiadomo - oby nigdy albo jak najpóźniej. Kiedy Kike stanie się tym złym? Na razie jest zdecydowanie zbyt wcześnie. Jednak to nastąpi i nie dlatego, że użytkownicy są do szpiku kości źli i wyrachowani. To wszystko już było i obawiam się, że ponownie może się nie sprawdzić. Kolejny cykl się skończył, trzeba czegoś nowego, a nie nostalgicznego powrotu do przeszłości. Niestety postęp, także w futbolu, bywa bezlitosny.
0
@macio_944 W Red Dead muzyka jest bardzo przyjemnym tłem, zaś w Wiedźminie niejednokrotnie daje potężnego kopa i wchodzi na pierwszy plan. Zestawiając dwie gry, jeśli słucham sobie soundtracka bez grania, to tylko z Wieśka. To jest klimat, orkiestra, śpiewy, mrok!
Ścieżki dzwiękowej do Cyberpunka się boję, bo to nie moja bajka. Mam nadzieję, że będzie dobrze zrobiona, nie chciałbym sytuacji, w której mnie odrzuci. Z drugiej strony uwielbiam sci-fi, więc jeśli będzie imitować taki świat, powinno mi się spodobać.
Ogólnie jeśli miałbym porównać Red Dead i Wiedźmina 3 to grafika na korzyść Rockstar, muzyka CD Project Red, fabuła też po ich stronie, no i niestety Geralta nie ma w wersji online. Obydwie gry są świetne, fantastyczne i wyznaczają pewną epokę. RDR2 jest bardziej szczegółowa, jakoby rozwija elementy rzeczywistości, które pojawiały się w Wiedźminie.
Mógłbym tutaj sieknąć baaardzo długą rozprawkę porównawczą, ale po co? Warto się wgłębić w każdą z pozycji :)
P.S. Aha, i czekam na Ciebie w online :P
0
@macio_944 Przeszedłem tryb fabularny i teraz katuję online i muszę Ci powiedzieć, że ścieżka dźwiękowa jest klimatyczna, dobrze oddaje realia Dzikiego Zachodu, ale do tej z Wiedźmina nie ma najmniejszego podejścia :) Zupełnie inna liga.
0
@Gall Nawet mi nie chodzi tylko o FCBarca.com, ale i zagraniczne portale, a nawet niektórych komentatorów sportowych, dziennikarzy.
10
Arthur już wchodził w buty Xaviego, już witał się z gąską...
Gra niesamowicie zachowawczo. Co z tego, że ma piłkę przyklejoną do buta, że robi kółeczka, że potrafi się świetnie zastawić i ciężko mu odebrać gałę, skoro gdy pojawia się możliwość do ofensywnego zagrania, on woli spasować. Naprawdę pod tym względem nie różni się niczym od Rakiticia. Liczyłem na jego wejścia z piłką środkiem boiska, dryblingiem tworzenia przewagi, uwalniania się na wolne pole, czasami prostopadłych podań. Aktualnie, owszem, reguluje tempo, ale z zaciągniętym hamulcem. Brazylijczyk musi się otworzyć, posiada do tego predyspozycje, a przez większość meczów jakby się bał podejmować ryzyka, brać na siebie odpowiedzialność. W taki sposób nie zostaje się bardzo dobrym pomocnikiem, kreatorem. Spory minus i bardzo dużo elementów do poprawy.
2
Przyjechali na Estadio Mestalla, żeby się rozciągnąć, na rozruchu złapać pierwszą zadyszkę, a potem sobie pokopać piłeczkę w dziadka, zaś Valencia wyszła zagrać mecz, i wygrała.
Jeśli podchodzisz formacjami wysoko, gdzie środek obrony znajduje się na połowie boiska, a boczni są ustawieni jako pomocnicy i cały zespół gra krótką piłkę, to musi nastąpić moment przyspieszenia, żeby zaskoczyć rywala, bo w przeciwnym razie widzimy taki obrazek jak dzisiaj - klepanina, męczarnia, w konsekwencji po stracie następuje szybki kontratak i trzeba się ratować faulem taktycznym, krycie jest na radar, spontaniczne. W fazie defensywnej potrzeba szybkich zawodników...
Nie jest też powiedziane, że z Valverde na ławce wygralibyśmy lub zremisowali ten mecz. Początki są trudne. Jeśli trener nie jest samobójcą, to już wie, jak nie grać, lub przy takiej taktyce czego wymagać od piłkarzy. Odważniejszych decyzji, mniej hamulca, szybszego myślenia, ryzyka!!! W przeciwnym razie równie dobrze mogą się położyć na murawie i liczyć na cud, brak skuteczności tudzież nonszalancję rywala.
4
Kolejne 45 minut praktycznie bez strzałów i z nic nie wnoszącym posiadaniem piłki. Przypomina się Barca końcówki Pepa, Tito, Taty... czyli skamieniała taktyka w świecie szybkiego i bezpośredniego futbolu. Wysokie ustawienie z wolnym tempem głównie krótkich piłek. Jeśli taka myśl ma się sprawdzić potrzeba nagłego przyspieszenia, gry kombinacyjnej, podejmowania odważniejszych decyzji przed polem karnym i uderzeń z dystansu! Jest źle. Muszą się wziąć do roboty, bo dostaniemy z 2-3 bramki.
1
@osa91 Z pierwszym akapitem się zgadzam w pełni.
Czynnik obywatelski miałby być kontrolny wobec sędziów, a nie orzekający w sprawie. Tego nie dopuszczam, bo byłby to absurd. Zwykły człowiek nie ma szans poznać wszelkich zawiłości prawnych tak skomplikowanego i często sprzecznego w sobie systemu jaki jest w Polsce. Nie o to mi chodziło. Absolutnie. Miałem na myśli, że jak sędzia jest podejrzany, jak sędzia jest tendencyjny, powiązany z mafiami, pewnymi grupami społecznymi, orzeka na ich korzyść, jest nieprzejrzysty moralnie, wtedy wkracza czynnik społeczny, który go recenzuje. Oczywiście trzeba do tego stworzyć odpowiednie procedury, żeby to miało ręce i nogi, ale ja przedkładam jedynie pomysł.
Jasne np. w USA ława przysięgłych orzeka o winie, a sędzia wyrokuje adekwatną karę. To też nie jest głupie, choć nie wiem, czy na naszym gruncie historycznym dałoby radę. Ciężka sprawa.
Politycy nie mogą się mieszać w sądownictwo. To wykluczam. Jednak - jak sam zapewne wiesz - istnieje coś takiego jak czynnik psychologiczny, czy też solidarność zawodowa. Jeśli ja dzisiaj stanę za tobą, ty jutro za mną. Nie może tak być w przypadku sędziów. To ma być władza w miarę czysta, nieuwikłana w nieczystości, transparentna. Tak nie jest.
Najważniejsza w tym wszystkim jest debata, pomysły, być może podwyżki, zwiększenie etatów, więcej sądów w mniejszych miastach, rozwinięcie aplikacji itp. Musi wchodzić narybek, wychowany w nowych realiach, a w niepamięć odchodzić ten jeszcze z czasów komunistycznych.
3
@osa91 Pisałem ogólnie, bo mam dość tej zabawy w sądownictwie. Obecnie ten system jest fatalny, a reforma PiSu również jest beznadziejna. Okładają się po głowach, a prowadzi to jedynie do zaognienia sytuacji w państwie i na kanwie Unii Europejskiej. Z tego co kojarzę, jesteś prawnikiem, otóż moja żona również, jest radcą prawnym i opowiada mi co się wyprawia w wymiarze sprawiedliwości i włos na głowie mi się jeży. Reforma jest konieczna. Reforma pisowska jest zła. No i mamy idiotyczną przepychankę pomiędzy dwoma obozami reprezentującymi patologię (oczywiście nie każdy ją jest), z której nic dobrego nie wynika. Nie może być tak, że politycy mogą wpływać na sądownictwo, ale nie może też być tak, że sądownictwo choćby nie wiadomo jak byłoby nieprofesjonalne, niesprawiedliwe kurczowo trzymało się swojej niezależności, bo tak. To też jest element może nie totalitarny, ale na pewno niedemokratyczny. Dlaczego by nie dopuścić do recenzowania obywateli, ławników? Wiadomo że każda władza deprawuje, a im bardziej absolutna i nie podlegająca kontroli, tym deprawuje jeszcze mocniej, bardziej i do tego staje się bezczelna. Nie, to nie jest żadna nadzwyczajna kasta, to jest zawód. Sędziowie nie są namaszczeni przez Boga, nie są nieomylni, nie jest tak, że nie są podatni na korupcję, nie jest tak, że nie podejmują złych decyzji, tendencyjnych. Oni też muszą być poddani procedurze "sprawdzam". I nie, nie mogą robić tego politycy, i nie mogą tego robić koledzy po fachu prezesi sądów. Jedno i drugie to żart. Żart z obywateli i żart ze sprawiedliwości. Nie widzę powodu, dla którego nie mieliby zostać dopuszczeni do tego obywatele. Oczywiście z rozsądkiem, w zgodzie z literą prawa i kanonami moralnymi.
13
@macio_944 Osobiście nie angażując się w żadną ze stron konfliktu, chciałbym tylko zauważyć, do czego takie rozszczepienie prawnej jaźni prowadzi. Może skutkować tym, że na terytorium Polski będziemy mieć dwa konkurujące ze sobą systemy prawne, co może sprzyjać rozerwaniu państwowości. Wstyd, że nasze wewnętrzne warcholstwo przeniesie się na obywateli, spójność państwa. Nie chcę tu wnikać w politykę, słuszności, przepychanki. Dżizas, kurna ja pierniczę, co oni odstawiają. Czy mają świadomość, że to jest woda na młyn dla naszych niektórych sąsiadów? Czy którąkolwiek ze stron można nazwać propolską, zważającą na integralność państwa? Szczerze mówiąc witki mi opadają. Poważne i liczące się w Europie i na świecie państwa posiadają myśl przewodnią, geopolityczną którą się kierują niezależnie od tego, kto aktualnie stoi u steru. A u nas mamy stu wątpliwych intelektualnie nawigatorów i sterników prowadzących naszą łajbę na mieliznę. "Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić".
0
@pax Jak już pisałem wcześniej, podstawowym błędem Semedo było przegranie walki poprzez brak wyprzedzenia zawodnika Ibizy. Każdy trener tego uczy, że obrońca musi wyprzedzać w takiej sytuacji piłkarza którego kryje, a więc Nelson powinien przeciąć tor lotu piłki, wyskoczyć, wsadzić głowę, agresywnie walczyć itp. Zauważ też, że Semedo przegrywa pojedynek z zawodnikiem, którego oznaczyłeś jako opcję Roberto. Wtedy automatycznie powinno zaskoczyć przesunięcie krycia, a więc Sergi powinien wystartować do tego od Semedo, czego nie robi. Dodatkowo Rakitić stoi po środku, kompletnie nie uczestnicząc w defensywie. Środkowy obrońca był zaabsorbowany tym zawodnikiem za którym biegł Roberto, natomiast ten bliżej linii pozostał samopas. Można więc uznać, że Semedo i Roberto nie mają pomiędzy sobą feelingu, nie rozumieją się przy przekazywaniu krycia i ustawianiu się. To już nie pierwszy raz, kiedy coś podobnego ma miejsce. Dalej akcja już nas nie obchodzi, bo zgadzamy się co do wydarzeń.
3
@pax Nie ma problemu. Na pozycji prawego i środkowego obrońcy empirycznie zjadłem zęby i wiem, jakie są ich zadania. Słucham :)
@El domiantore "w samej końcówce fatalnie zachowuje się w defensywie Puig, który odpuszcza krycie, nie z tej strony nabiega atakującego zawodnika."
5
Widzę, że rozgorzała dyskusja na temat straconej bramki z Ibizą. Różnie wypowiadają się użytkownicy, więc i ja dodam coś od siebie. Semedo przegrał walkę na długą piłkę i tutaj popełnił błąd, ponieważ obrońca ZAWSZE ma za zadanie wyprzedzić krytego zawodnika i utrudnić mu przejęcie piłki. W związku z tym prawidłowo idzie do przodu, ponieważ nie byłby w stanie w ciągu pół sekundy się obrócić i ruszyć za uciekającym mu za plecami zawodnikiem. Roberto może i wizualnie ma na sobie dwóch zawodników, ale koncentruje się tylko na jednym - na tym, który mu ucieka. I to jest mega błąd, ponieważ ten bliżej zorientowany środka wciąż może być zatrzymany przez środkowego obrońcę. W związku z tym spóźniony jest Lenglet, bo Roberto źle rozczytał grę i w samej końcówce fatalnie zachowuje się w defensywie Puig, który odpuszcza krycie, nie z tej strony nabiega atakującego zawodnika. GOL. Bramka sytuacyjna. No nie da tu się winić jednego piłkarza. Efekt domina.
2
@kamilo0066 To jest bardzo dobry piłkarz. Ma świetną wizję, grę kombinacyjną, wykończenie. Okropnym błędem jest stawianie go na lewym skrzydle, bo tam traci 50% swojego potencjału. Wyobraź sobie, że Messi obecnie gra na lewym skrzydle. Też nie wyglądałby tak zachwycająco jak w środku lub po prawej stronie. Dlaczego? Bo nie jest skrzydłowym, bo to już nie ta szybkość co kiedyś, bo nie mógłby z prawej strony schodzić na lewą nogę. Tak, zgadzam się, jeśli ma grać na tej pozycji co obecnie, to transfer jest niepotrzebny, jednak w sytuacji kiedy zostanie mu przydzielona odpowiednia rola gość będzie kluczowym zawodnikiem.
6
@Odesseiron Jeśli Busquets i de Jong graliby wycofanych środkowych pomocników, którzy skupiają się na rozegraniu i zabezpieczaniu stref przy kontratakach (a na to trzeba liczyć, bo Setien uwielbia wahadłowych i nawet jak wczoraj poniekąd dubluje ich z dwójką napastników), to nie widzę problemu, aby Antoś miał grać ofensywnego pomocnika, który wbiega w pole karne. Poza tym ma bardzo dobrą wizję gry, czego do tej pory nie mógł pokazać w Barcelonie, bo był upychany na lewe skrzydło.
26
Odnośnie Griezmanna to jestem zadowolony z jego dotychczasowych występów. Jeszcze jak jego transfer nie był dograny, pisałem, że największym błędem będzie wystawianie go na lewym skrzydle, ponieważ tam będzie tracił znaczną część swoich atutów. Valverde kurczowo trzymał się tej formuły i Antoś nie miał możliwości zaprezentowania pełni swoich umiejętności. Jako że jest piłkarzem lewonożnym, a wcale nie posiada nadzwyczajnej szybkości oraz dryblingu, pakowanie go na pozycję lewoskrzydłowego to nieporozumienie. Wiadomo - Messi prawa strona itp. Pomimo tego i tak radził sobie nieźle. Do tej pory w debiutanckim sezonie strzelił 11 bramek i zaliczył 4 asysty (transfermarkt). Paradoksalnie kontuzja Suareza może sprawić, że Francuz zacznie grywać na lepiej przystosowanej do jego możliwości pozycji. Do tej pory głównie harował w defensywie, pozwalając lewemu obrońcy na wejścia jako skrzydłowemu, schodził do środka zagęszczając strefę przed polem karnym, nastawiał się na grę kombinacyjną. Aktualnie możemy oglądać ku niemu więcej prostopadłych podań i wreszcie liczę na prawdziwą współpracę pomiędzy nim a Messim. Fajnie, żeby zdrowy był Dembele, wtedy skrzydłowy grający na przewagę mógłby zagrywać mu więcej piłek. Zobaczymy, jak to będzie. Póki co, wcale nie jest to nietrafiony transfer. W pierwszym sezonie wygląda obiecująco. Tylko musi zacząć występować w opcjonalnych rejonach boiska, a będzie dobrze. Howgh!
14
Ogarniając szerszą perspektywę, założenia na dzisiejszy mecz były dość oczywiste: dać odpoczynek kluczowym piłkarzom przed Valencią, postawić na młodych, niewielkim nakładałem sił awansować do kolejnej rundy. W odróżnieniu od spotkania z Granadą można było zauważyć wolniejsze tempo, nie tak wysoki pressing, wymianę futbolówki w okolicach środkowych stref boiska, mniej zagrań z pierwszej piłki. Setien ustawił zespół ultraofensywnie. Nie tylko z trzema obrońcami, ale również postanowił wzmocnić skrzydła i to w tamtych rejonach Barcelona miała stwarzać zagrożenie. Praktycznie nic z tego nie wyszło, za to naraziliśmy się na szybkie kontry. Brak jakiegokolwiek strzału do 65 minuty w meczu z III-ligowcem był czymś równie okropnym jak i niewiarygodnym. Barcelona urządziła sobie festiwal posiadania piłki i zabawy na wzór szczypiorniaka. Z tą różnicą, że podawali sobie po kole, w żaden sposób nie mogąc przełamać zasieków. Ewidentnie kulała pomoc - słabiutki występ Puiga, asekuranctwo Rakiticia, do pewnego momentu gra na alibi de Jonga. Bardzo ważne dwie bramki Antosia. Super, że wykorzystał wszystko, co miał, bo kompromitacja była w zasięgu ręki.
Liczę na to, że Setien nie "przenawałkuje" taktyki, tak jak to zrobił szkoleniowiec naszej kadry tuż przed i na MŚ, całkowicie modernizując taktykę vide trzech obrońców i wahadłowi. Mówi się, że wszystko co piękne rodzi się w bólach. Niech to będzie prawda w przypadku Kike.
4
Barcelona jest dzisiaj ustawiona ultraofensywnie, a i tak nic pozytywnego w pierwszej połowie z tego nie wynikło. Jedynie skorzystała Ibiza, bo każdy kontratak może okazać się zabójczy. Ich zawodnicy świetnie zabezpieczają skrzydła, co miało stanowić główną siłę Barcelony. Myślę, że Setien powinien zrobić zmiany w pomocy i spróbować atakować głównie środkiem. Więcej walki, więcej ruchu, więcej agresji. Trzeba zagęścić tę formację, bo ustawienie jest niepokojąco rozstrzelone. Jak skoryguje taktykę - wygramy.
P.S. Wiem, że to III-ligowiec, ale to są początki pracy Kike. Nikt bezbłędny nie jest, a na potknięciach trzeba się uczyć. Oby wyciągnął wnioski po pierwszej połowie.
0
@MesQueUnClub_87 Gram na PC.
2
@badej60 PC. A to jest różnica, w sensie są oddzielne serwery czy cuś? Bo się nie znam.
@MesQueUnClub_87 @qbuteq @macio_944 @borys602
Aktualnie nie mam mikrofonu i głównie gram solo, ale jakby powstał prawdziwy gang, mafia FCBarca.com, to bym zakupił i moglibyśmy ze sobą gadać, plotkować itp. Od czasu Wiedźmina 3 żadna gra mnie tak nie wciągnęła, nawet Original Sin 2.
3
@borys602 Na święta w prezencie dostałem kilka książek, w tym pozycję naszej noblistki "Bieguni". Choć uwielbiam czytać, to ta powieść Tokarczuk nie może się równać z Red Dead (też prezentem). Przeszedłem tryb fabularny, od niedawna piłuje online. Nie znam wszystkich smaczków i tajników produkcji, jednak gdyby się zebrało parę osób z Rambli, można by założyć barceloński gang :D
P.S. @Nigaki @Misanthrope ???
2
Są na La Rambli gracze Red Dead Online?
21
1-0 u siebie z Granadą po ich czerwonej kartce to żaden wyczyn. Ale! Setien dość mocno zmienił taktykę i ustawienie. I to na grę z trzema obrońcami, w tym jednym stoperem i dwoma środkowymi, gdzie jedną z ról spełniał Roberto. Przestawił drużynę na poruszanie się w trójkątach, podkręcił tempo i pressing, o kilkanaście punktów procentowych zwiększył posiadanie piłki. Miał na to tydzień czasu. Na zrozumienie i dostosowanie się do nowej rzeczywistości potrzeba przynajmniej paru tygodni. Najważniejsze, że piłkarzom się chce. Mecz sam w sobie był niezły, jednak nie widowiskowy. Liczę, że do spotkania z Napoli wszystko będzie chodziło jak w zegarku. Kredyt zaufania jest, reszta zależy od nowego trenera i piłkarzy. Kike, jesteś obserwowany, nie spiernicz tego!
21
Zmiana taktyki jest ewidentna. Zespół ustawia się znacznie wyżej, pressuje, gra w trójkątach, z pierwszej piłki, zagęszczając środek pola ściąga w ten obszar Granadę, co otwiera możliwości do szybkiego przerzutu piłki na skrzydła. W fazie ataku Barcelona z tyłu zabezpiecza się tylko trzema obrońcami. Pique jako stoper, zaś Umiiti i Roberto pełnią rolę środkowych. Alba całkowicie się odkleja i z początku zajmuje pozycję lewego pomocnika, a potem to już skrzydłowego. Jestem ciekaw, ile minut wytrzymają kondycyjnie, bo intensywność jest spora. Zmiany powinny być wcześniej.
Ter Stegen bezrobotny, blok defensywny bez zarzutu. Busquets prezentuje się bardzo dobrze, Rakitić przyzwoicie i zagubiony jest Vidal, mniej uczestniczy w rozgrywaniu, a głównie pracuje w defensywie. Messi też jakby odżył, ma więcej możliwości do zagrywania piłek. Fati trochę się gubi, Antoś jakby nie był kurczowo przypisany jako lewy napastnik. Ogólnie pierwsze 45 minut na plus.
2
(Szanuję) ten zarząd za puszczanie zasłon dymnych, sztucznych ogni. Twittery, profile, kibice, dziennikarze rozgrzani do czerwoności przepowiadają przyszłość. Który to już raz? Odnośnie Valverde, Neymara itp.? W sytuacjach kryzysowych zachowują się logicznie, grają na emocjach, jednocześnie mając kibiców za pantofelków. Tutaj znowu sztorm, znowu burza, uczucia fruwają, jest ogólna podnieta. Czy aby na pewno słusznie?
Xavi byłby idiotą, gdyby teraz chciał objąć drużynę - w kryzysie, bez możliwości przeprowadzenia konkretnych transferów z/i do klubu, bez okresu przygotowawczego. Z niewielkim doświadczeniem. Szansa, że teraz by wypalił jest niesamowicie niewielka. Czy ktoś inny się podejmie przed ustalonym od lipca przyjściem Xaviego? Nie. Kto by chciał na pół roku? Z szanujących się nazwisk? Jedyna opcja to Pimienta. Nie taka zła, szczerze mówiąc.
Po raz kolejny mamy widowisko, pojawiło się zamieszanie, plotki, gwar. Heh, no nie wiem już która to fałszywa flaga zarządu. Strugają kibiców pierwszorzędnie. Czy tym razem będzie inaczej? Wątpię. Choć, kto wie, kto wie, jak Bartkowi pali się grunt pod nogami, i czy nie ma w samym zarządzie dywersji, czy nie pękł monolit. Może ktoś rzuci niedopałek pod beczkę prochu.
0
@Colon lumbago.
1
@StrangeFruit Zaznaczyłem - w tym sezonie. Po Romie nie uważałem, że powinien polecieć, po Liverpoolu - tak.
Widzisz, większość kibiców uważa, że to trener. I też mają sporo racji. Osobiście uważam, że to taktyka. Chyba żaden klub na świecie tak nie ma, że przychodzi nowy trener i z góry dostajesz założenia z zarządu, iż masz grać na posiadanie piłki, że masz ją szanować, że ważne są krótkie podania, że należy zwalniać kontrataki i odpowiednio się przestawiać na grę pozycyjną. No kurka wodna, chyba nigdzie tak nie ma! A tutaj weź i graj 15 sezon to samo. Idioci - do wykopania, wywalenia, do widzenia, niech wypieprzają, ileż można ciągnąć to samo!!!
10
Valverde - w tym sezonie - powinien zostać zwolniony po meczu z Espanyolem. Już tłumaczę. W momencie, kiedy Barcelona prowadzi, a gra w dziesiątkę, zostawienie na murawie Messiego i Suareza może świadczyć o dwóch rzeczach: a) jest taktycznym idiotą b) w klubie istnieje grupa nietykalnych. O ile Ernesto na naszej stronie robi za spluwaczkę, o tyle nie uważam, że jest kretynem. Pewnie, popełniał masę błędów taktycznych, ale idiotą nie jest. Natomiast nie umie wstrzymać kółka wzajemnej adoracji, a ruszyć drużyny.
Dzisiaj Barcelona wyglądała dobrze, czasami bardzo dobrze. Jednak to po Derbach Valverde powinien polecieć. Nie poleciał. Dlaczego? Bo zarząd też w tym wszystkim siedzi. I teraz, czy zmiana zarządu sprawi, że Messi, Alba, Busquets, Pique i inni będą nietykalni? Istnieje taka opcja. Czy może dopiero fakt ich przejścia na emeryturę? Warto to wziąć pod uwagę.
13
Jest wiele meczów i powodów do obwiniania Valverde, ale dzisiaj - misiaczki - bijecie samych siebie. Barcelona naprawdę grała dobrze, o wiele lepiej niż Atletico. Dwie nieuznane kontrowersyjnie bramki. Barca cisnęła, częściej strzelała, kontrolowała przebieg meczu, Materace jedynie stworzyli kilka akcji po kontrach. Tak jak Valverde nie raz był winnym, tak dzisiaj nic źle nie zrobił. Rozumiem, że porażka wkurwia, wpienia, denerwuje i po freudowsku trzeba na kogoś przelać emocje, ale proszę - walenie w trenera po tym meczu... to strzelanie kulą w płot. Nasza kochana BARCELONA na boisku dzisiaj była lepsza. Jest milion powodów do zwolnienia trenera, ale nie dzisiaj. Dzisiaj większość z Was powinna dostać po liściu na każdy policzek, ażeby ostudzić emocje, bo tylko te tutaj się pojawiają.
P.S. Mną również targają, ale nie wyłącza to logicznego myślenia!