Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Misanthrope Kilka dni temu odstawiłem Red Dead'a i zacząłem ogrywać Kingdom Come i powiem Ci, że może grafika jest słabsza, ale za to rozgrywka bardziej wymagająca. Póki co bugów nie doświadczyłem, może na palcach jednej ręki da się je policzyć np. na początku, aby wziąć konia, ten utknął w boksie stajennym i nijak nie mogłem wyjechać, bo głowa konia przebijała się przez... dach :) Czasami też tekstury nachodzą na siebie, ale jest tego niewiele. Zaś sama gra to przyjemność. Kawał dobrej roboty. Wreszcie coś wymagającego, a nie że wklepiesz xx poziom i jesteś panem we wsi i w mieście i sobie możesz ciąć po 20-30 leszczyków naraz.
15
Ażeby dotknąć przyjemniejszego tematu. Zachęcam wszystkich do pobrania za friko z Epic Games gry Kingdom Come: Deliverance. Promocja potrwa jeszcze parę dni.
Sama pozycja jest bardzo dobra. RPG z krwi i kości, gdzie liczy się fabuła, dialogi, możliwość zakończenia misji na różne sposoby. Przy tym to, co mi się podoba, a więc trudny system walki, wzorowany na rzeczywistym fechtunku. Nie masz tu potworów, nie jesteś w stanie wziąć magicznego miecza i ciąć kilku-kilkunastu przeciwników bez najmniejszego problemu. Musisz rozwinąć postać, pokombinować, zaoszczędzić na lepsze wyposażenie. Odwzorowanie średniowiecza stoi na wysokim poziomie, tak jak i oprawa graficzna. Zdarzają się w niej dziury, ale idzie to przebaczyć. Odpowiednio ucharakteryzowane są budynki, rozplanowanie miast zbiega się z tym historycznym. Aby coś widzieć po zmroku, powinieneś zapalać pochodnię. Bohater musi jeść, spać. Świetnie oddana jest przyroda - lasy, rzeki, drzewa, pola, roślinność. Akcja gry dzieje się w Czechach, dodatkowo można dowiedzieć się na temat ich historii. Nic, tylko brać i ogrywać tytuł. Polecam!
0
@sebasek99 Nie wiem. Niech się tym zajmie sąd. Będzie miał dowody, dokumenty, określoną prawem procedurę. Ferowanie wyroków na podstawie artykułów w prasie, audycji radiowych nie jest w porządku. Każdego można zniszczyć. I tego winnego, i niewinnego.
0
@MesQueUnClub_87 Ok. Niech płoną, tylko jeśli będą się rękami i nogami trzymać stołka, a reszta będzie napierać, niech przy tym nie spłonie mój kochany Klub.
100
@Rewolucja123 A Ty się patrzysz na tyłek fryzjerki czy na otyłego motocyklistę?
0
@student97r Powinni pamiętać o szopkach, które odwala zarząd. Którykolwiek. Jak dobrze pamiętam np. Laporta nakazywał śledzenie piłkarzy np. Pique. Niech chociaż on zamilknie i się nie wypowiada w kwestii obecnych wydarzeń.
0
@barteq Spoko. Bartomeu niszczy klub - zgadzam się. Bartomeu powinien odejść - zgadzam się. Bartomeu w tym momencie nie odejdzie. Nie ma sensu w tym momencie siać fermentu. Od tego jest sezon ogórkowy. I chyba tyle ode mnie. Mamy te same szczytne ideały, tylko obieramy ku nim inne ścieżki. Podaję rękę zacnemu kibicowi i pozdrawiam :)
@sebasek99 Domniemanie niewinności, możliwość obrony. Właśnie solidne przygotowanie się do rozprawy sądowej, która najpewniej nastąpi. Halo, kolego lewicowcu! :)
2
@barteq W porządku. Niech dalej walą wszyscy w Klub jak w bęben. (Choć na razie tak naprawdę nie ma żadnych dowodów, są pomówienia, domniemania.) Tylko niech nie będzie zdziwienia jak przegramy z Realem i może ledwo przeturlamy się przez Napoli. Wbrew pozorom to wpływa na piłkarzy np. Messi się zaangażował, Messi jest na murawie momentami jakiś nieswój.
@skakun95 Jak wyżej. Na razie to są domniemania. Mam pretensje do zarządu, ale również mediów. Mnie guzik obchodzą waśnie między frakcjami. Mnie obchodzi Klub i to jak będzie dalej wyglądał sezon. A czy zarządzić będzie Mietek, Wacek czy Jacek, jest mi bez różnicy, o tyle, o ile dobrze będzie sprawował władzę.
0
@zTx Dużo osób odpisuje, więc postanowiłem dodać nowy wątek. Jeśli jest to złamanie Regulaminu, to niech usunie to @wpwelement. Poza tym chciałem wytłumaczyć, że nie jest zwolennikiem zarządu, bo może tak ktoś mnie odebrał.
3
Nam codziennie śledzącym wydarzenia Klubu obecna sytuacja nie wydaje się tak niewiarygodna, jak patrzą na to wszystko media/kibice z zewnątrz. Wobec piłkarskiego świata to jest syf, kiła i mogiła. Osłabiona Barcelona, jakieś noże w plecy. Nie staję po niczyjej stronie, nie wyrokuje. W najbliższym miesiącu-dwóch nie ma szans na przedterminowe wybory, grany jest sezon, dlatego wyciąganie takich brudów jest nie na miejscu. Nie w tym momencie! Korzystniej byłoby, gdy się zacznie kampania wyborcza. Ten zarząd i tak upadnie, tylko niektórzy nie zważając na nic, chcą tę upragnioną chwilę przyspieszyć. Wystarczyło poczekać, dosłownie, trzy miesiące.
0
@juliacicha Ostatnio ktoś się nie włamał na oficjalne konto FC Barcelony? Dobrze kojarzę? Zrobienie takich "screenów" to chwila moment.
0
@barteq Niech te wybory będą, spoko. Tylko, teraz będą? Za tydzień, dwa?
0
@barteq Abidala już krytykowałem jakiś czas temu. Nie popieram zarządu, co nie znaczy, że uważam, aby teraz był odpowiedni moment na wsadzanie kija w mrowisko. Za chwilę gramy Ligę Mistrzów i mecz z Realem. No ludzie, przecież to jest komedia.
1
@kerouac Pewnie. Tylko to nie jest moment na takie szopki. Piłkarze mają mieć zajęte głowy graniem, a nie problemami klubu. To się nie może dobrze skończyć. Zero profesjonalizmu.
@zTx Na razie to są zwykłe połajanki. Muszą mieć mocne dowody, w przeciwnym razie wyjdzie z tego niezła farsa. Poza tym istnieje statut. Nikt z dnia na dzień nie przeprowadzi wyborów...
8
Tak już na poważnie, rzeknę tak:
Sezon wkracza w decydującą fazę, za pasem 1/8 Ligi Mistrzów, w lidze hiszpańskiej wszystko wciąż jest możliwe, a tutaj jedna po drugiej są odpalane petardy. Po co? Czy ten zarząd jest naprawdę tak beznadziejny, czy to grubo skrojona akcja, aby właśnie wtedy, gdy się chwieje, wysadzić ich w powietrze? Którakolwiek z opcji by to nie była, czas na takie hece i cymesy jest fatalny. Pierdzielę CADENA SER! Zachowali się jak dupki. Mogli podać informacje już po sezonie albo w momencie jak byłby przegrany (sezon). Zwolniono trenera, sprzedano/wypożyczono piłkarzy, pojawiły się kontuzje Suareza/Dembele/Alby i w takim momencie jeszcze zaczynają się wewnętrzne gierki. Pierdzielę wszystkich w tym umaczanych! Atmosfera siada, kibice są wpienieni. W takiej sytuacji tylko cudem możemy wygrać któryś tytuł. Gdzie tu dobro Klubu?
P.S. Inni potencjalni kandydaci zamiast w wypowiedziach gasić pożar, twierdzić, że czas na to jest np. pod koniec maja lub w czerwcu, dolewają oliwy do ognia. Stado pierdzielonych hien czekających na żer.
6
Wielkiej-Czci-Godny Josep Maria Bartomeu za więcej niż tylko miskę ryżu opłacił decydentów w nowopowstałym Departamencie Prawdy i Sprawiedliwości. Ich zadaniem było rzucanie kamieniami w naszych piłkarskich dinozaurów. Zrzut ścieków przebiegał, że tak powiem, płynnie, aż do momentu, w którym oczyszczalnia nie była w stanie przerabiać przemieszanego materiału. Niektórzy twierdzą, że cała sprawa spłynie jak po kaczce, inni, że trafia to do rzeki i szkody dla piłkarskiego środowiska będą niepowetowane. Czajka, kibice? FC Barcelona ponoć miała przesłać czek na UNICEF, ale jeden z dyrektorów obecnego zarządu pokazał socios środkowy palec i kwota powędrowała do i3 Ventures. Sam dygnitarz twierdzi, że tym palcem-grzebalcem przygładzał brylantynę. Potwierdza to nawet sam detektyw Rutkowski. Jakby tego było mało Laporta wraz z przybocznymi udał się do UEFA i tam zaczął się skarżyć na dyktaturę w klubie. Ponoć zamordyzm, ponoć tłuką pałami, ponoć brak możliwości do wolnych osądów. I tak się spirala nakręca, kręci, jak bąk po dywanie turla. Gdzieś w tym wszystkim kibic chrząknie, zaszlocha, lecz sygnał milknie w eterze. Powiadają, że niedługo będą wybory, nadciągnie kampania. Miód, cud i orzeszki, nowe otwarcia, świetlana przyszłość nas czeka. Tymczasem sezon się jeszcze nie skończył, a już wiadomo, że pierwszy w historii zrównoważony budżet mamy, bo Perez, bo Abel, bo Alena, i inni...
I tylko Ty nie śpisz, duszko ma
Boisz się ligi, w tym mistrzów i drak...
Mój kibicu zamknij oczka swe
Cicho leż gdy kłótnie dosięgną cię
Jako prezes mężny tak za złotych monet smak
Posiekam cię, już nie broń się
Prócz afer nie ma nic, nie ma nic.
0
@robsesh Nie mam, dlatego pytam.
0
Mam pytanie skierowane do graczy Red Dead Online. W Polsce i niektórych innych krajach zablokowana jest możliwość grania w pokera. Rockstar argumentuje to tym, że nie chce użerać się z biurokracją danych państw, bo mają dość mocno rozwinięte ustawy antyhazardowe. W samej produkcji istnieje opcja wykupienia za pieniądze sztabek złota, które można wymieniać na różne dobra. Czy da się jakoś obejść ten zakaz? Nie znam się na tym, ale czy dałoby coś użycie VPN-u?
3
@robsesh Możesz rozwinąć myśl? Przyznam, że nie rozumiem, do którego fragmentu mojej wypowiedzi się odnosisz.
0
Patrząc na to jak grał Bayern za kadencji Kovaca, a jak teraz spisuje się pod batutą Flicka, można stwierdzić, że ten pierwszy był przeciętnym trenerem. Monachijczycy, owszem, mają gorsze momenty, ale teraz są o wiele silniejszym zespołem, ich gra jest poukładana. Co ciekawe, wiele zmieniło się także od chwili odsunięcia Coutinho od pierwszego składu, a powrotu do łask Mullera. Zarówno Ernesto jak i Niko z uporem maniaka stawiali na Brazylijczyka. U Valverde grał głównie jako lewy napastnik/fałszywy skrzydłowy, zaś już Kovac wystawiał go na pozycji "10", gdzie miał kreować grę i dysponował sporą przestrzenią. Konkretnie coś jest nie tak z tym piłkarzem. Najwyraźniej Klopp potrafił znaleźć mu miejsce na boisku, bo i w Barcelonie, i w Bayernie poza pojedynczymi meczami i przebłyskami jest mało widoczny, nie wyróżnia się niczym szczególnym poza atomowymi strzałami z dystansu.
22
Mecz był przeciętny, ale warto pamiętać, że graliśmy ze znajdującym się na 3 miejscu, rewelacyjnym Getafe. Barcelona miała jeszcze przynajmniej trzy bardzo dobre okazje: Messi zmarnował lobika, obronione dobre uderzenie głową po kapitalnym podaniu Antosia i fatalne pudło ostatniego.
Końcówki meczu nie nazwałbym minimalizmem. Warto pamiętać, że gdy pada kontaktowy gol, przeciwnik dostaje skrzydeł i zaczyna stawiać wszystko na jedną kartę - ciśnie, ciśnie i jeszcze raz ciśnie. Barcelona nie ma obecnie skrzydłowych, którzy mogliby swoją szybkością i dryblingiem wykorzystać fakt, że rywal się otwiera i pozostawia wolne pole. Griezmann sprinterem nie jest, stąd też zamiast iść na hurra i tracić piłkę, wolał odegrać do tyłu. Taka jest jego charakterystyka. I między innymi dlatego wysoko ustawiony był Firpo, jednak to zdecydowanie za mało.
4
Po tym co zobaczyłem w tym meczu ze strony naszych piłkarzy, nawet nie jestem ani zdziwiony, ani wkurzony, że odpadli z grającym na noże Bilbao. Nie zasłużyli na awans. A i może to lepiej, bo chłopaki łamią się jak badyle na zimę i te kolejne mecze w Pucharze Króla mogłyby być tylko jeszcze większym problemem. Jak odpadną z Napoli to MUSI być prawdziwa rewolucja w składzie.
8
Zacznę od końca.
Matchday nie oglądałem i nie za bardzo mnie ciągnie, aby oglądać. W ogóle uważam, że jest to taki smaczek, który na różnych portalach jest dostępny "za free dla użytkowników konta premium". Mnie interesuje głównie boisko, a nie samochody, chałupy, obiady, zainteresowania piłkarzy. Natomiast wejście z kamerą do szatni w przerwie decydującego meczu, szczególnie kiedy wiadomo co się działo w Rzymie i że te demony wracają, uważam za chore, bardzo baaaardzo chore.
Zarząd znając kartę chorobową Dembele, nie powinien decydować się na sprzedaż Pereza, zwłaszcza że chłopak był całkiem niezły jako zmiennik, a w obecnej sytuacji kadrowej mógłby się piłkarsko obyć i podszlifować umiejętności.
Macie rację, że zarząd będzie rozbijał świnkę i zaglądał pod dywan, aby wysupłać parę miedziaków na łatanie dziury budżetowej, jednak (tak jak też zauważyliście) oszczędności powinien szukać gdzie indziej np. na Rakiticiu.
Casus Antosia i Leo. Dość mocno skomentowałem ostatni mecz, natomiast chciałbym tutaj się do tego odnieść. Na ile mi pamięć pozwala, w poprzednich meczach nie widziałem, aż tak rażącego pomijania Francuza. Owszem, zdarzały się takie akcje, widać było, że pomiędzy nimi brakuje feelingu, że w trakcie meczu Messi woli wybierać do gry Suareza, ale to też ze względu na sposób poruszania się i zadania taktyczne Luisa, a więc gra na ściankę, wybieganie na wolne pole, bytność na granicy spalonego, wieloletnie wyuczone pomiędzy nimi schematy. Z kolei Griezmann był przecież przyspawany do lewego skrzydła. Messi schodził z prawej strony do środka, a Francuz z lewej na środek i... miał dostawać od króla rozegrania gałę na... lewą nogę! Wiadomo o ile trudniej jest wykończyć taką sytuację. Poza tym w tamtej strefie zazwyczaj hasa Alba, który stanowi naturalny wybór Messiego. I tak naprawdę pod tymi względami ciężko mieć pretensje do kapitana. Natomiast w momencie, kiedy Antek pozostaje najważniejszym zawodnikiem, bo kontuzjowani są Dembele i Suarez, a Leo unika z nim wymiany piłek - o, to już jest coś niepokojącego. I właśnie tym mnie wpienił Messi, swoją postawą w ostatnim spotkaniu. Być może potrzeba czasu, aby się dotarli i lepiej rozumieli na boisku, może Messi uważa, że Griezmann w swoim pierwszym sezonie zbyt skromnie mu giermkuje, a pamiętajmy, że początki Neymara i El Pistolero właśnie tak wyglądały - starali się jak najwięcej podawać Argentyńczykowi, jakoby przed nim czapkując, pokazywali zgodę na nienaruszalność barcelońskiej hierarchii.
Doniesienia prasowe mnie mniej interesują, więc na tym etapie nie chce mi się ich komentować.
I wreszcie... cieszę się, że do łask powraca seria podcastów. To dobra nowina. Jeżeli mógłbym na coś zwrócić uwagę, to chciałbym, aby @juliacicha wypowiadała się troszkę głośniej. A tak, jest super, jest super i o nic złego mi nie chodzi!
67
Abidal jako palec Boży Bartomeu kłamał na temat Valverde w grudniu, że wsio spoko. Potem kontaktował się z Xavim, ale nie chciał go jako trenera. Teraz wsadza kij w szprychy i zarząd przez kierę robi fikołka. K-O-M-E-D-I-A.
Messi ma różne wady, ale jeżeli na włosku wisi przedłużenie z nim kontraktu i Bartek odstawia breakdance'a, a Leoś wali pięścią w stół, to za parę godzin, najpóźniej jutro zarząd z wywalonym jęzorem przyleci do mediów półgębkiem potakując Argentyńczykowi. Oni wiedzą, że jeśli Messi nie przedłuży kontraktu, socios nakopią im do dupy. Zbliża się rychły koniec zarządu. Mam nadzieję, że to będzie także zasługa Kapitana. Tutaj go popieram w stu procentach. Nie może być tak, że dyrektor sportowy publicznie kłamie, nos mu się wydłuża jak u Pinokio, a legendy siedzą potulnie. Trzeba się brać za bary z tą patologią. Gubią się nawet we własnych kłamstwach. Już wystarczy.
0
@Sztosik Najwyraźniej wszystko zaszło za daleko i nie ma już odwrotu.
48
Jeżeli tak naprawdę atmosfera wewnątrz klubu była niezdrowa już od dawna, to w pewnym sensie bardzo dobrze się stało, że do eskalacji dochodzi właśnie teraz, a nie np. za miesiąc lub dwa. Najwyraźniej zbierało się, wisiało i teraz pieprznęła siarczysta burza. Niech walą pioruny, niech się leje rzęsisty deszcz. Potem trzeba wyciągnąć doraźne konsekwencje, załatać tak konflikt, aby dotrwać do końca sezonu i latem przeprowadzić kontrolowane wyburzanie chwiejącego się molocha, na czele z zarządem. Już wystarczy tego pośmiewiska.
1
@macio_944 Nie. To akurat Trybunał Naddziesięcioprzykazyjny.
1
@sidzej Sąd Najwyższy złożony z samych aniołów, archaniołów i serafinów.
9
Jeszcze taki mały apel do redaktorów, którzy będą oceniać Semedo we wczorajszym meczu. W sumie to mało brakło, aby miał bramkę po dwóch kiwkach (poprzeczka) oraz kapitalnie dogrywał Griezmannowi. Powinna być asysta. Weźcie to pod uwagę.
8
@Misanthrope Jutro :D