Dejwol
Dołączył/a: październik 2016
Poznań
2 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
On białymi ścieżkami chadza.
1
To już Griezmann w ogóle nie brany pod uwagę?
0
Tylko, że brak powołania Alby przez osobiste pobudki Enrique jest póki co domysłem.
0
Komentarz usunięty
0
Mhm, zapewne masz ku temu mnóstwo powodów. Patético.
0
"Ciapaty"? Nie ma to jak tolerancyjny obywatel Polski.
3
A do kiedy ma umowę z klubem? Myślę, że jeżeli będzie czuł się dobrze, to i do 36 lat może pograć. Poza tym, zobaczcie jak długo Leo nie doznał żadnej kontuzji. Myślę, że stał się bardzo inteligentnym "użytkownikiem" swojego ciała. Nie zdziwiłbym się gdyby z czasem bardziej schodził do środka i był rozgrywającym.
0
Hmm...ale nie do końca to oznacza hipokryzję, a bardziej gówniane zachowanie. Hipokryzją byłoby gdyby deklarował się lub po prostu wypowiadał, że nie posunąłby się do takiego czegoś, po czym zrobiłby to. Dostał zapewne szansę życia: prowadzenie jednej z najlepszych drużyn na świecie. Przecież gdyby to odrzucił, to posadę dostałby ktoś inny.
0
Ale Leo ma super tę brodę. Zadbana, gęsta, równa. Pewnie się gładzi po niej jak mędrzec podczas zadumy.
0
Gdzie jest hipokryzja Lopetegui'ego?
1
Części do rowerów też?
3
Buenos días compañeras y compañeros! Ten un buen día y mucho sol!
0
Słyszałem, że lekarz może doradzić.
0
Z tą swobodą w ataku dzięki Rakiecie, to polemizowałbym.
0
Zabija emocje? Przecież emocje to dopiero są kiedy ktoś cieszy bułę z gola, a za 1 minutę widzi anulację :D
0
Ale co Wam to przeszkadza? Komputery Wam się zacinają przez ilość komentarzy? Dajcie ludziom się ponieść fantazji losowania.
0
Ciekawe jak naprawdę jest z tym Abidalem i przeszczepem. Sądzicie, że może być to przekręt?
0
O co chodzi z tą żabą i alko? Faktycznie miał zamiar kupić jakaś butlę trunku?
5
Ciekawe co wcinają na kolację. W ogóle, kojarzycie czy gdzieś są informacje odnośnie diet piłkarzy czy może wpasowuje się w to w jakieś "tajemnice związane z wydajnością"?
12
Z waszym połączonych mocy powstałem ja. Kapitan Mariano!
0
Przystanek Alaska! Ale przypomniałeś! Jakie dzieciństwo!
W ogóle, ktoś tutaj lubi bądź uwielbia "Lost"? Pamiętam jak ponad 10 lat temu był szał na ten serial i dostawałem gorączki jak od kolejnej osoby słyszałem o "Loście". Lata mijały, kolejne sezony powstawały, a ja wciąż pozostawałem daleki od obejrzenia. W końcu przyszedł ten dzień (chyba z 6 lat temu), w którym stwierdziłem, że to już chyba najwyższa pora żeby sprawdzić co to ten "Lost".
Jak zobaczyłem, że facet (chyba jeden z głównych bohaterów, który przejmuje inicjatywę na samym początku serialu - pomaga rozbitkom po katastrofie samolotu), który przed chwilą zobaczył jak chyba 70-100m drzewa w dżungli są łamane jak zapałki, mówi, że idzie to sprawdzić, to mnie się odechciało. Nie znoszę takich jednoosobowych hero-of-the-day. Moja przygoda z "Lostem" zakończyła się bodajże na 20-30 minucie pierwszego odcinka.
1
Hmm... i tak i nie. Możesz zawsze zamiast "obojętne" odpowiedzieć "lubię telenowele/tasiemce typu Prison Break". To bardzo dużo już mówi i można cholernie zawęzić teren poszukiwań. Mnie bardziej chodzi o to, że przecież ludzie wiedzą czego chcą, ale jakby niektórzy nie chcieli swoich preferencji przedstawić choćby w bardzo ogólny sposób.
1
Oj, panie kolego, żadnego lektora! Ostatni raz obejrzałem film z lektorem mając chyba 15 lat. Lektor mi nie przeszkadza tylko w filmach dokumentalnych. Podzielę się później opinią o serialu ;)
1
Mam w swoim życiu 2 osoby, które jeżeli polecają mi film, serial lub książkę, to w ciemno biorę. Ich gust jest tak dobry (czytaj: tak cholernie podobny do mojego), że nie weryfikuję propozycji. Aczkolwiek, obejrzałem bardzo dużo filmów w życiu, które były polecane, a już po 15 minutach czułem, że to nie moja bajka. Większość z nich obejrzałem z bólem aby mieć swoje zdanie, ale obecnie byłoby mi szkoda czasu.
Notabene, dzięki Wam ("shinthps" i "kamilo0066") na pewno spróbuję The Wire. Gatunek jak najbardziej pożądany. Poza tym, jesień się czai i zakrada, a to czas dla mnie na seriale i książki.
3
W pełni się z Tobą zgadzam i osobiście mnie cholernie denerwuje kiedy słyszę odpowiedź (bez względu na to, czego dotyczy) "obojętne mi". Uważam to za ogólnie absurdalną odpowiedź. Co chcesz zjeść? - obojętnie. Obojętnie? Czyli co, nawet wafelek z masłem orzechowym, smalcem, bekonem, śliwką i cukrem pudrem? No raczej nie. Dla przykładu, moja mama ogląda tylko filmy z gatunku "thriller", "sensacyjny" i dla niej dosłownie jest obojętny tytuł, obsada, ogólny zarys fabularny. "Dawid, poleć mi jakiś thriller". Oczywiście jest to o niebo lepsze niżeli "obojętne mi" ponieważ dzięki nakierowaniu na gatunek mamy bardzo ułatwioną sprawę. Dziwne, że "obojętne mi" może dotyczyć chyba każdej rzeczy, która nam w życiu towarzyszy. Z czego to wynika? Naprawdę komuś jest obojętne? Jakieś braki w sprecyzowaniu swoim preferencji? Cholera wie. Przecież ludzie wiedzą na co mają ochotę w danym momencie (chyba, że jestem w błędzie i są ludzie, którzy nie wiedzą czego chcą). Nie wiesz co zjeść? Pomyśl na jaki składnik masz ochotę i posuwamy się dalej. Nie wiesz co obejrzeć? Pomyśl o gatunku, może aktorze/aktorach, których chciałbyś zobaczyć, et cetera, et cetera, et cetera...
0
"Nie wierzę".
0
Mariano? No to możemy sobie pomarzyć o LM.
0
Popieprzyło mi się. Jakoś źle zrozumiałem wypowiedź Mou.
0
Leicester City.
0
Daj spokój. Chyba nikt, po porażkach, nie próbuje się tak żałośnie bronić jak Mou. Pyszałkowaty buc.