Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Capello to ma obecnie ładniejszą,ciemniejszą i bujniejszą fryzurę niż wtedy, kiedy grzmotnął bramkę Polakom...na MŚ w '74 r.troszku to dziwne,nieprawdaż? :)
3
Dokładnie :)Sojerrr? Masz świetne spostrzeżenia na to,co nie trzeba hue,hue :)
2
Najlepszy kabareton i maniana jest wtedy, kiedy gra repra Chin,przeca tam co drugie nazwisko to Hui...Yao Hui przerzucił piłkę do Shan Huia,ależ ten Hui w bramce obronił piękną petardę i tak wkoło Macieja z tymi Huiami z Chin.Bez spinki proszę, ale tak to brzmi.
2
No cóż, odnośnie Xaviego to w Jego klepsydrze coraz szybciej przesypuje się piasek,czas płynie nieubłaganie i nieuchronnie - dla wszystkich.
8
Czuję zemstę Koreańczyków za zestrzelenie przez Sowietów samolotu pasażerskiego nad Sachalinem - Air OO7...czyli dwa do nula dla Korei!
2
Mayweather bez zbędnych dla niego reklam to za 72 minuty na ringu chapnął 102 melony dularków,nie do wiary!
3
Pazerny na kasę powiadasz,to zapodam Ci taki hipertekścior, że według magazynu "Forbes",to CR7 był drugim najlepiej zarabiającym sportowcem za ubiegły sezon,CR7 zajemał 80 melonów $,a Lio 65 melonów $...i kto jest kurwa mać pazerny na kasę, no kto...pierwsze miejsce Mayweather, a Lionel dopiero 4 miejsce.
2
Ochoa - występ po prostu rewelka,cacy,cudowny i przepiękny,czyli "one man schow".Ney również grał bombastico-fantastico, tylko zabrakło kropki nad i...kilka urokliwych i setnych dryblingów!
2
A się Lionel ostatnio zrobił gadatliwy tu coś zapoda,tam udzieli jakiegoś wywiadu,a ciągle bajdurzą o tym,że Lio jest mrukliwy i tajemniczy.A teraz? Jaki elokwentny, roztrajkotany i rozszczebiotany,jak to pozory mylą :)Co się tyczy El Pipity to nawet nie jest taka najgorsza opcja,chociaż są lepsze...zapodałem enigmą.
2
Czyżby miał jeszcze nowsze,przeca ciupał w Nike Mercurial,dobrze, że się w nich nie przewraca!
2
Ja czytałem,że to jakiś żółwik morski teraz typuje wyniki,a nie ośmiornica? :)
2
Ciekawe, czy doczłapie do rekordu swojego słynnego rodaka,czyli Gerda Muellera - 10 goli,bo o wyczynie "Monsieur Dynamite" to może jeno pomarzyć.
2
Dziwny grajek z tego Thomasa,fakt,Złoty Chodak w RPA,ma instynkt i intuicję strzelecką, czasami trudno mu się przebić do składu FC Hollywood...jakoś jego gra nie robi szału i rzuca na kolana und glebę,summa summarum to dobry i rzetelny napadzior i tyle.
2
Przecież napisałem poniżej, że Lionelowi gra przeciwko reprze Deutschland, to odbiła się czkawką, dobrze chociaż że ich kiedyś załatwił Maradona...albo ostatnio Super Mario Balotelli.
2
Ale Tsubasa w końcu sypnął golazo, a CR7? :)
2
Trza przyznać szczerze jak na spowiedzi,że repra Deutschland to potrafi wybić z dyńki taki piękny sport,jaką jest bez cienia wątpliwości piłka nożna.Wczoraj dla CR7 to droga do bramki Neura tak się wydłużała,jak droga do bramki w japońskiej kreskówce o Tsubasie,który to pędził na bramkę przez kilka odcinków...to nie jest jakaś uszczypliwość czy kąśliwość z mojej strony wobec CR7, bo podobny horror i thriller przeżył 4 lata temu Lionel,omen nomen,również z reprą Deutschland i na dodatek ten sam wynik,czyli 0:4.Wczoraj w grze CR7 to było widać niemoc, martwotę i uwiąd starczy,ale tak jak tu zawsze pitolę inaczej gra się w klubie,a inaczej w reprze.A co się tyczy kolejnego wybryku i ekscesu Pepe,to nihil novi by tak rzec,gołym okiem widać,że gościu cierpi na dość poważne zaburzenia psychiczne i niedojrzałość emocjonalną.Ale żeby się nie pastwić nad Portugalczykiem to powiem tylko tyle,że zawsze w futbolu byli piłkarze,którzy to mieli nierówno pod sufitem i byli niezrównoważeni m.in.Goiko,Borowka,a nawet Cantona, który to z trepa pociągnął kibica Crystal Palace. Fajna gra mudżahedinów i Jankesów :)
2
No co Ty!Ostatni sukces repry Deutschland to trzecie miejsce w 2006 r.,a tytuł majstra świata to zdobyli w dość odległych czasach,bo w 1990 r.
4
Taa,co Ty piszesz,wszakże zaraz Ci wyskoczą użytkownicy,którzy to mają czarodziejską kulę i bawią się we wróżbiarstwo i chiromancję,i zapodadzą hipertekścior, że Deulofeu to będzie drugim CR7, trzecim Stoiczkowem,a za dwa lata będzie odbierał Złotego Ballona. A prawda jest taka,że to dopiero melodia przyszłości, co On tam bzyknął 3 golazo w The Toffess i już jest okrzyknięty mega- talentem,bez jaj.Rywalizacja w ofensywie Barçy jest tak ogromna,że nawet Ney nie może się czuć pewny odnośnie pierwszej jedenastki Barçy, a co dopiero Gerard. Pogra z jakimiś słabszymi drużynami,a gdy przychodzą mecze o stawkę, to tacy piłkarze jak Deulofeu to albo ławka,albo obserwator na trybunie CN.Ale żeby być w miarę obiektywnym kibicem i pisać comento w duchu fair play,to pewnie,że nie wolno Mu odbierać szansy na rozwój Jego talentu,niechaj walczy o wyjściowy skład Barçy,przecież po to został zawodowym grajkiem żeby walczyć.Słowa Martineza są bardzo krzepiące,ale dopiero za rok można zweryfikować i sprawdzić czy Roberto miał rację, czy nie?
2
Aktualizacja! Pobicie przez Lio rekordu Di Stéfano w ilości goli zdobytych w El Clásico, a to jest rekordzik, nad którym nie można przejść do porządku dziennego i od tak sobie. Przecież każde Superclasico to jest niczym jak finał MŚ,cały piłkarski świat wstrzymuje oddech,gdy dochodzi do Gran Derby,tak więc ten rekordzik również jest bardzo ważny w karierze fenomenalnego Lio.
2
Hodgson cierpi na taką przykrą przypadłość,a mianowicie taką,że się jąka...nie to żebym się naśmiewał z ludzi niepełnosprawnych czy o innych dolegliwościach zdrowotnych i życiowych,broń Boże,ale gdy Roy zobaczy Twoje comento, to się zająknie z wrażenia! Roy?Luknij na curriculum vitae Lio i nie pierdziel trzy po trzy i głupot.
3
Pewnie,że masz absolutną rację, że Lionel już jest wielką legendą futbolu,przecież co cztery lata ktoś musi zostać mistrzem świata,a czy jest ktoś w stanie zdobyć 4 z rzędu Złotego Ballona czy huknąć najwięcej bramek w roku kalendarzowym,czyli 91 albo najwięcej bramek w jednym sezonie,czyli 73...a o innych wyczynach Lio to nawet szkoda pisać,bo strony by nie wystarczyło.Tacy wielcy piłkarze nie zdobyli czempionatu, a są zawsze w panteonie największych legend futbolu m.in.Cruyff, Eusebio,Best,Platini czy van Basten.Pewnie,że większość kibiców na globie to życzy Lio,aby w końcu podniósł do góry Puchar Świata,bo to przeogromne wyróżnienie,wywyższenie i nobilitacja...ale bez przesady,Pedrito jest mistrzem świata,ale czy będzie wielgachną legendą futbolu - śmiem wątpić.
6
Pewnie,że Alejandro lepszy trenejro niż Diego czy Batista,ale gdzie mu tam do Pekermana czy Bielsy,nie mówiąc już o Bilardo czy Menottim.Ale dobrze chociaż,że w miarę szybko zareagował na wydarzenia boiskowe, to się chwali!
3
Daj spokój z tymi błędami,co Sabella nie widział co zrobił z ustawieniem cztery lata temu Diego,czyli 4-1-5,po czym Niemiaszki przeszli po Albicelestes niczym walec...myślałem, że walnę w kalendarium :)
9
W Barçie robi się niczym megahicior kapeli T-Rex "Children of The Revolution",tylko trza zmienić nazwę na "Lucho of the Revolution".Wiem,wiem że Xavier ma swoje lata,ale myślałem że dokończy swą przebogatą karierę w Barçie, widocznie się myliłem.Dobra,Barça to nie dom starców czy ZBOWiD,ale Xavier śmiało mógłby jeszcze coś wnieść i dać w grze Barçy,jeżeli to prawda i nie bujda,to widocznie Xavi nie widzi się w projekcie Enrique, przecież nie wierzę w to,że chce czmychnąć na pustynię i zadupie światowego futbolu. Rola rezerwowego czy drugoplanowa to niczym afront, poniżenie i policzek dla tak legendarnego gracza jak Xavi...jeśli to prawda?
3
Eee tam,jaką jedną akcję,przecież pięknie rozrzucał piłki do skrzydłowych np.parę razy do Kuna albo ta akcja,gdy za Nim biegł ciapak,Lio był szybszy z piłką u nogi niż Bośniak bez piłki :)
2
Tak!Drużyna Chicago Bulls była budowana tylko i wyłącznie pod Jordana,najpierw byli m.in.Cartwright czy B.J Armstrong,później Longley,Kerr,Kukoć czy Harper...i dwie megagwiazdy Rodman i Pippen.W NBA,to co chwilę jest wymiana pomiędzy klubami,ale nie zawsze to jest cacy i różowo np.ostatni blamaż Lakers z Howardem czy z Nashem itd.Ale czy ja wiem,że Lio nie ma szybkiej nogi?Lio się świetnie czuje w grze kombinacyjnej i na ścianę,a kto mu ma słać piłki z drugiej linii, jak tam lipa i bryndza?
3
Z tymi rabonami to też jest jakaś parodia,przecież to jest dość ciężka sztuczka piłkarska i na dodatek żeby to robić we własnym polu karnym,niepojęte i nie do wiary...wystarczy,że nie wyjdzie i nieszczęście gotowe.Pamiętam,jak Roberto Carlos chciał się popisać efektowną i ekwilibrystczną przewrotką w meczu z Danią na MŚ we Francji,po czym wyszedł klops stulecia i bramka bodajże Laudrua.Na MŚ to się nie robi takich cyrkowych numerów,no chyba, że się ma meczyk pod kontrolą i się prowadzi 4:0.
6
Wiesz,wszyscy się buzują i jarają sportowcem wszech - czasów,czyli Michaelem Jordanem,tylko mało kto wie,że "Air" zdobył pierścień mistrzowski NBA,dopiero po 6 latach gry na parkietach NBA.Może Lio za szybko się wdrapał na szczyt, a teraz wystarczy parę nieudanych meczyków i już jest mieszany z błotem i gnojony.Czy da się rozegrać w karierze 500 meczyków na absolutnym topie?Chyba nie?Kto pamięta jakie przestoje miał w swojej karierze Diego,nawet gdy grał w Barçie czy Sevilli,nie mówiąc już o Jego wyczynach pozasportowych.
3
Kurczę pieczone,ale wczoraj repra Albicelestes przeżywała katusze i męczarnie, a zwłaszcza w pierwszej połowie.Oki,rozumiem, że Sabella chciał zagrać asekuracyjnie i wystawił aż pięciu obrońców,trochę to wyglądało tak,jakby Alejandro czuł mojra i był strachliwy przed reprą Bośniaków.Kumam czaczę, że Sabella chciał zabezpieczyć dostęp do bramki Romero, ale gdzie linia pomocy,która to jest newralgicznym i decydującą formacją każdej ekipy,się pytam?Odkąd sięgam pamięcią to Albicelestes zawsze posiadali może nie jakiś wielkich wirtuozów i magików w linii pomocy,ale przynajmniej klasowych zawodników jak m.in.Ardiles, Gallego, Burruchagę czy Veróna etc.,a wczoraj?W pierwszej połowie to we wszystkich formacjach panował chaos ,zamęt i rozgardiasz, nawet nie ma czego komentować.Dobrze, że Alejandro poszedł po rozum do dyńki i poczuł bluesa zmieniając w przerwie meczu Campagnaro i Rodrigueza,bo od razu gra nabrała kolorytu i było widać depnięcie repry Albicelestes poprzez stworzenie i wykreowanie fajnych sytuacji podbramkowych.No cóż,bramka Lio w 65 minucie to było prawdziwe arcydzieło, takie bramki strzelają tylko geniusze,Lio położył kilku gostków na murawie,po czym sru na bramkę i bramka stadiony świata,jako żywo coś a'la golazo Lio w meczu z Almeirą czy Rojiblancos z 2012 r.i sławetne 4:1 dla Barçy. Dobra,bo tak można pisać godzinami,ale nigdy nie czułem mięty i miłości do Sabelli,ale chyba widział tę lukę w drugiej linii, luka pomiędzy formacjami była taka,jak luka pomiędzy pośladkami czy zębami Gajosa lub Brigitte Bardot. Romero - genialna parada po strzale Lulicia, po czym wielgaśny babol przy bramce Ibisevicia,a gdzie Willy Caballero?Koniec narzekania :)
2
Nawzajem sewciu50 :)Ale Heat wracają do gry!