Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Spoko-loko,tak więc czekam z niecierpliwością na newsik o urodzinach Lio :)
2
Monia Bonia,nie mógł tak Don Andrés posyłać piłeczki do Naszych megacracków,tak jak to robił we wczorajszym spotkaniu,wówczas to bylibyśmy na tronie a nie Rojiblancos... ale co się odwlecze,to nie uciecze,zapewne!
2
Nie mów,nie mów ale chętnie i ochoczo to bym zatrudnił ponownie Ronalda,najlepszy napastnik spośród obrońców,a Jego rzuty wolne to obrosły legendą...dlaczego nie ma info,że dzisiaj są urodziny najlepszego gracza w historii Barçy, toć to afront, nieuprzejmość i obraza,chciałbym zdmuchnąć świeczkę?
4
Trzeba być debilowatym i umysłowo chorym człeczyną ażeby mówić,że Pedrito to jakiś cienias i cienki Lolek.Fakt,że nigdy nie zbliżył się swoją grą do poziomu chociażby Lio czy nawet Thierry'ego Henry (akuratnie odnośnie Francuza to mam na myśli skrzydłowych),ale miał swoje pięć minut w karierze,choćby wtedy, kiedy jako pierwszy grajek w historii ustrzelił golazo w sześciu różnych rozgrywkach w ciągu jednego roku,ale to już było za króla Ćwieczka by tak powiedzieć.Naprawdę, ale dziwny ten przypadek odnośnie Pedrito, bo niby ma wszystko to,co trzeba żeby grać w topowym klubie,czyli jest obunożnym zawodnikiem,szybkonogi, niezły drybling czy fajne podcinki nad bramkarzem,waleczny i chodzi jak koń w kieracie.A jednak uważam, że Barça to za wysokie progi jak na Niego,być może gdyby Barça grała częściej z kontry,to wtedy Ledesma mógłby pokazać swoją przydatność do ekipy Barçy, ale gdy się gra tiki- takę to Pedrito nie jest geniuszem w ataku pozycyjnym,weźmie gostka na plery i zakręci nim niczym wiatrak,i zamiast sadzić na bramkę.... to podaje do tyłu i tak wkoło Macieja. Dlaczegóż to nie gra często i gęsto jak chociażby w meczu przeciwko Getafe,kiedy to ustrzelił pięknego hat-tricka? Dobra,można tak debatować i dyskutować w nieskończoność, ale gdybym miał prawo wyboru,to bym obstawiał za tym,żeby zostawić Aleksia na CN niżby Pedrito.
2
Pamiętam, jak kiedyś Lippi czy Trapattoni kładli lachę na takiego fenomenalnego piłkarza jakim był Del Piero albo ława przez cały mecz ew.jakieś kilkuminutowe ogony,aż żal dupę ściskał,gdy się na to patrzyło.No cóż, czasami taka dola i niedola piłkarza,podobnie jak każdego selekcjonera niekiedy ma intuicję,a niekiedy nie ma nochala do dobrych posunięć personalnych.
11
W gwoli ścisłości to Lio urodził się 5:57 nad rańcem,ważył 3 kilosy i mierzył 47 centymetrów :)
2
Drugim Kluivertem to Llorente nigdy nie był i nie będzie, to niechże dalej ciągnie swą karierę u family Agnellich...ot,co!
2
Liczę na powtórkę repry Albicelestes z meczyku finałowego MŚ w '78 r.i 3:1 dla boskiej Arhentiny, oby!Byle nie strzał Bergkampa...
8
Lionel hamuje rozwój kariery Ney'a, Pedro,Alexisa, Tello,Di Marii,Higuaina,Kuna...przez Lio wylecieli Ronaldinho, Deco,Eto'o, Villa,Ibra przez Lio w deprechę wpadł CR7, bo zgarnął 4 Złote Ballony z rzędu,Gerd Mueller poczuł się oszukany,bo kiedyś jeden z fachowców powiedział,że rekord Gerda przetrwa co najmniej z 70 lat,a ten pasożyt i kreatura Lio to pobiła Jego fenomenalny rekord.Lio odebrał rekord Alcantarze,zaraz się dobierze do rekordu Zarry,Lio w ogóle nie ma szacunku zarówno dla zmarłych piłkarzy,jak i żyjących.Według mnie to Lionel jest największym potworem naszych czasów!Jest jeszcze coś,co zrobił ten przeciętny Argentyńczyk? Uświadomcie mnie,jeżeli możecie...a może przez Lio to w Barçie co poniektórzy zawodnicy, to mają problem z erekcją?
3
Najlepszą opcja jest tak,że wszystek zwalić i obarczyć Lio,a ja się pytam i o zdanie pytam,gdzie były genialne podania Xaviego czy Don Andrésa,gdzie była gra w trójkącie czy na scianę,na kij było ciągnąć skrzydłami i te bezsensowne wrzutki,gdzie gra z kontry mając tak szybkonogich napadziorów jak Lio,Ney,Alexis czy Pedro...ostatni mecz przeciwko Rojiblancos, przecież było wiadomo, że Godin świetnie gra dyńką, to czemu Piket stał jak ostatnia piczka i patrzył jak Mu Diego wali bramkę, albo ten frajer sędzia, który to nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez Lio.To wszystko są niby mało znacząca detale i niuansiki,ale gdy to zbierzesz do kupy to wyjdzie Ci wtopa.Niech Lio dostanie parę piłek na nos,a bramki się posypią jak z rogu obfitości,a nie grać pierdyliard podań wzdłuż i wszerz.
2
No co Ty!Repra Portugalii to de facto nigdy nie stanowiła monolitu,zawsze mieli świetnych piłkarzy począwszy od Eusebio,poprzez Deco,Costą Figo,a skończywszy na CR7, ale nigdy nie zdobyli żadnego tytułu ani na ME,ani na MŚ.Fajnie grali na MŚ w Deutschland, a najbardziej mi utkwił w dyńce mecz z reprą Oranje,kiedy to na boisku była największa siekanina i siekierezada w całej historii MŚ,sędzia wówczas pokazał kilkanaście żótych kartoników i bodajże 4/5 czerwonych kartek.Ale w półfinale załatwił ich Zizou, a w meczu o trzecie miejsce wpipcyli z reprą Deutschland. Bardzo przeciętna repra i to by było na tyle.Portugalia w roli faworyta,pierwsze słyszę?
2
Z miłą chęcią, ale się troszku jąkam :)
3
Pamiętam ten meczyk,ale najpierw Algieria pokonała reprę Deutschland, ale to była wówczas mega-sensacja,ale później Algieria przegrała z Austrią i wygrała bodajże z reprą Chile...blamaż i hańba, ale i tak Niemiaszki dotarli aż do finału,by przegrać z Italią i słynna cieszynka Tardellego!
2
Już ma mętlik w dyńce,Portugalia żeby awansować to musiałaby wygrać z Ghaną 3:0,jednocześnie Deutschland wygrywa z Jankesami 2:0,czy się mylę? Bo Jankesi są w bramkach + 5 do Portugalii, bo Portugalia wpipcyła 0:4 z Deutschland a Jankesi jedna bramka do przodu,bo wygrali z Ghaną 2:1?
3
Był już taki sławetny przekręt w historii MŚ z udziałem repry Deutschland, czyli meczyk Niemiaszki contra Austria,mecz musiał się zakończyć wynikiem 1:0 dla Deutschland, żeby te dwie ekipy mogły awansować kosztem Algierii...na początku meczyku bramkę strzelił Hrubesch i mecz się zakończył,czyli gra na stojaka,ale to wówczas była hańba i parodia futbolu! Oczywicha, że to było na mundialu w Hiszpanii w '82 r.
3
Cahilla i Lio zdecydowanie lepsze,no dobra, niechaj będą ex aequo!
3
Oczywiście,że ma takowego tylko cały szkopuł w tym,że nie został powołany przez Sabellę na MŚ...chichot losu.Ale w dalszym ciągu liczę na odpał formy Angela,ale summa summarum to nie ma co tak ciągle psioczyć,kląć i narzekać na grę Albicelestes,wszakże to jest turniej to trza odpowiednio rozłożyć siły,a poza tym są dwie wygrane,jest awans do następnej rundy,to czegóż chcieć więcej?
4
Ja widzę to tak.Gdy się komuś nie podoba tiki-taka oraz bajeczny styl Barçy, to niechaj wypier#ala z tej strony i niech kibicuje jakimś łosiom z Almerii czy Vallodolid.W piłce jest tak jak i w życiu jest hossa,jest i bessa,to jest niemożliwością być cały czas na szczycie prędzej czy później to musi przyjść kryzys. Oczywiście turniej był bardzo słaby w wykonaniu Hiszpanów, ale mam pewne uwagi, co do stylu i gry Hiszpanów. Wiadome jest nie od dziś, że styl barceloński, który nie podoba się (niektórzy uważają, że to nuda, niektórzy, że rozwaga) części ludzi, oglądających futbol, został przeniesiony do reprezentacji właśnie ze względu na głównie środek pola, który głównie należy do graczy Barcelony (Busquets, Xavi, Iniesta, Fàbregas, nie umniejszając roli Xabiego). Dla mnie to oczywiste, nie powinno się zmieniać czegoś, co dawało skutek w przeszłości i dla graczy Blaugrany i dla reprezentacji Hiszpanii w Mistrzostwach Europy i Świata i skoro to przynosiło trofea. Nie doszukiwałbym się błędów w samym stylu rozgrywania, rzeczywiście dzisiaj usypiającym i rywala i oglądających, ale w niedyspozycji kilku piłkarzy. Poza tym, żeby grać już tym stylem barcelońskim trzeba umieć nim grać, co udawało się ciągle w środku pola i w obronie.Barça zagrała słaby sezon co niestety,ale również przełożyło się na grę Hiszpanii.Repra Hiszpanii jeszcze długo nie zginie,bo mają niesamowicie uzdolnioną młodzież Isco,Deulofeu, Jesé czy Rafinha.
1
Najlepszy kabareton i maniana polega na tym,że co drugi artykulik jest na temat Leo, to kumasz o co tu chodzi i o co biega - bo ja Nie!Słabymi wynikami Azulgrany obarczono Lio zapominając przy tym,że futbol to gra zespołowa,a nie skoki narciarskie czy szachy.Zresztą,to i tak jest pustosłowie, bo żaden hejter się nie przyzna do tego,że jest hejterem.Jeżeli ktoś mnie wyzywa,że jestem fanboyem Lio,to ja też mogę w taki sam sposób mówić na Redakcję,bo bez przerwy wklejają newsa o Leo... a dlaczegóż to nie ma newsików o Pedrito czy innych zawodnikach Barçy, oczywicha, że są artykuliki,ale nie tyle co na temat Leo. Leo najbardziej przykuwa uwagę mass mediów czy tego chcemy, czy Nie! :)
1
Być może Lio nie daje kadrze Albicelestes tyle,ile powinien, ale bez Niego szansę na osiągnięcie przez reprę Arhentiny jakiegokolwiek sukcesu topnieją praktycznie do zera.Mam tylko nadzieję, że w końcu się przebudzą Kun i Angel,bo na razie nie pokazali nic wielkiego,sam Lio nic nie zdziała,dlatego potrzebny jest kolektyw i wsparcie pozostałych graczy Albicelestes oraz mądra dyńka Sabelli.
1
W podobnym tonie wczoraj napisał Stan na Weszło!...gratki dla Ciebie za trafne spostrzeżenia! :)
2
Argentyna nie zagrała dobrze, zagrała przeciętnie (bo słabo to nie), ale Leo dał kopa, a przecież miał kilka bardzo dobrych podań, grał często jako playmaker, to on prawie zdobył z wolnego bramkę (chybił chyba o jakieś pół metra - piękna dokręta), to on fajnie uruchamiał skrzydła, których w sumie nie było. Uważam, że Lavezzi powinien był grać od początku za DiM albo za bezużytecznego Higuaina. Aguero też różnicy nie robił, choć go bardzo lubię. Messi też, przypominam, podał pięknie z rzutu wolnego komuś (pamiętałem, ale zapomniałem) na łeb idealnie, ale z takimi partaczami trudno strzelić bramkę. Tak, mamy Messiego, remisujemy z #ebanym atomowym Iranem. Poczekajmy na Messiego, jasne. On to strzeli. Życzę powodzenia, jeśli tak mają wyglądać następne mecze Argentyny. Ghana pokazała nieziemskie jaja, w zasadzie uważam, że była lepsza od Niemiec, a przynajmniej tak samo dobra, każda repra pokazuje jaja. Argentyńczycy, brać się do roboty, bo w fazie pucharowej kiepsko to widzę. Ale, Kapitanie, ta bramka jest mega, a mógł mieć i asystę, a jeszcze ten wolny - pięknie dokręcony. Messi ładny mecz, ale nie nazwałbym go przepięknym. Lepiej byłoby powiedzieć, że Messi zagrał dobry mecz i był DECYDUJĄCY, w końcu uratował indywidualnym strzałem (przepięknym) dupę swojemu krajowi! Tak trzymać, Leo.
1
Wy się za bardzo nie martwcie o linię napadu Barçy, bo ona jest horrendalnie mocna,lepiej trza pomyśleć o tym,kto ma posyłać piłki do naszych napodziorów.Przykładowo - Don Andrés wypada z gry z powodu kontuzji i co wówczas? Zostaje jeden klasowy pomocnik,czyli Ivan...czyli że robimy powtórkę chociażby z meczu Levante,kiedy to Lio musiał się cofnąć do drugiej linii, po czym posłał 5 genialnych asyst,z których to trzy wykorzystał Tello.Niechaj Zubizarreta myśli nad ściągnięciem do Barçy jakiegoś topowego pomocnika, bo cienko to widzę... a na temat obrońcy to nawet szkoda sobie głowy zawracać,bo czekamy,czekamy i nie możemy się doczekać?
2
Macie absolutną rację, na smutnawego i przygnębionego Cesc to nie wyglądał jadąc na tym rowerku,źle obczaiłem link :)
3
Hehe :)Lionel to hegemon i jedynowładztwa światowego futbolu, wiesz,czym się różnią ponad 400 goli jakie zdobył Lio w swej karierze od innych graczy,którzy to również nieźle napykali goli w swej karierze?A no tym,że przeszło 300 goli to arcydzieła i dzieła sztuki piłkarskiej,tak więc powinny być licytowane w domu aukcyjnym Sotheby's...ponieważ to dzieła,proste :)
3
O żesz w mordę! Atmosfera w reprze przypomina tę atmosferę jaka była cztery lata temu w reprze Le Bleus,za czasów Domenecha. Ciekawe, czy swoim zachowaniem to Cesc nie zamknął sobie furtki do repry La Furia Roja,oby Nie!Przecież Cesc ma dopiero 26/27 latek...odjechał na rowerze jak Contador czy Indurain:/
8
A ja widziałem Diego z nową dupencią ,żonka poszła w odstawkę,a tyle Mu w życiu pomogła,zwłaszcza wtedy, kiedy Diego borykał się z różnego rodzaju uzależnieniami,trochę to smutne.
2
Bruce Springsteen - Born in The U.S.A,mniemam, że Jankesi zawieszą niezłą poprzeczkę reprze Portugalii i nie dadzą się orżnąć,a poza tym liczę na świetne widowisko :)
2
Nie mów,nie mów a pamiętasz chociażby eliminacje do MŚ w RPA,kiedy to Albicelestes mieli nóż na gardle,bo musieli wygrać ostatni mecz z Urugwajem,ażeby awansować do owych mistrzostw. Gola na wagę awansu huknął nie Lio,lecz Bolatti.Mnie chodzi o to,że od czasów Diego czy Burruchagi to Albicelestes nie mogą się dorobić jakiegoś czadowego rozgrywającego coś a'la Xavi czy Pirlo,byli świetni gracze na tej pozycji tacy jak chociażby Verón czy Riquelme,a nawet Simeone, który również potrafił nieźle rozegrać piłeczkę. Ci piłkarze wymienieni przeze mnie byli świetni,ale nie genialni,dlatego to repra Albicelestes nie przywiozła żadnego trofeum od MŚ w 1990 r.Linia pomocy to serce drużyny i najbardziej jej newralgiczny punkt tak to widzę, nie inaczej.
6
Nie chcę rżnąć wielkiego analityka i taktyka,ale repra Albicelestes nie zagrała różowo i w dechę,nawet można by rzecz,że słabiusieńko i cieniuśko jak na jej przeogromny potencjał. Przecież zagrali bombastico-fantastico w eliminacjach do MŚ,a zwłaszcza świetny i wygrany dwumecz z reprą Chile,kapitalne spotkania z Paragwajem czy z Kolumbią,był nawet taki wyborny i pierwszorzędny mecz towarzyski przeciwko reprze Deutschland, kiedy to Arhentina postawiła do pionu Niemiaszków wygrywając 3:1 (Lio nawet przeputał karniaka).Sabella to nie głupi trenejro, przecież już kiedyś pracował z reprą Albicelestes jako asystent Passarelli,ale jakoś nie widzę u Niego pomysłu na grę,a zwłaszcza w linii pomocy?Myślałem, że Arhentina przytrze nosa i i da łupnia Irańczykom- jakże się myliłem,ale od czego jest król futbolu,czyli Lio?Jego cudowny croissant jako żywo coś na wzór Diego,Deyny,Henry'ego czy Robbena.Aplauz i chylę czoła przed największym piłkarzem w historii!Noty dla Jefecito i Lio sprawiedliwe i obiektywne.