3

Oczywicha, że się podpinam pod Twoje comento, bo ciężko jest pogodzić funkcję jednoczesnego kibicowania Canarinhos i Albicelestes albo/albo albo pipka,albo rybka,gdy jest się zagorzałym kibicem tak jak my - repry Albicelestes :)Ni stąd, ni zowąd to Sabella dołączył w poczet najwybitniejszych trenejro w historii Argentyny, dokonał tego,czego nie dokonali tacy fachowcy jak m.in.Bielsa,Pekerman czy Basile, czyli wprowadził reprę do finałowej Świętej Czwórcy...oby dołączył do Bilardo i Menottiego,oby!

3

Mniejsza o to co się pamięta,a czego się nie pamięta,zresztą wszystkiego się nie da zapamiętać.Ale mnie najbardziej utkwiło w dyńce odnośnie meczów pomiędzy Oranje i Albicelestes dwa zdarzenia,czyli mecz finałowy na MŚ w '78 r.i miliony confetti spadające z trybun na murawę Estadio Monumental i strzał w słupek Rensenbrinka w samej końcówce meczu,parę centymetrów dzieliło wówczas reprę Oranje od mistrzostwa świata.Ale Kempes i spółka w dogrywce meczu,to pyknęli Holandię jak chcieli,no i Menotti w swoim gajerku z nieodzownym i obowiązkowym big smołkiem w ustach :)Drugie zdarzenie,które mi się kojarzy,ale one jest niemiłe i niesympatyczne to te,w którym Bergkamp strzelił dla Oranje jedno z najpiękniejszych golazo w całej historii MŚ...tfu!Lio?Obierz dzisiaj ze skórki pomarańczkę tak,bym mógł zapamiętać Twój występ do końca mojej marnej egzystencji - Please,Suplicación,Proszę!

4

Dzisiaj jest najważniejszy dzień w karierze Lio odnośnie tego,kiedy po raz pierwszy przywdział trykot repry Albicelestes. Wodzu,prowadź!!!

4

Może tak,może nie?Kto wie co siedzi w głowie naszego megacrack'a,ale rywalizacja pomiędzy Lio i CR7 to napędza cały futbolowy świat,czyż nie?Choć powiem Ci,że masz troszku racji,bo Lio zostało jeno śrubować własne rekordy...parę goli do rekordziku Zarry i Blanco,to jest mały pryszcz i detalik, ale ja tak kochać i uwielbiać jak Lio po zdobyciu każdej bramki,to wznosi ten gest ku niebu...dla uczczenia pamięci Jego kochanej babci,która to Go po raz pierwszy przyprowadziła na trening piłkarski :)

26

Lionel już wydoroślał,już nie pieści tak futbolówki co kiedyś, już nie holuje bezsensownie piłeczki wzdłuż i wszerz boiska...gra teraz jak Zizou, czyli wie kiedy kiwać,a kiedy podawać piłkę lepiej ustawionemu partnerowi,ale jak trza to pierdyknie takie golazo, że wszystkim szczeny opadają...i nawet nie pomoże fittydent klej,czyli kleik do mocowania protez zębowych!

5

Taaa,najlepszy strzelec w historii futbolu nie będzie już Naszym głównym snajperem tylko Suarez! A kto to ku#wa jest Suarez, żeby dzierżył prym w ataku Barçy? Już to widzę jak Lio oddaje pałeczkę Luisowi i w pakiecie tak na dokładkę Antonellę Roccuzzo.Dobre,dobre na koniec sezonu np.Suarez 35 goli a Lio 15 golazos,Lio już nie będzie głównym goleadorem i łowcą bramek,tylko jakimś straszakiem na skrzydle Barçy, bo przychodzi Luis...w innym wcieleniu,choć dobro i interes drużyny jest najważniejsze, ale bądźmy realistami,a nie pitolić jakieś fantazmaty i fantazmagorie.Bez urazy.

6

Lionel?Dzisiaj będziesz niczym jak Muhammad Ali,czyli latał jak motyl,żądlił jak osa...a forumowiczami tej zacnej strony to się nie przejmuj i nie bierz Sobie ich wpisów do serca,bo co poniektórzy to życzyli Ci,żebyś szybko odpadł z turnieju,bo wówczas to Lio miałby więcej czasu,aby się przygotować do następnego sezonu La Liga.Gdy przeczytałem ten wpis na forum,to myślałem że yebnę w kalendarium,bo przecież dla każdego grajka na globie to MŚ jest imprezą docelową i najwyższej rangi.Ale są tłuki i troglodyci,którym tego nie wytłumaczysz...Oczywicha, że nie chcę nikomu ubliżyć,broń Boże, ale dla piłkarza mistrzostwo świata jest tak znaczące i doniosłe,jak dla każdego sportowca zdobycie mistrzostwa olimpijskiego.

3

Lionel - dlatego gra podwieszonego pomocnika w reprze Arhentiny, bo kolokwialnie rzecz ujmując to repra od czasów Diego lub Burruchagi,to nie ma światowej klasy rozgrywającego,bo ani nie spełnili pokładanych ogromniastych oczekiwań Verón,ani Riquelme czy nawet Simeone. Najlepszy strzelec w historii Barçy, który to dzierży kilkanaście super-rekordów strzeleckich na miarę światową,to miałby oddać stery Urugwajczykowi?Przecież Lio ma jeszcze w swoim cekaemie niezliczoną ilość pocisków,jak trza to odpali pepeszę i klękajcie narody,a i muzeum na CN trza powiększyć o Jego zdobycze indywidualne.Kumam o co Ci chodzi,bo Lucho będzie miał niezły orzech do zgryzienia odnośnie tego,jak to wszystko poustawiać,ale jeszcze za wcześnie na to,żeby zrobić z Lio playmakera lub leszcza do podawania piłek!

3

A ja widziałem taki szok,jak Barça przegrała w karniakach ze Steauą,gdy bramkarz rumuński obronił cztery karniaki z rzędu piłkarzy Barçy...albo 0:4 z Rossoneri, powaga!

5

Zatrzymają się na Lio...jak pod Stalingradem!

3

A ja widziałem, a chociażby w 82',kiedy to Hiszpanie wygrali tylko jeden mecz na swoich śmieciach,powaga :)

3

Najwyższa porażka Canarinhos w całej historii, bo dotychczas to była wtopa 0:6 z Urugwajem...w 1920 r.nie do wiary!

2

A taki jak chociażby Julian Assange,czyli zerowy!Chociaż Julian to spoko gość,bo dość,że dostał nagrodę Amnesty International to jeszcze nakręcono o Nim film,ale życie ma nieciekawe i nieszczególne,bo musi się bez przerwy ukrywać,taki los hakera...chociaż dla mnie to nie jest hakerem,tylko bardzo inteligentnym gościówą :)

4

Dokładnie! Dzięki Eusebio to dowiedziałem się o tym,że istnieje taki klub jak Benfica, Beckenbauerowi,że istnieje Bayern,Cruyffowi i Neeskensowi,że istnieje Ajaks i Barça, a dzięki Di Stefano,Kopie czy Puskasowi,że istnieje taki klubu jak los blancos. Naprawdę wielki Szacunek dla takich wielkich piłkarzy jak Di Stefano!!!

5

Jak porównać kary adekwatne do brutalnego i chamskiego faulu,no jak?Taylor za faul na Eduardo to dostał tylko trzy mecze kary,gdy tymczasem Chorwat musiał pauzować aż 10 miechów albo Pepe,gdy brutalnie sfaulował Casquero,by późnie walnąć w trąbę Albina to chociaż zawiesili go na bodajże 10 spotkań.To jest temat rzeka,bo miały być czerwone kartki za wejście obrońcy od tyłu itd.Fakt,futbol to gra niesłychanie kontaktowa,to nie curling czy szachy,ale jednak uważam,że Zuñiga powinien ponieść konsekwencje swojego czynu,nie jakieś drastyczne,ale jednak.

4

Najlepiej z trepa grzmocił Eric "Le Dieu" Cantona, pamiętam że dostał aż 9 miechów zawieszenia i bodajże ze 120/130 godzin robót publicznych.

3

Wiesz,nie chodzi o to,że James jest przymierzany do los blancos, a ja będę rżnął wielkiego antimadridistę,co to to nie.Nie oglądam Ligue 1,bo liga francuska to mnie tak jara i podnieca jak babcia po siedemdziesiątce,no poza małymi wyjątkami.Zresztą, gdy leci jakiś meczyk z Le Bleus,to zazwyczaj jest spotkanie w La Liga,dlatego za bardzo nie wiedziałem o tym,kto to jest Rodriguez. Dobry jest,to fakt bezsporny i bezsprzeczny,ale jak strzelił 6 goli to jest wart 80 baniek,to gdyby strzelił np.tyle,co Fontaine czy Gerd Mueller ew.Nazario to byłby wart 160 baniek,bez kitu!Masz świetnego nicka,gratuluję wyboru :)

2

Najlepszego zawodnika Barçy,który to nie strzela bramki na wyjeździe i ani jednej chociażby w LM,to już jest histeria na punkcie Alexisa,bez jaj.Oki,Twoja opinia w tej kwestii i materii, basta!Ale po to jest forum dyskusyjne, żeby się ze sobą ścierać i spierać.Jeden Kolo napisał o tym,ile to Ney zrobił dla Barçy w ubiegłym sezonie? A ja Ci zapodam mój tekścior na temat Lio,czyli czy był taką ofermą i fajtłapą jak co poniektórzy tu pitolą.Trzeci strzelec Europy,pobicie rekordu Alcántary,wziął na bary Blanco,Sáncheza i Zamorano odnośnie rekordziku w La Liga,pobił rekord Di Stéfano w El Clásico, hat-trick na SB,kapitalne mecze z Sevillą,Valencią czy Levante (czaderskie asysty), kilka kluczowych bramek na wagę zwycięsta,król strzelców PK (też się liczy)...na koniec sezonu dał dupy,to prawda,jak de facto wszyscy zawodnicy Barçy ( poza małymi wyjątkami).A gdzie był w tym sezonie magiczny Iniesta?Dwa czaderskie spotkania w meczach przeciwko Rojiblancos czy los blancos i to by było na tyle.Jakoś się nikt nie czepia Don Andrésa i pozostałych graczy Barçy, najlepszą opcją jest obarczyć za niepowodzenia Barçy jedną osobę? A Piket,gdy stał jak ostatnia piczka i się przyglądał jak Mu Godin wali golazo decydujące o tytule majstra.Jeszcze bym dodał nieuznany gol Lio w meczu przeciwko Rojiblancos czy dwa świetne występy Argentyńczyka z City.

2

Eee tam,co Lio ma gromadkę dzieci,bez jaj!Przecież przez tyle lat był eksploatowany do granic możliwości, aż Jego ciało powiedziało dość,a zwłaszcza Jego mięśnie.To co ma tak zagrać,żeby Go mieli znieść z boiska w tej pomarańczowej trumnie?Chyba On najlepiej wie o tym,jakie są granice możliwości Jego organizmu.Na kij Di Maria tak fruwał w meczu przeciwko Helwetom,teraz są tego efekty,czasami trza rozsądnie gospodarować swoimi siłami,tym bardziej, że pogoda na mundialu to bardziej sprzyja opalaniu się na plaży niż graniu w piłkę.

3

Jeszcze Lio nie raz,nie dwa to będzie nas tuczył i karmił obficie swoimi nieprawdopodobnymi i niebotycznymi zagraniami,bo taki geniusz jak Lio to nigdy nie schodzi z określonego poziomu sportowego.Nie zapominajmy o tym,że Lio miał w zeszłym sezonie aż 6 kontuzji,a to wpływa dość destrukcyjnie na formę piłkarza,bo na pewno uniemożliwia to na pokazanie całą gamę swoich nieziemskich umiejętności, zrobi nagłe depnięcie i tąpnięcie i znowuż kontuzja?Gra trochę oszczędnie i bez zbędnej brawury,to prawda...ale do czasu!

3

Szefuncio? Ja codziennie odmawiam zdrowaśkę za Albicelestes :)Brak Kuna czy Di Marii,to jest ogromny problem Arhentiny,ale Oranje nie są tacy mocni,bez przesady.Wierzę w przebłysk geniuszu Lio,Król ożyje na maksa,bo jeśli nie On - to kto? :)Lio miał być Maradoną przyszłości,a dla mnie już jest lepszym klonem "Dziesiątki",powaga! :)Pzdr.

2

Również czekałem na MŚ z wielkim utęsknieniem,bo człek chciał zobaczyć boskiego Diego on live,oczywicha, że ówczesna tv to nie puszczała meczyków Napoli.Ale co tu dużo mówić i bajdurzyć,MŚ w Italii były najbrzydsze jakie kiedykolwiek mi dane było oglądać. Już mecz otwarcia był bardzo brutalny, bo Caniggia co chwila padał na murawę, sędzia nie mógł opanować meczyku,repra Kamerunu grała w dziewięciu a mimo tego,to potrafiła wygrać z Albicelestes.Później święta wojna,czyli meczyk Albicelestes contra Canarinhos i wygrana po golu Caniggii,następnie mecz przeciwko Plavi,Diego przeputał karniaka,ale na szczęście wyręczyli Go koledzy,cudowna asysta w meczu przeciwko Squadra Azzurra El Pelusy do Claudio i następny konkurs rzutów karnych - boski Goycochea. Wreszcie finał,w którym to sędzia wykopał dwóch Argentyńczyków z boiska,brak Caniggii,Diego co chwila się naparzał z sędzią, aż przyszedł ten feralny karniak dla Niemiaszków,do karniaka miał początkowo podejść Matthäus, ale najwyraźniej stchórzył,tłumacząc się,że ma problemy z korkami...podszedł Brehme i pozamiatane.Hehe :)Lubię powspominać stare dzieje.Pzdr.Ech i słynny pojedynek na flegmy,czyli Völler contra Rijkaard... ups!

2

Szefuncio, niestety, ale Di Maria nie zagra już na mundialu, bo podawali na Orange Sport,a to jest naprawdę wiarygodne źródło, jeszcze mnie nigdy w ciula nie zrobili odnośnie jakiegokolwiek info,powaga.

2

Na tym etapie rozgrywek to panuje czysta postać kalkulacji i wyrafinowania,dlatego tak rzadko zdarzają się jakieś magiczne i odlotowe mecze.Każdy gra tak,by nie stracić bramki,bo później wiadomo jak trzeba zaiwaniać i zapieprzać,żeby odrobić straty, a jeszcze warunki pogodowe,które to bardziej sprzyjają opalaniu się na plaży,a nie ciupaniu w piłkę.Piękny wolej Higuaina,taki instynktowny i intuicyjny, a to znamionuje i charekteryzuje napadziora światowego formatu,nareszcie odpalił z formą.Czarne konie,czarne konie turnieju...czarne konie to są na Służewcu,czyli że wszystko wróciło do normy,podobna czwórka półfinalistów jak chociażby na MŚ w '74,czy w '78,tylko że z małymi korektami.Prawdziwymi czarnymi koniami na MŚ jak dotąd, to były repre Polski,Szwecji czy Turcji.Na 209 reprezentacji zrzeszonych w FiFa,to repra pod dowództwem i przywództwem Lio i Sabella, to jest już w pierwszej czwórce,jak to pięknie brzmi :)Dobra, ażeby nie przynudzać, zostało na placu boju jeno trzech Barcelonismo,mam nadzieję, że któryś z Nich to podniesie do góry Puchar Świata, a najlepiej by było gdyby to był Lio i Jefecito, oby!

3

Illara kosztował dokładnie 38 melonów 946 tysięcy 900 €,a jak ktoś nie wie,to niech sobie sprawdzi jaki jest próg podatkowy w Hiszpanii...a jaki w Katalonii czy w Kraju Basków etc. :)

2

Szefuncio? Lio strzelił cudownego hat-tricka na Estádio Mestalla,fakt,w drugiej połowie meczu to nie wykorzystał parę setek... a jakie były hejty w stronę Lio,to się w głowie nie mieści.Po prostu w każdym meczu,to co poniektórzy to potrafią tylko znajdować i doszukiwać się jakichkolwiek błędów Lio,jest trendy i na czasie walić po łbie Lio.A nie zdają sobie sprawy,że zostało jeno trzech Barcelonismo w turnieju...gdy samych piłkarzy z Bayernu, to może być ok.9/10.Ja tam jestem ogromnie uszczęśliwiony i ukontentowany, bo Lio jest już w Świętej Czwórce turnieju,to mogą Mu jeno naskoczyć,ale po to jest forum żeby się ścierać i czasami naparzać :)

2

Laskowski kibicuje Barçie, przecież był super obszerny wywiad z Laskowskim na FCBarca.com...bez kitu!

2

Niczym się nie różnią,tak więc ja nie widzę pomyłki :)

2

Soreczka, Brachu! Nie wiedziałem,że Don Alfredo w ciężkim stanie,przepraszam za mój głupi żart,powaga!

3

Mówisz o mnie,czy o "Blond Strzale"..:)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?