Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Reasumując i konkluzja? Lio zdobył tytuł wicemistrza świata tak jak chociażby Baggio i zdobył ZP,resztę za dupę i w kosmos! :)
2
No co Ty!Diego to dla mnie Nadprzyrodzony, podobnie jak Lio czy Garrincha oraz Ronaldinho... ja tylko przytoczyłem Jego karierę klubową,ale inna piłka,inne czasy :)
3
Dla mnie 11,powaga,zaczynałem od meczu na MŚ w '74 r.od meczu Polska contra Argentyna i 3:2 dla Polski,później 7:0 z Haiti,następnie 2:1 z Italią...1:0 ze Szwecją i obroniony karniak Tomaszewskiego,z Jugolami 2:1 i świetna bramka Deyny z karniaka oraz zwycięska bramka bodaj Ćmikiewicza,mecz z Deutschland i 0:1 po bramce Muellera i obrona karniaka przez Tomaszewskiego...i zwycięski mecz z Canarinhos 1:0 i bramka Laty...ufff! :)
2
Byłem na meczyku na Śląskim jak nasza repra rozjechała Cruyffa, Neeskensa czy Krola w '75 r.i 4:1 dla Polski...Johan nie istniał,powaga! Ale później nam doyebali 3:0 w Rotterdamie i to oni pojechali na ME :)Lio już jest wybrany do jedenastki wszech - czasów,to o czym my tu pierd#limy,no o czym???
2
Maradona na MŚ w Italii to grał fatalnie,nie zdobył ani jednej bramki,jedynie dwie cudowne asysty do Caniggi w meczu z Canarinhos i Squadra Azzurra, porażka w Barçie i mordobicie po meczu z Athletic z Goikoetxeą,po której to wyleciał z klubu,klapa w Sewilli i bójka z Bilardo z trenerem, z którym to zdobył tytuł mistrza i wicemistrza świata,blamaż w Newell's Old Boys czy Boca...jedynie coś ugrał w Napoli,choć co to za jeden tytuł,czyli Puchar UeFa i bodajże dwa Scudetto...ale to mój idol,podobnie jak Lio,ale kariera "Dziesiątki" to nie była tak różowa,jak się powszechnie uważa.
2
Zgadza się, pamiętam doskonale jak grał,czyli Sócrates, Eder czy Falcao i ich trenejro Tele Santana...Joyous Football, ale ich Rossi rozjebał,niestety:/ :)
2
Pele,w Szwecji to wszedł w drugiej części turnieju,w Chile już na początku turnieju to dostał kontuzję,w England całkowita klapa,jedynie w Meksyku grał wyśmienicie. Pele,Diego,Cruyff i Lio to do dostali Złotą Piłkę mistrzostw świata,no to o co kaaaman? :)Schillaci został MVP w Italii, a powinien zostać Matthäus,taki urok futbolu,futbol to nie bieg na sto metrów,gdzie wszystko jest klarowne i przejrzyste.
2
Tak mówisz,czyli Best,Cruyff, Di Stéfano, Eusebio,Zico czy Sócrates to nie są legendarnymi graczami,bo nie zdobyli mistrzostwa świata...Platini czy Bergkamp również, bo choć zdobyli ME,to nie zdobyli MŚ.
1
Nie wiem,ale ja pamiętam jak można było łatwo dostać Złotego Ballona casus Błochin,Keegan, Biełanow czy Sammer? Pamiętam dwóch naszych piłlarzy,którzy to zdobyli trzecie miejsce,czyli Kakę i Zibiego!
7
Za cóż to przepraszasz?Za to,że Jesteś inteligentnym człowiekiem i kulturalnym kibicem,co za czasy,że za to trza przepraszać! :)
3
Ja się spodziewałem,że Albicelestes zajdą dość daleko,bo przecież wygrali super-trudną strefę południowoamerykańską i bardzo liczyłem na Ich horrendalnie mocnych napadziorów - tu się akuratnie pomyliłem,ale że dojdą aż do finału,to tego nie byłem pewny,bo czego można być pewnym w tak nieprzewidywalnym sporcie,jakim jest piłka nożna? :)
2
Analogiczna sytuacja Schumachera na Battistonie w '82 r.sędzia również nie zareagował, Batittston miał połamane żebra,wybite zęby i wstrząśnienie mózgu...ot,co!
2
A chociażby Cannavaro czy Sammer dostali Złotego Ballona!
2
Jedno trza przyznać,że federacja Niemiecka to nigdy nie podejmowała jakiś gwałtownych ruchów odnośnie trenejro niemieckich,zawsze mieli dłuższy czas na zbudowanie jakiejś sensownej i dobrej ekipy rodem z Deutschland. Nie było tak,że jakaś wtopa i bach,czyli kopa na machę i paszoł won,u nich jest zawsze spokój i opanowanie, w ogóle to trenerzy niemieccy to są zawsze spokojni na ławce,nie biegają przy linii tak,jakby ich ktoś pod prąd podłączył.Cechuje ich wyrafinowanie i przebiegłość w podejmowaniu decyzji,a ta ich kamienna twarz taka jak u Shöna,Derwalla,Vogtsa czy Kaisera,jedynym świrusem i szajbusem to był Völler,ale on zawsze miał trochę nierówno pod kopułą,również impulsywny był Klinsmann,ale nie aż tak,jak Rudi :)Dobra, kij im w oko i pies ich dmuchał,niechaj dzisiaj zwycięży futbol południowoamerykański, z Lio i Jefecito w roli głównej,oby!
2
Coś Ci powiem,a mianowicie to,że Lio nie musi pokazywać jakiś cyrkowych sztuczek, bo futbol to nie cyrk...ale Ty masz swoje zdanie, ja mam swoje,czyli ogólnie jest gitareso-ukulele :)
2
Prawda,Szefuncio, wszakże Pele też jest niezłym bufonem!
4
Jak Lio potrafił skopiować wyczyn Diego,czyli walnąć takie golazo jak Diego z Angolami,mam na myśli bramkę z Getafe,pobił rekordzik Muellera,zaraz dobierze się do 60-letniego rekordu Zarry,cztery Złote Ballony,w 2009 roku uzbierał aż 98,54 procent głosów poparcia odnośnie Złotego Ballona - najwięcej w historii tej prestiżowej nagrody,setki nagród indywidualnych,setki nieprawdopodobnych akcji,rajdów i goli,zobacz sobie "King of drybling"...tak przewyższali Lio co poniektórzy piłkarze, ale wzrostem!
3
Szanuję El Pelusę jak nie wiem co,Diego to piłkarz,o którym to można śmiało powiedzieć,że jest najwybitniejszym piłkarzem w historii futbolu. Ale każda kadencja i hegemonia kiedyś dobiega końca,mam taką nadzieję,że koniec absolutnego panowania "Dziesiątki",to nastąpi dzisiaj,na Maracanie.Diego bardzo nie lubi,gdy się Go porownuje do Lio,bo Diego to co tu nie mówić i pisać,to jest jednostką narcystyczną,zarozumialcem i megalomanem,czyli ogólnie że jest bufonowaty, czego dał wyraz zapraszając kiedyś do swojego programu w tv Lio "La noche del 10". I słynny hipertkścior do Lio,ponieważ Go Lio wkurwił i zjeżył "Zakładaj korki,szczeniaku,i chodź na podwórko,a wtedy się przekonamy,który z nas jest lepszy;kto dłużej utrzyma piłkę w pozycji nieruchomej na lewym bucie i któremu z nas wolno tytułować się Bogiem" - oto cały Diego :)Lio?Zdetronizuj i obal starego króla futbolu,życzę Ci tego...choć El Pelusa to również mój idol!
3
No co Ty!Benfica Lisbona!
4
Nie wszyscy, nie wszyscy, Panie Kolego,bo Pucharu Świata nie zdobyli tacy legendarni gracze jak chociażby Cruyff,Best,Di Stefano,Platini,van Basten,Zico czy Sócrates, choć masz absolutną rację co do tego,że gdyby Lio nie zdobył Puchar Świata, to co poniektórzy pitoliliby do końca życia,że Lio to taki król bez korony,oby Nie!
2
Hahaha,ale jazda z tym Rodriguezem,człowiek znikąd, jakieś cieniuteńkie i cieniuśkie ligi europejskie,dobry Mundial - to fakt bezsporny i bezsprzeczny,ale tyle kasiorki za nieopierzonego grajka,to trza mieć chorobę umysłową...nie chodzi mi o los blancos,ma Perez sianko to niechaj wydaje,przynajmniej podnosi prestiż i konkurencyjność La Liga,ale to już jest gruuuuba przesada!
12
Od 2004 roku Lio jest poddawany testowi na boskość, dzisiaj udowodni wszystkim,że jest lepszym klonem Maradony,oby!"Uliczkę znam w Barcelonie,tam Messi rządzi na tronie"...i wszystko jasne,cała Albicelestes do boju z Lio i Jefecito na czele,orżnąć Niemiaszków do cna i doszczętnie, trudno będzie, ale nie ma rzeczy niemożliwych w futbolu, trza wierzyć!
2
Zgadzam się Szefuncio, a poza tym to Lio cztery razy był wybierany ZM,kapitalna akcja,po której Di Maria huknął golazo Helwetom,to Lio zaincjował akcję w środku boiska,po której Higuain strzelił bramkę Belgom, strzelił pierwszy karniaka jak na prawdziwego kapitana przystało,ale kuźwa zawsze mało i mało co poniektórym.To są moje 11 mistrzostwa,które to oglądam i tylko raz się zdarzyło w historii mistrzostw,że jeden piłkarz to absolutnie zdominował ten turniej,czyli Diego w '86 r.Ale nawet nie ma co porównywać ówczesnej piłki do obecnej,bo kiedyś dobry zawodnik to robił 5/6 kilosów na mecz,a teraz?Byli bohaterowie mistrzostw tacy jak Beckenbauer, Kempes,Romario,Schillaci, Matthäus w pewnym sensie Zizou i jego dwie dyńki w finale,ale chyba już nikt nie zbliży się do wyczynu Maradony nie ta piłka,nie te czasy.Gdyby dzisiaj Lio zdobył Puchar Świata, to by Mu zostało do zdobycia tylko Copa América... i jest zawodnikiem skończonym by tak rzec :)
2
Wówczas był ten głupi przepis,że w meczu mogli grać jedynie trzech obcokrajowców, a miał się z kim naparzać o miejsce w pierwszej jedenastce Barçy,bo byli Romario,Laudrup i Christo...tak więc niekiedy musiał grzać ławę,to znaczy trybuny CN.
8
Ronald Koeman - najlepszy goleador i łowca bramek spośród obrońców,miał tylko 3 mniej strzelonych bramek od samego Ronaldinho, oczywicha, jeżeli chodzi o grę w Barçie, robi wrażenie,a Jego strzały z karniaków czy z rzutów wolnych to przeszły do legendy.Trafna wypowiedź odnośnie Suáreza.
2
No to Looozik Destro-Destrukcyjny, tak trzymaj,trza mieć pasję i hobby w życiu,bo w przeciwnym razie,to by człek dostał yobla i szmergla :)Pozdrówko :)
1
Szefuncio, masz absolutną rację, za bardzo się rozpędziłem,ale Ci goście,których to wymieniłem to niech będzie,że są wicemistrzami świata braniu w łapę.
3
Van Gaal z tym swoim nieodzownym notesikiem to tak wygląda,jakby pracował w dochodzeniówce lub w drogówce...Lippim,Herrerą,Happelem czy Michelsem to On nigdy nie będzie,ale jest dość dobrym trenejro.
2
Powiem Ci to pornograficznie,czyli że wyjąłeś mi to z ust...piękne comento!!!
1
Również Cię pozdrawiam Destro-Destrukcyjny :)Powinieneś zająć miejse Zubiego,a wówczas to,to bym się nigdy nie martwił o losy Barçy, bo znasz się na rynku transferowym jak mało kto,powaga. Tylko nie myśl,że Ci liżę cojones, ale masz nochala do tych spraw,ja to jestem w tych sprawach cienki jak dupa węża.Postawiłem u buka grubą kasę na to,że Anglosasy ojebią Kostarykańczyków i wtopiłem,teraz jadę do Pałacu Buckingham,żeby mi królowa Elżbieta II zwróciła sianko!