5

Mecz się wówczas zakończył wynikiem 5:1 lub 5:2 dla Barçy, pamiętam,że dwie bramki bzyknął dla Barçy niejaki Lio Messi,a bramkę dla Rojiblancos strzelił niejaki Kun :)

6

Większą legendą jest Piotr Cyrwus,no cóż Dmytro miał pecha,bo dość, że w ówczesnej Barçie panowała niesamowita konkurencja w defensywie,to na dodatek Blaugrana musiała się Go pozbyć ze względu na ogromne problemy finansowe.Jak przez mgłę to pamiętaju Jego debiut na CN przeciwko Rojiblancos :)

6

Całkowicie się z Tobą zgadzam co do tego,że nikt nie bzyknie rekordzików Lio,to jest mission impossible!

4

Kto miał nie zastąpić Jordana,a chociażby Iverson, Hardaway, Kobe,Robinson czy Shaq- atack i co?Jajco :)Gdy się pojawia taki geniusz jak Lio,który sadzi nieprawdopodobne bramki,rajdy czy astysty,który rozprawia się z niebotycznymi rekordami Gerda czy już niebawem Zarry,to dłuuugo nie będzie takiego piłkarza jak Lio,to jest po prostu niemożliwe...być może za kilkadziesiąt lat pojawi się piłkarz,który bzyknie rekordy Lio,ale ciekawe czy pojawi się w trykocie Blaugrany?

4

Spójrz na jedną kwestię, a mianowicie taką,że chociażby przypadek CR7, czyli że jaką słabą końcówkę sezonu miał Portugalczyk, wiadomo - kontuzje itd.A jakoś nikt w blancos nie pitoli o jego sprzedaży,tym bardziej to dziwne,że kupili Bale'a czy Rodrigueza.Lionel?Trzeci strzelec Europy,drugi strzelec w La Liga,drugi w punktacji kanadyjskiej,pobicie rekordu Alcántary czy świętej pamięci Di Stéfano, w La Liga wziął na bary rekordziki Sáncheza,Zamorano czy Blanco,parę bramek Go dzieli od pobicia 60-letniego rekordu Zarry,czy kilka goli od rekordziku Raula w LM.Poprowadził wraz z Jefecito do tytułu wicemistrza świata Albicelestes, cztery razy wybrany ZM,czy w końcu został wybrany najlepszym graczem owych mistrzostw. Wiem,że najłatwiej jest siedzieć zza ekranu compa i narzekać und biadolić,ale zaczynam coraz bardziej słaniać i przychylać się ku słowom wypowiedzianym przez Cruyffa,że Barçą rządzi banda kretynów i idiotów.Boixos Nois Barçy - to powinni wyciągnąć parę gostków z zarządu Barçy z ich chałupy,po czym obić gruchę i rozpędzić owe towarzycho w cztery świata strony!Oczywicha, jeżeli te doniesienia prasowe są prawdziwe?

2

Otóż to,Panie Wojcio",ale to są takie moje przemyślenia i spostrzeżenia,a czy słuszne?Cholera wie :)Każdy kibic to troszku inaczej patrzy na każdy meczyk,dlatego są takie zadymki pod ocenami dla poszczególnych graczy Barçy.

3

W ogóle to tak mnie zjeżył ten artykulik, że nawet szkoda cośkolwiek więcej pitolić,dla mnie Lio jest największym hitmenem w historii futbolu, a oprócz Garrinchy i Pelego to widziałem wszystkich najlepszych graczy,oczywicha, że w tv i czasami on live np.na Śląskim itd.No,ale dla mnie najlepszy jest Lio ex aequo z "Dziesiątką",a dla drugiego kibica to najlepszym grajkiem jest Ronaldinho, Nazario czy Rivaldo... co kraj,to obyczaj.

5

Najbardziej śmieszy mnie to, gdy np. Leo straci piłkę pod polem karnym rywala i pójdzie kontra i gol - wtedy obwinia się głównie o bramkę w dupę... Leo!!!!! Hahaha, toż to jest jakieś kuriozum głupoty i pomieszanie pojęć. To od kiedy obrona nie jest bardziej winna za stratę gola niż tracący piłkę napastnik? Czyli mam rozumieć, że jak Leo straci piłkę, to piłkarze drużyny przeciwnej sobie biegną i biegną i przebiegają środek, potem Busquetsa, potem stoperów, czy obrońców bocznych i tak po prostu sobie strzelają bramkarzowi? To zasranym obowiązkiem obrony i w przypadku Barcy środka (bo Barca grając wysoko i ofensywnie broni się już środkiem pola) jest powstrzymanie przeciwnika przed stworzeniem sobie sytuacji bramkowej! Nie inaczej. Oczywicha, że Leo nie należy bronić w takiej sytuacji, trzeba go opierdolić, bo ma tak prowadzić piłkę, żeby nie dopuszczać do kontr. Ale dopuszczenie do kontry spod pola karnego po straci Leo nie jest aż taką winą, jak np. identyczna głupia strata Songa czy Busiego w środku, gdzie Alves lata kajś wysoko i właściwie ryzyko jest znacznie większe. Dlatego śmieszą mnie czasem argumenty oceniających, którzy obniżają Leosiowi znacznie, argumentując tym, że "miał głupią stratę, po której poszła kontra". To jest zasranym, powtarzam jeszcze raz, obowiązkiem piłkarzy ze środka i obrony, żeby nie dopuścić do groźnej kontry, tym bardziej mając na uwadze to, że Leo często bierze na kark 2-3 obrońców i strata piłki jest dość często możliwa. W ogóle pomyśl - co to jest kuźwa za drużyna, w której po stracie napastnika wychodzi często kontra zagrażająca bramce Barcy? To jest drużyna nieradząca sobie w defensywie. Leo powinien jak najbardziej mieć obniżoną notę za tego typu straty, ale niewspółmiernie do graczy defensywnych.

3

Pamiętaju, pamiętaju pierwszy hat-trick - Pana Hat-tricka, czyli meczyk z marca 2007 roku,jeszcze wówczas w Barçie ciupali Ronaldinho, Deco,Rafa czy Oleguer,a na ławce rządził i dzielił Rijkaard. Od tego czasu,to Iker stał się ulubioną ofiarą Leosia...no,w końcu Lio pobił w ubiegłym sezonie rekord świętej pamięci Di Stéfano, czyli najwięcej strzelonych golazo w historii El Clásico, czyli 21 bramek...WoW!

6

Miarodajny i wiarygodny wynik pomiędzy tymi mega - gigantami światowego futbolu jest wtedy,gdy w El Clásico występują wszyscy najlepsi gracze owych ekip.Jakie to było piękne uczucie,gdy Barça na SB orżnęłą blancos do cna i doszczętnie i przepiękny hat-trick Lio,coś pięknego i niesamowitego,takie mecze pamięta się do końca żywota.Tak więc niechże w Gran Derby grają najlepsi piłkarze zarówno Barçy,jak i blancos.Ciekawe,co tam z Ikerem,bo był newsik,że Iker chce zasilić Kanonierów,a Szczęsny tak łatwo nie odda rękawic Ikerowi,tym bardziej,że ma złote rękawice?

2

Niektóre staty wskazują, że w ostatnich 3 sezonach do kwietnia 2013 r. (czyli data tego artykułu; a potem to wiemy, co było ;D) Barca na 14 meczów 13 wygrała i 1 zremisowała. Czyli wszystko pięknie hiper, Leoś nie potrzebny. Tylko, że zobacz sobie, co to za rywale. Leoś jak odpadał, to na najsłabsze drużyny, nie inaczej było w tym sezonie. I ja to właśnie chcę uwzględnić i napisać, żeby nie pierdolili o tym, że Barca gra lepiej, albo że wszystko jedno czy z Messim czy bez niego. Ogólnie mój plan jest prosty. Leoś był - Barca wygrywała, Leo nie było - Barca wygrywała, ale z "ogórami" totalnymi, aż nagle trafiła na Milan (1-1) w fazie grupowej, Ajax i Bilbao - oba przegrane z nie-ogórami. Ale były też inne, w których Barca sobie nie radziła bez Leo. Teza: Barca potrafi wygrywać w lidze hiszpańskiej i CdR z rywalami słabszymi (czasem mocniejszymi, w tym artykule jest właściwie wymieniony tylko jeden: 1-3 z Bilbao), ale ma problemy bez Leo z rywalami silniejszymi. Hahaha, to chyba najprościej, jak mogłem to streścić. Ale wiesz już przynajmniej, o co ogólnie mi biega.A jakie były męczarnie bez Lio z wesołymi drwalami na Celtic Park itd.Na koniec Jordan = Chicago Bulls,Joe DiMaggio = New York Yankees,a Lio = Barça po wsze czasy!

2

Przecież Lio huknął już 32 bramki w tymże roku,najwięcej na globie,jako jedyny Barcelonismo został wybrany do dziesiątki najlepszych piłkarzy grających na Starym Kontynencie, nie liczę Suáreza,bo wiadomo, że dostał się do "10" za grę w L'poolu, najlepszy piłkarz MŚ...to jaki kurna słaby sezon?Bo tym ćwolom zawsze mało,mało i wciąż mało odnośnie gry "Nadprzyrodzonego".

2

Niechaj jeszcze wydupią z Camp Nou Jego muzeum,bo one też będzie przeszkadzało co poniektórym "członkom" zarządu Barçy... co za absurdalny felietonik:/

2

Do czegóż to ma zmotywować Lio?Lio pyknął w tymże roku najwięcej goli spośród wszystkich napadziorów na globie,czyli 32 bramki...lepiej niechaj się weźmie za Piketa czy Pedrito, bo grali jak ostatnie łajzy,Piket stał jak ostatnia piczka i patrzył na to,jak Mu Godin wali golazo na wagę majstra Hiszpanii itd.

2

Trza odróżnić charyzmę piłkarską od charyzmy trenerskiej,bo jakimi przekozakami na boisku byli Diego,Stoiczkow, Vialli czy Di Canio,a w trenerce lipa,kicha i bryndza. Lucho był dobrym piłkarzem,ale nie takim geniuszem jak Lio,Xavi czy Don Andrés... a jako trener,to gdzie Mu tam do Clough'a,Shankly'ego,Paisley'a czy Happela,nie mówiąc już o Guardioli, co to prowadzenie Celty?Przecież Vigo to zadupie i bezdroża piłkarskiej Europy.No,ale dostał niebywałą szansę na prowadzenie najlepszej ekipy na globie oraz na trenowanie najlepszych piłkarzy świata, oby wykorzystał ową szansę!

3

Di Maria również nie grzeszy urodą,ma uszy odstające jak drzwi od taksówki,ale to nie ma żadnego znaczenia, bowiem nie każdy jest tak przystojny jak chociażby Ron Perlman czy Charlie Watts...ot,co!

2

Taki sam jaki ma Illara, żeby nie miał takiego sezonu jak Hiszpan,oby!Liczę na tego kolosa - Eiffla :)

3

Ja tam z Kolumbijczyków to najbardziej ceniłem Pablo Escobara,fakt,że był baronem narkotykowym,ale jednocześnie darczyńcą i filantropem,a jego towar to był cud,miodzio i orzeszki.Również niezłym wirachą był Juan Pablo Montoya,lubiłem Jego agresywny styl jazdy,a kto to jest James Rodriguez? Gdyby sypnął tyle goli co Fontaine czy Gerd Mueller, to można by mówić, że jest gwiazdą pierwszej wielkości,przecież Grzesiu Lato więcej bzyknął goli niż James...nie chodzi o to,że go kupił Florian,ale dać za gościa tyle siana,to trza mieć nierówno pod kopułą.Strzelić w tak słabiutkiej i przeciętnej lidze 9 goli,toć to nie lada sztuka i wyczyn... gdyby w Ligue 1 sypnął 40 goli i na MŚ z 10 golazo, to jego wartość rynkowa oscylowałaby tak pi razy oko ok.0,5 milarda ejro,tak mniemam?

3

Świętej pamięci Pantani,choć koksiarz,ale góral fenomenalny, podobnie jak Armstrong czy Virenque...a z Polaków to najlepsi górale byli Zenon,Lang czy świętej pamięci Halupczok,bo Piasecki to był świetnym sprinterem i genialnie jeździł czasówkę.Do boju Rafał,nie daj się orżnąć Nibalemu!

4

No,ale Wyrzykowski i Jaroński to nie pchali Go do samej mety,przestali się drzeć wniebogłosy, na szczęście Rafał dojechał do mety bez ich pomocy :)Dzisiaj są prawdziwe schody,czyli słynny podjazd pod Tourmalet,oby zachował koszulkę w czerwone grochy...i oby w następnej edycji "Wielkiej Pętli" nie jechał na Alberto,tylko na siebie,oby!

2

Oczywicha, że masz rację, ale nie chciałem się za bardzo rozpisywać o innych wielgaśnych transferach i kwotach...wziąłem pierwszych z brzegu by tak rzec :)Takie życie,czyli jeden transfer wypali,a drugi Nie...nikt nie ma czarodziejskiej kuli :)Rzeczywiście, ale kulisy transferu Mathieu są bardzo dziwne?

4

No i co z tego?Nie wywali na zbity pysk dyrektora sportowego Barçy za "wspaniałe transfery" m.in.Milito,Keirrisona,Hleba czy Caceresa...to nikt nie beknie za Mathieu,a nuż,widelec Mathieu odpali w Barçie (co daj Boże)i wszystko rozejdzie się po kościach,ale co by nie mówić i pisać to rynek transferowy jest chory...i przeżarty korupcją do szpiku kości,nie jest transparentny i przejrzysty!

3

Dziękować za complemento i nawzajem :)

3

O,ktoś tu mnie obgaduje i obmawia za plecami,na szczęście pozytywnie :)Druga część też była zajebista,à propos Pacino to polecam Jego czaderskie kreacje w takich filmach jak "Gorączka","Człowiek z Blizną","Zapach Kobiety",czy "Serpico"...bardzo lubię Jego rolę,gdy zagrał legendarnego świra muzyki rockowej,czyli Phila Spectora...koniec spamowania,ale zapewne oglądałeś te filmy,to po co ja w ogóle coś pierdzielę :)

6

Był taki artykulik o Lio,takie tam sranie w banie,do którego chciałem się odnieść,ale?W tymże artykule wskazują, że w ostatnich 3 sezonach do kwietnia 2013 r. (czyli data tego artykułu; a potem to wiemy, co było ;D) Barca na 14 meczów 13 wygrała i 1 zremisowała. Czyli wszystko pięknie hiper, Leoś nie potrzebny. Tylko, że zobacz sobie, co to za rywale. Leoś jak odpadał, to na najsłabsze drużyny, nie inaczej było w tym sezonie. I ja to właśnie chcę uwzględnić i napisać, żeby nie pierdzielili o tym, że Barca gra lepiej, albo że wszystko jedno czy z Messim czy bez niego. Ogólnie mój plan jest prosty. Leoś był - Barca wygrywała, Leo nie było - Barca wygrywała, ale z "ogórami" totalnymi, aż nagle trafiła na Milan (1-1) w fazie grupowej, Ajax i Bilbao - oba przegrane z nie-ogórami. Ale były też inne, w których Barca sobie nie radziła bez Leo. Teza: Barca potrafi wygrywać w lidze hiszpańskiej i CdR z rywalami słabszymi (czasem mocniejszymi, w tym artykule jest właściwie wymieniony tylko jeden: 1-3 z Bilbao), ale ma problemy bez Leo z rywalami silniejszymi. Hahaha, to chyba najprościej, jak mogłem to streścić. Ale wiesz już przynajmniej, o co ogólnie mi biega. Teraz to trzeba tylko napisać. O właśnie! :))))))

2

Dziękować Ci za link...filmosława się obejrzy,obowiązkowo :)

2

Gasquet puścił pawia podczas pojedynku z Dimitrowem,powaga.

2

Rosberg ma lepszy bolid,to było widać w ostatnim Grand Prix Deutschland! No dobra,już się tak nie mścijcie na mnie,fakt,troszku doyebałem za bardzo do pieca,ale taka niekiedy ze mnie kreatura i mam niewyparzonego ryja :)

4

Dobrze, że do Ciebie, a nie do jakiegoś leszcza, bo nie wypada robić zadymki pod felietonem Seniora rafkop8,nie przystoi!

2

Dobra, żeby nie spamować to pamiętam słynne zadymki Connorsa,McEnroe'a czy Nastase...albo nieprawdopodobną śmierć Gerulaitisa itd.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?