2

Jak widziałem ten Jego notesik,to mnie chciał choooy strzelić,ale dwa tytuły majstra zdobył dla Barçy, za to szacuneczek :)Van Gaal to dobry trenejro, ale nie genialny i dobrze, że moja ukochana Albicelestes Go ograła w MŚ!

1

Niestety, ale nie masz racji Destro-Destrukcyjny :)Fakt,był niebotyczny konflikt z Van Gaalem, zresztą Van Gaal to jest gościu na wskroś konfliktowy np.zadymka z Lucą Tonim itd.Rivaldo w Rossoneri nie zabłysnął,bo na 22 spotkania strzelił tylko 5 golazo,siedział cały czas na ławie,szkoda! Naprawdę Milan dał za Rivaldo "tylko" 4,5 mln ejro.

1

Rivaldo nie przeszedł do Rossoneri za darmo,bo mediolańczycy zabulili za genialnego Brazylijczyka 4,5 mln ejro,choć Barça wydała na Niego 26,7 mln baksów...Senior Cochise :)Dobrze znam historię Rivaldo, bo to był jeden z moich ulubionych graczy.

8

Pamiętaju, pamiętaju opchnęli Makalele,by kupić "Łysą Pałę",czyli Gravesena,ale to była heca i fuckin' logic! :)

4

Looozik :)Bardzo dziwna była ta kontuzja,taka owiana tajemnicą,to miałem na myśli.Kontuzja kontuzji nierówna,bo Ney o mały włos a zostałby kaleką,a Cr7 sobie ciupał w najlepsze na MŚ,a że był bez formy,to już inna para kaloszy.

6

Powiem Ci tak,a mianowicie, że Galacticos byli naprawdę galaktyczni,z zazdrości to mi się rów przepołowił na pół,ale czy ta wasza ekipa może się porównywać do Raula,Zizou czy Carlosa,śmiem wątpić?Najlepszą ekipą w historii klubowej piłki na świecie,była ekipa za czasów Guardioli,a później Galacticos,ekipa za czasów Gento czy świętej pamięci Di Stefano,Bayern i Ajaks z lat 70...itd.

4

Powodzenia Conte na stanowisku selekcjonera Squadra Azzurra :)Teraz czas na zwycięstwo Albicelestes w Copa América pod dowództwem Taty Martino,oby!

6

A ci, którzy śmieją się z Sevilli, czego oczekują? Ta dychotomia będzie się z czasem pogrążać. Być może między Sevillą i innymi odpadami z Ligi Mistrzów nie, ale między Barcą i blancos tak. To jest smutne. Zobacz, że nawet jak się ogląda mecze blancos z Barceloną to są one przepełnione w komentarzach pychą rywalizacji właśnie Barçy z blancos, a nie np. Barçy z Valencią czy blancos z Betisem, tylko jest to przyrównywane do prostego - myśmy z Betisem w Sevilli wygrali 3-0, a blancos zremisował - Madryt słabszy. A gdzie kuźwa Betis, czy jakakolwiek inna drużyna? Rywalizacja sportowa się w tym wszystkim gubi. Nawet kibice Madrytu wygrywając z jakąkolwiek inną drużyną wrzeszczą "Puta Barça". Jak mają czuć się kibice rywala, z którym grają? Jak ścierwa, które są tylko środkiem do celu, środkiem do wyprzedzenia Barcelony, nie do wygrania tego konkretnego meczu. Wiesz, o co biega. 

28

A najlepsze są jaja jak berety odnośnie CR7, bo dlaczego Asior nie pokazywał roześmianego i przeszczęśliwego Crisa na MŚ w Brazylii, co?Zagrał taką chałę i kapę, że aż wstyd,mówiło się o jego kontuzji,jaka kontuzja się pytam?Przecież on przebiegł na MŚ ponad 29 kilosów,gdyby był poważnie kontuzjowany,to by nie przeszedł nawet parę metrów.Dobra,niech się podniecają i egzaltują swoją ekipą,weryfikacja ich mocy przyjdzie niebawem,się okaże czy są tacy mocni na boisku,czy tylko w gębie i na papierze?

4

Gdy Lio wszedł w meczu przeciwko Madziarom i dostał czerwień,to sobie wówczas pomyślałem;wszedł ślimok i od razu czerwień,zawsze się interesowałem reprą Albicelestes... a teraz za tego "Ślimoka",to dałbym sobie jaja ogolić,jedna z najważniejszych postaci w mojej marnej egzystencji...ale życie jest przewrotne i jak płata figle :)

3

Oczywicha, że mam na myśli zarówno Nazario,jak i Ronaldinho, czyli R9 i R10,chociaż Nazario grał w los blancos, to Go bardzo podziwiałem...w mordę jeża! :)

3

Czasami też tego nie czaję, bo dzięki takim piłkarzom jak R9,Don Andrés, Xavi czy Lio...to jesteśmy na tej zacnej stronce i kibicujemy Barçie, czyli najlepszej drużynie pod słońcem.Ale po to jest forum,żeby się ze sobą ścierać i spierać, nie możemy pisać na jedną modłę.

5

Według mnie to Lio może być tylko porównywany do El Pelusy czy Pelego,tylko! Ludziska widzą jakoś Leosia jakby przygaszonego. To już moja "stara" nawet kiedyś coś takiego palnęła! Ale to raczej z wkurzenia, że teraz Leo dostał kontuzji i pozostawił po sobie po niby powrocie w pamięci trochę gorsze mecze... Centralnie, jakby miał już się nie rozwijać a spadać w dół, jakby osiągnął już wszystko w klubowej karierze, spróbować sił na Mundialu i powiedzieć wszystkim nara. Oni nie kumają, jakie ten chłopak ma ambicje i zadziorność. Wspomnisz moje słowa. Nie wiem, kiedy znowu wystartuje z formą. Nawet gdyby było to za rok - Messi jest cholernie ambitny. Co to w ogóle za gadanie, że w wieku 27 lat ma mieć już zastój do końca kariery? BZDURA. A z tym, że wcześniej grał może z większym wigorem, a teraz jest bardziej profesjonalny, rzadziej porywa się na niekonwencjonalne zagrania, zrywy mogę w jakimś stopniu się zgodzić - ale to wynika z gry bardziej zespołowej, większego doświadczenia, mniejszej ilości popisów. Czasem lepiej podać prościutką, najprostszą piłkę do kolegi, niż robić jakieś cuda. Kiedyś zajebiście na zonalmarking.com po angielsku napisał autor (wyleciało mi teraz nazwisko; uwielbiam zonala) jakiegoś zestawienia taktycznego (chyba po Klasyku), że gra Messiego wspięła się właśnie teraz na wyższy level. Chodziło mu nie o żadne efekciarskie zrywy czy sztuczki, ale o płynność przechodzenia z rozgrywającego do wykańczającego. I to właśnie Messi z krótkimi włosami nawpieprzał najwięcej bramek i asystuje tak perfekcyjnie, że Xavi mógłby nawet w swoich najlepszych czasach pozazdrościć, albo przynajmniej piłki w podaniach są tak niespodziewane.

5

Święta racja,a na kij Mu było to sobkowstwo, pazerność i egoizm, gra tak,jakby był nastawiony na merkantylizm własnego superego, a przecież dopiero stoi u progu wielkiej kariery.Gdy nie zmieni swojego podejścia do futbolu, to najprawdopodobniej skończy na bezdrożach i zadupiu światowego futbolu casus Savioli czy Dos Santosa,Giovani ma dopiero 25 latek,a ciuła się po klubach to tu,to tam...bodajże zmienił już 7/8 klubów.Każdy napadzior po prostu musi być troszku egocentryczny i samolubny, ale jak to się potocznie mówi,czyli z chlebkiem bez przesady,bo piłka to gra zespołowa,a nie golf czy szachy.

7

No cóż, w "Żiri" byli m.in.Bocelli czy Stevie Wonder,tylko to jest aluzja, żeby nie było,że się naśmiewam z ludzi niepełnosprawnych.Sama obecność Rodrigueza,to jest niebotyczna kapa,skandal i beka,a jeszcze wyprzedzenie Suáreza to woła o pomstę do nieba czy Di Marię,ale taki urok wszelakich plebiscytów,bo to jest wszystek choooy,jak to mawiał Franz Maurer,ponieważ kiedyś mózgojebcy wybrali Sammera,zamiast Nazario, gdy akuratnie El Fenomeno był w swojej szczytowej formie albo Biełanowa,z tym że to był plebiscyt odnośnie Złotego Ballona, ale zawsze plebiscyt,co nie?Dobra,Lio został najlepszym zawodnikiem MŚ,a czy jest ważniejszy turniej niż MŚ,zapewne Nie!Pzdr...Viva Led Zeppelin :)

6

Lio został najlepszym piłkarzem MŚ,to się liczy,a ten plebiscyt jest tyle wart,co telekamery Tele-Tygodnia hehe :)Ibra jakie bramy sadził w Ligue 1 lub w LM,a gdzie On jest, a na temat oszczania Suáreza i co za tym idzie BPL - no comment!

9

Zgadza się, Rafa i Jefecito to tacy bracia jednojajowi,ponieważ Obaj świetnie grają jako środkowi obrońcy i defensywni pomocnicy,kapitalna sprawa móc jeszcze raz obejrzeć Rafę w świątyni futbolu,czyli Camp Nou,Yo!

8

Bravissimo, Panie Kolego,trzeba zawsze trzymać sztamę ze swoimi piłkarzami,kłaść lachę na innych grajków, oprócz Barçy... a obiektywnie to Nas Sowieci zmiotą z powierzchni gleby,albo obiektywnie to się w trumnie leży,Lio Messi to Bóg futbolu,cześć pieśni!

5

Stopa?Wybacz,Przyjacielu,ale zrobiłem mały babol,zamiast pier#olnęłem,to ma być pierdo#nąłem,trza pisać poprawnie.Z drugiej strony medalu,to futbol nie jest grą dla baletnic,tylko dla prawdziwych macho,coś na wzór El Mariachi!

3

Oczywicha, żeby nie było,ale to są autentyczne wypowiedzi Keane'a czy Burtona,a że są wulgarne,to już nie mea culpa,co nie? :)

5

Hahaha...czysta postać hipokryzji,bo odkąd sięgam pamięcią to największe świry i szajbusy grały na Wyspach Brytyjskich.Roy Keane - po skoszeniu na równi z trawą Halanda,to na dodatek stanął nad Norwegiem i sypnął mu taką wiązankę;a masz ty pizdo,szkoda że cię mocniej nie pierdolnęłem,mam cię w dupie,powaga!Eric Cantona i Jego słynny kopniak na machę w kibica Crystal Palace,Joey Burton i jego wypowiedź "że repra England to gówno i szczyny"...a gdzie takie gagatki jak chociażby legendarny pociąg z mięsem,czyli Vinnie Jones czy Stiles lub Souness, no gdzie? :)

3

Nie ma co się spierać,wszakże Leo ma dopiero 27 latek,no i oczywicha, że nowe nadzieje z przyjściem Lucho oraz nowych zawodników Barçy, sezon zapowiada się fascynująco.

3

Okey! Najlepszy strzelec za trzy punkty - Ray Allen,najlepszy slam dunk - Blake Griffin ew.Vince Carter,najlepszy asystent Stockton czy Nash,najlepszy strzelec - Abdul-Jabbar, najlepsza bajka w łapkach - "Magic" Johnson,a kto jest koszykarzem wszech - czasów?Odpowiedź jasna i oczywista,czyli Michael "Air" Jordan,tak samo jest z Lio,On ma wszystkiego po troszku z tych piłkarzy,których to wymieniłeś.

9

Ja zawsze lubiłem wielkie postacie i oglądać filmy biograficzne/ dokumentalne o nich. Widziałem wszystkie chyba wszystkie filmy o Einsteinie i o Darwinie, który nie ukrywam, odmienił myślenie o nas, wprowadził podwaliny ewolucjonizmu, tyle rzeczy odkrył, badał rośliny, żółwie, legwany, ryby, ptaki i dotarł do oszałamiających wniosków. Zrewolucjonizował myśl o naszym (istot żywych) pochodzeniu.Dlatego czekam na ten filmik o Lio i nie mogę się doczekać, może zrewolucjonizuje mój mózg oraz pogląd na futbol,kto wie? :)
Lio jest moim wymarzonym i ulubionym piłkarzem, na pewno obecnie grającym. Nienawidzę jak Go co poniektórzy bezpodstawnie hejtują, bo tak zobaczą drugiego takiego piłkarza jakim jest Leo w koszulce Barçy - jak świnia niebo,taki megacrack o umiejętnościach na pograniczu metafizyki,to pojawia się raz na kilkadziesiąt lat. Ile on by tych bramek zresztą nastrzelał dwa sezony do tyłu, gdyby nie kontuzja. Na bank miałby ponad 50/60 w LL. Jeśli skończył na liczbie 46 - to na pewno pobiłby swój rekord. Mnie to rozwala, jak on biegnie z piłką. Dzisiaj ludzie błędnie postrzegają "bycie najlepszym piłkarzem". Uważa się powszechnie, że żeby zdobyć ZP, trzeba mieć mistrzostwo kraju, Mundial, LM i zdobyć z 60 bramek. Gówno prawda, to są rzeczy drugorzędne. Chodzi o tę lekkość prowadzenia piłki, taktykę poukładaną w głowie, a nie czystą matematykę!!! Tak jak są gitarzyści, którzy będą grać super rzeczy, tak są gitarzyści, którzy będą robić to samo, ale z oryginalnym pomysłem i tą lekkością, że sam dajesz się nabierać, że to takie łatwe.Lio do dzieła i do boju,Wodzu prowadź Barcę po zwycięstwa na wszystkich frontach!Koniec przynudzania na temat fenomenu Lio,bo co tu jeszcze bzyknąć coś o Nim - brak słów,trza czekać na nowy rozdział pod dowództwem Lucho,oby wypalił.

6

To było do przewidzenia,czyli najeżony gwiazdami los blancos ze słabiutką Sevillą, z pindoliną napuszoną na czele, która teraz będzie grała cnotkę. Kurczę blade, jeszcze ten jego drugi gol akceptuję (mimo, że przepuszczony przez rękawice Beto, a niedawno większość tu pierdzieliła o tym, jak to nasz Bravo puścił "babola" - i to po rykoszecie, a tu teraz co ?), ale pierwsza bramka to był dobry wjazd Cristiana, któremu należała się za to bramka. Jednak przy pierwszej bramce pamiętam, jak sobie mówiłem, że to nie wyjdzie, to musiałoby być idealne podanie, bo obrońcy byli na miejscu. Jednak było, trza to przyznać. W 90% to zasługa Bale'a, oczywiście reszta to świetne wyczucie sytuacji CR-a, tego nigdy mu nie odmawiałem, a stawiałem go pod tym względem w czołówce. Ba, w tej samej sytuacji, tak Benz/ Igła mógłby to niemiłosiernie spierdzielić. Tak czy siak - brawa dla Crisa, ale mnie nie powalił ani on, ani łatwa gra blancos na łatwą podkupioną Sevillę. Podziękujmy i Barçie, że wykupiła im Rakitića. Tylko że rynek jest taki, że gdyby nie Barca - to inny klub by go kupił. Przykre to, bo to jak sprzedaż bydła, ale taki jest rynek. Stąd wkurza mnie ten ciągły płacz kibiców, że Barça nie kupuje, ale z drugiej strony płaczą, że inne kluby podkupiły jakiegoś dobrego gracza Barcelonie, bo mają napisy na koszulkach. Każdy normalny człowiek, nawet tradycjonalista, który pamięta czystą koszulkę, nie będzie takich bzdur opowiadać. Qatar, Intel (na spodzie), czy inne badziewie są potrzebne, żeby był Suarez, Neymar, Mathieu czy Vermaelen.Nie lubić jak blancos wygrywają,tylko nie piszcie o maści na ból dupy,bo to jest tak oklepane,że już można puszczać pawia na ten frazes,trza wymyśleć coś nowego?

2

Nie,nie ja tak piszę z przytupem i tąpnięciem i nie dlatego żeby kogoś obrażać, czy dodać sobie męskości,co to to nie,tylko czasami mam niewyparzoną gębę dopóki, dopóty mnie n00stress czy Robertinho nie capną...w szeregi zbanowanych :) Crisa może spotkać deprecha z powodu, gdyby Messi kiedyś mu na dobre odskoczył, Messiego z tego powodu nie. Tak się domyślam. Messi jeśli miałby złapać deprechę, to raczej z tego powodu, że sam straci formę i będzie strzelał i asystował mało. Ale nie z powodu, że Cris go prześcignie, tylko że sam straci formę. Na razie to są tylko drobne spadki i wiele lat przed Crisem i Leo, a więcej przed Leo. Wg mnie bardziej Cristiano rywalizuje z Messim niż na odwrót. Messi bardziej rywalizuje z... Messim, samym sobą i doła może złapać jedynie przez swoje olbrzymie, być może zbyt wygórowane ambicje, jeśliby im nie sprostał. Choć wiadomo, że ich rywalizacja wzajemnie ich nakręca.
A jeśli chodzi o nas kibiców, to pewnie jest tak, że każdy chce, żeby Barca wygrywała najwięcej, więcej niż inne kluby, ale przy okazji niech " se" ten Leo, czy w swoim czasie Neymar biją rekordy. To jest w końcu prestiż i chwała dla klubu, że Barca ma najlepszych.Pzdr.

1

Cała prawda Szefie,tak więc mój komentarz jest zbyteczny,swoją drogą to człek nie miał wyboru,bo były tylko 3 kanały za komuny...i osławiony brzęczek tak około 11 wieczorem,czyli całkowite wyłączenie tv,smutnawe czasy.

2

Nie narzekaj na Polish TV,bo za moich czasów to cały kraj czekał z zapartym tchem na to,co zrobi doktor Sowa w kolejnym odcinku "Szpitalu na peryferiach",albo Pedro Ladesma,czyli osławiony Leoncio w "Niewolnica Isaura" lub big sensation rodem z DDR,czyli "Telefuuun 110"...ew agent 007 Sowietów,czyli Stirlitz i "Siedemnaście mgnień wiosny",no i oczywicha,że "Radzimy rolnikom".

3

Ja jakoś czuję, że on by potrafił zbudować coś sensownego, ale totalnie mu to nie wypaliło, a w przyszłym sezonie byłoby już tylko lepiej. I myślę, że złożyło mu się wiele nieszczęścia naraz, te przegrane zależały w decydującej mierze od czynników od niego niezależnych, a na końcu mówiłbym o jego błędach, postawieniu na jedną kartę, jak choćby upychanie Xaviego w niektórych meczach, gdy nie był kluczowym piłkarzem, później Fabregasa. Nie podobało mi się również to, że w nic nie ważnych meczach nie wstawiał Dongou i Bartry, a były mecze, w których można było ich wstawić. Nie podobało mi się to przekombinowanie z Neymarem na prawym skrzydle, choć z początku byłem ciekawy tej opcji. Na pewno plusem była taktyka z meczu z City i w meczach z blancos poza ostatnim, w którym de facto Martino powrócił po rozum do głowy, ale dopiero po 60', gdy było już mało czasu. Trudno. Są plusy i minusy. Ale były także fajne pomysły, jak choćby zmiana miejscami Pique i Masche, gdy Pique grał jako lewy stoper. Ja myślę, że wiele krwi zostało napsutej przez nieprzewidywalne wzloty i upadki formy wielu piłkarzy. Martino jednak dał się poznać jako trener pewny swojego zdania. Raz postawił dobrze na jedną kartę, raz źle, a mam go za człeka inteligentnego, który uczy się na błędach. Zawsze darzę ogromnym sentymentem El Flaco,kapitalnie skrojony gajerek i nieodzowny big smołk w ustach,świetny był Bilardo,gdy trenował Sevillę to dali "se" po strzale w trąbę z EL Pelusą,a przecież razem zdobywali tytuł mistrza i wicemistrza świata,takie dwa ogniste temperamenty.Powodzenia Martino na nowej drodze życia :)Ciekawe czy kiedykolwiek federacja Albicelestes zatrudni jakiegoś coach'a zza granicy?

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?