Don-Corleone
Dołączył/a: czerwiec 2013
Zawiercie
408 obserwujących
437 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Pamiętam jak bodajże Sidor,gdy wszedł do szatni podczas Australian Open i zobaczył Lendla,to się zesrał z wrażenia,powaga!Pzdr...i bez urazy :)
2
No pewnie!Najsłynniejsze trio w historii futbolu, czyli Lio-Xavier-Don Andrés i to by było na tyle :)
1
Wybacz!Sport to sport jaki by nie był,a z tymi piczkami to był taki żarcik i w przenośni,tak więc jeżeli naparzasz na antypodach...to szacun!Ale tenis człeka nie jara,dlatego wyraziłem swą opinię.
1
Pantani,Urlich czy Armstrong to byli mega koksiarze - to prawda,ale co to były za wyścigi z ich udziałem,po prostu palce lizać.Widziałeś wypadki Laudy,Senny de Angelisa czy Ratzenbergera?To weź Waszmości kończ...wstydu oszczędź! :)
1
A jęczą na tym korcie jak kobitki przy porodzie!Po prostu nie lubić tenisa i tyle. Chociaż trza przyznać,że jest to sport medialny i że tenisiści mają niebywałą kondychę itd.No,ale są gusta i guściki.
1
A gdzie jest w mordę jeża chociażby Contador czy Fredek Alonso,no gdzie?Tenis to jest sportem snobistycznym,a prawdziwi macho to są kolarze,bokserzy,piłkarze czy kierowcy z bolidów Formuły 1...w tenisa ciupią piczki i tyle,ale to jest moje zdanie.
2
Nosz kur...to miało iść do Kolegi i Funla nie z tej ziemi,czyli Paxa :)
4
Cracki,czy nie cracki,jak dla mnie to sraki,czyli Ibra i David,jeżeli chodzi o grę w Barçie! Przy takich crackach słabo pamięta się innych dobrych piłkarzy. Tak jest skonstruowana psychika ludzka, że najczęściej pamięta się tych najlepszych. Ja też się nakręcam tą osobą, tak jak wcześniej nakręcałem się innymi piłkarzami. Jak się Messi przeniesie do innego klubu, to będzie załamka. Jednak, gdy będzie grał przeciwko Barcelonie, będę mu życzył jak najmniejszej ilości bramek, albo jak największej, ale Barca musi strzelić o tę jedną więcej. Po pierwsze uwielbiam ten klub. Leo Messiego można bardziej cenić, bo wiem, że do 32 roku będzie tutaj grał, jeśli nic się po drodze nie zjebie. On jest ogromnie przywiązany do tego klubu i musiałby jakiś następny zarząd/ trener zrobić coś wyjątkowo durnego, żeby Messi był zmuszony odejść, np. posadzić go na ławie. Jeśli kiedyś tak będzie, że Messi nie będzie umiał znaleźć formy - trudno - będzie musiał walczyć ponownie o pierwsze miejsce, jak teraz Iker w Realu. Wtedy, jeśli nie będzie mu pasowała rola zmiennika - droga wolna, nikt się nie powinien obrażać na siebie, ale Barca też nie może cierpieć z powodu słabej gry Argentyńczyka. Jednak Messi nawet w słabej formie jest lepszy od konkurencji, więc wątpię, żeby ktoś przynajmniej do 30 roku jego życia musiał sadzać go regularnie na ławce. A przypuszczam, że Leo będzie grał na wysokim poziomie do 34 roku. Podobnie jest z przywiązaniem innych. To mnie pociesza.Tak na poważnie, to gdyby Lio co nie daj Boże odszedł z Barçy, to idę użyźnić swoim ciałem cmentarz komunalny w moim mieście!
2
Looozik :)Bo James będzie grał z dyszakiem na plerach,a to jest klątwa owej bluzeczki w los blancos, bo nic nie ugrali z "10" na garbie Robinho,Sneijder,czy Özil... jedynie Figo cosika ugrał :)
2
Nigdy się od Ciebie nie odczepię,za bardzo Cię lubię, a zwłaszcza Twoje czaderskie i sensowne komentarze... ot,co!Trzym się Sojerrros i do zobaczyska :)
2
Może Mancini albo Montella?
2
Ciekawe jaką zrobi karierę w L'poolu czy taką jak Ziege,czy taką jak Hamann?Trza spojrzeć w kryształową kulkę :)
2
Kurczę pieczone,wybacz Stary,ale to miało pójść do innego użytkownika,pomyłka przy kliknięciu...ups! :)
5
Co to w ogóle za gadanie, że w wieku 27 lat ma mieć już zastój do końca kariery? BZDURA. A z tym, że wcześniej grał może z większym wigorem, a teraz jest bardziej profesjonalny, rzadziej porywa się na niekonwencjonalne zagrania, zrywy mogę w jakimś stopniu się zgodzić - ale to wynika z gry bardziej zespołowej, większego doświadczenia, mniejszej ilości popisów. Czasem lepiej podać prościutką, najprostszą piłkę do kolegi, niż robić jakieś cuda. Kiedyś zajebiście na zonalmarking.com po angielsku napisał autor (wyleciało mi teraz nazwisko; uwielbiam zonala) jakiegoś zestawienia taktycznego (chyba po Klasyku), że gra Messiego wspięła się właśnie teraz na wyższy level. Chodziło mu nie o żadne efekciarskie zrywy czy sztuczki, ale o płynność przechodzenia z rozgrywającego do wykańczającego. I to właśnie Messi z krótkimi włosami nawpieprzał najwięcej bramek i asystuje tak perfekcyjnie, że Xavi mógłby nawet w swoich najlepszych czasach pozazdrościć, albo przynajmniej piłki w podaniach są tak niespodziewane... Patrz, jak oglądam mecz, to często zamieniam się w takiego domowego stratega i krzyczę, na lewo, na prawo, do środka. W każdym bądź razie, wiem gdzie piłka powinna za sekundę pójść, wiem, co by było w danej chwili najlepsze dla drużyny, przynajmniej domyślam się. A Messi niejednokrotnie zaskakiwał mnie swoim lepszym podaniem i ja sobie myślę: "Ja pierdolę, jak on to wykombinował?", po czym zwracam uwagę, że przecież przed chwilą miał na karku trzech w środku boiska i pytam się siebie: "Kiedy on miał czas na to, jak po przejściu obok 3 rywali jeszcze podać tak cudne podanie, którego większość piłkarzy nie wykonałoby nawet nie będąc atakowanym, a niejednym nawet nie przyszedł do głowy sam pomysł takiego podania"...oto cały,nieziemski Leoś :)
3
Oczywicha, że najlepsi trenejro czy piłkarze to wypowiadają się o Lio w samych superlatywach i z przeogromnym szacunkiem wobec nieziemskiej gry Lio,że jest największym debeściakiem i hitmenem m.in.Pep,Capello,Sfinks,Bilardo,Cruyff czy Menotti, a ostanio Gérard Houllier.No,ale na tej stronie to są lepsi fachowcy od tych wielkich trenejro, których to zapodałem :)
10
Toksyczny Lio,bo niby nakrzyczał na Villę,Pedro,czy Tello albo że rządzi szatnią ,według mnie to śmichy -chichy i kity z satelity.Z Seniorem Challengerem to jest tak, że on ma takie zdanie poparte swoim doświadczeniem i tego już raczej nie zmienisz. Tak jak i my się nie zmienimy. Ale najważniejsze, że nie odcinamy się od siebie i dajemy przynajmniej sobie miejsce na swoją argumentację. To jest plus dla Challengera, że jest otwarty, choć nie zawsze się odnosi do najtrafniejszych argumentów z naszej strony. Mnie się wydaje, że takie zdanie o Leo mają wszyscy oceniający z redakcji i mają jakieś zaburzone proporcje. Np. jeśli Messi kilkanaście razy zajebiście rozrzuci po skrzydłach piłkę, ma najwięcej kluczowych piłek, 80% meczu gra altruistycznie, ALE 3 razy zostawi sobie piłkę samemu sobie, czyli zachowa się egoistycznie, to jest to powód do tego, żeby zwrócić na to uwagę i napisać TYLKO o egoizmie bez zaznaczenia proporcji. Tak - PROPORCJA - słowo klucz, którego oceniający nie znają.
A z inteligencją Challengera ja nie polemizuję, ale Challenger nie widzi tego, że wiele tamtymi słowami napsuł w bardziej obiektywnej ocenie całego Messiego (jako człowieka także, bo pisał o jego arogancji w ogóle, nawet o takich błahostkach jak nieumiejętność rozmowy po angielsku). Challenger wpuścił tu grupkę hejterów, którzy powoli zaczynają przejmować presją psychologiczną stronkę, dają sobie plusiki za "odważne" słówka o ławce dla Leo i skupiają się tylko na negatywnych stronach gry Leo, np. na tym jak on biega etc.
6
Można pisać w nieskończoność i do oporu czy Lio jest lepszy od Diego,Pelego czy innego wielkiego piłkarza.Można pisać i adwokatować Lio odnośnie tego czy Mu się należą jakiekolwiek nagrody indywidualne,czy Mu się nie należą.I co z tego?Jedno jest niepodważalne, pewnik i aksjomat, że XXI wiek upływa pod dyktando Lionela Messiego,cześć pieśni!
16
Ta mapka to mi przypomina grafik na Tour de France,gdyby tak Piquenbauer zaiwaniał pod "górkę" Mont Ventoux czy Col du Tourmalet,to byłbym pełen uznania dla Jego kondychy...ale dobre i to,w dzień grzeje kondycję biegając 6 kilosów,a w nocy grzeje Shakirę żyć - nie umierać :)
3
Eee...pojechałeś klasyką Totti,Carlos,Davids czy Figo,ale co tam robi van Gaal? :)Ta reklama jest boska,powaga.
3
Świetna również była reklama jak Penny Hardaway grał z lalką zrobioną na Jego podobieństwo albo jak takie młokosy odgrywali najbardziej czaderskie zagrania Jordana,kapitalne i zajefajne reklamy,co klasa to klasa.
3
Pamiętam takie stare reklamy wyreżyserowane przez Spike Lee,one były czarno-białe,toć to klasyka...albo taką reklamę jak Iverson zaiwania po całej Filadelfii.Ale najlepsze debeściaki były z udziałem sportowca wszech - czasów, czyli "Air" Jordana,nawet fajny był teledysk Michaela Jacksona z "Air" Jordanem,w takiej starej hali,wówczas to było epokowe wydarzenie zobaczyć jednocześnie i symultanicznie dwóch ówczesnych geniuszy,muzyki - Jacksona,sportu - Jordana...WoW!
4
Klucz- to prawda,ale jeszcze Ci powiedzą,że są nad wyraz obiektywni :)Przecież sam Lucho wczoraj powiedział, że Lio jest debeściak,ja wiem,że to taka kurtuazyjna i grzecznościowa wypowiedź Naszego trenejro,ale zawsze coś.
13
Lionel,to jest tak na cenzurowanym, że nawet gdyby zdobył tytuł mistrza świata i grzmotnął przy tym 10 goli,to i tak co poniektórzy mieliby jakieś halo do Lio,zawsze się znajdą jacyś malkontenci i wiecznie niezadowoleni. Najważniejsze w życiu jest to,żeby się Tobie podobała gra Lio i Żebyś się nią jarał,a jak się komuś nie podoba gra Naszego megacrack'a - to jego brocha i tyle.Napiszesz ze sto komentarzy w obronie Lio,zmieni to coś? :)
23
Może zapier#alać jak Ferrari czy Lamborghini, a i tak do historii przejdzie jako "Wiecznie Drugi".
3
Lionel w tymże roku to strzelił najwięcej bramek na globie spośród wszystkich najlepszych napadziorów na świecie, czyli 32 bramki,to co to za krytyka,się pytam.Diego drze gumiora na Lio,a na MŚ w Italii to nie sypnął ani jednej bramki.Niech Lio wraca do Barçy, bo tu Go kochają i doceniają kibice,a w Argentynie to zawsze Numero Uno był,jest i będzie Diego,bo Diego to trybun ludu,gdy przyjedzie do Argentyny to rżnie człeka ludu,a gdy wyjeżdża to otacza się niewyobrażalnym luksusem,taka z Niego dwulicowa postać.
4
Jedno trzeba przyznać szczerze i po prawdzie,że Argentynę i Niemcy to zawsze łączyły przyjazne stosunki,to właśnie w Argentynie przebywali przez dłuższy czas znani niemieccy muzycy rockowi tacy jak chociażby Klaus Barbie,Josef Mengele czy Adolf Eichmann...a znanym impresario owych muzyków był wspaniały człowiek,czyli Simon Wiesenthal,który to zawsze chciał sprowadzić tych "genialnych" muzyków na koncerty do Izraela,Niemiec czy Francji itd.
2
Iran to nie repra Haiti z '74 r,Bośnia - naprawdę dobry zespół europejski,Helweci - kapitalny trenejro Ottmar Hitzfeld i nieobliczalny Shaqiri,który był naprawdę trudny do powstrzymania,Rode Duivels - ekipa,w której grają najbardziej obiecujący młodzi grajkowie na globie,repra Nigerii,bądź co bądź to mistrzowie Afryki...nie jest tak tragicznie i nie takie leszcze do bicia,jak by się na pozór wydawało,ale po co :)
2
Rzeczywiście, że Ney był największą gwiazdą spośród wszystkich Barcelonismo,zneutralizowany przez obronę Meksyku czy Kolumbii,walnął bramki rozbitej przez wewnętrzne afery reprze Kamerunu,ale za to ma świetne publicity,a to widocznie jest głównym czynnikiem dla oceniających...zabawa w to,co by było,gdyby? To dać Ney'i od razu 10.0,bo gdyby nie faul Zuñigi,to Brazylia zdobyłaby MŚ,na 100% i zapewne!Świetny argument.
2
Pamiętam bardzo poważne problemy z pikawą świetnego nigeryjskiego napadziora Nwankwo Kanu,oby Adriano nie miał takich problemów jak Kanu...ups!
2
Niech Mario nie pierdzieli trzy po trzy,bo gdyby federacja argentyńska wraz z ich rządem czyt.junta Videla, nie kupiła meczu z Peru,to by nigdy nie zostali mistrzami świata,kto pamięta ten doskonale wie,o co mi biega i o co mi chodzi,czyli 6:0 dla Albicelestes,zaznaczam,że w ówczesnej bramce Peru to stał fachman nie z tej ziemi,czyli Quiroga,chociaż był niski to miał takie sprężyny w kopytkach jak chociażby Iker czy Sepp Maier.Mecz z Polską,gdyby Kaziu strzelił karniaka to również repra Albicelestes inaczej by piszczała,nie mówiąc o tym,jak w meczu finałowym przeciwko Oranje,to milimetry dzieliły Tulipanki od zdobycia majstra świata,bo bodajże w 88 minucie to Rensenbrink yebnął w słupek.Dlaczego to piszę? Bo taki jest urok każdych mistrzostw świata,to nie La Liga gdzie drużyna ma 38 kolejek na udowodnienie tego czy jej się należy mistrzostwo Hiszpanii,czy Nie.Na MŚ to poza wielkimi umiejętnościami to trza mieć furę szczęścia,bo wystarczy jakiś babol sędziowski czy niewykorzystanie setki...i cześć pieśni do widzenia,do jutra.Puścił hejt Diego i Mario pod adresem Lio,to teraz czekam na wypowiedź papieża Franciszka - może On w końcu będzie obiektywny i sprawiedliwy wobec Naszego megacrack'a.Chociaż jestem zagorzałym i oddanym kibicem repry Albicelestes, to i Oni mają co nieco na sumieniu.