1

I jeszcze jedna kwestia,a mianowicie taka,że Leo jest skończony bo promuje Laysy,to znakiem tego Ney jest dozgonnie skończony...bo promuje kondomy?

1

O żesz w mordę! Co jest?Miało pójść do Mademoiselle Elwirka23!

3

Takich pozerów ja zawsze w życiu nie lubiłem, obojętnie w jakiej dziedzinie czegoś tam. Nawet jak robi jakieś dobre gesty, to mam wrażenie, że on w tym czerepie ma coś poprzestawiane i robi to też pod publikę, jakieś dawanie koszulek małym dzieciom, wspieranie piłkarzy po przegranych, po prostu czuje cały czas obecność kamery. Taki człowiek zawsze będzie miał kompleksy i jakąś dziką chęć dołączenia do wspaniałych osobistości. Tylko u CR to wszystko jakoś sztucznie wygląda, na siłę. Nawet inni w Madrycie są jacyś bardziej naturalnie, Iker, Lopez, Ramos, Benzema, żeby CR-a nie przyrównywać już do Raula. A potem ta obsesja CR-a wychodzi we frustracji, tylko trzeba mu tylko jednego, żeby powinęła mu się sportowo noga, żeby przegrał jakiś bardzo ważny mecz. Wtedy wychodzi z niego buractwo jak czerwo rok remu w finale CdR z Atletico, czy odpadnięcie z Hiszpanami na Euro i jego tekst "Gdzie był wtedy Messi" (chodziło mu o jego odpadnięcie z Argentyną w Copa America, gdy CR nawet o Messiego nie był zapytany, a palnął to czysto od siebie, jak ostatni sfrustrowany i zakompleksiony pacan. Właśnie wtedy wychodzą słabości jego charakteru i płacz ciągłego bycia drugim. No ale Cristiano strzelił teraz 2 gole. Cristiano pokonał Bayern. Cristiano rozdaje autografy, pomaga dzieciom, Cristiano zmienił się. Przez tyle lat zajmował się malowaniem piór, że paw sam sobie się w lusterku podoba.Tylko zaznaczam,że nie szukam spinki z kibicami los blancos, rozumiem ich tok myślenia,oni mają swojego idola,ja mam swojego guru...a na temat Crisa zdania nie zmienię Szanowna Elwirko.

1

Również można poszukać analogii z El Pelusą,tylko że w drugą stronę, bowiem Diego w piłce klubowej nie osiągnął tyle, co powinien, no poza grą w Napoli rzecz jasna i oczywista.Ale za to w kadrze Albicelestes to był niczym Bóg,ale ile było meczyków w kadrze,a ile w klubie?Kiedyś Zibi był na kadrze ok.250 dni w roku,a teraz?Nawet nie ma czasu się porządnie zintegrować i stworzyć kolektyw,tak teraz zdominowała futbol gra klubowa.Inaczej gra się w klubie,a inaczej w kadrze i tyle.Casus chociażby Lewandowskiego i wszystko jasne.

2


No włacha, kuźwa. Jaka jest różnica między Barcą i blancos(przynajmniej w tych najważniejszych meczach)??? Że Leo strzela prawidłową bramkę i jej ćwoki nie uznają, a Ramos strzela = La Decima. Przecież tak było, Leo fajnie z pierwszej piłki huknął, można by było powiedzieć - w ślepaka - na intuicję i zdobył tę czadową bramkę na miarę La Ligi. Ale nieeee. Leo człapie, za 200 milionów - sprzedać go. Ja pierdzielę. Na tej stronie zrobiła się taka patologia, że już słów nie mam. Jak ja zauważyłem i jak ktoś normalny też to zauważył i napisał na stronce, że tych 4-5 piłkarzy wyśmienitych, którzy mieliby być kupionych za Messiego nie graliby za Leo, bo kurczę rachunek jest prosty. Gra się 11 na 11, nie tam 13 na 11. A Leo mimo słabszej formy nieraz zrobił to, co nie zrobiłoby 2-3 piłkarzy. Czasem przeszkadzał, ale jak to wcześniej napisałem - dobrze znam kibiców i jakbyśmy kupili tych "wymarzonych" piłkarzy, z bajki, to wiem, że taka sama gadka byłaby za te 3 lata - po co sprzedawaliśmy Leo Messiego, X i Y zmarnowali setki, gdyby strzelał w tej samej sytuacji Leo (ten człapiący) to by tego nie zmarnował.... W ogóle rzygać się chce na samą myśl takiego sadomasochizmu,ale jak to mawiał Zagallo; ilu kibiców,tylu trenejro.Zresztą każdy ma prawo pisać to,co mu się żywnie podoba i na co ma ochotę. Zaraz mnie wyzwią od gimba i jednorożca czy sezonowca albo od idioty :)

2

Tutaj się absolutnie z Tobą zgodzę,gdyż Leo grzmotnął w Barçie 354 gole...a tylko ma 132 asysty, powinno być na odwrót,inni mają lepsze staty niestety. Za bardzo się chami na gole, dlatego ich tyle napykał:/Leo nie gra zespołowo i nie rozrzuca piłki zza linii pola karnego,a chociażby mecz z Levante?

1

Przecież wczoraj grał na przyzwoitym poziomie,cały czas był pod grą,wraz z Di Marią nadawali ton w grze Albicelestes, a że Ezequiel partolił i chrzanił setki to też wina Lio?Akuratnie w tej akcji co mówisz,że Leo nie trafił do pustaka,to Leo skonstruował tę akcję z Fideo... sprzed nosa Mu wybił obrońca Trynidadu.Przecież to jest meczyk przyjaźni i najważniejsze jest to,żeby się nie nabawić jakiejś kontuzji,jak chociażby Montolivo.Wczoraj grał git- majonez,chodził jak koń w kieracie,najjaśniejszy punkt Albicelestes wraz z Di Marią oraz Maschete.

1

Tutaj masz absolutną rację tylko BPL,ze starszej genaracji to troszku mi przypomina Rusha,Schearera czy Solskjaera,podobnie jak oni to Thomas potrafi się odnaleźć w polu karnym,dobrze gra dyńką,tu się przepchnie,tam się rozepchnie łokciami...ale technicznie jest dość surowy.

1

Odnośnie Cesca to już nie kumam i czaję tego,czy klub Go chce opylić czy sam chce odejść,jest taki chaos komunikacyjny i miszmasz, że chyba trza czekać na oficjalne info i wypowiedź samego zawodnika w tej materii?

4

W taki sam sposób można napisać na temat Özila,że pewnie pluje sobie w twarz,że kiedyś odrzucił ofertę Barçy. Myślałby kto,że u was jest tak pięknie i kolorowo,kraina mlekiem płynnąca,istny raj i sielanka.Każdy klub ma wzloty i upadki...za niedługo to pykniesz comento, że Ney horrendalnie żałuje,że nie gra w Madrycie czy Lio.U was też jest niezła ruletka transferowa i niejeden grajek trzęsie porami przed Florentino,czy go nie wyrzuci na zbity pysk,że się tak wyrażę.Barça tu kupi,tam sprzeda i być może wyjdzie na prostą jest bessa, będzie i hossa!

1

Taa,muszę mieć takie binokle jak chociażby Woody Allen,żeby dostrzeć jakieś pozytywy w grze Francuza.Dobra, nie było tematu,w sumie to wasza brocha...czasami po prostu chcę się dowiedzieć od użytkownika tego,czego ja nie jestem w stanie ogarnąć.Ktoś się jara jakimś zawodnikiem,a ja dumam nad tym,co on do cholery widzi w poszczególnym zawodniku.

1

Naprawdę, ale nie wiem co Ty widzisz w tym Benzinho, trochę widziałem na patrzałki Santillianę,Zamorano, Sáncheza czy nawet Morientesa,ale gra Francuza na tle tych zawodników co zapodałem, to istna beka i padaka.

1

Przyuważ jedną kwestię, a mianowicie taką,że gdyby Leo człapał tak jak powiadasz, to dlaczego został 3 strzelcem Europy,drugim strzelcem w La Liga zarówno w bramkach,jak i punktacji NHL.Niech przemówią liczby - sezony 2009 (23 bramki),2010 (34),2011 (31),2012 (50),2013 (46),2013 (28),czy to jest tak tragiczny sezon Leo?Inaczej Byś nawijał makaron na uszy,gdyby sędzia uznał prawidłowo zdobytą bramkę przez Lio w meczu przeciwko Rojiblancos. Czemu nie piszesz o tragicznej formie Don Andrésa,słabszej postawie Pedrito czy Ney'a albo o kabaretonie w defensywie Barçy?

1

Nie wątpię :)

1

Eee tam,od razu niech łyknie Salasa albo Ivána "Groźnego" Zamorano,po co się rozdrabniać :)

1

Maschete blisko sto występów w reprze Albicelestes... a dopiero 3 golazo! :)

1

Jak ich napoczną to już pójdzie jak z płatka i jak z bicza strzelił.

1

Ezequiel to nigdy nie był wybitnym goleadorem, zawsze musi mieć co najmniej ze 3 setki,żeby chociaż jedną wykorzystać...w dupę jeża.

1

Brakuje comento Hudsona w meczu przeciwko Athletic i nieprawdopodobne i zjawiskowe golazo Lio...aż ciarki po plerach przechodzą,jak to golazo skomentował Ray,Yo!

1

Nie ma co się burzyć i pieklić,za moich czasów to się nabijano i to na potęgę z Buncola i Ciołka ew.z Andrzeja Iwana,powaga :)

1

Szkoda, że dziadek Lio nie miał polskiego "korzenia".

3

Leo mógł kiedyś wybrać reprę Italii, La Furia Roja a wybrał Albicelestes i chwała Mu za to.

1

Ciekawe, czy w notesiku Zubiego są Debuchy,Kyle Walker czy der Wiel,a może jeszcze Lahm? :)

1

Wiesz,nie będę kłamał i blagował,że mnie interesi liga portugalska,ale Lwy to czaję przede wszystkim z dwoma piłkarzami,a mianowicie z Juskowiakiem i Jardelem.Ale Mario to był kapitalny napadzior, naprawdę był taki czas,że się nim jarałem,bądź co bądź, to dwukrotny zdobywca Złotego Chodaka,a jak świetnie grał dyńką, prawdziwy lis pola karnego...po czym odbiła mu szajba i ni stąd, ni zowąd w kwiecie wieku przeniósł się na zadupie i pustkowie Europy,czyli do Ancony...i zrozum tu niektórego Brazylijczyka?

1

Spoko i lajcik, wszystkie opinie przyjmuję na klatę zarówno te pozytywne, jak i negatywne :)

1

Myślę, że najwięcej oberwało się Lio...a dla mnie największym rozczarowaniem i rozgoryczeniem ubiegłego sezonu nie był ani Lio,ani Fabs tylko postawa Don Andrésa - cień wielkiego piłkarza.

2

Na koniec Ci powiem tylko tyle;mnie tam nie przeszkadza jak ktoś napisze np.piłkasz,conajmniej,poprostu czy rzebym,a co ja cenzor z "Ucieczki z kina Wolność",najważniejsze jest to,żeby było jakieś konkretne info,a styl mi nie przeszkadza,co ja Beckett czy Gombrowicz?

3

Oki,może Ci się nie podobać mój jęzor,ale chyba obczaiłeś moje przesłanie odnośnie pomyłki dziennikarzy...znajdź choć jedne słówko,które nie występuje w encyklopedii? Niechaj każdy sobie pisze jak chce,od tego jest n00stress, żeby mnie zbanował na amen,a jęzora nie zmienię nigdy,bo jestem starym niereformowalnym capem.Pzdr.

3

À propos Lio,to czytam dzisiaj dodatek w To&Owo odnośnie MŚ w Brazylii,czyli taki informator i przewodnik i co widzę? Że według tego badziewia i chłamu to Lio zdobył 3 Złote Ballony,zamiast 4 Złotych Piłek,czyli że jeden Złoty Ballon jest zrobiony z papieru toaletowego...dalej czytam,że Lato zdobył króla strzelców MŚ w '74 r.zdobywając 10 goli,zamiast 7 golazos,przypomina mi to dezinformację,zmyłkę i fałsz coś a'la sowiecką i nomenklaturę komununistyczną,szkoda że nie ma już sekcji radia Wolna Europa,bo człek dowiedziałby się i poznałby całą prawdę. Co to za paparazzo i marny dziennikarzyna napisał ten kłamliwy dodatek,chyba to nie jakiś kibic futbolu tylko gość z łapanki.W końcu mamy taki nieograniczony dostęp do mass mediów,że takie babole i farfocle nie powinny mieć miejsca,nie chcę robić z igły widły i grandziarzyć,ale kapa i beka nie z tej ziemi,po prostu nie przystoi i nie wypada pisać takie niesprawdzone info.

1

Nie bój żaby!Barça i tak jest najlepszą ekipą w historii futbolu, każdy trenejro Ci to powie,że jeszcze nigdy nie widzieli tak wspaniałej ekipy,teraz lekkusi spadek formy,ale wrócimy na tron!Gdy był finał na Wembley to SAF zaniemógł i zaniemówił z wrażenia,a nie jedno widział w swoim życiu,w podobnym tonie mówili Sfinks,Menotti, Capello czy Bilardo.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?