1

"As" - posiada nierzetelne informacje i wprowadza kibiców w błąd,bo o ile mnie pamięć nie myli,a rzadko mnie pamięć myli ponieważ łykam lecytynę,to był jeszcze jeden laureat spośród obrońców,oprócz Kaisera i Fabio,czyli Matthias Sammer. Dobry obrońca rodem z Deutschland i byłem wówczas nieźle najeżony,bo Złoty Ballon powinien trafić do El Fenomeno, a nie do Niemiaszka,chociaż Sammer miał wówczas rok smoka,ale niemiecka solidność zwyciężyła nad brazylijską magią i wirtuozerią...ups!

3

A ja chcę van der Wiela,jak brać to najlepszych, co nie?Pomarzyć zawsze można :)

3

Łykam w ciemno tę stronę :)Luknąłem i oczywicha, że na pierwszym planie nie kto inny jak Lionel,bo kto mógłby opanować ową stronkę jak nie Leo. Mam przeczucie, że to Leo będzie błyszczał,jarzył i fosforyzował najjaśniejszą poświatą na MŚ w Copacabanie,oby!

1

Dozgonny i dożywotni szacuneczek jak ode mnie dla El Flaco,bo dzięki Luisowi i ówczesnej reprze Albicelestes to pokochałem futbol południowoamerykański, a zwłaszcza boską Arhentinę.Mistrzostwa w '78 były jedne z najlepszych jakie dotąd widziałem,chociaż dwa wydarzenia na owych mistrzostwach były dość podejrzane i szemrane by tak rzec.Pierwszą zagadką to było nieuznanie gola dla Canarinhos zdobytego przez Zico,Zico grzmotnął bramkę z dyńki po rzucie rożnym...po czym sędzia odgwizdał koniec meczu,gdy piłka zmierzała w światełko bramki,co za wałek i przekręt,myślałem wówczas, że co go zgięło i pogięło coś a'la Muniz Fernandez.Drugie zdarzenie miało miejsce w meczu Albicelestes contra Peru,żeby wysiudać reprę Canarinhos to Argentyńczycy musieli wygrać 4 do jajca,a wygrali 6 do nula...tym bardziej to było dziwne,że Quiroga był znakomitą i uznaną marką wsród golkiperów,ale było minęło i tyle.Mimo że Menotti to dziadziuś i starszy pan to wie,co mówi odnośnie Lio,przeca trenował samego Diego zarówno w reprze Albicelestes, jak i w Barçie a to już wielgaśne coś.Menottiego można śmiało postawić obok takich tuzów ławki trenerskiej jak Michels,Happel czy Herrera.Mój podziw dla Lio nie ma granic,tak więc Go Albicelestes po Puchar Świata!!!

1

Wiesz,ja bym w życiu nie nazwał żadnego piłkarza głupcem czy błaznem,to jest tylko i wyłącznie tak w przenośni, żeby nie jątrzyć i drążyć tematu to tylko Ci powiem,że ma po prostu ogromnego pecha...ale i tak miał rok konia,bo któż by się spodziewał,że tak odpali z formą,gdyby nie kontuzja to śmiało mógłby zdobyć Trofeo Pichichi czy Złotego Trepa,z kolei to trzej główni goleadorzy i bombardierzy mieli kontuzje, czyli Lio,CR7 i Diego.Odnośnie kontuzji tych trzech wymienionych przeze mnie piłkarzy to było po równo i sprawiedliwie by tak rzec,oczywicha, że to również jest w przenośni, bo jak można komuś życzyć kontuzji,bez jaj.

1

Przecież nikt tak dobrze nie zna swojego ciała oraz swoich możliwości jak sam zainteresowany,po prostu lubię Gościa i szkoda by było,żeby oglądał MŚ z pozycji tv...tylko to miałem na myśli,nic więcej. LM jest co rok,a MŚ raz na cztery lata,a ambicję to se można wsadzić w cztery litery,gdy ciało szwankuje i Jesteś zdany na łaskę lekarzy,czyli niemoc!

1

Nie jestem jakimś zagorzałym fanem gry takiej,jakiej preferuje Costa, dla mnie to taka nowa wersja Elkjaera Larsena,a czy lepsza?Trudno powiedzieć,fakt,że jest przekozak i walczak jakich mało,ale nie jest jakimś wielgachnym sztukmistrzem pod względem wyszkolenia technicznego,wiadomo, przecież startował do kariery z pozycji obrońcy.Ale Jego głupota nie zna granic,przecież od miesiąca boryka się z poważnym urazem mięśniowym i dobrze wie o tym,że to nie detalik czy jakaś błahostka, a jednak na siłę chce ciupać w piłkę i co z tego wyszło?Najprawdopodobniej zamknął sobie drogę na MŚ,bo szczerze wątpię, aby Sfinks postawił na kulejącego konia ani finał LM,ani MŚ...istne idem per idem odnośnie Diego.A mógł luknąć w prasę i przeczytać o kłopotach zdrowotnych Leo, Alby czy Özila,chyba że jeszcze sztab medyczny repry La Furia Roja to postawi do piony Costę,bynajmniej taką mam nadzieję, bo szkoda by było żeby Diego nie pojechał na Mundial, bądź co bądź do swojej ojczyzny.

3

Jest przynajmniej jeden pożytek z tego,co się wczoraj stało,a mianowicie mamy dyżurny temat aż do następnego finału LM :)Nie ma to,jak przyjąć wedle swojego widzimisię swój paradygmat i światopogląd na pewne kwestie,czyli że Redakcja postąpiła wprost skandalicznie i amoralnie,tak więc powinna zostać zgładzona jak "News of the World"...i to chyżo.

9

Wiem,wiem doskonale,że do takich pytań dziennikarzy to trza podchodzić z dystansem i rezerwą,bo to są takie typowe standardowe pytanka,tak więc i odpowiedzi na nie są typowo lakoniczne,czyli ogólnie takie tam bla,bla i na odczepnego. Ale jaki może stanowić za problem najlepszy piłkarz w historii Barçy, a kto wie może i najlepszy piłkarz w historii całego futbolu, na razie nie ma co za bardzo stawiać Lio na piedestale,bo przed Nim kupę lat grania.Tak samo mógłbym zapytać,a gdzie się podziała forma Don Andrésa,przecież Iniesta to jak ode mnie,to jest od paru lat w absolutnej top 3 najlepszych piłkarzy globu,czyli Lio,Don i CR7. A w tym sezonie jaka straszna obniżka formy,bodajże 6 asyst i dwie bramki,a jakoś nikt się nie czepia i nie dowala tak do Andrésa,jak do Leo. Czy to był tak tragiczny i katastroficzny sezon Lio,jak co poniektórzy tu mącą i pitolą?Trzeci strzelec Europy,w La Liga tylko nieznacznie ustępuje CR7 w golach,jak i w kanadyjce,pobicie rekordu wielkich legend Alcántary czy Di Stefano,w historii całej Primera Division wysunął się na drugie miejsce,a za Jego plerami Blanco,Zamorano czy Sánchez, a przed Nim tylko Zarra...fajnie tu ktoś przytoczył staty,że w swoich najlepszych sezonach tacy gracze jak Henry, Rooney czy Cavani to i tak mieli dużo słabsze staty niż w tym roku Leo. Ale Leo, to jest zawsze oceniany w innych kategoriach i standardach,gdzie inni mogę mieć obniżkę formy i grać słabiej,a Leo Nie!Tak zobaczymy drugiego takiego czarodzieja jak Lio...jak świnia niebo.Ale bardzo ładna wypowiedź Ney'a, to się chwali.

2

Jest kolosalna różnica i zróżnicowanie odnośnie tego,czy Alexis chce sam odejść czy tego chcą włodarze Barçy, chyba że obie strony doszły do consensusu?Na razie,to nie ma co bić piany i drzeć kopary,bo być może to tylko plota i bzdecior.

1

Oki-doki, ale de facto to terminarz znam na pamięć,a zwłaszcza gierki Albicelestes,już żyję ową wspaniałą dżamprezką :)

1

No to Looozik, a pierwsze spotkanie Albicelestes jest 15 czerwca o gdz.0:00 z BiH na legendarnej Maracanie :)

1

Chyba se jajca robisz,ale kto Cię tam wie? :)Canarinhos contra Chorwacja 12 czerwiec gdz.22:00,ale jak ze mnie robisz wała und świra,to Ci walnę internetowego klapsa w zęby.

1

Ło Jezusicku, a jak było w RPA,przeca 4 grajków yebło po 5 bramek,czyli Forlan,Mueller, Villa und Sneijder,a Thomas walnął Złotego Chodaka,bo miał najmniej minut na boisku...oraz 3 asysty jak już :)

1

Przyuważ jedną kwestię, że odkąd jest prowadzona klasyfikacji Złotego Trepa,to żaden leszcz nie strzelił więcej goli niż Lio,czyli 50.Ani łosie z ligi cypryjskiej,rumuńskiej czy pepiczków,a klasyfikacja jest prowadzona od lat 60.To o czym to świadczy i kto jest Numero Uno zawsze i wciąż, no kto?

1

Nasri również dostał po jajach,a przecież nie jest takim złym grajkiem,Byczek Fernando to zawsze był ulubionym graczem Sfinksa,a czy słusznie? Trochę tak,bo Jego golazo dało tytuł ME,widocznie to ma duże znaczenie dla Sfinksa,chociaż nie powinno się jechać na tak ważną dżamprezkę tylko za zasługi.

1

Ja mówię i piszę o tych,co zdobyli tytuł mistrza świata,bo tak,to bym musiał zrobić osobną listę Kolego czytelnik.

1

Repra Albicelestes to nigdy nie miała jakiś czaderskich grajków w linii obrony,no oczywicha, że oprócz Passarelli,Browna czy Ruggeriego...a zdobyła dwa tytuły MŚ,zdobyła w dupę jeża,bo zawsze posiadała w ofensywie genialnych grajków, tak jest i tym razem,się okaże?

1

Jakoś bez tej niby obrony to repra Albicelestes wygrała,bądź co bądź,bardzo trudną grupę strefy południowoamerykańskiej,co nie.Jeżeli ktoś uważa,że repre Kolumbii,Urugawaju czy Chile to są chłopki do bicia,to ja nie mam więcej pytań...a Lio został drugim strzelcem owej grupy - 10 golazos.

1

Kerr grzmocił takie buzzery albo Kukoć ew.zwycięski buzzer Jordana w meczu przeciwko Mormonom,kiedy grał z 40 stopniową gorączką...lub Reggie Miller contra Knicks,niezapomniane chwile.A jak nas załatwił chociażby Kiko na olimpiadzie w Barcelonie...temat rzeka.

1

Dobra, tutaj obaj mogą iść łeb w łeb,ale pobić dwa nieprawdopodobne rekordziki Lio,to jest niemożliwe... 91 goli w roku kalendarzowym oraz 73 gole w jednym sezonie.

2

Tyle samo co Falcao, tylko że Falcao yebnął 17 golazos w Lidze Europy :)

2

A to Gratki dla Was :)

1

Z Zawiszy to pamiętam jeno Zibiego i Onyszkę,ale chyba tytułu majstra Polski, to Żeście nie zdobyli?

1

I trzeci strzelec w całej Europie oraz król strzelców w PK,a rekordzik Di Stéfano, czy w plery Blanco i Sánchez w klasyfikacji wszech - czasów w La Liga...a kibicom mało i wciąż mało.

2

Looozik :)Trza jakoś przeżyć ten dramat i traumę,czyli finał LM...bez Barçy. Do miłego zobaczyska :)

4

Maschete, to jest naprawdę grajkiem prima sort i w dechę, niebywała waleczność i hardość,a Jego gra wślizgiem to już przeszła do legendy, można Go śmiało porównać do takich asiorów gry wślizgiem jak Maldini, Baresi czy Carlos. Gdy się gada takie głupoty i trzy po trzy,że Jefecito ma za mało centymetrów,to mnie chce szlag trafić.Ponieważ trza się troszku interesować historią futbolu, bo czy Baresi, Passarella, Cannavaro,a nawet Puyi to grzeszyli wielkim wzrostem i czy należeli do wieżowców?Nie?Po prostu Masche jest cienki odnośnie gry w powietrzu,kolokwialnie rzecz ujmując to Jego gra dyńką jest do dupy,a szkoda, bo mógłby jeszcze przez parę lat być filarem obrony Barçy. Problem defensywy Barçy polega również na tym,że i bocznym obrońcom brakuje centymetrów,bo przykładowo Cannavaro to oprócz tego,że miał obok siebie wysokiego Nestę ew.Materazziego to jeszcze byli wysocy boczni obrońcy Zambrotta,a zwłaszcza wielkoluda Grosso. Oczywicha, że podałem jeden z przykładów,bo jest ich w historii multum i mnóstwo, ale niestety Masche nie posiada mistrzostwa gry dyńką,tak więc albo przesunięcie na DM,albo na listę transferową.Ale jak ode mnie to chylę pokłony i szacuneczek dla Masche za to,że grał walecznie,nigdy nie pękał i za bajeczną und wzorcową grą tzw.wślizgiem.Hehe :)Mamy podobne zdanie w wielu kwestiach.Pzdr.

3

Na bank i 100%,tylko jeden mecz jest o 3:00,czyli WKS contra Japonia.

3

Z tej grupy co mówisz,to najpóźniej jest mecz England contra Italia gdz.O:00,przeważnie mecze są o 18:00 i dwa mecze o 21:00.

3

Szczerze mówiąc to mi to wisi koło pisi,bo teraz repra zeszła na dalszy plan,kiedyś zawodnicy przebywali ze sobą po 230 dni w roku,to byli prawdziwi funfle i zgrany kolektyw...a teraz, po meczu to każdy idzie w swoją stronę, jacyś nawiedzeni menedżerowie itd.Oczywicha, że szczytują,ale tylko na MŚ,ME czy Copa América, wszystko się kręci wokół piłki klubowej i nie dziwota, bo ile jest meczyków w sezonie klubowym,a ile jest w reprze?Przyjeżdżają na kadrę tylko po to,żeby odbębnić i nie złapać kontuzji.Nie czuję już tej pozytywnej energii co kiedyś, tak więc dla mnie to może grać Eskimos,byleby był dobry.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?