1

Na chwilę obecną ostatnia nierówność jest prawdziwa, ale miejmy na dzieję, że do końca sezonu będziemy miło zaskoczeni.

1

O 2 lata za późno, o 2 lata za późno. Alvesa już dawno nie powinno być w naszej drużynie. I z góry dla tych, którzy stwierdzą, że go nie szanuję: W pełni doceniam to co zrobił dla drużyny, jego gra w swoim czasie była kapitalna, ale czasy świetności przeminęły. Dani zasługuje na szacunek, ale na pewno nie na miejsce w podstawowej 11.

1

A czy ktoś tu płacze? Powiedziałem tylko, że jak na razie LE nie spełnia wszystkich oczekiwań i chcę żeby się to zmieniło w przyszłości. Dlatego czas musimy dać i jemu, i drużynie.

1

Real nie gra wcale wspaniale, ale w przeciwieństwie do nas wykorzystuje w 100% wszystkie swoje mocne strony. Barca Enrique jak na razie nie zachwyca, a brak wyciągania wniosków przez trenera nie rokuje dobrze na przyszłość. Co z tego, że ma czas na dopracowanie poszczególnych aspektów, skoro nie będzie tego robił we właściwy sposób? Chciałbym się mylić, ale na obecną chwilę, Enrique chyba przerasta rola trenera Barcy.

6

No cóż, na obecny moment muszę się zgodzić. Chociaż chciałbym, aby Enrique przekonał mnie do odszczekania tego.

2

To co Mówisz jest świętą prawdą, jednakże odejście wciąż największej gwiazdy drużyny, legendy akurat w tym okresie byłoby czymś w rodzaju ciosu w plecy. Nie trzeba być fanboyem Messiego, żeby nie chcieć jego odejścia z Barcy.

0

Z przykrością stwierdzam, że Twoja ortografia jest tragiczna.

1

Żeby być na topie, to muszą się zadowalać niestworzonymi bajeczkami. Brak prawdziwych rewelacji? No problem, wykreujmy sobie coś, co ludzie łykną jak pelikany. Hm.. o to będzie dobre! Messi może odejść z Barcelony! To się dopiero sprzeda! $$$ i jescze raz $ :P

1

Dokładnie, zdanie, że jeśli będzie musiał odejść, to odejdzie mówił już wiele razy do tej pory, a teraz powiedział dokładnie to samo w inny sposób i afera jak na podsłuchach.

1

Moim zdaniem (delikatnie mówiąc) duży błąd zarówno trenera, jak i zarządu. Ten zawodnik z każdym meczem grał coraz lepiej, u Martino nie grał za wiele, ale zdecydowanie więcej niż teraz. To nie wróży dobrze, bo sam LE mówił, że będzie stawiał na młodzież. Poza tym, jeśli go stracimy, to zostaniemy prawdopodobnie z samym Douglasem, bo Alves też odejdzie. I wtedy sztab i zarząd obudzą się z ręką w d**ie, bo Montoya ma jakość, ale nie rozwinie jej, dopóki nie będzie mógł grać.

0

Karze? A za co mieliby go karać?

1

To prawda, wiele jeśli chodzi o ten feralny sezon 12/13 to dzieło nieszczęścia w postaci choroby Tito. Tej samej, która go zabrała. Nie wątpię, że gdyby był zdrowy i w pełni sił, to i drużyna zdołałaby zrobić dużo więcej. Ale najgorsze w tym jest właśnie to, że zawsze będzie kojarzony z tym 0:7, a nie z tym, jak autor słusznie zauważył, że "oddał nam siebie w całości".
R.I.P. Tito

0

Może trochę za mocne słowa. Na pewno nie byłaby to zła wiadomość, ale znak, że Barcę przejmie człowiek, który zdecydowanie lepiej będzie umiał poprowadzić klub, aniżeli obecni sternicy. Zresztą, to znak nie tylko dla Realu.

1

O, to już nam odwiesili transfery? :P
A tak na poważnie, to przydałby się nam taki zawodnik, ale na obecną chwilę to tylko marzenia.

2

Wielka szkoda, no ale co poradzić.

1

Wiesz, to jest tak, że po odejściu do Chelsea straciłem szacunek do Cesca, choć jeszcze niedawno był moim ulubionym piłkarzem. A że nie chciałem zakładać nowego konta, po prostu wlepiłem zdjęcie Hernandeza. :)

1

Nie zgodzę się, ponieważ Martin zawsze grał pewnie. Z początku zachowawczo, ale w każdym kolejnym meczu był progres, przede wszystkim obronę traktował jako swój obowiązek, a nie zło konieczne, jak ostatnio pewien Brazylijczyk. Poza tym w ataku Martin nie gra może za dużo, ale na 1 jego dośrodkowanie, które daje jakiś efekt, Alves ma 5 w trybuny. Dla mnie od dawna powinien być numerem 1 na PO.

4

Zgadzam się, to jest niedorzeczne, żeby w taki sposób traktować zawodnika, który ma być przyszłością Barcelony. Jeśli nie zmieni się podejście klubu do Montoyi, możemy go stracić, a wtedy będzie tylko płacz, że zostaliśmy z Douglasem, który Hiszpanowi do pięt nie dorasta. Ciężko, naprawdę ciężko to zrozumieć.

3

Nie i cholera wie co może się stać, może wygrać jeszcze kilka razy Ligę Mistrzów, podbić Anglię z Blues ale nigdy w życiu nie chcę tego człowieka w Barcelonie!! Choćby go ogłoszono najlepszym trenerem wszechczasów, nie!

1

Tak powinno być, ale coś mi mówi, że jednak do tego nie dojdzie.

2

Dobry teks, choć muszę powiedzieć, że sam zamierzałem napisać coś o transferach, a teraz muszę zmienić plany. ;) Ale sam felieton jak najbardziej na + :)

3

Popieram. Gdyby nie te wszystkie niefortunne wydarzenia, oraz pech w finale CdR, oraz w 38 kolejce to dzisiaj może nadal zasiadywałby na ławce Barcy. Chociaż, jeśli nadal miałby spełniać życzenia zarządu... Tylko marnowanie talentu. Wiem jedno: on miał pomysł na grę Barcy, co pokazała świetna runda jesienna i naprawdę wybitne mecze z drugiej części sezonu.

1

I jeszcze kszydłowy by się przydał. ;)

1

To prawda, w tych najcięższych meczach zawsze się liczyliśmy, a porażki w finale CdR i meczu o mistrzostwo z Atletico były z kolei dużym pechem, bo naprawdę niewiele zabrakło nam do lepszego wyniku (w pierwszym wypadku słupek Neymara, w drugim nieuznana bramka Messiego).

2

Może nie jest aż tak słaby, lecz jest faktem, że Martino lepiej umiał ułożyć mecz taktycznie.

2

Powiem tak: samego meczu nie widziałem, więc nie biorę go tu pod uwagę, ale patrząc na to, co zdarzyło się do tej pory, uważam, że Barcelona Gerardo Martino była lepsza (a przynajmniej mogła być). Tata miał pomysł na grę, wprowadził do Barcelony grę z kontry i pewną nieprzewidywalność, która początkowo działała bardzo dobrze. Potrafiliśmy kontrolować przeciwnika do tego stopnia, że czasami oddawaliśmy mu inicjatywę, aby po chwili pokazać siłę ofensywną. Pierwsza połowa sezonu Martino wyglądała świetnie, wszystko posypało się w drugiej, w najgorszym momencie. Nie wiem dlaczego, może zarząd ingerujący w pracę trenera, może brak autorytetu, a może wszystkie te afery, jakie miały wówczas miejsce (i wciąż trwają). Wiem, jak się skończył sezon poprzedni i na pewno Tata był temu współwinny, jednak ja sam optowałem za tym, aby został na drugi rok i wreszcie wprowadził w pełni swoją wizję drużyny, ale tak się nie stało. Nie skreślam przy tym LE, bo to zdecydowanie za krótki okres, życzę mu, aby było odwrotnie do przypadku Martino, aby to były "złe świetnego początki". Ale moim subiektywnym zdaniem Barca Taty Martino wyglądałaby lepiej w kilku aspektach gry, poza samą obroną, za to ze znacznie mocniejszymi atutami w ofensywie.

1

Może nie było by to wcale takie złe? Przecież pomimo, że w ważnych meczach gramy lepiej, niż zespołami pokroju Eibara, to nasza gra opiera się wciąż na tym samym schemacie. Może przydałaby się pewna doza szaleństwa i nieprzewidywalności?

1

No to widzę, że mamy coś wspólnego. :D Zakłamywanie historii i poprawność polityczna to jedne z wrzodów na ciele naszego narodu. P.S. Jako licealista, sam uczę się ponad stan, bo wiedza czysto podręcznikowa, to powiedzmy sobie szczerze, nie historia.

2

Jednym przybędzie, drugim ubędzie, a w przypadku remisu będzie po równo. ;)

1

Zależy w jakiej materii. Bo akurat historia to mój fach. ;) A wypisywanie cytatów Bario nie świadczy o wiedzy historycznej w żaden sposób. Tym bardziej, że jest on bez szacunku dla mojego klubu, nie mogłem pozostawić go bez komentarza. Tyle od mojej skromnej osoby. Pozdro i bez spiny ;d

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?