Immunoglobina
Dołączył/a: kwiecień 2017
Lublin
2 obserwujących
0 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W walce ustawiając piłkę do stałego fragmentu gry ? :)
0
Nie musiał się oglądać na Madryt, "u siebie" ma kilku wspaniałych nauczycieli, których zresztą przerósł
0
Nie pierwszy i nie ostatni raz, zawodnicy się przepychają w walce o piłkę, mogę tylko spekulować, że Ramos chciał sobie "pomóc" ciągnąć za bark Suareza, ale trafił w szyję, po czym ten złapał się za twarz i nerwowo rozglądał się po murawie, zapewne szukając urwanej szczęki po tym "walnięciu z impetem" w szyję.
0
O tym właśnie piszę, koleś mówi, że sylwetka lekko wychylona, ale barkiem czy głową nie przyjmował...
0
Tutaj masz sytuację, gdzie Navas "wjechał" w Suareza :D Karny jak nic
http://www.lavanguardia.com/r/GODO/LV/p5/WebSite/2018/05/06/Recortada/AFP_14L7SE_20180506212504-k9CI--656x483@LaVanguardia-Web.jpg
1
A co z Albą, który złapał za szyję i odepchnął Modricia ?
0
Świetne tłumaczenie, puścił grę, bo wcześniej popełnił błąd. Więc teraz Jego występ można uznać za udany, bo popełnił 2 błędy, a nie 1 :) nie wierzę...
0
Eh, a Ty znowu płaczesz... Podstawowa różnica jest taka, że Marcelo z Messim walczyli o piłkę, Roberto się "odwinął" po odegraniu piłki
0
A oprócz nieuznanej bramki po MOŻLIWYM spalonym, który jeszcze błąd masz na myśli ?
1
Ilu grajkom już połamał ? :)
0
Zgadzam się, że Pepe i Ramos grają zbyt ostro czy nawet brutalnie czasami, ale przypomnij mi proszę nazwiska tych zawodników, którym to zakończyli kariery ?
0
Podstawową różnicą jest to, że Ramos z Suarezem walczyli o piłkę. Sergio piłkę już odegrał, a Marcelo Go nie uderzył, tylko odepchnął. Nie ma tutaj żadnych wątpliwości co do intencji zagrania Roberto, więc kartka jest zupełnie zasadna
0
"Sylwetka Ivana lekko wychylona ale ręką czy głową tego nie przyjmował, a nogi miał cofnięte"
Błagam Cię... Wysunięta część ciała to spalony, nieważne czy przyjmuje nogą, głową czy paznokciem dużego palca. Mimo iż fota z dobrej perspektywy, to nie jestem w stanie ze 100% przekonaniem stwierdzić, czy był spalony czy nie. Sytuacja z tych "stykowych"
0
Źle zrozumiałem w takim razie :)
0
" Cały piłkarski świat zgodnie twierdzi, że ''wielki'' Real jest popychany co sezon w Lidze Mistrzów"
Nie cały. Tylko Ci, co nie potrafią się pogodzić z porażką. Wyjdź na dwór, pooddychaj świeżym powietrzem, za jakiś czas przestanie boleć
0
"Real Madryt, klub od ponad dekady notorycznie upokarzany przez Barcelonę."
A mimo tego część kibiców Barcelony wciąż nie potrafi się z tego cieszyć, tylko psioczy na Real... Dramat
0
Jakbyś był tak miły, to przypomnij mi ostatnie znane Ci powtórzenia meczu, przez błędy arbitrów ?!?!
0
W sezonie 2016/17 Villareal mógł grać jako piąta drużyna hiszpańska, ale odpadł w play-offach
Sezon 2015/16 grało 5 hiszpańskich (Barca, Real, Sevilla, Atletico i Valencia)
0
"Tam był faul?! Przecież Vidal WYBIŁ piłkę, a potem lekko trącił nogi. "
Wg mnie był. Vidal najpierw trącił nogę Asensio, następnie wybił piłkę, a potem uniósł nogę powodując przewrócenie się Asensio (o ile dobrze pamiętam, to za próbę lub podstawienie nogi jest rzut wolny).
"Gdyby przyjąć Twoje kryteria, we wczorajszym meczu można by podyktować z kolejne 2 karne dla Bayernu."
Sory, ale nie kojarzę. Była ze 2 razy walka ciałem, ale podstawianie nóg czy wślizgi ? Raczej nie sądzę
0
"Dla Ciebie zawsze wszyscy prowadzą krucjaty przeciw Realowi itd."
Mylisz się. Nie wiem jak wszyscy, ale Ty na pewno, masz przekonanie, że Barcelona jest traktowana zawsze niesprawiedliwie. Ja zgoła odmienne - uważam, że wszystkie drużyny są traktowane jednakowo, raz lepiej, raz gorzej.
0
"Gdyby był, Carvajal ze 2 by zaliczył tylko wczoraj."
Zwyczajnie bredzisz. Pokaż skrót w którym Carvajal wjeżdża od tyłu w nogi rywala.
"kryterium jest celowość - on wciąż powtarzam, w zamiarze atakował piłkę. "
Przecież teoretycznie zawsze celem zawodnika jest piłka. Jak możesz udowodnić, że nie próbował wybić piłki ? Vidal próbować mógł, ale się przeliczył, bo było to niemożliwe i wyszedł groźny faul. Analogicznie Casemiro wpadając w Robbena też chciał atakować piłkę, ale się przeliczył. Różnica taka, że Vidal zaatakował od tyłu, gdzie nie ma ochraniaczy, a zawodnik z piłką nie ma możliwości "ucieknięcia" z nogą, bo nie widzi ataku, dlatego są one niebezpieczne i wg mnie powinny być karane.
"Trudno z Tobą dyskutować. Maż zupełnie swoją wykładnie przepisów. Nawet nie spierasz się literalnie co do nich, ale po prostu po swojemu piszesz."
I vice versa. Robisz z Casemiro kryminalistę bo spóźnił się i kopnął Robbena w nogę, a bagatelizujesz Vidala, mimo iż było realne i spore ryzyko kontuzji.
0
Najlepiej byłoby to uznać jak walki bokserskie - no contest :D
0
To w finale ma szanse zagrać Real z Bayenrem ? Ciekawa teoria...
0
"O kryterium tej delikatności, już mam jakiś pogląd, bo lepsi w tym fragmencie obrońcy, potrafią ciągnąć zawodników Barcy za koszulki o wiele mocniej bez kar. A przecież sędzia powinien oceniać zagranie, a nie umiejętność obrońcy do jego ukrycia"
Jak sędzia ma dać kartkę, skoro nie widzi, że zawodnik popełnia faul ? Wspominany jak mantra Mascherano był mistrzem takich dyskretnych fauli.
Druga sprawa, jak oceniasz że inni zawodnicy ciągnął za koszulkę mocniej od zawodnikó Barcy ? Kuriozalny argument...
"Ale cała sytuacja była jasna. Przecież Ramos oklaskiwał Pique i decyzję sędziego."
Jak widać nie dla wszystkich była jasna... Obejrzyj jeszcze raz powtórki. Ramos całą "dyskusję" prowadził z Pique, do sędziego zwrócił się tuż po faulu, schodząc z boiska wskazał wyraźnie na Pique i na loże VIP, zaklaskał i pokazał gest "kłapania dziobem" po czym ponownie palcem na Pique. Albo nie chcesz przyznać co widziałeś, albo widziałeś to co chciałeś zobaczyć...
" To różnica. Ale tak - 1/3 za dyskusje, a pozostałe sytuacje wciąż wystarczą do oceny, że grając tak delikatnie i popełniając tak niewiele fauli, Barca dostaje niewiele mniej kartek niż twardo grające drużyny."
Nadal nie rozumiem dlaczego tak uważasz ? Porównując do Realu, dostali 20% mniej żółtych kartek przy podobnej liczbie prób odbioru, to jest wg Ciebie mało ?
"jesteś w stanie przytoczyć JEDNO, słownie JEDNO! niesportowe zagranie Messiego"
Co najmniej kilka, ale mniejsza o to, bo Messi jest jednym z zawodników, którzy nie symulują i grają zazwyczaj fair. Mógłbym jednak przytoczyć dużo więcej sytuacji, w których zawodnikom Barcelony upiekła się kartka.
Zgadzam się z tym, że Ronaldo jest symulantem i naciągaczem, ale nie zgadzam się, że gra brutalnie czy chamsko. Zdarza się, że puszczą mu nerwy i zachowa się nieprzyzwoicie, ale nie przesadzaj, że jest brutalem, albo że powinien łapać notorycznie czerwone kartki. Za symulki sam bym mu wlepiał, żeby Go tego oduczyć.
Sytuacja Busquetsa również była klarowna, bo kilkukrotnie spoglądał w dół zanim skrobnął Pepego. Bronienie Go jest tak samo bezsensowne, jak byłoby wypieranie się przeze mnie brutalności zawodników Realu. Rzeczywiście, odkąd pojawił się Mou, zawodnikom Realu odwaliło i żal było patrzeć jak zachowują się na boisku. Obecnie zdarzają się też odpały, ale powoli wraca to do normy (mam nadzieję). Nie przesadzałbym jednak ze stwierdzeniem, że " stopień brutalności, który uchodził Realowi w meczach z Barcą" bo większość brutalnych zachowań kończyła się czerwoną kartką dla zawodników Realu. Jak dobrze pamiętam to z cyklu "tych głupszych" to tylko nadepnięcie Pepe na rękę Messiego uszło mu na sucho i uderzenie Marcelo przez Messiego z tych świeżych, ale w tym przypadku ciężko określić celowość, a już na pewno można próbować bronić sędziego, że tego po prostu nie widział, bo dopiero po którejś powtórce sam zobaczyłem co się stało.
"A Ty że jest w drugą stronę."
Mylisz się. Ja uważam, że Barcelona jak KAŻDA inna drużyna, raz korzysta na błędach raz traci. Normą wg mnie są kuriozalne błędy sędziów i karygodny brak pociągania ich do odpowiedzialności. Nie doszukujmy się jakiegoś prześladowania i nie róbmy z Barcy męczennika bo nim nie jest.
"Szukasz USPRAWIEDLIWIENIA dla podstawowo i jasno zdefiniowanego złamania norm zachowania na stadionie"
Podobnie jak Ty, szukasz usprawiedliwienia kartek dla zawodników Barcy, prowokowaniem przez przeciwnika. Zasady są jasno określone i karani są Ci co je łamią.
"Ważniejsze się staje czy reakcja była troch, mocno, a może wcale nie przesadzone niż sam fakt bandyctwa i to recydywy."
Oczywiście, że nie, bo jak sam przyznałeś, kara została nałożona. Zapytałem wujka googla i w tabeli kar śląskiego zpn jest zapis o rzucaniu przedmiotów na murawę w tym butelek - od 500 zł. Dramatyzujesz trochę.
Postawa zawodników wiele mówi o nich samych, jeśli prowokujesz to raczej powinieneś się liczyć z tym, że komuś nerwy puszczą. Pamiętam jak Pique znalazł zapalniczkę rzuconą z trybun, Puyol ją odrzucił i "zagonił Go do gry" zamiast szukania sensacji. Real ma na pieńku z kibicami 90% drużyn w Hiszpanii i w nich jakoś nikt butelkami nie rzuca.
"Bo jeśli jedna drużyna gra twardo, często brutalnie, a druga popełnia najmniej fauli, to bardzo dziwne, że tych brutalnych zagrać i tych miękkich trzeba tyle samo na kartkę. "
Zagranie zagraniu nie równe... Ostre wejście jest karane tak samo jak delikatne pociągnięcie za koszulkę przy wyprowadzaniu kontry. Nadal nie rozumiem na jakiej podstawie uważasz, że należy im się mniej kartek skoro faulują tyle samo ? Trudno uwierzyć, że statystycznie co 10 faul może być spóźnionym atakiem, albo taktycznym przewinieniem ? Naprawdę nie rozumiem tej teorii o kartkach. Jest statystyka popełnionych fauli. Barca 335, Real 376. Kartki (odliczając te za niesportowe zachowanie): Barca 39, Real 48. Współczynnik faul/kartka - 8.6 Barca, 7.8 Real. A więc Barca dostaje o 10% mniej kartek za faule niż Real, chciałbyś żeby ich w ogóle nie karali czy o co chodzi ?
" obrońca - z definicji musi fizycznie powstrzymać rywala"
Musi powstrzymać, ale powinien to zrobić zgodnie z przepisami. Nie chcę tutaj bronić Ronaldo, bo nie było to rozsądne zachowanie i kartki powinien dostać, ale w każdej z tych sytuacji było jakieś spięcie lub niekoniecznie zgodne z przepisami zagranie inicjowane przez obrońcę. Mimo wszystko kartki mu się należały.
"[Zobacz link: http://www.marca.com/en/2015/03/23/en/football/real_madrid/1427128658.html]
zwróć uwagę na źródło. Raczej o sprzyjanie Barcy nie można go podejrzewać.
[Zobacz link:
I znowu widzisz to co chcesz widzieć. Ja uważam, że po prostu mówi "te gusta" w odniesieniu do tego, że czuł się pokrzywdzony tą decyzją, mimo iż niesłusznie... a gest... cóż, jak słyszę, że ktoś uważa, że "poprawianie sobie jajek" było skierowane do sędziego to pojawia mi się uśmiech na twarzy... Podobnie naciągane co insynuowanie klaskania sędziemu przez Ramosa. Podobna sytuacja była kiedyś z Di Marią, jak bodaj schodził z boiska i sobie coś tam poprawiał, a rozdmuchano to że był to gest w stronę trenera.
"Co by jednak nie mówić, Ramos w swojej masie jest niedościgniony. popełnia tak wiele przewinień na kartki, że sędziowie bali się go wyrzucić po 4-5, czekając do 6-7."
Przesadzasz i pewnie doskonale sobie zdajesz z tego sprawę.
"nawet na boisku, konstruktywni próbowali być np. Messi po kolejnej nieuznanej bramce - z Valencią w tym sezonie. "
Messi nie dostał kartki z Valencią ?!?! Rzeczywiście nie pozwalają sędziowie hiszpańscy na dyskusję, ale ma to też związek z tym, że piłkarze nie dyskutują tylko się wykłócają.
"Twoja rola jako kibica Realu by konstruktywnie wykazać te błędy. "
Tylko po co ? Pisałem już to wielokrotnie, sędziowie się mylili i będą się mylić, bo nie ma żadnych zmian i pomysłów w tym kierunku. Wkurza mnie tylko, że kibice Barcelony uważają, że to zawsze Oni są największą ofiarą tych pomyłek.
Chcesz pomyłek proszę bardzo, temat stary ale nadal aktualny
http://www.realmadryt.pl/index.php?co=aktualnosci&id=42498
"Nie masz czasem wrażenia, że masz wymagania wobec innych, by byli świętsi od papieża, samemu prowokując często, będąc złośliwym czy ironicznym? "
Nie mam. Wymagania mam tylko wobec tych, którzy prowadzą krucjatę przeciw Realowi, aby nie byli zaślepieni i chociaż spróbowali spojrzeć na temat piłki nożnej obiektywnie, zamiast naciągać wszystkie gesty i wydarzenia pod swoje teorie.
"taaa. jasne. Każde i wszędzie. Jakieś dowody?"
Kartki dla Barcelony - wina sędziów (i przeciwników).
Mistrzostwo dla Realu - zasługa sędziów.
Niska kara za rzucenie butelki - Tebas nie lubi Barcelony.
Co sezon Barcelona ma za dużo kartek, za mało punktów i jest piętnowana przez związek.
"Można jakoś wymieniać opinię, ale domaganie się, by dyskutant bronił zdania rywala? Trochę to pokręcone."
Zupełnie nie o to chodzi. Gdyby się wszyscy zgadzali to byłoby nudno, ale chociaż w sytuacjach oczywistych wypadałoby mieć na tyle dobrej woli i przyznać rację rozmówcy, mimo iż jest ona niekorzystna dla ukochanego klubu/zawodnika.
0
" Jeśli wie, że ma niskie szanse odbioru i robi wślizg od tyłu, to sugestia, że jest w zagraniu premedytacja."
Dla mnie czym innym jest faul z premedytacją, a czym innym chęć zrobienia komuś krzywdy. Ot chociażby faule taktyczne, celowe przewracanie zawodnika, aby przerwać akcję, nikt nie fauluje jednak po to, żeby kontuzjować.
"Na prawdę sądzisz, ze każdy taki wślizg to czerwona?"
Tak, naprawdę sądzę, że każdy wślizg od tyłu w nogi przeciwnika bez kontaktu z piłką to czerwona kartka. Tym bardziej tutaj, gdzie był atak na nogi, a nie na piłkę.
"Nie ma faulu, ale sędzia może dać kartkę."
Znowu przypisujesz mi coś, czego nie powiedziałem. Pisałem wyraźnie, że wg mnie faul był. MOŻE nie był na tyle ostry, żeby dać za niego bezpośrednią kartkę, ale Vidal grał już z kartonikiem i nadal wchodził agresywnie, za co dostał chwilę przed tą sytuacją reprymendę, żeby się uspokoił. Nie posłuchał, więc sędzia wręczył mu kartkę, na którą pracował 60 minut.
"Co do samego wślizgu, wciąż uważam, że Vidal mógł oceniać że ma szanse powodzenia, pomylił się i stąd reakcja - próba zabrania nóg. Całość niecelna, i po to jest kryterium żółtej kartki."
Ja nie wiem jak oceniał to Vidal, wiem natomiast, że piłki nie sięgnął, za to ostro sfaulował Isco, wchodząc wślizgiem od tyłu w Jego nogi. Wg mnie takie faule powinny być surowo karane.
0
Rzeczywiście dałem się wpuścić w maliny. Pierwszy mecz po KMŚ Real grał z Granadą i Ronaldo prezentował kolejną ZP. Szpaler, o którym pomyślałem miał miejsce 2 sezony temu, kiedy to Barcelonę oklaskiwał Real Betis (zgadniesz z jakiego miasta ? ).
Ja przynajmniej mam świadomość, o swoich niedoskonałościach. Ty potrafisz jedynie wklejać po kilka razy jakieś wyrażenia i dopisywać przy tym XDXDXD. No serio, wyżyny ynteligencji.
Jak już ustaliliśmy, że przyczepiałeś się jak zwykle bezmyślnie, to możemy znów się ładnie pożegnać (przynajmniej mnie na to stać).
Życzę Ci więc po raz kolejny powodzenia i nieco dystansu. Trzymaj się
0
Czy ja dobrze zrozumiałem, że wg Ciebie kartki jakie zarobił Pique, to wina rywala ? Błagam Cię... A jak to wygląda w przypadku walki Suareza z obrońcami rywala ? Ile razy Suarez pada rażony piorunem ?
Klaskanie Neymara... Kolejny temat rzeka, ale proszę odpowiedz mi teraz szczerze. Widziałeś na pewno obydwie sytuacje, czy masz jakiekolwiek wątpliwości, że Ramos dyskutował z Pique, a Neymar ironicznie oklaskał decyzję sędziego ? Czy naprawdę w Twojej opinii to nie było oczywiste ?
"Nie "próbuję się doszukać" tylko prowadzę dyskusję,"
Oczywiście, że próbujesz. Zacząłeś temat o kartkach, bo Barca dostaje za dużo względem fauli. Udowodniłem Ci, że 1/3 niemal kartek jest za dyskusję, to twierdzisz, że mieli do tego prawo. Dużo kartek za przytrzymywanie ? No jasne, bo jak rywale ciągną Pique to i On ciągnie, a tylko On dostaje za to kartki. Zmiennych nie jesteśmy w stanie ocenić, bo po 1, nie jesteśmy obiektywni, po 2, każda sytuacja i każdy mecz jest inna. Tobie się wydaje, że zawodnikom Realu wiele uchodzi na sucho i pewnie masz rację, ale równie dużo uchodzi zawodnikom Barcelony (jak choćby odkopnięcie piłki po gwizdu przez Messiego w trybuny w jednym z El Clasico, nadepnięcie Pepe przez Busquetsa, pamiętam też co najmniej kilka cwaniackich zagrań Mascherano, które powinny się zakończyć kartką, a niektóre rzutem karnym). Każda drużyna boryka się z takimi problemami, każda ma ich wiele. Ty za wszelką cenę chcesz udowodnić, że to jednak zawsze Barca ma ich najwięcej, zawsze ma najciężej i zawsze najwięcej decyzji przeciwko niej.
Tłumaczysz Pique, że dostaje kartkę, bo to ktoś Go najpierw ciągnął, a dlaczego nie potrafisz wytłumaczyć kibiców Valencii, może byli prowokowani ? Tuż przed tym jak poleciała butelka w Neymara, krzyczał coś do kibiców, po co ? A reakcja po tym uderzeniu ? Naprawdę plastikowa buteleczka uderzyła dwóch zawodników tak mocno, że zwijali się po murawie ?
"I teraz powiedz mi, ze styl gry Barcy, sposób odbiorów, jest tak podobny do tego Realu, że faktycznie to zasłużona równość."
Oczywiście styl jest zgoła odmienny, ale dlaczego miałaby to nie być zasłużona równość ?
"A przechwyty. które zagrał zawodnik na wyprzedzenie?"
Jeśli dobrze rozumuję, to przechwyty to przejęte podania rywali i mają oddzielną rubrykę, pod nazwą "interceptions". Przechwyty są zazwyczaj bez kontaktu z rywalem, a tackles to ataki, w który jest bezpośredni kontakt między zawodnikami w walce o piłkę. Nie wiem jaki mają związek przechwyty z kartkami ? Wg mnie to całkiem inna statystyka
"Ronaldo miał 3 mecze z rzędu, w których kopał rywali!!! "
Zastosuję podobny argument, jak Ty z Pique, a ile razy rywale kopali Ronaldo ?
"Kiedyś do Lahoza w el Classico "potrząsał jajami" pytając "te gusta?""
Tutaj chętnie zobaczę jakąś powtórkę, bo nie kojarzę takiego zajścia.
"Ramos to specjalista od unikania kartek, podobnie jak Casemiro. "
Kilka razy faktycznie im się "upiekło", ale nie dramatyzujmy. Jak już pisałem, taki Mascherano też wielokrotnie unikał upomnień.
"Nigdy nie spierałeś się konstruktywnie na temat oceny Twojej pracy przez szefa, wykładowcę itd?"
Konstruktywnie oczywiście, ale pokaż mi jedną powtórkę, gdzie zawodnicy dyskutują konstruktywnie ? Zazwyczaj jest machanie łapkami i krzyki, za spokojną dyskusję z sędziami też dostawali kartki ?
"No nie, bo jeśli Barce dużą część tamtego sezonu dymali, a połowie tego jedyne punkty jakie straciliśmy, to Celta i Valencia, po kolejnych dwóch nieuznanych prawidłowych golach, to jednak ktoś ma więcej powodów do narzekań niż ktoś, na czyją korzyść się sędziowie mylą.
Nie pisze tu o Realu, bo w tym sezonie akurat też byli sporo do tyłu z decyzjami w pierwszej części sezonu"
I tutaj po raz kolejny potwierdza się to o czym piszę. Kwestionujesz mistrzostwo Realu w ubiegłym sezonie, bo sędziowie im pomagali, teraz jakoś nie rzucił mi się w oczy Twój wpis o tym, że jest tak duża przewaga, bo Real stracił kilka punktów przez sędziów ? Każde niepowodzenie Barcelony usprawiedliwiasz szeroko pojętą krzywdą, jeśli kto inny ma pod górkę to nie specjalnie zajmuje to Twoją uwagę, dlatego twierdzę, że nazbyt wyolbrzymiasz chociażby błędy arbitrów na niekorzyść Barcelony
0
"Co innego tradycja w lidze a co innego ładny gest po KMS."
Jedno i drugie to ładny gest i nic więcej. Szkoda, że żyjemy w czasach, gdzie nie ma miejsca dla pięknych wartości.
"Jakoś w poprzednim sezonie nie było tematu szpaleru przed ani po meczu z Sevilla. Dziwne...."
Może dla Ciebie dziwne, dla mnie nie. Nikt nie pompował balonika i niczego nie oczekiwał, a Sevilla wykonała ładny gest. Na taki ładny gest nie było stać Barcelony w rundzie jesiennej i niestety nie zapowiada się, aby Real też go wykonał.
0
Chyba źle odbierasz to co chcę przekazać. Nie twierdzę, że Vidal chciał zrobić Isco krzywdę. Twierdzę, że przez nieprzemyślany wślizg, który miał szanse powodzenia bliskie szansom zdobycia mistrzostwa Hiszpanii przez Real w tym sezonie, mógł spowodować Jego kontuzję. Wślizg był od tyłu, niecelny, nieprzemyślany, groźny i z impetem (co sam przyznałeś), więc jakie jeszcze kryterium potrzeba, żeby pokazać czerwoną kartkę ?
W sytuacji z Asensio również napisałem, że sam faul na kartkę nie był, ale kartka jest wynikiem kolejnego dość agresywnego wejścia w odstępie kilku/kilkunastu minut i wg mnie sędzia miał prawo ją wręczyć.
"sam zwykły niecelny faul na Isco traktujesz jak zamach"
Nie zamach. Bezmyślny i niebezpieczny faul, a takie powinny być karane wykluczeniem z meczu.
"byle wślizg PO KTÓRYM był kontakt z nogą zawodnika Realu, chcesz wyceniać na żółtą"
Odpowiedź 2 akapity wyżej.
0
Jestem prostym facetem i używam kolokwialnego języka, zapomniałem, że jak się nie masz do czego przyczepić, to czepiasz się rzeczy oczywistych, udając że ich nie rozumiesz. A może i nie udając... mniejsza o to... Ten temat wyjaśniony.
To ja odpowiem kolejnym pytaniem. Dlaczego Real miałby robić szpaler Barcelonie ?
Prawie zapomniałem... nigdzie nie jest napisane, więc mógłbyś nie wiedzieć. Otóż nie musi robić tego szpaleru, może go zrobić, bo to oznaka szacunku i pokazanie swojej klasy oraz docenienie osiągnięć rywala i jeśli to zależałoby ode mnie to by to zrobili. Nie ma jednak takiego obowiązku i z tego samego powodu Barcelona nie zrobiła szpaleru przed klasykiem w rundzie jesiennej.