1

Na zagranicznych portalach fanów Barcelony wygląda to bardziej na torpedowanie potencjalnych transferów bo brakuje pieniędzy na jakiekolwiek wzmocnienia:
1) Garcia - to będzie test tego zawodnika - załóżmy niech będzie to 4mln euro netto na rok - wydaje się racjonalnie (ponoć chciał 8mln netto) - w Premier League więcej nikt mu nie da - tutaj jest wszystko ok wg mnie.
2) Depay - tutaj robi się ciekawie bo ponoć aby przejść do Barcelony zgodziłby się zarabiać 3mln euro netto na rok - jakby miał jeszce zejść i zarabiać załóżmy mniej niż przykładowo Oriol Busquets który gra w Barcelonie B to jakikolwiek inny zespół nawet z Francji da mu więcej a już nie mówiąc o drużynach z topu.
3) Braithwaite - uzależnianie przyjścia Depaya od tego że ktoś zapłaci 12mln euro za Duńczyka chyba tylko potwierdza że szukane są powody dla których nie da się kupić Depaya.
4) pomijam inne nazwiska bo one są jeszcze bardziej odległe - ale mam nadzieję że nie jest spowodowane to tym że nie ma klubów zainteresowanych zawodnikami których mamy do sprzedania/wypożyczenia bo też takie plotki krążą.

0

Wychodzi na to że jedyne nasze wzmocnienia latem to Garcia jak poluzuje z pensją jaką by chciał dostawać i Depay jeśli sprzedamy Martina... kto bogatemu zabroni, a dzieciaki nadal kupują na papierze Haalandów:)

0

@Greenalley Logika podpowiada że ponadprzeciętnie dużo - nie piszę tylko o meczach na trybunach gdzie on, Larsson, Schreuder lub Planes obserwują na bieżąco zawodników, ale wg relacji rodzin młodych piłkarzy czy obserwatorów Barcelony B on tworzy im wręcz indywidualne plany treningowe itp rzeczy aby mogli dostać szansę na grę w pierwszym zespole. Wg mnie z jednej strony budzi wielką sympatię wobec Koemana, ale z drugiej strony pokazuje jak bardzo jest to chore i zabetonowane środowisko, gdzie każdy walczy tylko o zachowanie posady, zamiast walczyć o dobro klubu.
W trakcie wyborów przy Laporcie byli światowej klasy eksperci zajmujący się wprowadzaniem mlodzieży do dorosłego futbolu - wierzę że latem zmian będzie bardzo wiele.
PS: Żeby była jasność - ja nie mam nic do Pimienty bo uważam że jest dobrym trenerem - ale także uważam że rola trenera Barcelony B powinna być inna bo przez lata futbol młodzieżowy bardzo się zmienił. Zobacz przykład Moukoko z BVB - nawet nie pogral sobie w niższych ligach, przeszedł kompletne szkolenie młodzieżowe zgodnie z linią gry zespołu i z miejsca może być ważny dla zespołu (dla porównania Fati to czysty talent - bez żadnego przygotowania wszedł do zespolu jak po swoje ale taki jest jeden na milion).
PS2: nawet nie wiemy ilu więcej zawodników mogłoby dostać szansę na grę gdyby byli od początku sezonu przygotowywani do gry w pierwszym zespole.

0

@grubiorz są przyjaciółmi i nawet jakieś biznesy robią - zgadza się - specjalnie o Pique napisałem bo ja patrzę na to podobnie - Izrael/Palestyna na boisku, a poza nim wakacyjny Zanzibar:)

0

@formentera2017 ale to o czym ty piszesz to sfera marzeń - idąc tym tokiem rozumowania można powiedzieć że Polska na Euro lub mistrzostwach świata z Lewym jest faworytem do wygrania turnieju.
5 wybitnych zawodników to nie zespół na LM - jaka różnica czy to na poziom 1/8, 1/4 czy nawet 1/2 jeśli jest to uzależnione od poziomu rywala na jakiego trafiamy. Jest wiele zespołów sportowo silniejszych bez względu na naszą formę bo w LM liczy się także zgranie, spryt i doświadczenie z nutką młodości, a juz nie mówię o szerokich kadrach. My nawet "9" nie mamy, nie mamy przez większość sezony środkowych obrońców, nie mamy nawet zmiennika dla Busiego a ty mi wyjeżdżasz że mamy zespół minimum na półfinał LM... Ciesz się że poziom La Liga spadł i mamy szanse na mistrzostwo, ale bądźmy obiektywni - mamy wielu zawodników powiedzmy to w fazie dojrzewania, zatem jedyne czego nam brakuje to albo czasu aby młodzież zdobyła doświadczenie, albo pieniędzy aby kupić znaczące uzupełniania składu. Możemy nieco popicować kupując okazje rynkowe jak Depaya - ale nie zmienia to diametralnie nieczego bo zmiana pokoleniowa to nie kwestia jednego sezonu, a Koeman złożył już 3/4 składu i za to należy mu się szacun bo wielu ekspertów i tak uważa że zrobił robotę która normalnie by trwała 2-3 sezony. Bardzo bym chciał i jestem wręcz skrajnym fanem Koemana ale nie jesteśmy na poziomie sportowym Bayernu, PSG czy MC. Zobaczymy co wydarzy się latem, czy uda się sprzedać niepotrzebnych zawodników - bo szanse na duży progres przy Koemanie mamy, ale wzmocnienia aby myśleć o Europie są niezbędne.

0

@Greenalley no nie - np we Francji to standard - u mnie w Rennes co miesiąc trener pierwszego zespołu osobiście 3 dni poświęca na analizę gry drużyny rezerw, to on i jego sztab desygnuje zawodników na pozycje na których mają się ogrywać i tak robi praktycznie każdy zespół z Francji. Zawodnicy z kilku miesięcznym wyprzedzeniem wiedzą że w pierwszym zespole za kilka miesięcy będzie np. na lewym skrzydle i prawy obrońca wolne miejsce w pierwszym zespole - każdy kandydat przechodzi indywidualne szkolenie. Nikogo gdziekolwiek w Europie nie interesuje w której lidze gra drużyna rezerw bo jej rolą jest szkolenie - im niższa liga tym lepiej bo bo mniej kosztowna dla klubu. Podobnie aktualnie wygląda to w Portugalii bo teraz to też obszar przydzielonych mi zainteresowań. Powiesz spoko, ale to ligi które żyją z "produkcji" młodzieży na sprzedaż ale znam też inne ligi.
Przed Francją i brexitem pracowałem w UK i sytuacja wyglądała podobnie z tą różnicą że zawodnicy byli wypożyczani do klubów 4-5 ligi aby grali na konkretnych pozycjach wraz z gwarancją gry na tych pozycjach. To trenerzy pierwszych zespołów decydowali gdzie jaki zawodnik trafi, a trenerzy drużyn rezerw tylko tworzyli raporty dla sztabu szkoleniowego pierwszego zespołu. Od indywidualnych możliwości trenera zależało jak bardzo ingeruje w proces szkolenia młodzieży.
Od znajomych którzy pracowali w Niemczech przy młodzikach wśród klubów 1 i 2 Bundesligi wiem, że dzisiaj całe kadry grają zgodnie z myślą szkoleniową pierwszego zespołu - zapoczątkowało to RB jakiś czas temu - teraz robią to wszyscy.
Dużą rolę odgrywa tutaj: 1) projekt sportowy który jest spójny z trenerami jacy są zatrudniani, 2) funkcja dyrektora sportowego to nie tylko sprzedaż i transfery ale bardzo ważna funkcja zarządzania młodzieżą.
Podsumowując w La Lidze niektóre kluby również idą w tym kierunku bo nie ma innej opcji - to optymalizacja zysków, optymalizacja kosztów i co najważniejsze optymalizacja ścieżki kariery w drodze do pierwszego zespołu.
Z mojej perspektywy w Barcelonie B jest wiele rzeczy do zoptymalizowania bo talenty wybieramy prima sort, ale nie może być tak że Koeman sam przygotowuje piłkarza do gry przez kilka miesięcy - powinien być gotowy do gry przynajmniej po kilku/kilkunastu treningach aby dostać jakieś minuty.

0

Nie wiem co bardziej mnie rozbawiło - komentarze pod wiadomością czy sam fakt że francuska gazeta, nawet nie hiszpańska to wymyśliła:)

6

@Black_Wolf w pełni się zgadzamy. Z Haalandem jest też taka ciekawa historia że jeśli załóżmy znajdzie się idiota który zapłaci mu 30mln netto za sezon, to ile będzie chciał zarabiać za 2, 4 czy 6 lat. Z Mino Raiolą takie są biznesy jak z Pogbą - grubasek pewnie 2-3 razy by sprzedał pod koniec kontraktu zawodnika każdemu by zarobić kolejne kosmiczne prowizje i zapewnić kosmiczne pensje. Tak jak Realu nie lubię tak szanuję ich za twardą pozycję wobec roszczeniowych agentów - pokazują drzwi a z pewnością Perez osobiście nie będzie kalał się na spotkanie z takim reprezentantem piłkarza. Kupno zawodnika u Mino to nie zawodnik na 10 lat, to zawodnik do ostatniego roku kontraktu.

0

@jamesbond6 Wg mnie opinie zawodników które przytoczyłeś nic nie wnoszą - od tego sezonu jest Koeman w Barcelonie, od tego sezonu realnie trener pierwszego zespołu patrzy na Barcelonę B jako źródło zawodników i od tego sezonu szczególnie wymagam od trenera drużyny rezerw by przygotowywał zawodników do gry w pierwszym zespole.
Po co mi opinie że "tatuś Pimienta" jest spoko i po pleckach poklepie jak Mirandy nie ma w Barcelonie w tym sezonie, po co mi opinia Puiga jak nie gra w Barcelonie B, po co mi opinia Pena jak większość meczy spędził na ławce pierwszego zespołu, a Jaime to kolejna osoba której nie ma w klubie. Po co mi opinia ludzi których Pimienta nie przygotowuje do gry w tym sezonie?
Dla mnie ważni są zawodnicy na których spogląda Koeman i widzi że są przyszłością Barcelony - a to z pewnością są Moriba, Comas, Mingo, Balde, Gonzalez, Konrad czy Collado.
Musisz zrozumieć najważniejsze - zadaniem Barcelony nie jest utrzymywanie dwóch niezależnych zespołów a posiadania pierwszego zespołu i drużyny rezerw która ukierunkowana jest tylko i wyłącznie na potrzeby pierwszego zespołu. BVB ma przykładowo zarówno drużynę rezerw i kadrę U19 gdzie każdy zawodnik na dowolnej pozycji jest odzwierciedleniem pierwszego zespołu i tak to wygląda w profesjonalnym futbolu. Jakby takie cyrki działy się w Bayernie, BVB czy Manchesterze City to Pimienta wyleciałby szybciej niż został opublikowany wywiad z cytatem który przytoczyłem. Trener Barcelony B to nie ma być kolega tylko trener jak w innych topowych zespołach który przygotowuje tylko i wyłącznie do gry w pierwszym zespole.

2

@kuz W przypadku tego typu likierów ziołowo-przyprawowych jest niepisana barmańska zasada - łącz z czym chcesz ale zawsze trzeba dodać soku z cytryny, aby zniwelować nieco "lekarski" posmak aby stał się nieco bardziej wytrawny.
Od siebie polecam jednostkę Becherovki, podobną jednostkę soku z cytryny, dwie jednostki toniku + dużo lodu.

0

Biorąc pod uwagę że Lenglet ustabilizował formę, a Pique będzie niedostępny to zarówno w systemie z 3 obrońcami jak i 2 obrońcami Araujo zastępując Minguezę z pewnością zmniejszy ilość palpitacji serca w trakcie meczu.
PS: Może mało osób to zauważyło ale Frankie na środku obrony nie jest ze względu na to że potrafi bronić, ale ze względu na to że genialnie wyprowadza piłkę. Paradoksalnie przeanalizowałem sobie z czystej ciekawości grę Minguezy w aspekcie wyprowadzania piłki i powiem szczerze - chłopak robi to naprawdę dobrze. Nie zdziwiłbym się jakby Koeman chciał zaskoczyć Real zatrzymując Griziego na ławce, w jego miejsce wstawiając de Jonga, a Mingueza wylądowałby na środku obrony. Czysto symulacyjnie wygląda to całkiem nieźle bo Oskar miałby bardzo mało sytuacji stykowych, a mało kto tak dobrze i celnie wyprowadza piłki jak on. Patrząc na przebieg meczu Real-LFC tym bardziej takie ustawienie miałoby sens jeśli Real zagra w podobnym ustawieniu, a wiele na to wskazuje.

3

@ramon59 Zgadza się ale trzeba rozróżnić netto od brutto.
Trincao zarabia 4mln euro netto (w zaokrągleniu można powiedzieć że jest to 8mln euro brutto). Oczywiście w pełni się zgadzam że kontrakty za czasów Bartomeu to patologia, kryminał i rozpusta w jednym!

18

Tak jak kilka tygodni temu pisałem (bo pojawiły się plotki że dogadał się na rosnące zarobki od 8mln euro netto w pierwszym sezonie, a kończąc na 12mln euro netto na koniec kontraktu) że nie wszystko jest tak oczywiste jak chodzi o jego "dogadanie" się z Barceloną.
Cieszę się że Laporta nie bierze w ciemno tego co wynegocjowali poprzednicy bo to żart za 20-latka który może ma olbrzymi potencjał, ale nic w piłce nie osiągnął jeszcze by mieć pensję jak największe gwiazdy w zespole.

0

@formentera2017 to nie obrażanie, a ocena bardzo niskiej jakości wypowiedzi. Porównywanie najlepszego zespołu w historii futbolu do dzisiejszego składu Barcelony jest dla mnie odklejone od rzeczywistości.
Mamy perspektywiczny zespół, ale nawet nie jesteśmy najlepsi w Europie sportowo, powiedziałbym nawet że dopiero aspirujemy do czołówki, a ty piszesz takie herezje. Ustawienie 433 za Guardioli i Enrique też często zmieniało się w trakcie meczów, a taktykę układa się w sposób adekwatny do kadry jaką się posiada. Jakby Guardiola miał inną kadrę nie masz pewności że grałby 433, a każdy z naszych aktualnych zawodników ma swoją specyfikę i trzeba to pogodzić.
Piszesz "Poczekamy do końca sezonu z osądami." - osądzić pracę Koemana można już dzisiaj - wynik sportowy to wisieńka na torcie, ale to co zrobił z tak upodlonym zespołem na początku sezonu eksperci uznawają jako cud.

14

Prawda jest taka że Ramos bez względu na kontekst w jakim byśmy o nim nie mówili to napisał kawał wielkiej historii dla Realu oraz stanowił bardzo ważny element rywalizacji Real-Barcelona.
Wydaje mi się że Pique, którego uważam za inteligentnego i bardzo oczytanego piłkarza podchodzi do Ramosa w podobny sposób jak ja go widzę - na boisku jest największym wrogiem, nie cierpię go, a wręcz czasami ogarnia mnie nienawiść, a prywatnie to może nawet i na piwo byśmy mogli się spotkać.
Pamiętajmy że Wielką Barcelonę tworzyły też wielcy rywale i pośrednio cieszę się że ta rywalizacja była tak piękna i nieoczywista.

1

mówcie co chcecie, walczyć trzeba z Realem o zwycięstwo - ale wszystko układa się w taki sposób że nawet w przypadku remisu w Madrycie - ten wynik również nie będzie taki zły.

2

Niewątpliwie bardzo cieszy że jest fenomenalnie przygotowany do sezonu, a jak jest zmieniany przez Moribę zespół utrzymuje nadal płynność gry i to cieszy. Niepokoi mnie jedynie fakt, że z silniejszymi rywalami (z racji młodości) popełnia więcej błędów w rozegraniu i przy doświadczonych pomocnikach Realu będzie musiał wykazać się dużo większym skupieniem ale wierzę w nasze złote dziecko:) Kto by pomyślał że Pedri będzie w tym sezonie aż tak bardzo kluczowy, podobnie jak wielu innych młodych zawodników - brawo!
@formentera2017 piszesz głupoty - jak możesz porównywać 433 Guardioli i Enrique do naszego dzisiejszego składu? Jak możesz porównywać najlepsze tridente w pomocy w historii futbolu z Xavim, Iniestą i Busim z zawodnikami których Koeman przez pierwszą część sezonu starał się albo odzyskać, albo ulepić z gliny jaką posiadał. Ja bardzo wierzę w naszą młodzież w postaci Pedriego, Moriby i reszty ale to są dzieciaki które dopiero zaczynają swoją przygodę z wielkim futbolem, zatem jeśli piszesz że Guardiola i Enrique w 433 presowali i nie musieli zmieniać ustawienia czy systemu w odniesieniu do zespołu Koemana to znaczy że jesteś baaaardzo odklejony od rzeczywistości (a pomijam także twoje inne wypowiedzi).

13

@KORTIS Brawo, bardzo celna uwaga - niestety mało użytkowników tej strony ma jakąkolwiek orientację jak chodzi o realia piłki, realia taktyczne, realia kadrowe itd.
Dzieciaki tutaj myślą że Moriba gra na pozycji Wijnalduma, mało tego - część dzieciaków z tej strony uważa że projekt sportowy to ogrywanie młodzieży a nie walka o Ligę Mistrzów. Nawet patrząc na historię LM nikt nigdy nie wygrał tych rozgrywek posiadając jednego doświadczonego zawodnika w pomocy, zatem trzeba brać poprawkę z kim się na forum rozmawia:)
Jak Messi ma zostać i walczyć o trofea, a nie stać nas na kupowanie zawodników z "absolutnego topu", to niech chociaż pojawią się ci z "topu" którzy mogą przyjść za darmo. Szkoda że kibice na tej stronie patrzą na nasz klub jak na Ajax, a nie jak giganta którym może w niedalekiej przyszłości być.

1

@Gaucho na tej pozycji musi grać zawodnik który dobrze wyprowadza piłkę a nie broni. W nowym sezonie będzie więcej możliwości bo ponoć Garcia jest genialny w tym aspekcie - w tym sezonie lepszego od Frankiego w tym aspekcie nie ma.

5

@speed1 Obecna Barcelona to Barcelona Koemana i Planesa:
1) Bartomeu już na początku pracy Koemana wykiwał go latem
2) Laporta na ten moment wsparł publicznie zespół i trenera oraz stanowi nadzieję na poukładanie klubu.
Podsumowując jeśli chodzi o aspekt sportowy to Barcelona którą mamy, czyli z nadzieją na lepszą przyszłość z młodzieżą która nie tylko dostaje szanse ale także gra i to dobrze gra to zasługa Planesa i Koemana.
Aspekt ruiny jaką był zespół oraz to co udało się ulepić Koemanowi jest niepodważalne. Polecam wywód Ćwiąkały na temat Koemana - można powiedzieć że największym hejterom pozamyka usta:


1

@jamesbond6 Wskaż mi jacy zawodnicy mają odmienne zdanie i zastanów się czy niektóre wypowiedzi to nie kurtuazja i nic więcej. Zauważyłem że Ci zawodnicy o których piszę w BarcaTV mówią że Koeman zapraszając ich na treningi z pierwszym zespołem wymaga od nich całkowicie innego grania od pracy nad innymi elementami gry po pozycje boiskowe - dla mnie jako osoby która trochę siedzi w młodzieżowym futbolu to szok. To samo mówią rodzice i bliscy obserwatorzy Barcelony B. Przykładowo Moriba nawet w jednym meczu Barcelony B nie był ustawiony tak jak w pierwszej drużynie - przy założeniu że Moriba wiele tygodni spędził na treningach w pierwszym zespole, poprawiając różne aspekty gry to jest szokujące że w Barcelonie B ze względów szkoleniowych nawet w jednym meczu nie miał możliwości przetestowania pod grę w pierwszym zespole. Takie są fakty, a górnolotne wywiady mnie mało interesują bo w większości są robione pod kibiców aby myśleli że wszystko jest super.

1

Wg mnie Pimienta lepiej by się sprawdził prowadząc normalny ligowy zespół niż drużynę rezerw. Widać że ma ewidentne ciągłości walki o wynik sportowy który jest dla niego ważniejszy niż szkolenie młodzieży i przygotowywanie do gry w pierwszym zespole.
Jednoznacznie za wyniki sportowe zespołu można go pochwalić, ale ja oczekuję czego innego od drużyny rezerw, bo to nie są nawet europejskie standardy. Mamy na świetnym poziomie pozyskiwanie talentów ale z wielu plotek Laporta zrobi też porządek w futbolu młodzieżowym.
Pimienta o Koemanie: "On ma swoje priorytety, swoją wizję i wiem, jaka jest moja rola, jestem tu po to, żeby szkolić piłkarzy" - to właściwie mówi wszystko, jeśli taki tekst by powiedział trener drużyny rezerw BVB, Bayernu czy Manchesteru City to następnego dnia by go nie było w klubie. Jeśli przyjrzymy się zawodnikom, na których będzie liczył Koeman w nowym sezonie to:
1) Moriba - w Barcelonie B pełnił inną rolę niż w pierwszym zespole, niczym się nie wyróżniał. Zanim dostał szansę w pierwszym zespole Koeman musiał indywidualnie wiele tygodni go przygotowywać bo w Barcelonie B nie mógł na to liczyć.
2) Gonzalez - największe zaskoczenie Barcelony B w którym Koeman się zakochał - przypadek kadrowy sprawił że dostał szansę i zatrybił. Wcześniej grał na innej pozycji niż powinien się rozwijać, ostatnie tygodnie rehabilitują odrobinę Pimientę.
3) Collado - zawodnik do zbudowania od nowa aby mógl odzyskać błysk po ponad 2 latach przerwy od gry na pozycji na której był magiczny. Wszyscy eksperci i osoby blisko Barcelony B potwarzają że na skrzydle daleko mu Trincao, a w pomocy mógłby być Pedrim gdyby nie zmarnowany czas.
4) Konrad - ten zawodnik mógłby być liczony gdyby przepracowano z nim pewne aspekty gry. Ja mam zarzut do Pimienty że nie jest w stanie niczego go nauczyć - zamiast zarządzać chaosem z którego Barcelona B korzysta powinien skupić się na uczeniu go wykorzystywaniu jego największych atutów - czyli m.in. szybkości i gry kombinacyjnej - kosztem potrzeb zespołu rezerw jego rozwój jest ewidentnie zastopowany
Podsumowując moje zdanie jest takie - albo Pimienta dostaje asystenta łącznika pomiędzy pierwszą drużyną a drużyną rezerw - albo powinien spróbować nowych wyzwań, bo pomimo tego że nie ma konfliktu na linii Pimienta-Koeman nie wyobrażam sobie sytuacji że każdego możliwego zawodnika z drużyny rezerw Koeman będzie musiał tworzyć sobie od nowa.

6

Brawa za sportową ambicję i świetny charakter. Pewnie nie da rady na klasyk, ale robi wszystko aby być po prostu dostępnym dla zespołu.

0

@DonMatteo901 możemy mówić i interpretować wiele aspektów - dla mnie oczywistym jest że XIB jest nie do pobicia, ale bądźmy szczerzy - KMC też zapisali się w historii - każdy kto wygra tyle LM przechodzi do historii i czołówki pomocników świata. Wg mnie porównanie niczemu nie umniejsza XIB - biorąc pod uwagę wyniki stricte sportowe na arenie międzynarodowej to kogo można by było porównywać? Milner-Henderson-Wijnaldum? nie - trzeba uznać że są grającymi legendami piłki nożnej - tego im nie zabierzemy - to oni byli supportem świętych wojen Messi-Ronaldo - jeśli my jako Barcelona byliśmy wielcy to byliśmy też dzięki temu że mieliśmy wielkich przeciwników.

2

Nie podniecajmy się:
1) ewidentnie biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia - MD współpracuje z Laportą - negocjują nową umowę i chcą wywrzeć presję na zawodniku że jak nie podpisze nowej umowy to się rozstaną.
2) na dzień dzisiejszy wiemy że chce go w zespole zarówno Koeman, szatab szkoleniowy jak i zespół
3) bez sensu by było rezygnować z Dembele z powodu pensji jak Neymar ma dużo większą
4) ja liczę na wymianę Grizi-Neymar - bo płace się pokryją i być może nie będzie trzeba dopłacać do interesu
5) pamiętajmy że to Dembele z każdym golem chce więcej - nie można niczego wykluczyć, ale jego roszczeniowa postawa może martwić biorąc pod uwagę że ma dług sportowy wobec Barcelony do spłacenia za tak długie pobyty w szpitalach (to kwestia percepcji).

0

@cat_r37 Felix czy Neves to teorie kibiców, niekoniecznie Barcelony - jego profil oglądają różne osoby i nie muszą interesować się niuansami związanymi z np. zespołem rezerw jak ja:)
Współpraca Mendesa z Fatim, Trincao, Gavim i Balde to nie teoria a fakt. Pozostali zawodnicy są łączeni z tym agentem, czas pokaże - ale prawdę powiedziawszy biorąc pod uwagę te okoliczności Mendes kołysa naszą młodzież i nic innego nawet nie pasuje.

4

Podsumowując:
1) Diakhaby-Cala - mając miliard kamer i ujęć, dziennikarze powinni nawet po ruchu ust ocenić co kto powiedział bo aż wierzyć się nie chce że niema nagrań. Nie chcę na siłę bronić Cali, bo wiem że francuscy muzułmanie są uczuleni na wszelkie odmiany rasizmu, ale pewnie skończy się to "klękaniem" przez połowę La Ligi w imię BLM.
2) Vinicius i Real - z pewnością będą uskrzydleni, ale za porażkę odpowiada Klopp (zły wybór piłkarzy np. Keita, złe pozycje kluczowych pomocników np. Fabinho i Wijnaldum, złe ustawienie taktyczne, brak alternatyw do biegania za piłką), chociaż trochę śmiać mi się chce z hajpowanego brazylijczyka - z pewnością udało mu się trafić kilka razy w piłkę - zobaczymy czy w weekend znowu trafi bo czuję że swój szczyt osiągnąć w meczu z LFC i wróci do swojej "normy" sprzed meczu.
3) Wymiana Grizi-Neymar - zbyt piękne aby było prawdziwe bo brazylijczyk mając gorszy mecz może dać więcej niż francuz w najlepszym. Ale jak kibice kupują Haalandów za setki milionów to wymiana na której Barcelona nie dopłaca do interesu jest jak najbardziej prawdopodobna.
4) Dembele - chce zostać, klub chce żeby został, Koeman chce żeby został - ale problem jest w pensji - liczę że po takim czasie w "szpitalu" Dembuś nie będzie zbyt mocno szalał ze swoimi roszczeniami finansowymi, gdyż z perspektywy czasu ma pewnego rodzaju dług sportowy wobec Barcelony.

1

@BarcaInfo trudno aby nie był ceniony jak bardzo ważną rolę odegrał przykładowo w temacie Pedriego czy Araujo, a spojrzenie na futbol ma zbieżne z Koemanem.
Jak to powiedział Planes kilka miesięcy temu "Pracujemy [...], aby znaleźć kogoś, kto może wnieść cenny wkład i ulepszyć zespół. Ale nie podpisujemy nikogo tylko po to, aby podpisać." - i to się chwali.

1

@cat_r37 @zenoowity @Filipfcb2000 @10SzymonBarca10 to raczej chodzi o przenośnie "kołysania" naszej młodzieży - aktualnie jest agentem (lub agentem współpracującym) Fatiego, Trincao, Gaviego i Balde, ale sporo mówi się że kwestią czasu jest aż będzie opiekował się kontraktami takich zawodników jak Moriba, Gonzalez, Araujo, Mingueza i innych.
Nie mam zielonego pojęcia jak to sie dzieje ale ten agent chyba zmonopolizuje reprezentowanie bardzo dużej liczby zawodników Barcelony - osobiście mam mieszane uczucia bo może nie jest tak chciwy jak Mino Raiola, ale niewątpliwie walczyć o wysokie kontrakty walczyć potrafi i to trochę niepokoi.

1

@ElKamil gra od początku Keity, bezsensowne pozycje na których grali Fabinho i Wijnaldum, brak asekuracji licząc na grę w stylu angielskim w wyprowadzaniu piłki jak i bronieniu bo defensywni pomocnicy nagle stali się pół-bocznymi... - sorry to błędy taktyczne. Już nie mówię o linii ataku gdzie każdy operował na 20-25 metrach bez nikogo i nie ważne czy LFC był w ataku czy pseudo-pressingu. Liverpool był przygotowany tylko na bieganie za piłką i to ich taktycznie zgubiło.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?