0

Gdyby był w pełni zdrowy i uczestniczył w treningach w 100% obciążeniu, dostałby zielone światło, a tylko dodam, że minął miesiąc od kontuzji, która miała trwać 3 tygodnie. Nie, żebym zgadzał się co do transferu Vidala z kolegą wyżej.

1

Podaj źródło, proszę. W liście powołanych na mecz Alcacer jest w grupie „kontuzjowani”.

0

Nie zgadzam się, ani Argentyna nie gra, ani moim zdaniem nie powinna grać czwórką z przodu. Nie mają dobrych bocznych obrońców, a mają dużo dobry bocznych pomocników i napastników. Powinni wykorzystać swoją siłe rażenia z przodu i wzmocnić fizycznie tyły. 3-4-2-1, to jest moim zdaniem stworzona dla nich formacja. Na pewno widzę Romero w bramce, bo cały czas był pierwszym bramkarzem, a Rulli ma słaby sezon. W obronie widziałbym Otamediego, Fazio i Rojo, ale podejrzewam, że ten trzeci może nie grać regularnie w United i może nie być w odpowiednim rytmie, wtedy naturalnym wyborem byłby Pezzella lub Mascherano (mam nadzieję, że Javier będzie jednak defensywnym pomocnikiem). Na bokach pomocy jest moim zdaniem miejsce dla dobrze grających i często wystawianych przez Sampaoliego Salvio i Acuñi, dobrze sobie radzili i sprawdzają się w ustawieniu z wahadłowymi. Co do środka pomocy, podejrzewam, że będzie dużo grać Perez, choć myślę, że faktycznie Banega jest lepszy, ale jeśli mieliby lepiej zabezpieczyć defensywę, wtedy postawiłbym na Paredesa lub Pizarro, nie przekonuje mnie Biglia. Messi i Di Maria mogliby pełnić funkcję takich szerzej ustawionych ofensywnych pomocników, trochę tak jak Messi w Barcelonie. On po prawej, Angel po lewej. Na dzisiaj, nie sądzę, że Sampaoli znajdzie miejsce dla Messiego i Dybali jednocześnie, tak samo dla Aguero. Widziałbym to tak :
Romero; Otamedi, Fazio, Rojo; Salvio, Banega/Paredes, Mascherano, Acuña; Messi, Di Maria; Icardi.

20

I takich skautów nam potrzeba!

1

Szkoda trochę, że nie powołał Arnaiza i Costasa, skoro w każde jest rylko dwóch środkowych obrońców, ale z drugiej strony nie wiem jaką jedenastkę wystawi i nie wiem za kogo mógłby ich wziąć. Fajnie, że Rafa dostanie szanse, nawet jeśli miałby odejść. Taki ukłon w jego stronę, a kto wie, może do końca miesiąca pokaże trenerowi, że warto mu jeszcze zaufać. Chciałbym zobaczyć taki skład : Cillessen; Semedo, Pique, Vermaelen, Digne; Roberto, Paulinho, Busquets, Gomes; Messi, Suarez. Mocna kadra, a z drugiej strony trochę odpoczynku dla Alby i Rakiticia.

2

Nie dziwię się, że wzbudzał taką sympatię wśród kibiców swoich poprzednich ekip. Gość jest świetny i bardzo przyjemnie czyta się wywiady z nim. W przeciwieństwie do Lucho, który na większości z nich był po prostu MC i lubił słowne potyczki, co nie raz doprowadziło mnie do dużego śmiechu, Valverde to mega normalny koleś, który z tych często głupich, szukających afery pytań robi bzdurę, nawet się nie zatrzymuje i idzie dalej. Przykład? Pytanie o pensję Ronaldo. Wiadomo, że kretyńskie i normalny człowiek nie będzie się nawet nad tym zatrzymywać i dokładnie tak to potraktował. Mam wrażenie, że kogoś takiego po Enrique było trzeba, trenera który pod każdym względem wprowadzi do zespołu spokój. Na boisku i poza nim.

1

Nawet jeśli miałby nie zagrać w wyjściowym składzie do końca sezonu, ale wyleczyłby się porządnie, trenowałby normalnie i dawał dobre zmiany z czasem grając coraz więcej, żeby w przyszłym sezonie być ważnym zawodnikiem, warto poczekać. Oczywiście mi też jest szkoda, bo mam względem niego duże nadzieje, ale trudno. Pewnie pogra więcej pod koniec sezonu, jak Barca będzie miała zapewnioną ligę. :)

0

Nie wiem skąd takie wnioski. Myślisz, że działacze to dzieci, które jak nie będą mieć zabawki spełniającej oczekiwania tu i teraz to będą tupać nogami i się obrażać? Kupili 20 latka z mega talentem jako inwestycję na lata i póki trener daje super wyniki nawet bez jego pomocy to na Dembele nie ma takiej presji. To samo tyczy się Coutinho. A kosztowali ile kosztowali, trudno, taki jest rynek. Wiadomo, że każdy oczekuje od niego ciężkiej pracy, trenowania i efektów, ale takie rzeczy jak poznanie języka jest absolutnie kluczowe dla jego rozwoju, jeśli ma rozumieć uwagi trenera, porozumiewać się z kolegami itd. I nie zgadzam się do końca z tym jego strachem. Nie dawał 100% siebie, bo jest po ciężkiej kontuzji. Zobacz u siebie, jak po kontuzjach gra Bale, początek poprzedniego sezonu Ronaldo po kontuzji na mistrzostwach Europy, tak to już jest, nie ma się 100% pewności co do swojego ciała i pewnych granic się nie przekracza. A Villa po złamaniu kości piszczelowej odbudował się dopiero w Atletico. Natomiast pokazał już kilka raz, że potrafi szarpnąć, dryblować, podać, że ma ciąg na bramkę i 2 razy dał na prawdę dobrą zmianę, więc podejrzewam, że kiedy wyleczy kontuzje, pogra trochę, poczuje się pewniej i łatwiej mu będzie się z kolegami dogadać na boisku, będzie dawał bardzo, bardzo dużo.

4

Gość nie przepracował okresu przygotowawczego i potem trafiła mu się poważna kontuzja, a teraz zagrał 90 minut w jednym meczu i 2 razy wszedł z ławki, a trenuje na pełnych obrotach i może się okazało, że jednak jego ciało nie było gotowe w 100% na takie obciążenie. Mówienie o nim jako o szklance, nowym Bale’u czy przejęciu roli Vermaelena jest śmieszne. Na razie to mu się trafiły dwie pod rząd kontuzje mięśniowe, które mogą być ze sobą powiązane, a tak się czasem zdarza. Spokojnie. W tym sezonie najważniejsze dla niego jest, żeby poznał język, kulturę, powoli wchodził do drużyny, poznawał jej filozofię i sposób grania, a coś więcej będzie można powiedzieć dopiero w przyszłym i dla tych, którzy nastawiali się, że zmiecie La Ligę w pierwszym sezonie - pobudka! Wracamy do rzeczywistości. Radzę sobie przypomnieć jak wielu innych, bardziej doświadczonych zawodników potrzebowało trochę czasu, żeby wejść w zespół. Być może Dembele musi nabrać masy mięśniowej, tak jak Neymar musiał po swoim pierwszym sezonie, żeby go nie połamali. Żeby mówić o 20 latku z takim talentem, że kasa w błoto, bo złapał kontuzje...

1

Oby nie, bo to by oznaczało, że zawsze on będzie wygrywał, niż my...

3

Dokładnie to chciałem przypomnieć! Może to Klatus jest tym „znajomym” :D

7

Moim zdaniem tak, Busquets - Rakitić jako bardziej defensywni pomocnicy, Dembele - Coutinho boczni ofensywni pomocnicy, Leo jako fałszywa 9 i Suarez na szpicy. Takie trochę 4-2-3-1, ale Leo trochę wyżej, a Coutinho i Dembele nie aż tak szeroko. Ja bym to tak widział. :)

2

A ja się nie do końca zgadzam. Mecze są różne, czasem skutecznie i bez blasku, a czasem tak jak ostatnio z Celtą - kosmos. Guardiola miał swój specyficzny styl, którego nikt nie umie powtórzyć, a który wprowadza intensywnie w City i pięknie oglądało się te grę, ale też nie w każdym meczu i nie w każdym sezonie. Np. jego ostatni sezon w Barcelonie był momentami bardzo trudny do oglądania i mi dawał często mało przyjemności. Lucho? Też mówiło się o tym jak dojrzała i skuteczna to jest drużyna, ale też mieli bardzo słabe mecze nawet w najlepszym pierwszym sezonie, a w trzecim to co drugi mecz krwawiły oczy, nie mówiąc o tej ilości wpadek. Tej drużynie też dałbym czas. Valverde i piłkarze na pewno popełnią jeszcze błędy, na szczęście ma w lidze zaliczkę, która mu na to pozwala, ale może się okazać, że sezon skończymy z Ligą, ale bez Pucharu Króla i odpadając z Chelsea w Lidze Mistrzów. Mnie bardziej ciekawi jego drugi sezon, to najczęściej jest sprawdzian dla trenerów. Nie mniej, podoba mi się ta drużyna, nie mogę powiedzieć, uważam, że wrócił blask niektórych zawodników i grają kolektywem, a jednocześnie potrafią się dostosować do rywali i współczesnej piłki, czyli coś co w ostatnich latach kulało. To faktycznie dobry prognostyk. :)

0

Może właśnie mamy dowód, że nie. Ja uważam, że ta Barcelona gra zdecydowanie bardziej nowoczesną piłkę, niż np. w drugim i trzecim sezonie Enrique. Boczni obrońcy pełniący funkcję skrzydłowych, 9 i fałszywa 9, ofensywni boczni pomocnicy, schodzący często do środka i zagęszczający środek boiska i obszar przed polem karnym rywali, większa siła zarówno w obronie jak i na środku pomocy. To nie samo ustawienie robi robotę, tylko to jaki masz na to plan.

8

Fajnie byłoby mieć w bramce wychowanka. Ja z resztą każdemu piłkarzowi ze szkółki życzę dojścia do pierwszej drużyny, a jeśli jest z niego taki talent, a najwidoczniej ma też niezłe warunki fizyczne, bo w wielu 16 lat jest podobnego wzrostu co Ter Stegen, to teraz najważniejsza jest głowa, ciężki trening i dużo minut. Akurat jak Marc będzie miał 31-32 lata to on byłby w wieku, żeby po nim przejąć schedę.

0

Ale te 187 cm ma, a w wieku 16 lat to dość wysoki chłopak z tego Tenasa. :)

0

Jak dla mnie, na dzisiaj, są 3 pytania. Czy obok Pique wystąpi Vermaelen czy Mascherano, czy na prawej obronie Roberto czy Semedo i czy Dembele dostanie szansę zagrania od początku. Wydaje mi się, że Ter Stegen, Pique, Alba, Busquets, Rakitić, Iniesta, Messi i Suarez w takim meczu są nie do ruszenia. To jest Anoeta, tu jest potrzebne doświadczenie i kolektyw, inaczej Sociedad może skrzywdzić. Dlatego wydaje mi się, że dobrze byłoby postawić na silnego Paulinho, a z drugiej strony szybkiego i przebojowego Semedo w obronie i Vermaelena na środku, który gra bardzo solidnie i dodałby trochę centymetrów, co zawsze się może przydać. Zobaczymy jak zdecyduje Valverde, mam do niego zaufanie, pokazał, że wie jak ustawić zespół, a pozostali zawodnicy w kadrze to też świetni gracze. Najmniejsze szanse na występ chyba mają Digne i Denis, o Cillessenie oczywiście nie mówiąc.

0

Mówisz o jutrzejszym meczu? Bo powołanych jest 18, czyli akurat tak, żeby żadnego nie musieć wywalić na trybuny. Bo na ławce raczej obaj usiądą ;)

1

Podejrzewam, że to właśnie sprzedaż Neymar zmusiła Valverde do znalezienia innego sposobu ustawienia zespołu. Mając Messiego, Neya i Suarez ciężko byłoby mu przejść na 4-4-2, nie byłby tak zagęszczony środek pola i Alba nie miałby tyle wolności. Chyba, paradoksalnie, strata jednej z największych gwiazd zadziałała na Barcelonę dobrze i nie ukrywam, że cieszyłem się z jego odejścia, bo podejrzewałem, że w końcu będzie szansa na uaktywnienie pomocy i grę zespołową. A teraz, mając Coutinho i Dembele, ilość talentu w zespole raczej jeszcze wzrosła względem poprzedniego sezonu, a nie odwrotnie. Z uwagą też patrzę na grę Rakiticia, bo byłem jednym z jego największych wrogów w tej drużynie i dalej uważam, że jeśli miałby pełnić taką funkcję jak w zeszłym roku, to wolałbym, żeby go nie było, ale przy Valverde i z jego taktyką, Ivan spisuje się bardzo dobrze. Nie traci piłek, kryje środek pola, pomaga obrońcom i potrafi wejść z klepką, jeśli jest to potrzebne. Oby tak dalej!

1

Mało obiektywnie brzmią te jego opinie. Generalnie mówi, że jest bardzo dobry we wszystkim, nawet, że jest szybki (?), generalnie nie ma raczej minusów, jedynie potrzebuje doświadczenia. Wierzę w niego, ale spokojnie, to raczej sympatyczna, a nie rzeczowa ocena, choć mam nadzieję, że się mylę. To co dało mi do myślenia to to, że zwrócił uwagę na to jaką atmosferę może wprowadzić do zespołu i oby to się potwierdziło. Polecam wszystkim zobaczyć na kanale Barcelony na YouTube jak przywitali go jego nowi koledzy, uściskami, śmiechem, jakby się już w większości znali. Ktoś tam nawet fajnie napisał, że nawet nieśmiałego i nie mówiącego po hiszpańsku Dembele doprowadził do śmiechu. Tacy ludzie są bardzo potrzebni, wystarczy spojrzeć na relacje zawodników z Neymarem, Alvesem czy Pique. Bardzo się cieszę, że zdecydowali się go sprowadzić już teraz. Obrona wygląda w tym sezonie super i na papierze i na boisku, a ja mam nadzieję, że niedługo zacznie walkę o coś więcej, niż nr 4. :)

0

Super! Cieszę się, że przyszedł. Będzie miał dodatkowe kilka miesięcy, żeby potrenować z najlepszymi na świecie, oswoić się z tak wielkim klubem jak Barcelona i z hiszpańską piłką. Nawet jakby został na najbliższe lata solidnym rezerwowym, za takie pieniądze nie byłoby problemu, ale mam nadzieję, że za dwa, trzy lata będzie stanowił o sile defensywy razem z Umtitim. Powodzenia!

39

Serio? Guardiola dostał samograja? Gościu...

7

Celta jest już psychicznie zdemolowana. Pytanie czy Barcelonie będzie się dalej chciało tak grać czy dadzą sobie na luz. Jeśli ich przycisną, przy tej przewadze psychicznej, jeszcze mogą trochę postrzelać, a ja bym to chętnie pooglądał. :)

0

Mówiłem o akcji w której na spalonym był Semedo, spalonego na Suarezie nie było, to już nawet pokazali. :)

0

Gdyby nie ten spalony, to akcja w stylu Barcelony sprzed 5 lat ;)

1

Jestem trochę zdziwiony obecnością Gomesa, bo myślałem sobie, że jeśli Valverde nie będzie chciał ryzykować z Dembele, zagra Paulinho, a tu jednak Andre. Cóż, patrząc na wyprzedaż jaką chce zrobić Barcelona, jeśli zagra dobrze w takim meczu, ma szanse zostać i powalczyć o minuty, a jeśli nie, da tylko kolejny argument, że jest jednym z tych „do sprzedaży”. Cieszę się, że Semedo jest w pierwszym składzie. Liczę na minuty dla Dembele i Roberto w pomocy. Może Aleña lub Arnaiz?

0

Z drugiej strony, wydaje mi się, że to może być dla niego dobry sprawdzian i łapanie minut z trudnym rywalem może mu dużo dać, a Paulinho zawsze może wejść z ławki.

0

Racja, napisane trochę z automatu. :)

0

Generalnie się zgadzamy, prawie w 100%. Ja sam tęsknie za takimi czasami, że w pierwszym składzie grało regularnie 7-8 wychowanków, a kolejnych 4-5 czekało na ławce, albo kiedy co sezon przynajmniej 1 czy 2 młodych zawodników dostawało szanse w pierwszym zespole. Ale mam też świadomość, że trafienie się takiego talentu piłkarskiego jak choćby Pedro nie jest łatwe, nie mówiąc o talencie pokroju Busquetsa, Pique, nie mówiąc o Inieście czy Messim może się nie zdarzyć przez dobre kilka lat. A rolą rezerw jest wyłapanie najbardziej utalentowanych, młodych zawodników i przygotowanie ich do gry w pierwszym zespole. Jeśli tak stanie się z Oriolem, Abelem Ruizem, Mujicą, Aleñą czy Cucurellą, nie mam problemu ze sprowadzaniem takich zawodników jak Arnaiz i Costas. Ta proporcja nie jest taka tragiczna. A patrząc na to, że rezerwy się odbudowują po tym jak straciły kilku kluczowych graczy, jak Samper, Sandro, Adama, Grimaldo, Espinosa, Sergi Gomez i kilku innych, na prawdę dramatu nie ma. Były słabe 2 lata, a teraz zainwestowali w doświadczonych zawodników, żeby Ci młodzi się spokojnie rozwijali. Podejrzewam, patrząc też na wyniki i nazwiska Juvenilu, że z czasem ilość wychowanków znowu będzie rosła, bo idzie dobra generacja, a jeśli plan Velverde na zmiejszenie kadry dojdzie do skutku, podejrzewam, że będzie musiał powoływać młodych zawodników. Jestem dobrej myśli, choć cieszyłbym się, gdyby Bartomeu wywieźli na taczkach. :)

1

Czyli pewnie najmocniejszy aktualnie skład : Ter Stegen; Roberto, Pique, Vermaelen, Alba; Dembele, Rakitić, Busquets, Iniesta; Messi, Suarez. Jeśli tak będzie, całkiem zrozumiałe, Celta to niełatwy rywal, a zawsze można będzie wpuścić w drugiej połowie Arnaiza, Aleñę czy Semedo, jeśli wynik będzie korzystny.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?