0

Słaba wiadomość, szczególnie przy kontuzji Semedo. Oby był gotowy na mecz z Chelsea, bo jednak wystawienie Vidala czy Gomesa wydaje się być bardzo ryzykowne.

0

Najważniejsze, żeby przed 36 było już matematycznie po zabawie. Chciałbym zobaczyć szpaler ;)

32

W sumie, to może dobrze, że Messi nie jest dziś powołany. Jest szansa, że wyjdzie na mecz z Chelsea wygłodniały gry i z chęcią zadedykowania bramki synowi ;) A co do dzisiaj, z jednej strony chciałbym zobaczyć 4-3-3 z Dembele, Suarezem i Coutinho w ataku, a z drugiej strony, to prawdopodobnie wiązałoby się z tym, że musiałby zagrać Rakitić. I to jest jedyny, choć duży argument, żeby wystawić 4-4-2, z Alcacerem i Suarezem z przodu. Wtedy Dembele i Coutinho dalej mogą wystąpić, a w środku mogliby zagrać Busquets i Gomes. Moim zdaniem to jest idealny mecz na to, żeby dać luz Paulinho i Rakiticiowi, bo ich świeżość może być kluczowa w środę.

0

Jeśli te informacje o Messim się sprawdzą i faktycznie nie pojedzie na mecz, to chyba najbardziej maturalne będzie ustawienie 4-3-3 z Dembele, Suarezem i Coutinho w ataku.

1

Chciałbym, żeby Valverde wykorzystał to, że to nie aż tak trudny rywal i dał odpocząć kluczowym piłkarzom przed meczem z Chelsea. O ile Messi i Suarez na 99% wyjdą w podstawowej jedenastce i co najwyżej Valverde kogoś z nich zdejmie przy dobrym wyniku, to zastanawia mnie jak obsadzi pomoc. Na pewno chciałbym zobaczyć Coutinho i Dembele na bokach, takie mecze są im potrzebne. W dodatku Coutinho nie zagra z Chelsea, więc tu może zagrać na 100%, a i Ousmane pewnie nie wyjdzie tam od pierwszej minuty. Jeśli chodzi o środek, Busquets wydaje się być niezbędny, można go zawsze zdjąć, jeśli Barcelona będzie miała wygraną w ręku, ale już Rakiticia bym posadził. On gra bardzo dużo, a Gomes pokazał, że w grze defensywnej też może pomóc. No i na pewno widziałbym Pique na ławce, jak może to niech odpoczywa. Tak samo chciałbym, żeby nie grali od początku Roberto i Alba, ale tu podejrzewam, że będzie o to ciężko. Chyba widziałbym taki skład : Ter Stegen; Roberto, Vermaelen, Umtiti, Alba; Dembele, Gomes, Busquets, Coutinho; Messi, Suarez.

0

Słuchaj, ja też chciałbym, żeby Mina grał, tak samo jak chciałbym, żeby swoje szanse w lidze dostawali rozwodnicy rezerw i chciałbym, żeby z Chelsea w pierwszym składzie wystąpił Dembele, ale Valverde ma swój plan dla zespołu, jest on inny, niż nasz i z tego co widzę, woli stawiać na stabilną jedenastkę. Ja to rozumiem, klub od lata przeżywa mimo wszystko trudny czas zmiany systemu gry. Iniesta jest coraz starszy, Pique zaczyna częściej łapać kontuzje, Messi gra bardziej cofnięty, pojawiło się dużo nowych i młodych zawodników, którzy jeszcze nie są na tym poziomie, co „starzy wyjadacze”, a trenera rozliczają za wyniki i puchary. Jeśli czuje, że dla Miny jest za wcześnie, a jest tu na prawdę krótko i zdąży jeszcze się nagrać dla Barcelony, to być może ma powody. Vermaelen wrócił po kontuzji, a jest nr 3 i powinien grać, żeby być w formie, a po Pique, obroną dowodzi Umtiti, który, mimo wszystko nie przeginajmy z jego przemęczeniem, bo nie gra co trzy dni od kilku miesięcy. Wziął Pique, bo być może jeśli pojawiłaby się kontuzja u kogoś z dwójki Umtiti - Vermaelen, pewniej czułby się mając na ławce Pique, niż Yerry’ego. City i Bayern są w takiej, a nie innej lidze i nie ma co się na nich oglądać, trzeba robić swoje. Barcelona co roku gra bardzo dużo, Ci piłkarze to profesjonaliści, są do tego przyzwyczajeni, mają swoich trenerów, lekarzy i fizjoterapeutów i chociaż na mój chłopski rozum, dawałbym więcej luzu piłkarzom pierwszej jedenastki, to też trzeba przyznać, że rezerwowi nie do końca wykorzystują swoje szanse i nie dziwię się, że Ernesto nie wystawia ich tak ochoczo w meczach o stawkę. Wolę skład zbliżony do wyjściowego, kolejne 3 punkty i zbliżenie się do mistrzostwa, żeby pod koniec sezonu czuć większy luz, niż kolejną wpadkę j walkę z Atletico o mistrzostwo do ostatniej kolejki.

5

Bez przesady, polityki bym w to nie wkładał. Skoro zdrowi są Ci, którzy są wyżej w hierarchii, a to mecz o stawkę to czemu Valverde miałby ich nie powołać? Mina jest w zespole krótko i jeszcze będzie miał swoje szanse, spokojnie.

8

Ta informacja o tym, że Neymar chce wrócić to pewnie taka sama pierdoła jak 90% tego co pisze Mundo, ale gdyby rozpatrzeć to hipotetycznie, to obawiam się, że Bartomeu by to rozważył, w końcu wielka gwiazda i niekwestionowany poziom sportowy, łatwiej by mu było o ponowne wybranie go prezydentem w następnych wyborach. Z drugiej strony, ociągają remont Camp Nou, przyszedł Coutinho, Dembele to obciąża budżet, szykują większy kontrakt dla Umtitiego, transfer Arthura w drodze, mówi się o Griezmannie, a Neymar, umówmy się, nie obniży swoich wymagań finansowych, a sam transfer kosztowałby ogromne pieniądze, pewnie sporo większe, niż te 222 miliony. Poza tym, on dla zdecydowanej większości kibiców jest po prostu spalony, a dobre wyniki drużyny w tym sezonie tylko to umacniają, bo najzwyczajniej nie jest potrzebny. Mam nadzieję, nawet hipotetycznie, że Bartomeu widzi takie rzeczy, bo przecież taki transfer to mogłaby być ogromna destabilizacja i projektu sportowego i instytucjonalnie, patrząc na stan budżetu klubu i kwestie płacowe, gdzie Barca ponoć jest blisko granicy. Mnie osobiście przekonuje nowy projekt sportowy i perspektywa wzmocnienia ofensywy Griezmannem oraz stawianie na Dembele i Coutinho brzmi dla mnie bardziej sensownie, niż powrót Neymara i powrót do MSN.

0

Nie skreślałbym tak szybko Shakhtaru, szczególnie, że Roma nie zachwyca. Ja bym chciał zobaczyć takie pary :
Real Madryt - Manchester United
Barcelona - Liverpool
Manchester City - Juventus
Bayern - Shakhtar

4

Tytuł artykułu, jak już większość zauważyła, bardzo nieadekwatny. Wygrali, trzeba się cieszyć. Mecz tak na prawdę o nic, skład to sklejka z drugiego (trzeciego) garnituru pierwszej drużyny + zawodnicy rezerw. Jedna myśl, bo nie oglądałem całego meczu, ale pierwszą połowę i kawałek drugiej, jest w Barcelonie jakiś problem wzięcia odpowiedzialności za grę. Myślę, że bardziej, niż czarów od Dembele, Aleñii czy Miny, powinno oczekiwać się bycia liderem, skutecznej i konkretnej gry od takiego Paco, Gomesa, Denisa, Vidala czy Digne. To nie ich pierwszy sezon w Barcelonie, w dodatku każdy z nich jakieś doświadczenie w piłce ma, a niektórzy nawet nie małe w La Lidze. Skoro chcą grać w Barcelonie i chcą walczyć o minuty, to w takich meczach muszą pokazać, że nawet przy najmniejszym wysiłku, poniżej pewnego poziomu nie schodzą. No np. taki Paco, co miał 3 dobre okazje na strzelenie bramki, z czego przynajmniej o jednej można powiedzieć, że setka. A tu co? Nic, nie strzelił żadnej. Gomes, ja rozumiem walkę, przepychanie, wiem, że był ustawiony głębiej, ale skoro gra obok Ciebie nastolatek i gość, który praktycznie w ogóle nie występuje, a Ty jesteś jednak jakimś tam wyborem Valverde i trochę tych minut na koncie masz, to weź gościu na siebie odpowiedzialność, poprowadź grę, bądź aktywny w każdej akcji, stwórz coś kolegom. Ja nie oczekuję, że będą błyszczeć, ale niech chociaż stwarzają okazje, niech dominują w środku pola, a jak gość od strzelania bramek ma kilka dogodnych akcji, to coś powinien zmieścić. Dembele jeszcze potrzebuje czasu, musi przepracować jakiś okres, uspokoić się, nauczyć języka, ale ciężko mi znaleźć usprawiedliwienie dla tych zawodników, których wymieniłem, bo skoro są „drugim garniturem”, to kiedy nie ma tego pierwszego, to oni muszą być liderami, a nie nowe nabytki i młodzież z rezerw.

0

No myśle, że Juve też było poszkodowane przez sędziów, takie gadanie nie ma sensu. Totki moim zdaniem zrobiły za mało, szczególnie, że mieli awans w rękach i dali go sobie wyrwać, a kto wie, jeszcze się może okazać, że w przyszłym roku nie zagrają w CL, Chelsea jak na warunki Premier League nie jest tak daleko.

6

Szkoda mi trochę Totków, bo dobrze się ich oglądało w tej LM, no i jakoś wolałem ten projekt, niż np. PSG, United czy też średni w tym sezonie Juventus, ale można tylko powiedzieć, że trochę na własne życzenie odpadają, mogli jednak zrobić więcej, a i te bramki Juventusu nie powinny się wydarzyć. Jak na razie znowu wygrywa doświadczenie, wczoraj Real, dzisiaj Juve, liczę, że w przyszłym tygodniu też Barcelona ;) no i słaby występ Marciniaka, niestety...

1

O jakim my poziomie rozmawiamy? PSG walczy o awans do ćwierćfinału w Lidze Mistrzów i brak opanowania nerwów Verrattiego (z czego jest znany) praktycznie zamknął im drzwi. Co myślisz powie kolegom? „Sory, że zarobiłem drugą debilną kartkę i osłabiłem was wszystkich, ale widzieliście, nie gwizdał jak mnie skrobali po nogach”? Poleciał z mordą do sędziego, a miał kartkę to go sędzia odesłał do szatni i tyle, nie ma co dorabiać teorii.

0

Jego koledzy z drużyny coś tam w piłkę grają, a raczej tego durnego zachowania nie zrozumieją.

8

100% winy za bramkę spada na Alvesa

0

Słaby mecz i słaba piłka ze strony obu zespołów. Jeszcze przed meczem myślałem sobie, że to PSG będzie musiało się rzucić na Real, jeśli chcą coś ugrać, a tu żadnego zagrożenia, holowanie piłki, bez kreatywności. Pokazują, że bez Neymara znaczą niewiele, albo raczej, że w Europie znaczą niewiele, bo na tle przeciętnie grającego Realu nic nie pokazują. W dodatku na ławce siedzi Emery, więc nie zdziwiłbym się jakby zaraz zamiast Cavaniego wyszedł Kimpembe, a za Verrattiego Diarra.

0

Fajnie by było, jakby od pierwszej minuty zagrali Mina, Dembele i Paco. To by była dla nich szansa, żeby pokazać coś trenerowi. No i jest kilku zawodników rezerw, którym dobrze byłoby dać szansę, jak na przykład Palencia, Cucurella, Oriol, może któryś z napastników.

5

A ja się z kolegami wyżej nie zgadzam. Nie jest to idealny występ, ale nie jest źle. Wchodzi w klepkę, widać, że umie grać kombinacyjnie, wychodzi kolegom na pozycję, starał się wywalczać miejsce dryblingami. Nie bez błędów, ale całkiem dobrze mi się go ogląda i myślę, że w drugiej połowie będzie jeszcze lepiej. :)

0

Zaczęło się od Busquetsa, a Pique z Rakiticiem też się nie popisali. Ogólny wylew

0

Boże, jaka tępa brama...

2

Tak! Boże, jakie to jest typowe. Większość tu oczekuje, że każdy na kogo wyda się większą kwotę od pierwszego miesiąca będzie kluczową postacią, a jak tak nie jest to „niewypał”. Zero myślenia do przodu. A jeszcze ten tekst z Di Marią też mnie rozwalił na łopatki, bo chociaż byłem w grupie nielicznych, którym ten transfer nie przeszkadzał, to patrząc na wiek, jednak też potencjał obu tych graczy, to nawet przy tych kwotach transfer Dembele jest lepszy. Już widzę te komentarze, jakbyśmy kupili Di Marie, a Dembele kosiłby Bundeslige tak jak w tamtym sezonie, albo lepiej. Ależ byłby lament.

2

Gra przeciętna, wynik niezły. I tak będzie trudny mecz na Camp Nou, bo Chelsea będzie walczyło. Barcelonie brakuje w ostatnim czasie dwóch rzeczy, co dobitnie pokazał ten mecz, świeżości i kreatywności. Iniesta w drugiej połowie miał pojedyczne próby, ale całościowo nie dał tego czego każdy z nas by oczekiwał. Rakitić dzisiaj słabo, Busquets nieźle, ale nie mógł podejść wysoko i wziąć na siebie kreowania, bo jednak Chelsea szykowała się ciągle na kontrę. A Paulinho, eh, jest chłop w dołku. Gra po prostu słabo, bo poza tym, że nie daje nic w kreacji, co akurat było od początku oczywiste, to nie stwarza już takiego zagrożenia pod bramką rywala, jest ostatnio ślamazarny, nie widać po nim takiej walki. I w sumie ciężko znaleźć rozwiązanie, bo Gomes nie jest gwarancją poziomu, Vidal też, a Dembele raczej nie jest gotowy, przynajmniej na dzisiaj. Valverde na prawdę ma zadanie, żeby to wszystko poukładać na nowo, bo pewne rzeczy nie działają już jak 2 miesiące temu. No i trochę mnie zasmuciła postawa drużyny w defensywie, bo bramka Williana nigdy nie powinna się wydarzyć, z bardzo prostej przyczyny, zostawienie mu tyle miejsca pod polem karnym to piłkarski kryminał. Przynajmniej Messi się przełamał, może znowu wskoczy na najwyższe strzeleckie obroty.

0

Ja bym się tak o tego Gomesa nie pruł. Przecież wiadomo, że ma wykonać pewną rolę i nie jest taka sama jak Iniesta, Busquets, Messi czy Alba. Kilka razy w tym sezonie zagrał zadowalająco i dodaje pomocy trochę siły. Jego rola jest podobna do Paulinho, tylko tyle, że gra bardziej z boku i jie wbiega tak w pole karne. A Brazylijczyk gra ostatnio słabo i jeśli Valverde uzna, że nie jest gotowy w 100% na ten mecz, naturalnym następcą będzie Gomes. Wystawienie Dembele czy Vidala wiąże się z innym ustawieniem zespołu i zmianą takcztyczną. Nie mówię, że tak nie będzie, ale to nie jest taka prosta zmiana 1 do 1 „bo Vidal lepszy”.

0

A mi się wydaje, że może postawić na Andre. Valverde lubi silniejszy fizycznie i bardziej stabilny w defensywie skład na mocnych rywali, a chcemy czy nie, Gomes dość dobrze wykonywał taką rolę. Z resztą, jak się spojrzy trochę do tyłu na ten sezon to szybko można wyłapać, że Gomes regularnie gra w trudnych spotkaniach. 90 minut z Atletico, 83 z Bilbao, 2 razy po 90 minut z Celtą, 80 minut z Sociedadem. Jeśli Valverde uzna, że Paulinho jest w za słabej formie, a ostatnio gra niezbyt dobrze, to chyba drugim wyborem jest Gomes. No chyba, że chce zaskoczyć taktycznie, ale wystawienie Vidala też moim zdaniem nie jest do rym pomysłem.

0

Normalnie byłbym za Paulinho, ale jest ostatnio w słabej dyspozycji i boje się, że Chelsea może przejąć kontrolę nad środkiem pola, a Messi biegający w środku i sam Suarez z przodu to kozę być za mało na obrońcę Chelsea. Chciałbym zobaczyć Dembele, ale spodziewam się, że raczej dla niego za wcześnie. Podoba mi się wariant z Paco w ataku i Messim jako mediapunta. Niestety, coś mi mówi, że zobaczymy biegającego po prawej stronie Gomesa.

0

Też mi news... Od tamtego momentu Courtois leci już czwarty sezon w Chelsea, więc zbyt wiele pojedynków między nimi nie było.

2

A ja oglądałem mecz i podobał mi się. Wiadomo, Barcelona nie zagrała spektakularnie, alebylo też wiadomo, że nie będą wypruwać żył przed Ligą Mistrzów, a Eibar to w ostatnim czasie bardzo trudny rywal, szczególnie u siebie i 2:0 to dobry wynik. A mogło być więcej, bo przecież Messi w 100% okazji trafił w słupek. Stwarzali okazje, brakuje ostatnio skuteczności, szczególnie u Leo. Z takich spostrzeżeń pomeczowych : 1. Szkoda, że Semedo nie dostał szansy od pierwszej minuty, bo z Chelsea i tak zagra Roberto, Coutinho podobnie, a chyba nawet tym bardziej, bo chłopak musi jak najwiecej grać, dał super zmianę, a Iniesta dzisiaj zagrał słabiej. 2. Szkoda, że Dembele nie wstał nawet z ławki, liczyłem, że jednak dziś zagra, a przy tak otwartym meczu mógłby pohulać z tą swoją szybkością. 3. Paulinho przeżywa jakiś kryzys formy i boję się, że jeśli Valverde zdecyduje się wystawić go na mecz z Chelsea, on znowu będzie niemrawy. A niestety, w dalszym ciągu pod względem techniki, przeglądu pola tego „magicznego dotknięcia” odstaje od swoich kompanów w pomocy. Cóż, taki typ gracza. 4. Liczę na to, że Messi w meczu z Chelsea się zmotywuje na 100% i przełamie strzelecką niemoc, bo jego dobra dyspozycja i skuteczność mogą być coraz bardziej potrzebne w tej części sezonu. Kończąc, komentatorzy słusznej zauważyli, że Barcelona zagrała trochę jak na początku sezonu, bez wielkiego błysku, ale zrobiła swoje, strzeliła bramki i 3 punkty jadą do Barcelony. Teraz czekam, aż Valverde znowu poukłada wszystko z Dembele i Coutinho, czekam na powrót Vermaelena i trochę odpoczynku, bo trochę drużynie brakuje świeżości.

6

A mi bardziej imponuje skład Hiszpanów. Tylu magików i to grają ze sobą od lat, są zgrani. Poza tym, forma Alby, Iniesty, Silvy to duże zagrożenie dla rywali. W środku pola jest ból głowy kto ma zagrać, bo ciężko wybrać między tymi nazwiskami i jeśli tylko rozwiąże się problem napastnika (czyt. Morata zacznie grać dobrze albo selekcjoner wybierze kogoś, kto jest gwarancją bramek) to mają chyba najbardziej zrównoważony skład, na całej długości klasa światowa. No i Francja, genialna generacja. Będzie co oglądać w tym roku, bo sporo kandydatów do mistrzostwa ;)

0

Cały czas mnie zastanawia jak funkcjonuje ta ich toporna linia pomocy. No bo przy wszystkich zaletach, Paulinho to raczej nie magik i technik, Augusto podobnie, a Casemiro to mi się nawet nie chce opisywać, bo gość to klasyczny przecinak, ale w ostatnim czasie goni go do przodu i nie wykonuje swojej roboty w Realu. Zastanawia mnie w czym przegrywa Fernandinho, albo czemu nie spróbują z Coutinho jako mediapunta i Willianem na prawym skrzydle. Nie podważam, bo wyniki są, grają dobrze, więc wszystko działa, ale na prawdę zaskakuje mnie ta ekipa i decyzje Tite.

3

Oby zagrał Semedo, skoro nie wystąpi z Chelsea i Mina, żeby Pique był gotowy na 200% we wtorek. I chciałabym zobaczyć Dembele i Coutinho od pierwszej minuty. Na pewno na ławce powinien zacząć Iniesta, bo będzie potrzebny na Chelsea w miarę możliwości wypoczęty. No i bardzo marzy mi się Roberto w pomocy, np. za Rakiticia, ale podejrzewam, że niestety to się nie wydarzy. Obstawiam tak : Ter Stegen; Semedo, Mina, Umtiti, Alba; Dembele, Rakitić, Busquets, Coutinho; Messi, Suarez.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?