3

Ten skok jakościowy na prawdę doskonale widać w każdym jego występie. Dobra dynamika gry, pewność siebie, potrafi wykorzystać swoje wyszkolenie techniczne, no i jest skuteczny w ofensywie, bo 2 bramki i 2 asysty jak na tyle minut to na prawdę niezły wynik. To może być największy wygrany tego, że Coutinho nie przyszedł, a Dembele ma kontuzję. Co do miejsca dla niego, na prawdę wygląda to dobrze, bo są duże szanse na to, że Gomes odejdzie zimą (jeśli chce być powołany do reprezentacji), a Iniesta będzie oszczędzany. Mam tylko nadzieję, że dalej będzie się tak rozwijał, bo za jakiś czas może będziemy mieć zawodnika na pierwszy skład. Na ten moment to moim zdaniem najlepiej, bo najrówniej, grający pomocnik na początku sezonu. A duża w tym zasługa Valverde, bo widać, że pomoc przy nim odżyła, a Denis dostaje od niego możliwość pokazania się i "zadomowienia" na boisku.

2

Drugie jest Atletico, które ma 14, więc akurat nic błędnego nie powiedział. Wiadomo, chodziło mu o przewagę nad Realem, ale jedbak, Real jest w tym momencie dopiero na 6 miejscu.

0

Chyba szykuje się aktualna Once de Gala.

0

Ja myśle, że dwóch z nich ma na to szansę już w styczniu.

12

Ja rozumiem, że odkąd kibicujesz Barcelonie, Neymar tam był i pewnie dlatego jest dla Ciebie ważną postacią. Pewnie dlatego jest też ważną postacią dla Rakiticia, który przyszedł do Barcelony, kiedy Neymar już tam grał, ale pomyśl sobie, że są osoby, które oglądają i przeżywają to co dzieje się z klubem i z drużyną kilka lat dłużej i Neymar może być (choć pewnie nie dla wszystkich jest) synonimem "gwiazdorzyny", która wprowadza chaos i swoim zachowaniem na boisku (i niestety też na treningach, co pokazała akcja z Semedo) nie reprezentuje tego, co kibice chcieliby oglądać. Drażnią mnie podwójne standardy kibiców. Jak Ramos, Pepe czy inny Ronaldo odwali jakąś manianę, od razu ich wszyscy krzyżują (w większości przypadków słusznie), ale jak Neymar, odkąd przyszedł, robił z siebie błazna to było 'bez przesady'. Nie! Trzeba mówić wprost! Neymar był i nadal jest boiskowym aferzystą i błaznem, podobnie nie podoba mi się zachowanie Suareza, wielokrotnie nie podobało mi się zachowanie Alvesa i często wkurza mnie Alba, i o tym trzeba mówić, a bronienie głupich zachowań, bo to swoi, świadczy o niedojrzałości. I pewnie, nie znamy Neymara prywatnie, ale nie trzeba być bardzo lotnym, żeby domyślić się, że kumpel i w ostatnich latach kolega z drużyny nie będzie go jechał w gazetach. Nie zmienia to faktu, że ilość głupot i działających na szkodę wizerunku klubu wyskoków, plus ostatnia drama w PSG potwierdzają, że jest rozkapryszoną gwiazdką, która poważnie musi sobie poukładać pod czupryną, jeśli w przyszłości oprócz zarobionej kasy chciałby, żeby wymieniać go wśród ikon footballu, jak Pirlo, Iniesta, Henry, Gerrard, Raul i wielu innych, którym coś tam się zdarzało, jak wszystkim, ale pozostawili (czy dalej zostawiają) po sobie wrażenie pokornych, spokojnych i poukładanych ludzi, mimo poziomu, który osiągneli i rekordów, które pobili. Na ten moment Neymar nie jest zawodnikiem ich pokroju, mimo wielkiego talentu i również cieszę się, że nie ma go w Barcelonie. Czy mam problemy z samodzielnym myśleniem i empatią?

0

To na pewno, ciężka praca to podstawa i to, że gryzie murawę i stara się dawać tyle ile może to procentuje, ale ta uniwersalność, inteligencja, technika, instynkt, to są myślę elementy jego talentu i tak jak mówię, pewnie dlatego, że Iniesta to jeden z najlepszych pomocników w historii, obok Xaviego, Zidane'a, Pirlo, Giggs'a, Cruyffa i takich nazwisk, czyli poziomu niedostępnego dla 99,9% piłkarzy, w wieku Roberto był ten krok czy dwa dalej, ale to nie zmienia faktu, że dla mnie to bardzo zdolny piłkarz, który z roku na rok jest coraz lepszy i jest coraz wyżej w hierarchii, a jego upór i ciężka praca mogą pewnego dnia zaowocować tym, że będzie w gronie tych najlepszych. Może nie ścisła czołówka walczącą o XI FIFA czy Złotą Piłkę, ale europejski top jest dla niego osiągalny, o ile Valverde dobrze go poprowadzi, a Sergi dalej będzie dawał z siebie wszystko.

3

Jeśli dobrze liczę, koło 180 :) ale też trzeba pamiętać jak Iniesta wszedł do składu, a jak Roberto. Poza tym, jednak skala talentu. Wystarczy spojrzeć gdzie był Iniesta w wieku 25 lat ;) ale Roberto to na pewno też duży talent i wiele przed nim, mam nadzieję.

2

Wydaje się, że w tym meczu muszą wystąpić Ter Stegen, Umtiti, Alba, Messi i Suarez, ale pytanie jak z resztą. Zbyt duże rotacje mogą być ryzykowne, a z drugiej strony, w perspektywie jest mecz w Champions League, a jeśli Barcelona chce wyjść z pierwszego miejsca, musi takie mecze wygrywać, bo inaczej Juventus nas obejdzie. Skoro Semedo i Deulofeu dostają odpoczynek, to myślę, że Roberto wyjdzie jako prawy obrońca, a w ataku wyjścia są dwa : 1. Messi na prawym skrzydle, a Denis na lewym, 2. Messi w środku, Suarez na lewym, a Vidal na prawym. Najbardziej ciekawi mnie konfiguracja pomocy. Chciałbym zobaczyć Paulinho od pierwszej minuty i to za Busquetsa, któremu jeden mecz na ławce dobrze zrobi, a obok niego Rakitić z Denisem (jeśli nie będzie w ataku) albo Gomesem. Iniesta powinien być oszczędzany na mecz ze Sportingiem. Chociaż łudzę się ciągle, że to Roberto wystąpi w pomocy, gdzie jego miejsce, nawet kosztem ryzykowania z Vidalem na obronie. Ale taki skład brzmi ciekawie : Ter Stegen; Vidal, Mascherano, Umtiti, Alba; Rakitić, Paulinho, Roberto; Messi, Suarez, Denis.

2

Generalnie, Goretzka już jest dobrym piłkarzem, a wszystko ma tak na prawdę przed sobą. Jest silny, bramkostrzelny i ma dobry drybling, a do tego nie można mu odmówić dynamiki, bo i przyspieszenie i w ogóle szybkość biegu ma na prawdę na przyzwoitym poziomie. W dodatku, podobnie jak Paulinho, mógłby w Barcelonie pełnić funcję walczącego na całej długości boiska i przydatnego przy stałych fragmentach pomocnika w stylu box-to-box. W dla tych, którzy mówią, że nie będzie miejsca, zauważcie, że prawdopodobnie w przyszłym sezonie nie będzie Rafinhii, Gomesa, Turana i Iniesty. Nawet niech dojdzie Aleña, Barcelona zostaje z nim, Paulinho, Roberto, Denisem i Rakiticiem. Miejsce dla Goretzki będzie, spokojnie, a kupienie takiego zawodnika za 15-20 mln, przy obecnych cenach to na prawdę niewiele. Ja uważam, że to fajny pomysł, choć oczywiście, są też inni ciekawi zawodnicy na rynku.

0

Tu jest wyraźnie napisane, że w grę wchodzą też sprzedaże Gomesa, Rafinhii i Turana, więc zgaduje, że chcą jakoś te operacje połączyć. ;)

2

Gościu... proszę, zatrzymaj się w porę! Niemcy nie mają świetnej pomocy? Ty mówisz o tej dziedzinie sportu? Przecież tak każdy, kto gra w reprezentacji jest ważnym ogniwem klubie z wysokiej europejskiej półki.
A co do drugiej części, nie tylko oni, a Bayern raczej chce za darmo, ale zawodników na poziomie i z talentem i obserwują zawodników dużo dokładniej, niż nasi. Akurat ich klub jest świetnie zarządzany, a chwilowy spadek poziomu sportowego (też nie duży) nie zakryje ogółu ostatnich 10 lat w ich wykonaniu.

11

Trochę boję się tego hype'u, który rośnie wokół Paulinho. Też się cieszę z jego formy i nie spodziewałem się tak dobrego początku sezonu Weigl wykonaniu. Też podoba mi się jego charakter, pokora, waleczność, pozytywna aura, która od niego bije. Wszystko się zgadza, ale jednak to dopiero końcówka września, sezon trwa od miesiąca i nawet te 7 punktów przewagi po pięciu meczach, może się wyrównać w kolejnych pięciu, a Paulinho może zanotować 2-3 bardzo słabe występy i pytanie co wtedy. Co z osobami, które teraz zmieniły swoje podejście o 180 stopni. Zrobią to znowu i znowu będzie starym drewniakiem z Chin, nie wartym nawet połowy tej kwoty? Poza tym, Paulinho jeszcze nie wystąpił w takich meczach, jak z Atletico, który jest niedługo, z Realem w pełnym wymiarze czasowym i nie wiemy co będzie w stanie pokazać. Ja np. mam wątpliwości nie co do samego Paulinho, ale czy np. ewentualny występ z Atletico to nie byłoby trochę za wcześnie. Ale żeby tak nie smęcić, cieszę się, że Barcelona ma w końcu kogoś o kim można powiedzieć box-to-box, kto się poprzepycha i będzie skuteczny w środku pola, czyli coś czego Rakitić nam nie daje i szczerze liczę na to, że Paulinho utrzyma formę, że jego forma to nie będzie przypadek i wywalczy sobie miejsce w składzie.

0

Mega cieszę się z bramki Paulinho! Chociaż dobrze mu życzyłem, to nie ukrywam, że jak większość, byłem sceptyczny, a on nie tylko strzela już drugą bramkę, ale jest wszędzie, walczy, przepycha się i na prawdę z jego gry jest pożytek. Semedo w tym momencie był jednym z najlepszych na boisku i razem z Deulofeu potrafią fajnie szarpnąć, przyspieszyć grę i wejść w drybling, chociaż Nelson jest skuteczniejszy. Ale z Gerarda też będą ludzie. Gorzej z Iniestą i Dignem. Iniesta kompletnie niewidoczny, a Digne niby coś próbuje, ale jest niedokładny i tak na prawdę nie daje drużynie praktycznie nic. Szkoda, bo Denis próbuje, biega, stara się coś na tej lewej stronie stworzyć, ale nie bardzo ma z kim. Liczę na to, że minuty dostanie Roberto.

0

Nie wiem czy jego przyszłość jest na prawym skrzydle, ale na pewno jeśli będzie ciężko trenował, wykorzystywał swoje szanse, dostawał dużo minut i nie odbije mu sodówka, a na razie każdy z tych warunków spełnia, to ma szanse osiągnąć sukces i w pomocy i na skrzydle. Nie sądzę, że akurat kontuzja Dembele jest jego szansą na wskoczenie do pierwszej drużyny, ale jeśli będzie dobrze grał w rezerwach i Valverde postawi na niego w kilku spotkaniach czy to w Pucharze czy jakieś minuty w Lidze, to wierzę, że za rok będzie pełnoprawnym zawodnikiem pierwszej drużyny. To jeden z największych talentów rezerw, a na prawdę jest ich tam dużo.

0

Iniesta, Busquets, Rakitić, Paulinho, Denis i Roberto. Ta szóstka moim zdaniem by wytrczyla. Ale jeśli chcą mieć więcej pomocników, to trzeba patrzeć na to co piłkarze pokażą w najbliższych miejscach. Jeśli Gomes będzie grał coraz lepiej i coś pokaże, warto będzie go zostawić. Inna kwestia, że Turan i Rafinha są w pierwszej kolejności do sprzedaży, a nie wiadomo czy do tego czasu Aleña wskoczy na taki poziom, żeby regularnie dostawać minuty w pierwszej drużynie, a na przestrzeni sezonu, jeszcze jeden pomocnik może okazać się potrzebny, np. w przypadku jakiejś kontuzji. No chyba, że Barcelona ma cwany plan, że sprowadzić kogoś w styczniu. Wtedy 40 mln za Gomesa byłoby satysfakcjonujące.

1

Suarez bez formy, tak jak w tym momencie, to dno i metr mułu. Nie zasługuje grą na pierwszym składu i to nie tylko w tym meczu. Skoro ma występować bliżej lewej strony, to już wolałbym Denisa albo Alcacera. Z resztą, dokładnie tak to w tym momencie widzę. Do "zastąpienia" Dembele potrzebny jest prawy skrzydłowy i tylko Deulofeu w tym momencie może pełnić tę rolę, ale skoro Messi ma być na środku, a Suarez na lewej stronie jest fatalny, zastanowiłbym się na Denisem.

0

Człowieku, co Ty gadasz za bzdury. Ja rozumiem, że jesteś zapatrzony, ale jak już się powołujesz na jakieś źródło, to chociaż je sprawdź. Według WhoScored byli ustawieni dokładnie obok siebie, a wg ich Heat Map, z resztą nie tylko, nawet Rakitić był częściej z przodu. Wiesz jaki był efekt ich gry? Że Iniesta był krócej na boisku, a zaliczył odbiór i kluczowe podane, a Rakitić ani tego ani tego. Był zupełnie bezużyteczny. Nie wniósł do gry nic ani w defensywie, ani w ofensywie. A to, że Iniesta młodszy nie będzie, zgadza się, dlatego uważam, że od początku powinien wystąpić Denis, ale nie jest to argument, żeby zostawiać na boisku Rakiticia, który obok Suareza był najgorszy ja boisku, a powiem więcej, ten występ był przykry, żeby nie powiedzieć upokarzający. Poczytaj te "fakty", bo akurat statystyki działają przeciwko Twoim teoriom, choć spodziewam się, że dla takiego obrońcy Rakiticia (przeczytałem inne Twoje komentarze, niestety) wszystko będzie utwierdzało w przekonaniu, że był kluczowy. A te "cyferki" są bez znaczenia, możesz sobie ich nazwać nawet 15. a to i tak nie zmienia faktu, że byli środkowymi pomocnikami. O innych rolach, zgadza się, ale Rakitić grał tak, jakby nie miał w tym meczu żadnej roli i nie wmówisz mi, że takie było założenie taktyczne, bo raczej żaden trener nie zakłada w swojej taktyce, że jego zawodnik będzie grał beznadziejnie. A WhoScored, oprócz tego, że bardzo fajnie dodaje wszystkie statystyki, to nie jest żadną wyrocznią, szczególnie pod względem oceniania i interpretowania faktów. Dowodem jest to, że Suarez dostał wyższą notę, niż Alba i taką samą jak Iniesta, a Pique ma za ten mecz 7. Sam sobie to przemyśl.

3

Jak spojrzałem na oceny użytkowników to zwątpiłem. Suarez nawet na 1 nie zasłużył, a Rakitić niewiele lepiej, i to nie dlatego, że się do czegos przysłużył, ale aż tyle nie popsuł. Nie potrafię zrozumieć dlaczego Valverde ściągnął Iniestę, a zostawił Rakiticia. O zostawieniu Suareza do konca meczu nawet nie chce wspominać. Przecież to było ryzyko, że choćby stanął sam przed pustą bramką to by upadł na ziemię i oczekiwał karnego...

3

Hahahahahahahahahhahhhahahahahahahahhahhhahahhahahahahahahhahaahahahahahahahahahaahahahahahahahahaha

2

Napisałem to chwilę przed karnym i chodziło mi o to co prezentuje przez cały mecz, czyli głównie leżenie na murawie i robienie min pokrzywdzonego przez cały świat, czyli klasyczny Suarez, kiedy mecz nie układa się po myśli.

1

Czy ten **** może przestać padać co chwilę na ziemię, udawać poszkodowanego i kombinować z jakimiś zagraniami na pamięć? Jemu nawet zawiązanie buta by dzisiaj nie wyszło, a skoro mamy tę nieprzyjemność jeszcze na niego patrzeć, to niech pomyśli też o kibicach i przestanie kaleczyć nasze oczy.

2

Kurna Denis w każdym meczu udowadnia, że się nadaje do Barcelony, tylko w Barcelonie od lat się gra za zasługi. Suarez jako najlepszy przykład, w tym momencie.

0

Paco nie ma w kadrze nawet.

0

Pomoc na plus? Grubo...

0

Do zmiany jest większość składu, niestety. Pique kompletnie rozkojarzony, Roberto, który bardzo mało daje drużynie na prawej obronie, w środku pola żaden z trójki nie walczy, nie przyspiesza gry, jeszcze najwiecej robi Iniesta. Rakitić w końcu wrócił na swój poziom, po dwóch dobrych meczach. Już się martwiłem, ale na szczęście wszystko wraca do normy. Suareza nawet nie mam ochoty komentować, bo nie lubie używać słów niecenzuralnych, a jego gra na nic innego nie zasługuje. Najgorszy na boisku. Tylko przeszkadza. To jest moment na jakąś zmianę. Niech Roberto idzie i biega w pomocy, a Semedo niech wejdzie za Rakiticia. No i koniecznie Suarez na ławkę (nie tylko do końca meczu), a niech na boisko wejdzie nieprzewidywalny i dobrze rozumiejący się z Messim Denis.

0

I tyle w temacie. Tyle czekali to się w końcu doczekali.

0

I właśnie dlatego miałem taką nadzieję, że Suarez nie wyjdzie w pierwszym składzie. To jest jakaś kompromitacja. Przez praktycznie całą połowę nie zrobił chyba nic dobrego dla drużyny. Niech go Valverde zmieni, ale niestety, druga zmiana będzie w plecy. A można było tego uniknąć.

0

Jedna już jest wykorzystana, więc trójki już nie zmieni.

1

Szkoda, że te rotacje w takim kierunku. Roberto woli i powinien grać na pomocy, bo jest tam lepszy i jego potencjał jest lepiej wykorzystywany. Niby rozumiem, że Semedo może powinien odpocząć, albo coś w tym stylu, ale w takim razie czemu Iniesta znowu od pierwszej minuty? No i nie rozumiem Suareza w pierwszej jedenastce. Mam nadzieję, że w następnych meczach Valverde da pograć innym nie tylko kilka minut z ławki i chodzi mi tu przede wszystkim o Deulofeu, Denisa czy Mascherano.

0

Wszystkie gazety typują odpoczynek dla Iniesty, i dobrze, tak samo dałbym dzisiaj spokój Pique. Mascherano z Umtitim, wspomagani Semedo i Albą powinni dać sobie radę. W pomocy liczę na minuty dla Roberto i/lub Denisa. Widziałbym te dwójkę razem na boisku, ale z drugiej strony wątpię w tak radykalne rotacje, szczególnie, że jest ryzyko, że ryzyko wypali. Może Rakitić z Roberto? Mam nadzieję, że Auarez jednak usiądzie dziś na ławce, bo jest w fatalnej formie, a widziałbym z przodu trójkę Dembele - Messi - Deulofeu. No i czekam na większy wymiar minutowy dla Paulinho. Ter Stegen; Semedo, Mascherano, Umtiti, Alba; Rakitić, Paulinho, Roberto; Dembele, Messi, Deulofeu. To byłby skład, który bardzo chciałbym dzisiaj zobaczyć. :)

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?