0

Dobrze, że Semedo dostaje szansę, ale Denis na ławce, a gra np. Rakitić czy Deulofeu. Jednego z nich mógłby zastąpić. No ale nic, kadra jest jaka jest. Szkoda, że w takich meczach nie zagra Marlon. Mam tylko nadzieję na 3 punkty, nawet po skromnym 1:0 przyjmuję w ciemno.

1

Deulofeu miał niezadowalające Mistrzostwa Europy, potem kontuzję, a potem słaby mecz z Realem. Trochę inaczej to wygląda, co? Aktualnie wątpię, czy będzie w stanie pomóc drużynie. Nie skreślam, bo nie wiem, ale w aktualną formę wątpię.

0

Czyli jest tak, najprawdopodobniej szansy nie dostanie Semedo (obym się mylił), wystawianie Pique jest ryzykowne, bo może i mały, ale uraz był, a alternatywą dla niego jest słabo grający Mascherano. Rakitić w pierwszym składzie na 99% (Boże, dlaczego...), a z zestawieniem ataku to w ogóle nic nie wiadomo. Alcacer pewnie zagra, Messi na bank, cieszy to, że Arda raczej nie, ale czy obok nich powinien być Deulofeu, który nie powala czy Denis, to ciężko powiedzieć. Ja najbardziej chciałbym zobaczyć w pomocy Busquetsa, Roberto i może Gomesa, a w ataku Messiego, Alcacera i Denisa.

0

No ale pomyśl, przedstawiasz jakieś teorie, niczym nie poparte, zwykle gdybanie bez pokrycia. "Gdyby oni nie mieli farta, a my byśmy mieli to my byśmy wygrali ligę". Coś takiego nic nie znaczy. A może po prostu Barcelona w tamtymsezonie była nieregularna i to zaważyło o jej przegranej w lidze. Nie odnoszę się do Ligi Mistrzów, bo cieszę się, że tu sie zgadzamy. To nie kwestia wywyższania. Imponuje mi ich projekt, zarządzanie zespołem, to że inwestują w przyszłość, a jednocześnie są w tym momencie najlepsi na świecie. Świetna drużyna, dobrze gra, fajnie się ich ogląda i chociaż dupsko mnie boli, szczególnie po superpucharze, to potrafię oddać im to co im się należy.

0

Ale rozumiesz, że jeśli uważasz, że Real nie zasłużył na ligę, to znaczy dokładnie tyle, że wg Ciebie Barcelona zasłużyła na nią bardziej, prawda? Faktycznie tak uważasz? Bo wygrali na Bernabeu? Bo jakoś nie widzę innego (i tak słabego) argumentu.

1

Ale co konkretnie? Real strzelił w dwumeczu 5 bramek z gry, a Barcelona z niesłusznie podyktowanego karnego to są smutne fakty. Dobrze bronili, mieli skuteczne kontry, to wystarczyło na Barcelonę. A co do tamtego sezonu, zgadzam się, Real miał kilka sytuacji, w których sędziowie im mocno pomogli, ale grali do końca, dawali z siebie wszystko i w miarę regularnie przeszli przez sezon z dwoma trofeami, na które swoją grą zasłużyli. Nie zgadzasz się?

2

Byli lepsi w obu meczach i w poprzednim sezonie. I nie sądzę, że chcą być lepsi, bo mają obsesję. Po prostu chcą walczyć o trofea i dają z siebie wszystko. Głód gry, to czego w Barcelonie już dawno nie widziałem.

0

Szkoda, że Barcelona musi się uczyć w taki sposób. To jest coś, co mam za złe zarządowi, ale też Neymarowi. Nikt nie był na to przygotowany, od kilku sezonów klub na nic się nie przygotowuje. Wiadomo było, że Xavi prędzej czy pózniej skończy grać w Europie, tak samo dzieje się powoli z Iniestą, a ani dla jednego, ani drugiego nie ma realnego zastępstwa. Był Cesc, Thiago, a zostaliśmy z Rakiticiem i Gomesem. Suarez gra gorzej, a jego miejsce ma zająć Paco? A kto zajmie za rokczy dwa miejsce Pique? Klub dostosowuje się do nowej sytuacji, ale niestety ta sytuacja to potężne obniżenie poziomu gry drużyny. Kiedyś pierwszy skład straszył wszystkich, a na ławce byli Ci, którzy byli potrzebni. Teraz ławka jest śmieszna, a pierwszy skład, prawdę mówiąc, na kolana nie powala. I nie oczekuję, że w jedno okienko nagle zarząd zbuduje mistrzowski zespół, ale nie widzę specjalnie inwestowania w ten projekt. Ciągłe lataniu dziur gorszymi, niż już tu byli. Szkoda mi Valverde. Przychodzi do Barcelony, a nawet nie może prowadzić spokojnie zespołu, bo co chwile jakaś afera, jak np. odejście tej gwiazdeczki po długiej sadze, bez zapowiedzi, tak, żeby Barcelona miała problem, żeby już kogoś sprowadzić...

1

Gdyby udało im się sprowadzić Seriego i Dembele to nawet byłoby nieźle. Pytanie czy ten dzieciak nie będzie robić takiego gówna, jakie zrobił w Borussii. Ja mam do takich gwiazdeczek mega dystans, nawet jeśli mają świetnie grać.

0

Mam nadzieję na dobry sezon rezerw. Jest kogo oglądać. Choćby dziś mają szansę zagrać Tarin, Bueno, Morer, Sarsanedas, Aleña, Vitinho czy Cardona. A jeszcze kilku ciekawych zawodników tam mamy. Może dobre występy pozwolą im na dostawanie szans w pierwszej drużynie, bo już nie mogę patrzeć na to marnotrastwo ich potencjału.

0

No i super! Jeśli tolrawda to jest powód do radości. Gość fajnie porusza się po boisku, potrafi rozgrywać, kontrolować tempo gry, strzelić z daleka i angażuje się w defensywę. W dodatku wykonał wielki progres w przeciągu ostatniego sezonu,do tego stopnia, że był wyżej oceniany, niż np. Verratti. Dobre statystyki, nie takie duże pieniądze, a jeszcze wiele lat gry przed nim. Ktoś taki był potrzebny. Pytanie faktycznie się pojawia, jak chcą rozwiązać problem przeludnienia w linii pomocy, bo odejmując Busquetsa, Paulinho i Sampera, który idzie na sprzedaż, mają 7/8 pomocników na 2 pozycje i jeszcze Aleñę w rezerwach. Moim zdaniem, oprócz oczywistej sprzedaży Rafinhii i Turana, powinni poświecić kogoś z dwójki Gomes/Rakitić, żeby utrzymać Roberto w zespole.

0

Busquets i Paulinho to raczej inna pozycja, więc ich bym nie liczył. Tak samo Arda, który jeśli w ogóle zostanie to pewnie na skrzydle. A Rafinha i niestety pewnie też Roberto odejdą, wiec zostają Seri, Iniesta, Rakitić, Gomes i Denis. Nawet jeśli zostanie Roberto (oby!) to 6 zawodników na 2 miejsca to nie aż tak strasznie. Chociaż też uważam, że ich tu za dużo.

0

Jak dla mnie Di Maria to mocno średni wybór. Loty trochę obniżył, może dlatego, że zaraz będzie miał 30 lat. Z PSG już wolałbym Draxlera. To bardziej inwestycja w przyszłość, czy to jako skrzydłowy, ofensywny pomocnik, a może w przyszłości nawet i napastnik. A oprócz niego, jeszczechyba tylko Insigne mnie przekonuje, oczywiście z zawodników względnie możliwych do wyjęcia. Co do Seriego, powinien przyjść zamiast Paulinho. Jestem za, bo może się okazać strzałem w dziesiątkę, ale niestety to może przesądzić o odejściu Roberto.

4

A co to niby za argument?

0

No właśnie dla mnie to co mówisz wyraźnie wskazuje na to, że powinien grać jako mediapunta. Jeśli wbiega w pole karne to potrzebuje na to miejsca. W dodatku, w tym czasie już dwóch zawodników mogłoby w tym polu karnym być. Sam mówisz, że strzela bramki sprzed popa karnego. W większości meczów głównie gra w środku pola i to się nie zmieni, choćbyś ustawił go na szpicy, więc zamiast marnować miejsce na boisku, trzeba dać kogoś kto zajmie miejsce w ataku. Kolejna rzecz, bardzo często gra prostopadle piłki, tak jak mówisz, na skrzydło lub do Suareza. Czemu by tego nie wykorzystać? A co do bramek, to zdarza mu się strzelić podobnie ładne, choć na pewno inne. Z Betisem, Atletico, z Sociedadem bodajże, ale tu sobie nie dam ręki uciąć. Trochę tych bramek było w zeszłym sezonie, nie umniejszałbym Messiemu w odniesieniu do Asensio, bo Hiszpan raczej takiego poziomu jak Messi nigdy nie osiągnie.

0

Eh, zarząd ośmiesza siebie i klub. Przecież to widać, że świat piłkarski nie czuje wobec nich żadnego respektu. Nadal będą gadać, że to kwestia godzin? Może trzeba kupić tych, których się da, kilka ciekawych zawodników jest. I może nie wyjdzie ich to 200 mln.

0

Nie myślałem o tej kandydaturze, ale może faktycznie najlepszy byłby Insigne. Bardzo szybki, świetny drybling, dobre podanie, strzela z bliska i daleka, w dodatku to typowy skrzydłowy. On mógłby zastąpić Neymara. A może nie byłby aż tak drogi i starczyłoby na porządnego pomocnika.

1

Nie jest niestety jakoś nadzwyczajnie szybki, ale za to (jak to Niemiec) jest skuteczny, dobry taktycznie i ma niezłe warunki fizyczne. W dodatku, byłby ktoś do walki o każdą piłkę, do hartowania na całej długości i w razie czego można go ustawić jako ofensywnego pomocnika. Wszystko zależy od ceny, ale ja nie wierzę w transfer Dembele, a poza tym, Draxler chyba ma więcej doświadczenia w piłce na najwyższym poziomie, a to też się ceni. Skoro PSG dało za niego 38 mln w styczniu to teraz, nawet patrząc na ostatnie ceny, koszt powinien się zamknąć w 70-80 mln. Raczej nastrojom poziomie nikogo w tej cenie nie znajdziemy, a pieniądze można spożytkować na jeszcze jakiś transfer. Generalnie niezły pomysł.

0

Ten to musi być kurna regularnie zdziwiony. Ciekawe jak bardzo był zaskoczony jak odszedł Neymar.

0

Polecam czytać wypowiedzi tego pana w charakterze komediowym. Od razu inaczej się to czyta!

0

Nie chcieli Eriksena sprowadzić, bo z ligi holenderskiej to nie wiadomo, to sobie Totki wydały 13,5 mln i mają jednego z najlepszych pomocników na świecie. A na jakiej pozycji to nie kuleje. MSN było nie do ruszenia, to nikt nie chciał przyjść. Neymar odszedł i zostali z ręką w nocniku. Transfery do pomocy to od lat jest żenada, kwas i siara, a zabawa z szukaniem prawego obrońcy to MOŻE zostanie zażegnana dopiero teraz, ale szanse są 50/50. Tak to jest, jak klub żyje przeszłością i wszystkim wmawia, że są najlepsi na świecie, mimo ze zbierają regularne baty. Tego się obawiałem, jak Barcelona wygrała Ligę Mistrzów, że to upośledzenie tylko będzie postępować. I tak się stało.

3

Może i uda mu się rozegrać lepszy sezon, niż Gomes, ale to powinien być wyznacznik dla pomocnika Barcelony? Tak się dzieje dramat. Iniesta gra coraz gorzej, w dodatku coraz częściej ma kontuzje, Gomes i Rakitić to dla mnie koszmar, dla Denisa za wysokie progi, dla Roberto chyba na razie też, chociaż on żadnej realnej szansy jeszcze nie dostał, Busquets ostatnie 2 sezony to była kpina, a Arda to dla mnie nawet nie pomocnik. I co? Przychodzi Paulinho, żeby wywalczyć sobie miejsce w składzie, a ja nawet nie jestem przekonany czy da radę się wybić na tle tej miernoty. Za te pieniądze był do wyciagnięcia Seri, można było pokombinować z jakimś defensywnym pomocnikiem, zrobić jakąś przebudowę, dać szansę Aleñii, a pozbyć się Rakiticia, Gomesa i Turana. Zamiast tego teraz będę czekać, aż odejdą Samper i Roberto i będzie można powiedzieć otwarcie, że zarząd La Masię zabił... szkoda na to patrzeć, jak przez ostatnie kilkanaście lat człowiek wychował się na kunszcie, magii, samowystarczalności w postaci La Masii i pewnej filozofii, która oddalała się już od pierwszego sezonu Enrique.

0

Na Dembele praktycznie nie ma żadnych szans. Ostatnia wypowiedź Watzke mówi praktycznie wszystko. Nie mają zamiaru go sprzedawać, bo to ich przyszłość. Podobna sytuacja była kiedyś z Reusem i do tej pory tam jest. Jeśli chodzi o Coutinho, może i przyjdzie, ale nie jestem przekonany co do niego jako skrzydłowego. Nadszedł kryzys, oj nadszedł i to nie tylko utrata Neymara się do tego przyczyniła...

0

Messi potrzebuje przestrzeni. Lubi robić rajdy, nie tylko strzela z bliska, ale też z daleka, no i na ten moment jest najlepiej kontrolującym tempo gry zawodnikiem w drużynie. Jak dla mnie, od jakiegoś czasu to ofensywny pomocnik i tak lepiej go ustawiać, dlatego klasyczne 4-3-3 to tylko marnowanie pozycji. Tym bardziej jeśli uwaga skupia się na nim, można odciążyć inne sektory, jak boki czy samego napastnika. Tylko, że to trzeba zrobić umiejętnie i mieć zawodników, którzy tę większą przestrzeń wykorzystają, a nie będą dalej, aż do końca, podawać piłkę do Messiego i niej sam coś zrobi.

0

Sprzedaż Munira nie powinna być problemem nawet, jeśli Barcelona nikogo nie kupi. Ale! Dlaczego nie postarają się o Keitę Balde Diao? Przecież jeśli nie kupią Dembele, to chyba znikają im ostatnie inne możliwości, a to przynajmniej typowe lewe skrzydło i nie powinien kosztować 130 mln jak Ousmane.

0

Sory, 4-3-1-2, przypadkowo kliknąłem obok :)

0

Messi, Iniesta, Suarez czy Busquets nie są głupi, skoro my to widzimy to oni tym bardziej. Ilu by mogło tu być zawodników, których Barcelona straciła? I mówię o wychowankach i tych, których głupio sprzedała. A takie transfery raczej sytuacji min uratują. Jeszcze Semedo to ktoś, kto może odpali, bo jednak w Benfice grał bardzo dobrze, jest ciągle młody, ale też pojawia się pytanie, czy dało się sprowadzić kogoś lepszego? Może powinni walczyć do końca o Azpilicuetę, był do wyciagnięcia Walker, nie wiem, to pierwsze dwa nazwiska które przyszły mi do głowy. Kwestia transferu Paulinho to wałek o którym można chyba napisać książkę. On nie ma cech, które Barcelonie są potrzebne, nie jest inwestycją przyszłościową i jeszcze jest drogi. Coutinho i Dembele, spoko, świetni zawodnicy, to na pewno, ale fakt faktem, oni obaj nie są na poziomie np. Dybali, w moim odczuciu, a jego ponoć dałoby się wyciągnąć. Zastanawiam się, czy kupno Dybali, Seriego, Iñigo Martineza i Azpilicuety oraz zmiana systemu na np. 4-3-1-3 nie wyszłoby taniej i nie rozwiązałoby większości problemów. Mam nadzieję, że kluczowi zawodnicy nie będą się czuli wypaleni w Barcelonie i nie będą chcieli uciekać, a wydaje się to prawdopodobne. Bo co to za problem np. dla City czy United, żeby wykupić Messiego za 300 mln. Mniej więcej taki, jak był dla PSG wykupić Neymara.

1

Bartomeu i cała ta szajka Rosella to dla Barcelony dramat. Laporta może nie jest idealny, ale nikt nie jest. Co jest jednak faktem, zostawił po sobie najlepszą Barcelonę w historii, taką, że nawet mimo tak fatalnego zarządzania od 7 lat aktualnego zarządu, nadal jakoś trzyma się czołówki. Argument o zadłużeniu klubu został odrzucony, więc chociaż wydawał duże kwoty na zawodników, nie obciążył nadmiernie klubu, a za to to on odważył się postawić na najlepszego trenera w historii Barcelony, to za jego rządów ze szkółki wyszło wielu fenomenalnych zawodników i to on był prezydentem, który wyciągnął Barcelonę z doła i postawił na sportowym szczycie, a do tego marketingowo klub dostał się do pierwszej trójki, obok United i Realu. Poza tym, może nie wszystkie transfery były trafione, ale potrafił kupić zawodników potrzebnych, wiele znaczących dla tej drużyny i grających tu wiele lat. Henry, Keita, Alves, Pique, Toure, Abidal, Eto'o, Deco, nawet tacy zawodnicy jak Giuly, Beletti, Pinto, który przez wiele lat pełnił funkcje drugiego bramkarza. O wychowankach nie chcę powtarzać, bo to jest oczywiste.jeszcze raz, to nie jest idealny kandydat, ale w tym momencie nie widzę lepszego. A jeśli chce wprowadzić w struktury takich zawodników jak Puyol, Abidal, Xavi, Iniesta, to tylko lepiej. Trzeba oczyścić imię Barcelony, nadać jej jakiś kierunek i trzymać się tego co kształtowało ten zespół, a Bartomeu i spółka tego nie robią i już nie zrobią.

0

To nie takie proste. Samper od lat był wybijającą się postacią rezerw, ich kapitanem, dostawał szanse w pierwszej drużynie i raczej nie zawodził. W dodatku jest w Barcelonie od zawsze, zna ten styl od podszewki, pasuje do tego zespołu, ale potrzebuje poprowadzenia, rozwoju. Wszystko zaczęło się w tamtym sezonie, kiedy poszedł na wypożyczenie do totalnie rozregulowanego klubu z problemami, wynegocjowali bardzo słabe warunki i jego rozwój stanął. Sezon w plecy w ty wieku to dużo. Trudno, wrócił, trenował i grał w presezonie, w dodatku zadowalająco. Na prawdę wstępy dawały nadzieje, szczególnie po takim sezonie. Czemu musi odejść? Bo po kilku miesiącach walki o starszego, piłkarsko średniego Brazylijczyka z ligi chińskiej, klub wynegocjował wpłacenie 40 mln klauzuli i nie ma już dla niego miejsca. To kolejny przypadek, kiedy wychowanek nie dostaje szansy, mimo dużego talentu, bo klub wydaje kupę kasy na kogoś niepotrzebnego. Boli, bo cantera przestaje się w ogóle liczyć, a jeszcze niedawno ten klub stał wychowankami.

1

To jest po prostu przykre. Jego wstępy w presezonie dały nadzieje na to, że w końcu utalentowany wychowanek dostanie szanse w pierwszym zespole. Wstyd i hańba, ciężko znaleźć inne słowa. 40 mln klauzuli wykupu za 29 letniego Paulinho, gdzie sprawa śmierdzi na kilometr, a w zamian sprzedaż młodego Sampera, który w Barcelonie spędził całe życie i jeszcze kariera przed nim. Ten zarząd przynosi klubowy wstyd i nie rozumiem jak to się dzieję, że oni dalej ten klub rujnują. Nic dziwnego, że byli zawodnicy i wychowankowie tak wypowiadają się na temat Barcelony. Zaczynają znikać wszystkie wartości, które do tego klubu przyciągały i ta informacja jest tylko potwierdzeniem tego. Nie lubie używać inwektyw, a już szczególnie jako komentarza, ale Bartmoeu i jego szajka to zwykli idioci i karierowicze, a do tego zastanawiam się czy nie w pewnym sensie sabotażyści, bo jeśli zbijają własne interesy na Barcelonie to inaczej tego nazwać nie umiem. I ktoś to już tu napisał, po prawdopodobnie katastrofalnym sezonie, wiadro pomyj spłynie na Valverde, a nie będzie to miało większego wpływu na Bartomeu. Ostatnio się zastanawiałem, ile to osób uciekło z Barcelony z powodu tego zarządzania, gdzie mógłby być ten klub teraz, gdyby byli tu Thiago, Fabregas, Bartra, Pedro, albo gdyby postawili na Grimaldo, właśnie Sampera, Sandro, było ich jeszcze kilku, którym zmarnowali kariery. Nie byłoby tych durnych transferów Mathieu, Vermaelena, Gomesa, Paulinho, Turana, Douglasa. Przecież choćby to, że teraz Asensio grałby u nas, to już duży argument. Eh, może socios pójdą po rozum do głowy i w następnych wyborach wygra ktoś, kto będzie miał wizję na zespół, tylko ile trzeba będzie odkręcać ten burdel, tego nie wie nikt.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?