1

Nie jestem pewny czy będzie zmiennikiem Umtitiego czy jednak nie odwrotnie.

0

Vermaelen odejdzie, a Marlon pójdzie na wypożyczenie do Leganes, więc miejsce będzie, a taki transfer też jest przyszłościowy, bo 26 lat to jeszcze z 5 lat gry na najwyższym poziomie przed nim, jak nie więcej, a Mascherano raczej zbliża się do końca swojej przygody w Barcelonie.

0

Właśnie nie od dupy, tylko od dobrej. Skład zawsze buduje się od tyłu i jeśli Valverde nie ma zaufania do Marlona, nie przewiduje Mascherano w składzie np. za rok albo nie uważa, że Umtiti jest wystarczający na podstawową jedenastkę to stoper jest potrzebny, a wcale bym się nie zdziwił, jakby Martinez Samuela wygryzł.

0

No trudno, remis w sparingu z Nasticiem i taka gra rezerwowych mówią dwie rzeczy : 1. Nie jest to najlepsza ławka i wzmocnienia są potrzebne, 2. Zespół nie jest jeszcze w formie fizycznej i trzeba trochę jeszcze poczekać, choć to już chyba najwyższy czas wrzucić wyższy bieg, bo zaraz zaczyna się sezon. Ale proszę, wyprzedawanie połowy składu na podstawie tego meczu to parodia. Jeszcze rozumiem po przegranym sezonie, albo jak się odpada z ligi mistrzów, ale po sparingu i to na boisku praktycznie sami rezerwowi? Są jakieś granice. Jeśli Barcelona kupi kogoś w miejsce Neymara i pomocnika do wyjściowej jedenastki plus Inigo Martinez to myśle, że ławka będzie okazała, jeśli nawet nie bardzo dobra. Trzeba pamiętać, że wielu zawodników jednak dzisiaj nie wystąpiło.

16

Ale bzdury, ja nie mogę. Sparing z Nasticiem przed sezonem, mecz o pietruszkę. Chyba występy w sezonie, ewentualnie z mocniejszymi rywalami w Stanach mówią więcej, niż ten jeden śmieszny mecz. A już to biadolenie o Neymarze i wciąganie w to Leo i Suareza to kabaret.

0

Oczywiście, że jest, to nie podlega nawet dyskusji. Futbol poszedł w jakimś chorym kierunku i transfery Neymara, Pogby, Higuaina, nie mówiąc już o Viniciusie i mam nadzieję, że Barcelona będzie trzymała się od tego najdalej jak będzie to możliwe, ale właśnie niestety 'jak będzie to możliwe', czyli nie ucieknie od wydawania zbyt dużych kwot.

1

A wyobrażasz sobie, żeby było więcej oficjalnych informacji, niż plotek w gazetach...?

1

Sporo racji masz, sam też najchętniej czytałbym wiarygodne źródła plus oficjalne informacje, sęk w tym, że trochę taka rola tej strony, żeby informować ludzi o tym co się o Barcelonie mówi i pisze, a to kto co uważa za wiarygodne to już sprawa indywidualna. Ze smutkiem zauważam, że większość traktuje całkiem poważnie informacje takich brukowców jak Sport. Powiem jak to wygląda z mojej strony. Saga z Coutinho wygląda trochę jak ta z Verrattim i podobny będzie finał. On chce zostać, Klopp go nie puści, klub nie chce sprzedaży, nie ma powodu, żeby przeszedł. Co do Dybali i Dembele nie byłbym taki pewny. W Juventusie robi się tłok i Paulo już nie musi zostać za wszelką cenę, szczególnie, że mówi się o tym, że chcą jeszcze kupić Keitę Balde Diao. A Dembele przyszedł na jakiś czas, mówił, że chce grać w Barcelonie i Dortmund raczej piszczą swoich za odpowiednie sumy. Nie mówię, że to przesądzone, ale na pewno bardziej możliwe, niż Coutinho. No a jeśli chodzi o Martineza to myślę, że to wypali, jeśli Valverde nie ma takiego zaufania do Marlona, a jego klauzula to (w obecnych czasach 'tylko') 32 mln. Mają kasę ze sprzedaży Neymara, coś tam im wcześniej też zostało, raczej będą chcieli spożytkować.

2

Gomesa bym zostawił, był na fali wznoszącej pod koniec sezonu, ma duży potencjał i przede wszystkim jest typowym środkowym pomocnikiem. Dla Rafinhii nie ma w tym momencie miejsca w zespole, choć prezentuje wyższy poziom, niż Gomes. Mam tylko jedna wątpliwość, mianowicie, że marnotrawstwem będzie ustawienie Dybali na lewym skrzydle. Świetnie grał jako mediapunta i fałszywa dziewiątka oraz bardzo obrazę radził sobie na początku w Juventusie, kiedy ustawiali go bliżej prawego skrzydła. Nie wiem jak wykorzysta swój potencjał po lewej stronie. A może Dembele na skrzydło i Dybala jako ofensywny pomocnik i wymienność pozycji z Messim?

1

32 mln przy obecnym rynku to na prawdę zachęcająca cena. Szczególnie, że wiele lat przed nim, a już ma duże doświadczenie i umiejętności. Nie zdziwiłbym się, gdyby wywalczył miejsce w podstawowej jedenastce. A jeśli Marlon miałby zostać wypożyczony do Leganes to możemy tylko lepiej dla niego, bo tam ma większe szanse na minuty, niż w Barcelonie.

0

Szkoda, bo mógłby za rok czy dwa zastąpić Suareza, ale to było raczej widome, że wybierze Real. Należy się skupić na Dembele, ten chłopak to też kosmita i chce grać dla Barcy.

4

Oczywiście, że nie przyciąga. O jakim prestiżu mowa? Nawet City czy Chelsea nie są prestiżowe. To sa świetne zespoły, bogate kluby, przyciągają trenerem, ligą, projektem spotowym, zarobkami, ale o prestiżu może być mowa w przypadku klubów takich jak Barca, Real, Manchester United, Bayern, Juventus, a jeszcze niedawno Liverpool, Milan czy Ajax (mam nadzieję, że to jeszcze wróci). Na czym opierałby się ten prestiż? Przeczytaj definicję i powiedz mi, z czego miałby wynikać, jeśli nie jedynie z pieniędzy?

1

Liczę na Munira, Deulofeu i Alcacera z przodu oraz minuty dla Aleñii, Gomesa i Sampera. Ter Stegen pewnie dostanie ten mecz, bo Cillessen sobie pograł, a obrona to szczerze mówiąc trochę wszystko jedno, bo nie sądzę, żeby to miało jakiś wpływ na decyzje trenera na kogo postawić od początku sezonu.

0

Boję się trochę i tłok. Pique ma w ty momencie miejsce w pierwszym składzie z automatu, Umtiti wywalczył sobie to poprzednim sezonem i może Valverde będzie chciał dokręcić rywalizację, ale jeśli ma przyjść Martinez, który jest na poziomie Umtitiego, ale ma więcej doświadczenia i miałaby być walka między tymi chłopakami, to jedyną szansą na minuty dla Marlona jest odejście Mascherano. Szczególnie, że w styczniu ma przyjść Mina. 6 stoperów w drużynie to za dużo. Albo młodzi nie dostaną szansy, albo umiejętności tych bardziej doświadczonych będą marnowały się na ławce.

0

182 cm wzrostu to nie jakiś kolos.

2

90 mln to było wtedy, teraz Barcelona ma pieniądze, to zażądają 130 mln. Transfer fajny, świetny zawodnik, bardzo młody, przy Leo i Luisie mógłby się bardzo dużo nauczyć, chce grać w Barcelonie, taki zawodników nam potrzeba. Jeśli Barcelona ma dalej grać systemem 4-3-3, ciężko znaleźć lepszą kandydaturę. Swoją drogą, jakby im kasy starczyło na Dembele, Coutinho i najnowszy cel, Inigo Martineza to chyba byłoby to najlepsze okienko od lat.

0

Ciężko powiedzieć. Neymar był ważną częścią reprezentacji, ale z drugiej strony, ciągle siedział w Brazylii, a Dembele ma za sobą grę we Francji i świetny sezon w Borussii, to dużo znaczy, jeśli patrzymy na wiek. Poza tym, Neymar był zawsze przede wszystkim strzelcem, czy to w Santosie czy w Brazylii, w Barcelonie też, ale już nie głównym, a u Dembele jeszcze się to tak nie wykreowało, szczególnie, że gra na obu skrzydłach (jest obunożny) i jako ofensywny pomocnik, a wniosek po tym sezonie możemy wysnuć taki, że potrafi asystować. Jak dla mnie, mógłby w Barcelonie wnieść coś innego, niż Neymar, o ile taki transfer w ogóle jest możliwy.

0

Dlatego, że Messi gra bardziej jako ofensywny pomocnik, poszukałbym dobrego napastnika do duetu z Suarezem i przeszedł na 4-3-1-2. Otwarta przestrzeń dla bardzo ofensywnych Alby i Vidala czy Semedo, w pani wykorzystany potencjał Messiego. Wtedy potrzebni są tylko silniejsi, wybiegani pomocnicy i napastnik o innej charakterystyce, niż Luis. Szkoda, że ktoś taki jak Lukaku nie jest do zgarnięcia. Nie trzymałbym się na siłę 4-3-3.

0

A w kontekście Manchesteru? Jak dla mnie, są rzeczy ważniejsze, niż wyniki ostatnich 3 sezonów. Manchester ma wielką historię, prestiż, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych klubów świata, budują świetny projekt, i tak właściwie, to w ostatnim sezonie wygrali więcej, niż PSG, dlatego taki kierunek byłby zdecydowanie bardziej zrozumiały, niż PSG, które ma po prostu kasę. To nie życie przeszłością, tylko realny świat.

0

Sory, ale patrzę na Twoją miniaturkę i samo do głowy przychodzi mi pytanie : A czym Ty żyjesz?

2

Nie zgadzam się kompletnie. To jest to myślenie, które wpędziło Real na kilka lat w cień Barcelony. Projekty się buduje, nie da się zrobić wszystkiego w jedno okienko, z resztą jest to błąd. Na szczyt zaprowadzili nas wychowankowie i przemyślane transfery, a nie szastanie kasą na prawo i lewo, byleby było więcej gwiazd. Barcelona ma zbyt szeroką kadrę, płaci kolosalne pieniądze na kontrakty, co też ją blokuje, a najgorsze jest to, że nie ma miejsca dla wybijających się wychowanków, jak Palencia, Cucurella, Cardona, Aleña, Romera i inni. Barcelona ma szansę poukładać zespół na nowo, zbudować ciekawy projekt z doświadczonym trenerem, stawiającym na młodzież i patrzącym na piłkę trochę inaczej, niż ostatnich (przynajmniej) 4 trenerów. Transfery są potrzebne, ale większość, które wymieniłeś są nierealne albo nierozważne. Poza tym, dlaczego mają się starać znaleźć zastępstwo dla Neymara w skali 1:1? A może lepiej zmienić coś w grze, pozwolić drużynie ewoluować, a nie trzymać się na siłę tych samych metod?

1

Bardzo dobre statystyki, nie ma o czym gadać. Ale ja się bardzo cieszę, że ktoś taki nie będzie reprezentował już Barcelony. Świetny piłkarz, ale burak, aferzysta i nurek. 25 lat to już nie powinien być dzieciak, a jednak jest. Poza tym, jak dla mnie nie ma w piłce niezastąpionych. Futbol się zmienia i Barcelona też powinna ewoluować, skoro Neymar odchodzi to trzeba znaleźć inne rozwiązanie. Może 4-3-1-3 z Messim jako mediapunta i wtedy poszukać napastnika do grania obok Suareza?

0

Z niektórymi kwestiami zgadzam się bardziej, z innymi mniej. Co do Cillessena, jego postawa może budzić wątpliwości co do tego komu należy się pierwszy skład. Ja też lubię bramkarzy, którzy są regularni i dają spokój, a on taki jest. Ma też większe doświadczenie. Liczę na to, że Valverde nie będzie się bał odważnych decyzji i większa ilość czasu dla Cillessena to mogłaby być pierwsza z nich. Digne to dobry zmiennik i tak niech zostanie. Podobnie Alcacer, i tu zgadzam się z autorem. Za chwilę może być idealnym następcą Suareza. Mi bardzo przypomina Davida Villę, szczególnie na skrzydle, tylko musi poprawić bramkostrzelność. Co do Denisa i Gomesa, tu są największe wątpliwości, bo obaj pokazali, że mają potencjał. Denis na początku, Andre pod koniec. Obaj zasługują moim zdaniem na szansę, bo nie ma sensu sprzedawać młodych zawodników, z potencjałem, po pierwszym sezonie. Obaj są inni, mogą dać coś zupełnie innego i w tym sezonie muszą udowodnić, choć pewnie nie będą mieć wiele czasu, że mogą dać drużynie dużo. Zakładam, że za rok zostanie tylko jeden z nich, bo nawet jeśli Iniesta skończy karierę, w drużynie będą prawdopodobnie Roberto, Aleña i tegoroczny transfer. Bardziej stawałbym na Gomesa, bo ma lepsze warunki, zaczął się wkomponowywac w zespół i potrafi wziąć na siebie odpowiedzialność, choć nie ukrywam, że mam dużą sympatię do Denisa i to jemu będę kibicował. On jest za to bardziej przebojowy, dynamiczny i ma większe ciągoty do gry ofensywnej. Może się oczywiście okazać, że obaj rozkwitną (czego oczywiście Barcelonie życzę). Co do Umtitiego, zdecydowanie zbyt surowa ocena. Można mieć jakieś zarzuty, oczywiście, ale akurat aspekty fizyczne i zdecydowanie w grze obronnej to były jego duże atuty. W dodatku dobrze wyprowadza piłkę i jest szybki. Obrońca jakby skrojony na Barcelonę i może po prostu potrzebuje jeszcze minut i doświadczenia na najwyższym poziomie, żeby w pełni rozwinąć swój potencjał. Myślę, że to być kluczowy sezon dla jego kariery, a potencjalne przyjście Miny to tylko plus dla zespołu i być może pojawienie się jego przyszłego partnera z pierwszego składu. Jak dla mnie Umtiti to najlepszy transfer tego sezonu, szczególnie jeśli spojrzymy na cenę, nie oceniałbym go, jakby był stoperem o przeszłości Bonucciego. Równie dobrze można byłoby powiedzieć, że Ramos jest wątpliwy, bo za często czerwone łapie i osłabia tym drużynę.

1

Błagam, Rakitić walczący? Cały sezon poruszał się jak wóz z węglem, był bezproduktywny w ataku, a obronie chyba specjalnie nie pomógł, skoro była tak słaba w tym sezonie. Nie mówię już o tym, że pressing w linii pomocy nie istniał. W dodatku, w obu meczach presezonowych pokazał się, delikatnie mówiąc, mało przekonująco.

2

Rafinha jest dobry i ma przed sobą jeszcze dużo, ale to nie jest zawodnik dla Barcelony. Ani z niego skrzydłowy, ani rozgrywający. Barcelona powinna go sprzedać, a jeśli jest możliwość włączenia go w transfer Coutinho to tylko lepiej. Nie mniej, jeśli nawet nie, 35-40 mln to na prawdę satysfakcjonujaca cena za niego.

0

Po pierwsze, on się tak zachowywał od samego początku, tylko ludzie głupio wierzyli, że to się zmieni. Po drugie, nie wiesz kogo sprowadzą na jego miejsce, takie głupie gadanie, byleby w każdym komentarzu był jakiś pocisk na zarząd, nic nie wnosi do dyskusji.

2

Ja jestem w szoku, że Ty wierzysz, że on zostanie.

0

Jeżeli nerwy z powodu transferu wchodzą w zespół to jest to tylko i wyłącznie dodatkowy argument ba jego brak profesjonalizmu. A w tej sytuacji chyba najbardziej bulwersuje to, że Semedo się cofał, uciekał od afery, a Neymar, po raz n-ty zachował się jak burak. Ma być jednym z liderów drużyny i w taki sposób się zachowuje? Sory, ale im jesteś wyżej, tym mniej Ci wolno. Skoro ma być wzorem dla innych to chyba nie tedy droga. Ja już to mówiłem od połowy tego sezonu, a i w tamtym mi się zdarzało, piłkarzem jest świetnym, ale to idiota i ja kogoś takiego w Barcelonie nie chcę oglądać. Nurek, pazerny na kasę, duże braki w profesjonalnym podejściu do swojego zawodu i furiat, to nie powinien być przyszły lider Barcelony. Jest wiele możliwości zastąpienia go, i może na teraz nie będzie kogoś na jego poziomie, ale patrząc przyszłościowo, może to klubowi wyjść na bardzo duży plus.

3

Wiecie co? Wali mnie Neymar, ale jestem oburzony słowami Bartoneu o Xavim, Inieście, Messim i Pique. Nienależnie od tego jakie głupoty miał na myśli, ta wypowiedź jest dla mnie skandaliczna.

7

No nie wiem. Abidal był sporo wolniejszy, był zdecydowanie bardziej defensywny, dlatego grywał nawet jako środkowy. Semedo to cofnięty skrzydłowy, spora różnica.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?