Johnnie_Walker
Dołączył/a: październik 2014
Warszawa
11 obserwujących
1 obserwowany
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
@Sienkiewko przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź, bo Twoja riposta o Bayernie jest trochę śmieszna. Po 1. w takim meczu to i Brożek by nam coś strzelił jakby grał w Bayernie. Myślisz, że przy wyniku 6-2 Barcelona grała na 100% i stawiała trudne warunki? Po 2. gdzie był Coutinho do 75 minuty? Nie na ławce? On nie jest piłkarzem pierwszego wyboru. Po 3. tak jak pisałem, póki jest dobrze - super. Jak przyjdzie gorszy moment to znowu przez 2 miesiące nie będzie nic dawał swojej drużynie, gdzie by nie grał. A porównanie go do Xaviego jest już w ogóle absurdem. Nawet dodatnie „ofensywny” tego nie zmieni. Trzeba trochę meczów oglądać, interesować się piłką. Wtedy można uniknąć takich wypowiedzi. Xavi grał w drużynie, która odbierała piłkę w 5 sekund, na połowie swojej albo rywali. A w rozegraniu dawał tyle w jeden sezon co Coutinho w pół kariery nie zrobi. W dodatku grał zdecydowanie głębiej i zajmował dużo więcej przestrzeni na boisku, więc stwarzanie jakiejś nowej pozycji p.t. ofensywny Xavi jest kompletnie nie do zrozumienia, jeśli mówimy o Coutinho. Powtarzam to jeszcze raz - on chce grać mniej więcej to co Messi, tylko bliżej lewej, a nie prawej strony. I dokładnie dlatego nie pasuje do Barcelony. Bo już ktoś taki jest i to dużo lepszy.
0
@MichVeB jeszcze kilka nazwisk by się znalazło, ale podejrzewam, że żaden z zawodników na tym poziomie nie przyjdzie. Klub musi postawić na kogoś młodego, budując przyszłość, bo właśnie zbieramy żniwo myślenia tylko o najbliższym sezonie.
1
@xavi890 jak rozumiem sprawdzone info. To jak on żył przez 21 lat poza klubem?
0
@Tomek54321 pierwszy raz muszę się zgodzić. Kolejny raz, kiedy kapitan nie potrafi wstrząsnąć drużyną, wydrzeć mordy, a po wszystkim wyjść do kibiców. Kolejny raz, po kolejnej kompromitacji. Messi, niestety, powinien oddać opaskę komuś innemu.
3
Nie mam nic przeciwko niemu, nawet wolałem go w miejsce Valverde i Setiena, ale za porzucenie reprezentacji to go dziennikarze powinni srogo przeorać.
0
@HubertMlody Klopp właśnie dlatego wystawiał go na skrzydle, bo sam powtarzał - Coutinho jest krótkodystansowcem. Nie ma takiej kondycji. Chciałby grać tak, jak dzisiaj w Barcelonie gra Messi, a już jeden taki zawodnik staje się dla drużyny coraz większym problemem we współczesnej piłce. Możesz go nauczyć, ale o ile w ogóle uda się go do tego przekonać to w 50 minucie będziesz musiał wprowadzić kogoś nowego, bo Coutinho będzie oddychał rękawami. On jest typowym mediapuntą. Taki ofensywny pomocnik w systemie 4-2-3-1 czy 4-2-1-3. Powieszony pod napastnika, mniej zadań defensywnych itd. jeśli w Barcelonie wprowadzą taki system jak w reprezentacji Brazylii to zapraszam, ale to się nie stanie póki w klubie jest Messi. Coutinho nigdy nie był następcą Iniesty, to był błąd w założeniu. A co do psychy - widać to było w każdym klubie w którym grał. Póki było dobrze to się kręciło, ale jak przyszedł gorszy okres to się podłamywał i znikał. Często na kilka tygodni. Tak było w Barcelonie, tak było teraz w Bayernie, tak się wcześniej zdarzało w Liverpoolu.
1
@Bykunn dla mnie to też jest kuriozum. Jeszcze kilka lat temu piłkarze sami walczyli o to, żeby tu grać. Przykład Fabregasa i Mascherano. Ja wiem, że kwoty się zmieniają, że w międzyczasie zaistaniała sytuacja z City czy PSG, ale zwycięski projekt, skład i trener zachęca zawodników ze zwycięskim mentalem, a Barcelona nawet wtedy nie płaciła jakoś wybitnie mało. Niestety to, że w klubie jest ktoś kto bierze 50 mln rocznie na rękę nie pomaga przy negocjacjach ze świetnymi grajkami. Nikt nie zgodzi się przyjść do pierwszego składu grając za 3-4 miliony, jeśli ma nazwisko i markę, a obok gra ktoś, kto zarabia 13 razy więcej. Dlatego o ile sam pomysł z transferem Dembele czy Coutinho był niezły i popierałem, tak kwoty i pensje to od początku był skandal i hańba.
9
@Jacku1990 z takimi teoriami doskonale nadawałbyś się do obecnego zarządu.
0
@weber10michal otóż nie
2
@HubertMlody a jak go zmusisz do pressingu i powrotów? I jak wzmocnić jego psychikę, żeby nie znikał w ważniejszych meczach?
1
@Bykunn kluby rozliczają się rocznie. Pensja w okolicach 20 milionów plus 40 za transfer jest do ugryzienia dla największych marek. Oczywiście pytanie czy któraś z nich będzie go chciała, tego nigdy nie wiesz i na pewno aktualna pensja nie pomaga w sprzedaży, ale zainteresowani są i warto z nimi negocjować, a samemu Cou powiedzieć jasno - odchodzisz, niech Twój agent pomoże szukać dla Ciebie nowego domu, bo jak się przebimba jeszcze kilka lat na wypożyczeniach to karierę właściwie ma skończoną. Oczywiście poruszyłeś ty inny, ale równie ważny temat. Zarobki w Barcelonie. Nawet jeśli nie uda się nic z nim zrobić, to niech historia ta i Dembele (chociażby, bo na tym lista się nie kończy) będzie nauczką na przyszłe lata dla każdego zarządu. Koniec z takimi pensjami i podnoszeniem tygodniówki Messiego co sezon. To jest nie do zatrzymania, aż budżet się w końcu załamie. Tych wszystkich piłkarzy trzeba się jak najszybciej pozbyć i zacząć budować klub tak jak na 2020 rok przystało.
0
@cules100pro wiem, domyśliłem się. Napisałem z przekorą ;)
0
@cules100pro raczej 2 lata, bo na przestrzeni sezonu się tego nie załatwi ;)
3
@Lucassito strasznie histeryczne komentarze, ale mówienie o najlepszych latach Busquetsa w tym momencie to wspominanie czegoś, co działo się 7-8 lat temu. W tym momencie Busquets jest fatalny. I to już od dawna. Jego fatalna fizyczność zabija środek pola Barcelony i pod tym względem De Jong go wyprzedza o kilka długości. W dobrze funkcjonującej formacji każdy zawodnik jest bardziej produktywny i dokładnie to działo się z Busquetsem kiedy obok niego było dwóch najlepszych pomocników w historii tego klubu i w historii hiszpańskiej piłki. Poza tym, co to znaczy, że Barcelona to nie Ajax? Przypominam, że rok temu Ajax zaszedł dalej, niż Blaugrana w Lidze Mistrzów, więc może warto powiedzieć odwrotnie. To Barcelona jest klubem, gdzie ten świetny piłkarz nie może pokazać pełni swoich umiejętności, bo nie ma na to warunków w tej chorej drużynie. Nie wybielam De Jonga, bo powinien grać lepiej w tym roku, ale na kogoś trzeba stawiać, a patrząc na linie pomocy Barcelony, ten gość jest i powinien być nr 1 niezależnie od trenera który przyjdzie.
1
@Borneo Busquets wspaniałym piłkarzem BYŁ. Ostatni jego dobry sezon był kilka lat temu. Teraz ma przebłyski, bo jest inteligentny i utalentowany, ale ogólny obraz jego gry to w tym momencie co najwyżej przeciętność. Busi stał się przewidywalny, popełnia dużo błędów i od kilku lat fizycznie nie radzi sobie już nie tylko w Lidze Mistrzów, ale nawet w La Lidze. Gra za nazwisko i ze względu na zgranie ze starą gwardią, ale ta sama ekipa, która jeszcze w miarę radzi sobie ze średniakami na hiszpańskim podwórku, nie liczy się już w walce z drużynami pokroju Juventusu, Bayernu, City, Liverpoolu i podejrzewam, że jeszcze kilku. W tym momencie Busquets nawet nie zbliża się do poziomu Kante, Fabinho, Casemiro czy Kimmicha. Technicznie nie odstają, ale fizycznie go zjadają i wypływają. W bezpośrednim zetknięciu wypada po prostu słabo.
0
@PeterGabriel raczej będzie grać Pjanić, i nic dziwnego, bo piłkarsko w tym momencie jest zdecydowanie wyżej, niż Puig. Oczywiście liczę na jak największą ilość minut dla Riquiego, czy przyjdzie VDB czy nie :)
0
@Striker generalnie, w sumie generalnie się zgadzam. Tylko do odejścia kolejka jest tak potężna, a dziury w kadrze są takie, że bez transferów się nie obejdzie. Nie mówię tu o wielkich transferach, ale Tomek Ćwiąkała zrobił o tym dobry materiał na YT i mówił coś, o czym mówię od kilku lat - projekt. Nie chodzi o wielkie kwoty, chodzi o szukanie konkretnych zawodników do konkretnych zadań. Przykład? 4-4-2 do obecnej Barcelony pasuje jak pięść do nosa, a 4-3-3 się nie sprawdza, bo nie mamy ani sensownych skrzydłowych, ani typowych napastników, którzy dają liczby nie tylko przeciwko ogórkom. Czasami trzeba kogoś „wynaleźć”, kto sprawdzi się tutaj, w TYM KONKRETNYM PROJEKCIE. Wydawało się, że kimś takim może być Todibo, to jest wypychany z klubu. Właśnie dlatego potrzebny jest dyrektor. Trener musi mieć wizję, przedstawić ją dyrektorom, a oni niech pracują, szukają według potrzeb i wytycznych trenera, obserwują i przychodzą „zaprezentować” kandydatury, żeby mógł sobie dobrać tego, kogo potrzebuje. Sama sprzedażą nie załatwi się ogromnych dziur w pomocy i ataku oraz nie obstawi się prawej obrony, obecnie najgorzej funkcjonującej pozycji w zespole.
0
@Striker moim zdaniem, mocno optymistycznie. Barcelona już ma wybranych ludzi. Może i jakichś pojedynczych piłkarzy wybierze, ale to że chcą kupić Garcię, Lautaro, to że już jest kupiony Pjanić, Trincao i Pedri - tego Koeman nie zmieni. Tak samo raczej powrotu Aleñii. Pewnie bardziej będzie miał wpływ na to kto odejdzie, niż realnie na to kto przyjdzie. Chociaż mogę się oczywiście mylić.
2
@Striker jeśli przyszedłby taki, to pewnie, ale wywalenie Abidala, żeby wymienić go na dobrego fachowca, który ty ej obserwuje od kilku lat swojej pracy, to już brzmi inaczej. Poza tym, powinien się zwiększyć wpływ trenera i sztabu na to kogo kupuje dyrekcja. Za dużo już było transferów „mimo trenera”.
1
@inFamous pójść z miejsca w którym masz pełnie swobody i władzy nad drużyną, gdzie jesteś kochany, budujesz od lat swój projekt i to z sukcesami do miejsca, gdzie wszystko jest rozpieprzone, od samego czubka głowy, aż po końcówki sznurówek piłkarzy, gdzie nikt nie pozwoli Ci zrobić wszystkiego po swojemu, a jednocześnie będą oczekiwania wobec Ciebie, że wygrasz tryplet - Diego musiałby być niespełna rozumu.
0
@Zielony55 z Sarrim to poleciałeś. Pamiętaj, że trenerzy jeszcze muszą chcieć i zgadzać się z wizją dyrekcji, co nie jest takie oczywiste.
0
@Bykunn jest sprzedawalny, tylko klub musiałby się przyznać do potężnego błędu i krzyknąć za niego 40-45 mln, a nie 70-80.
0
@Kuracjusz wiadomo, że to kilku łebków dalej uważa, że Coutinho będzie zbawcą Barcelony. Strzelił 2 bramki to teraz jest królem, a że w Barcelonie miał bardzo słaby epizod i nie przykłada się w ogóle do pressingu i rozegrania (tego dokładnie Barcelona potrzebuje w środku pola) - to już tam kij. Przecież potrafi walnąć z dystansu i jest z Brazylii.
1
Ktoś tutaj słusznie zauważył - Bartomeu nie zrobił żadnych zmian w systemie zarządzania klubem i zespołem. Nawet przy założeniu, że Koeman jest świetnym wyborem, a Schreuder jest geniuszem analizy rywala i potrafi świetnie współpracować z zawodnikami - tutaj jest potrzebna bardzo głęboka przebudowa. W zarządzie to wiadomo, chociaż na to nie liczę, ale drużyny też i klubu nie stać już na złe decyzje transferowe. Wydali niebotyczne kwoty na transfery, które były fatalne, teraz już nie mają tyle kasy, a w drużynie większość zawodników jest do odejścia. I mówię to całkowicie poważnie. Na koniec sezonu liczą się wyniki najważniejszych, ale i najtrudniejszych meczów. Co z tego, że Barcelona punktuje w meczach z Celtą, Leganes i Valladolidem, skoro od kilku lat w Lidze Mistrzów, nie jest realnym kandydatem do zwycięstwa. Ten sezon przegrali na własne życzenie, ale nie dało się go wygrać, skoro drużyna nie potrafi biegać, stosować pressingu, rozegrać akcji inaczej, niż podać do Messiego itd. Neto, Semedo, Roberto, Pique, Umtiti, Alba, Firpo, Busquets, Rakitić, Vidal, zaraz Aleña z powrotem, Braithwaite, wiecznie kontuzjowany Dembele, Suarez który nie biega i pan piłkarz Griezmann za 100 milionów, który może i piłkarzem świetnym jest, ale w tej drużynie nie ma na niego ŻADNEGO pomysłu. Czyli co Ter Stegen poda do De Jonga, a ten wystawi patelnie Messiemu? Ile razy w sezonie coś takiego siądzie? Fati wejdzie z ławki i nam wygra każdy mecz? Nie ma kim straszyć, a żeby to zmienić, trzeba mieć wizję i pomysł na to jak ma wyglądać drużyna i dyrektora sportowego, który będzie w stanie to zrobić. To jest straszne, że Zubi odchodził w niesławie, a dopiero dzisiaj widać jak nieporównywalnie lepszy był od ostatnich dyrektorów. Póki nie zobaczę potężnych zmian na górze, nie uwierzę, że Barcelona wróci na dobre tory. Nowi piłkarze i nowy trener to jednak trochę za mało.
4
@Szicek10 jeśli Koeman zostanie na prawdę trenerem, to ten transfer jest możliwy. Oczywiście, o ile z Barcelony odejdzie wystarczająco dużo zawodników, żeby mieć hajs na rewolucję. Jeśli klub zatrzyma takich tuzów jak Suarez, Busquets, Vidal czy Umtiti to czarno to widzę.
0
@Kamiloza91 Jeśli Busquets nie odejdzie to niestety będzie grał. W tym momencie, klub powinien pożegnać się z wieloma piłkarzami, którzy stanowili o sile tej drużyny, żeby grubą kreską się odciąć i zacząć budować przyszłość. Jeszcze rok czy dwa takiej degradacji i znajdziemy się ja etapie walki o grę w Lidze Mistrzów. Co wystarcza na drużyny z drugiej połowy tabeli ligi (i to też nie zawsze), od kilku lat obnażają drużyny w Champions League. Juventus, Roma, Liverpool, Bayern. W tym momencie pogoń za pucharem nie ma sensu, bo nawet nie ma go na horyzoncie, i to jest idealny moment na rewolucję kadrową. Chcą sprzedać Monchu, który wybija się z rezerw, a on powinien dojść do pierwszej drużyny i walczyć o minuty. De Jong, Puig, Pjanić, Monchu, Fernandes, Pedri, może ktoś jeszcze kto z miejsca wniesie jakość. Tak powinna wyglądać ta linia - bez Busquetsa, który już od kilku lat nie nadaje się do gry na najwyższym poziomie, bo najzwyczajniej za tą grą nie nadąża.
0
@boolo123456 jak dla mnie, powinni sprzedać obu. Robi się ścisk w pomocy, a jest kilku zawodników, którzy powinni i będą grać. Jeśli Puig czy Pedri mają się rozwijać, muszą mieć minuty, a przecież trener nie posadzi na cały sezon graczy pokroju Pjanicia i De Jonga.
6
@Naturopata niestety, patrząc na historię jego kontuzji, ostatnie 3 lata w jego wykonaniu i fakt, że został mu rok kontraktu - nie, nie jest wart więcej, niż 16.
1
@ViscaBarca123 porównaniem do Xabiego Alonso mnie kupiłeś. Faktycznie coś w tym jest, a ja od lat marzę o tym, żeby w Barcelonie był taki zawodnik.
7
@donleo12 mam nadzieję, że to bzdura i źródło Sky Sports mnie trochę uspokaja.