Junngeas
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: sierpień 2017
Lębork
0 obserwujących
0 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Podłączam się/może być nawet nie po polsku :D
1
Pod każdym postem o klasyfikacji Złotego Buta jesteś Ty. Ależ Ty żyjesz tą rywalizacją!
1
W ilu on meczach zagrał? Trzech czy czterech? A co prezentują zawodnicy, którzy są powoływani zamiast niego?
1
3 miejsce na Mundialu nie jest jakimś wyznacznikiem żeby wspominać danego piłkarza przez pryzmat właśnie tego wyczynu. 3 miejsce to jest bądź co bądź przegrana, jest to wielkie osiągnięcie, które należy doceniać ale niestety to jest z punktu widzenia czy kibica czy tym bardziej piłkarza przegrana. Dojście tak daleko bez zwycięstwa boli bardziej niż odpadnięcie po fazie grupowej czy niezakwalifikowanie się do turnieju. Dlatego kibice Argentyny mają prawo wymieniać Maradonę przed Messim bez względu na indywidualną jakość, chociaż przecież przepaści wielkiej tak naprawdę nie ma, a Polacy Grzegorza Lato przed Lewym już nie za bardzo.
0
A coś z piłki klubowej pamiętacie?
0
Mieliście okazję oglądać albo pamiętacie jakieś " dwucyfrówki " ? Ja z osobiście przez siebie oglądanych wymienię 10:0 Polaków z San Marino oraz 10:2 Realu z Rayo Vallecano Paco Jemeza. ;)
0
Właśnie mi się wydaje że na Camp Nou nie mają mokro, osiągają lepsze wyniki niż na Bernabeu. :D
1
Hahaha, to akurat jest genialne!
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
4
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.
1
Wolę polskie gówno w polu, niż fiołki w Neapolu! :D
0
Girone chce oglądać :D
0
Miłego dnia.
0
Myślałem, że Barcelona stara się zdobyć trofea dlatego, że mają do tego aspiracje i po prostu pragną powiększyć swoją gablotę, a nie dlatego, żeby utrzeć nosa Cristiano i Mou. Ale ciekawa teza.
0
Zgadzam się. Święta racja. Ale niestety ma się ona nijak do tego, że z Cristiano indywidualnie nie może się równać nikt oprócz Messiego i taka jest prawda, im szybciej się z tym pogodzisz tym lepiej :D
0
A ja to na przykład lubię taki typ osobowości. Uwielbiam ludzi, którzy w dupie mają to, co pomyśli opinia publiczna i doceniają samych siebie, skoro mają do tego powody. Silny charakter.
0
Który z tych wyżej wymienionych piłkarzy wyrobił takie kosmiczne liczby? Człowieku, Ronaldo strzelił 116 goli w Lidze Mistrzów i strzeli jeszcze więcej, jest najlepszym strzelcem Realu Madryt w historii, w La Lidze tylko Messi, który gra w tych rozgrywkach dłużej ma od niego więcej goli. Obudź się.
1
Ronaldo jest typem ekstrawertyka. Zna swoją wartość i po prostu wyrzuca to z siebie do mediów, bo wie, że daje mu to popularność. Myślisz, że dlaczego Ronaldo sprawdza się w wielu branżach? Jest zarówno piłkarzem, modelem, biznesmenem... jest zwierzem medialnym. On od małego musiał starać się wejść na szczyt, pracował jak tur żeby stanąć tu, gdzie się obecnie znajduje. Ma prawo doceniać to, że ciężką pracą doprowadził się na szczyt i to robi, po prostu nie ukrywa tego, co myśli. Ja go za to bardzo szanuję. Jaki jest Messi? Jest wycofany i daleki od kontrowersji. Zawsze był to niezwykle utalentowany chłopak i pozostawał z daleka od medialności. Introwertyk bardziej. Ja, jako że jestem bardziej ekstrawertykiem popieram Cristiano i nie rozumiem ludzi, którzy go krytykują za to, że jest sobą, po prostu jest sobą, a nie udaje kogoś, kim nie jest.
0
Jak można nie widzieć przemiany u Ronaldo w ciągu ostatnich 2 lat? Dla niego właśnie teraz największą wartość ma drużyna, on specjalnie odpuszcza sobie niektóre mecze, żeby dać drużynie więcej w najważniejszej części sezonu. Myślisz, że jakby bił się o jakieś Pichichi to pozwalałby Zizou zostawiać go poza kadrą na plus minus 10 meczów w tym i tamtym sezonie? Druga sprawa to to, że Cris zaczął cieszyć się golami kolegów, to już nie jest ta złość po strzelonym golu innego zawodnika, stał się liderem pod każdym względem. Oddany karny Benzemie, żeby ten nabrał pewności siebie to potwierdza. Ludzie się zmieniają, a przemianę Cristiano na zawodnika, który pracuje dla drużyny widać aż nadto, tylko zauważy ją ten, który chce ją widzieć, a nie jest zaślepiony nienawiścią do Portugalczyka.
0
Szczerze? Ogólnie zawsze bardziej podobały mi się pomysły na koszulki Barcy niż Królewskich. Może to wynika z mojej niechęci do Adidasa, oraz tego, że jestem fanatykiem firmy Nike.
0
To znaczy, ładne były, oko mogły cieszyć. Ale jak dla mnie to kolorystycznie do Barcy nie pasowały. Może nie znam historii, ale niebieski i czerwony nie wydaje mi się charakterystyczny dla waszego klubu. Co innego kolory Blaugrana, które były ujęte właśnie na trykocie z sezonu 2012/13.
2
Z 2014/15 były mega. Zgadzam się.
1
Jeśli chodzi o stroje Barcelony na dany sezon, najbardziej podobały mi się te z sezonu 2012/13. Mieliście wtedy chyba najładniejsze stroje jakie widziałem, aż żałowałem, że nie dane mi było ich wtedy zakupić, nie wypada przecież kibicowi Królewskich chodzić w stroju Blaugrana. Kolorystycznie też jakoś najbardziej pasowały do klubu, żywy, jasnobordowy kolor plus ciemny granat, nie to, co te z ubiegłych rozgrywek, czerwony i niebieski? Nie wiedziałem co to ma wspólnego z tradycją FC Barcelony. I ten krój, nieziemski, ogólnie genialnie to wyglądało.
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
0
Dokładnie. Ostatniego " łatwiejszego " rywala Real wylosował dokładnie 2 lata temu w ćwierćfinale, był to Wolfsburg. Od tych 2 lat przed każdym losowaniem większość wyraża się prześmiewczo że Królewscy trafią na Romę, Sevillę czy inne Szachtary, a los to weryfikuje, City, Napoli, Bayern, Atleti, PSG czy teraz Juve. Ech, te teorie spiskowe o ustawionych losowaniach, mam nadzieję że się w końcu skończą.
0
Moje serce nie wytrzymałoby tego. Zawał w którymś z meczów murowany. :D
0
Myślę, że może być odwrotnie. Od poprzedniej edycji Real nie trafia już na łatwych przeciwników, samych gigantów losują.
0
Przecież Barca od dawien dawna była jednym z dwóch najlepszych klubów świata i była co roku jednym z głównych faworytów do wygrania Ligi Mistrzów. O jakim braku doświadczenia tu mówisz?
0
Od strony kibica Realu najbardziej nie chciałbym trafić na Juventus, nie ze względu na strach, chociaż jest ryzyko że strzelą bramkę lub dwie w pierwszym meczu i obrona Częstochowy do końca dwumeczu. Nie chciałbym na nich trafić po prostu na atrakcyjność widowiska, jest to najbardziej defensywnie grająca ze wszystkich pozostałych ekip. Uważam, że City ma za małe doświadczenie, żeby powalczyć o trofeum, ten sam przypadek co PSG. Jak trafią na Barcelonę lub Królewskich to według mnie na pewno odpadną. Namieszać może Bayern Heynckesa, i to tu upatrywałbym faworytów. Barca, Real i Bayern. Według mnie na 99% Ligę Mistrzów wygra ktoś z tej trójki.