22

a w roku poprzednim mieliśmy łatwą drogę? ;)
1/8 Mistrz Anglii, 1/4 Mistrz Francjii, 1/2 Mistrz Niemiec, Finał Mistrz Włoch... da się? Da :)

18

Niby dlaczego mamy się przygotować na porażkę?

0

A ja mam wrażenie, że to będzie to wyjątkowo łatwy dwumecz. Arsenal wydaje się być drużyną która praktycznie nie ma się czym przeciwstawić... "autobusu" nie postawią bo takowego nie mają, jeśli zaś pójdą z nami na wymianę ciosów to będzie to dla nich istne samobójstwo.

2

Najlepsza możliwa opcja... chłopak młody, ale już prezentujący odpowiedni poziom, ograny w Hiszpanii, mało kontuzjogenny i ogólnie pasujący stylem do nas ( Francuz potrafi coś więcej niż wywalić piłe na oślep...). W mojej opinii Laporte dysponuje znacznie większym potencjałem aniżeli przykładowo dość przehajpowany Varane.
Z Baskami nigdy łatwych negocjacji nie ma ("klauzula albo wypad") ale Laporte wart jest "zachodu". Jeśli ktoś ma wzmocnić naszą obronę to tylko Francuz!

8

Neymar, Suarez i Messi ocena w dół! Neymar za przerzucenie piłki nad rywalem, Messi i Suarez za sposób wykonania karnego! To jest brak szacunku do rywala.


Mam nadzieję, że jutro się "odkują" i będą napier*alać przeciwników rękoma i nogami jak to ma w zwyczaju "Maszyna" Ronaldo, który pokazuje właśnie czym jest szacunek dla rywala!

1

porównanie... jeden tercet gra dla trofeów, drugi jedynie dla chwały narcyza z Madery.

0

możemy narzekać na częstotliwość tego typu artykułów, a głównie na ich sens, ale na ojca Neymara należy brać poprawkę. Mam nadzieję, że Neymar nieprędko opuści Barcelone ale boje się co chodzi po głowie Neymara Seniora...

0

mam nadzieję, że nowy Cafu/Lord Douglas zagra :) specjalnie dla Niego obejrze ten mecz!

1

Edmilson za to był sztandarowym przykładem czarnej owcy na boisku (pod warunkiem, że akurat jakimś cudem był zdrowy). Do teraz nie mogę pojąc co tak słaby piłkarz robił w druzynie Rijkaarda.

Marny środkowy obrońcy, jeszcze marniejszy DM, gość bez szybkości, zmysłu taktycznego z techniką na poziomie Oleguera... więcej pozytku z niego mieli nasi przeciwnicy.

A wypowiedziami o "czarnych owcach" pokazał, że też i mózg miał czesto kontuzjowany...

Jeśli widzisz w tej postawie bohaterstwo to polecam przypomnieć sobie co mówili na ten temat wtedy Puyol, Xavi czy Iniesta.

0

zapytam co dały te wypowiedzi Edmilsona? W jaki sposób przyczyniły się do poprawy sytuacji?

z takimi rzeczemi nie "lata" się do prasy. Był wystarczajaco duży smród "w szatni" by darować sobie wywlekanie tego na światło dzienne.

Wszyscy doskonale wiedzieli, że Deco z Ronaldinho nie tylko baluja po nocach ale i prawdopodbnie wciagają koks, nikt od tak nagle nie zaczyna symulować kontuzji by czasem nie wpaść na kontrole dopingową po treningu... ale należało z tym poczekać do końca sezonu i wtedy grzecznie im podziękować.

Edmilson w tej sytuacji potwierdził, że nie tylko nie miał umiejetności i zdrowia ale i też mózgu

0

Larsson jeśli dobrze pamietam też "urwał kolano" w 2004 ;)

0

gdy kopał doły pod swoimi kumplami z drużyny też go lubiłeś?

pamietasz aferę o "czarnych owcach"?

Nie wiem kto o zdrowych zmysłach proponuje pracę w klubie takiemu kretynowi :/

1

i pomyśleć, że kilkanaście lat temu Valencia wygrała Lige mając ( o ile się nie myle) 68 bramek... teraz najlepsi piłkarze strzelając w pojedynke niemal tyle :) ależ piłka się zmienia :o
co do Gryzonia to komentarz jest zbędny... od zawsze byłem jego zwolennikiem i od czasu transferu Zambrotty żaden inny transfer nie wprawił mnie w taką ekscytacje :)

0

początek miał świetny i nawet nie mam na myśli strzelonej bramki, a ogólnie kapitalną gre.

Teraz gra najwyżej średnio, choć rozgrzeszam go o tyle, że raczej regularna gra mu nie grozi, a to wydaje się niezbedne by wrócić do pełni dyspozycji po tak długiej kontuzji. Myslę, że i tak z Vermą pożegnamy się po sezonie nawet bez wzgledu na to jak potoczy się sytuacja z Bartrą

0

W encyklopedii przy haśle "kontuzja" mogłoby widnieć nazwisko tego Pana. Przy nim nawet nasz Vermaelen wydaje się byś okazem zdrowia.
Szkoda mi Tomka bo przeklęte kontuzje nie pozwoliły mu tak naprawdę nigdy w pełni wykorzystac swojego talentu, a szkoda bo przykładowo w BVB z przyjmenościa oglądało się Rosickiego.

0

Co do kolejnych rekordów... chyba nikt nie sądził, że ktokolwiek (nawet Messi) może pobić rekord z roku 2012 i 91 goli, tymczasem na obecnym etapie rozgrywek Leo ma więcej bramek aniżeli 4 lata temu :)

bariera 100 bramek w roku kalendarzowym? W każdym innym wypadku powiedziałbym: "wyłącz FIFE/PES-a", ale w wypadku Messiego? Impossible is nothing :)

3

przypomnę tylko, że przydupasy Rosella wytoczyły kilka lat temu sprawe Laporcie o to, że ten przehulał klubową kase (było tego podobno ledwie kilkaset euro) na hotel, alko, dziwki i koks :) niezła hipokryzja co?

jak się to ma do smrodu wokół transferu Neymara gdzie w grę wchodzi kilkadziesiąt mln euro? Można by stworzyć dłuuugą listę pretensji do obecnego zarządu ale w mojej opinii na pierwszy plan wysuwa się kompletny brak transparentności ... Neymar za chwile zakończy swój 3 sezon w Barcelonie, a my nadal nie wiemy ile tak naprawdę nas kosztował.

szkoda, że tryplet przesłonił cules w Barcelonie faktyczną nieudolność obecnego zarządu :/

1

co do postępu pełna zgoda, sam jest pod wrażeniem jak Sergio się rozwija. Co się tyczy "typowego DM-a"... w mojej opini Sergio od początku imponował wyszkoleniem technicznym i poziomem gry do przodu, problem był jednak taki, że ocenialiśmy go przez pryzmat Yaya Toure, który motorycznie i siłowo bije Busquetsa na głowe.
Aż strach sobie wyobrazić w chwili obecnej grających razem Sergio i Yaya, mieszanka absolutnie wybuchowa :)

0

Kolejny mecz który utwierdza mnie w przekonaniu, że Sergio to obok Messiego nasz najważniejszy piłkarz, a może i nawet zaryzykowałbym stwierdzenie, że najważniejszy.
Od początku byłem jego wielkim fanem, niejednokrotnie broniłem go przed atakami pseduo znawców chcących głowy Pepa za to, że ten wystawia Busquetsa kosztem Yaya Toure, przypuszczałem że "rodzi" się nam wspaniały piłkarz, ale poziom do jakiego doszedł Segio przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Prawde mówiąc gdyby w chwili obecnej z Barcelony miał odejść ktoś z dwójki Messi/Sergio, miałbym dylemat...

2

uwielbiam, ubóstwiam i wielbie Sergio, w mojej opini obok Leo nasz najważniejszy piłkarz... ale wczoraj był tragiczny i ocena 4 zakrawa na żart ;) jego udane zagrania mozna policzyc na palcach jednej ręki, ocena 2 max!

Reszta ocen ok, choć Masche 1 oczko w dół za pomysł by pod presingiem rywala próbować podawac.

Drugi mecz z rzedu na wlasne zyczenie tracimy bramke. Ja rozumiem, ze jestemsmy Barcelona i gramy w "dziadka" jak nikt na swiecie ale nieraz trzeba poprostu wyje*ać piłke dalej niż się widzi.

1

no cóż... stara trenerka szkoła i w sumie wymierający gatunek trenerów którzy nie pozwolą nawet największym gwiazdom wchodzić na głowę.

Nigdy nie zapomne jak w 2002 roku Van Gaal kazał spieprzać Rivaldo, wtedy chyba najlepszemu piłkarzowi świata, świeżo upieczonemu Mistrzowi Swiata, który kilka miesięcy wcześniej odbierał Złotą Piłke... cały Van Gaal :)

4

Spokojnie kolego z tymi bluzgami pod adresem Van Gaala. Też nie jestem jakims wielkim fanem Holendra ale troche więcej szacunku do naszego dwukrotnego trenera, do faceta który wprowadził do pierwszego zespołu Xaviego, Puyola czy Inieste... dwóch mistrzostw z lat 98-99 też nikt Van Gaalowi nie zabierze.

Z Valdesem to faktycznie dziwna spraw i smród wokół tego jest spory, nie nam jednak oceniać kto w tej sytuacji więcej zawinił

4

Di Maria? Kilka dni później na SB gdyby nie Valdes była by Manita dla Realu po 30 minutach. Z Liverpoolem? Było to w 1/8 LM gdzie cały zespół grał tragicznie, a przykładowo Ronaldinho nie wykorzystał na Anfield dwóch sytuacji sam na sam, gdzie jedna z nich dałaby nam awans. Z Villa? Jasne, że zawalił te sytuacje ale to nie były mecze gdzie traciliśmy szanse na trofea.
NIGDZIE nie napisałem, że Valdes nie popełniał błedów, natomiast nie będę się godził na szydzenie z Niego bo absolutnie na to nie zasługuje. Zrobił dla nas mnóstwo dobrego i kilkanaście wpadek w tak długiej karierze nie mają prawa rzutować na rzeczywisty obraz Valdesa jako jednego z ojców sukcesów w latach 2004-2014

3

szkoda czasu kolego. To kolejny 10 latek co kibicuje Barcelonie od 15lat... takim nie wytłumaczysz. Valdes jest słaby, Valdes się wypiął, Valdes miał złoty róg bla bla bla. Banda troli i idiotów

6

ze słabym ogniwem na jakiejkolwiek pozycji żaden zespół nie jest wstanie wygrać takiej ilości trofeów jakie były udziałem ekipy Rijkaarda i później Guardioli.
Co ten "słaby" Valdes rzekomo zrobił by tak o nim mówić? Jakie ważne mecze nam zawalił? Bo jak przykładowo pamiętam jak w dwóch finałach LM wyciągał sytuacje sam na sam z takimi "przeciętniakami" jak Henry czy C.Ronaldo... może przypomnimy sobie półfinał LM z roku 2009 gdy wyciągnął 4!!! sytuacje sam na sam z "cieniasem" Drogbą...
Tak swoją drogą poprzyj swój rzekomy fakt jakimiś argumentami bo pisanie w stylu "tak jest bo tak jest" czy "taki jest fakt" jest strasznie słabe :/

7

Brak słów na poziom komentarzy i "szacunek" jakim rzekomo kibice Barcelony darzą żywą legende klubu...
widać dzieciarnia nie pamięta jak przez lata Barcelona miała wyjątkowego pecha do bramkarzy i męczyła się z takimi wynalazkami jak Hesp, Dutruel, Reina, Enke (przy całym szacunku do nieżyjącego Niemca) Bonano czy Rustu. To Valdes przywrócił wiarę w to, że niemal dekadę po Zubizaretcie Barcelone może mieć bramkarza na odpowiednim poziomie. Ale skąd dzisiejsze zastępy pokolenia BravoSport mają to pamietać?
Za Valdesa 3mam kciuki, jest na zakręcie swojej kariery ale jest jeszcze stosunkowo młody i ma czas by wyjść na prostą.
A małolatom proponuję trochę poczytać o Valdesie i przykładowo obejrzeć Gran Derbi z sezonu 2003/2004 gdy wygraliśmy na Bernabeu 2-1... wtedy moim zdaniem Valdes przeszedł chrzest bojowy po którym wiedziałem, że mamy bramkarza na lata.
Więcej szacunku do najlepszego bramkarza w historii tego klubu.

1

Veratti alternatywa dla Pogby... to tak jak Audi R8 byłoby alternatywą dla Hyundai Coupe :/

ile jeszcze temat przereklamowanego Francuza będzie wałkowany? Pisałem o tym już kiedyś... oglądajcie całe spotkania Juve czy repr. Francjii, nie zaś kompilki na youtubie, a przekonacie się jaki jest prawdziwy obraz Francuza!

Swoją drogą widać teraz dosknale ile wart jest Pogba gdy nie harują na niego Pirlo i Vidal. To jest zupełnie inny poziom niż Veratti, oczywiście kompletnie nieporównywalny.
Osobiście 3mam kciuki by Perez kolejny raz błysnął i wywalił kogoś z trójki Modric/Kroos/James i w jego miejsce kupił przereklamowanego Pogbe, od Barcelony zaś jak najdalej zarówno z samym piłkarzem jak i jego szurniętym agentem.

0

Sentyment i sympatie powinien mięć każdy kibic Barcelony, natomiast panuje wśród nas przesadne idealizowanie Brazylijczyka, który tak naprawdę miał w naszych barwach 2, może 2,5 roku na dobrym poziomie, dodatkowo rozstał się z klubem wyjatkowo niesympatyczny sposób.
Przykładowo z tejże ery uważam Eto'o za znacznie ważniejszego piłkarza, który oczywiscie nie był tak efektywny, natomiast był cholernie efektywny i decydujący w najwążniejszych meczach. Ronaldinho z głową i mentalnoscią choćby takiego C.Ronaldo (nie jestem jego fanem ale etyki pracy i chęci samodoskonalenia może mu pozazdrościć każdy) miałby szanse zostać jednym z najlepszych piłkarzy w historii Barcelony i ogólnie jednym z najlepszych w historii piłki.

0

przyczepiłem bo mam ku temu pełne prawo! Zadaniem piłkarza jest GRAĆ!
Wiadomo, ze zdarzają się kontuzje czy inne wypadku losowe które powoduja, że dany piłkarz nie może grać i jest to całkiem normalne, natomiast gdy życie poza boiskowe wpływa na formę sportową to jest już to problem.
Tak było w wypadku Ronaldinho i tak tez jest nadal, wystarczy spojrzeć jak "długo" trwają przygody Brazylijczyka z kolejnymi klubami w ostatnich latach. Z Fluminense podpisał bodajże w lipcu kontrakt, a w październiku już go rozwiązano... przypadek?
Do Roniego mam też o tyle duży żal, że zaczął tak obficie balować w momencie gdy drużyną tak bardzo go potrzebowała, gdy mieliśmy mnóstwo kontuzji, konflikty w szatni, brak twardej ręki Rijkaarda :/
A i też tak czysto po ludzku, jako fan piłkie noznej żałuję że facet z takim potencjałem mógł osiagnąć znacznie więcej bo oglądanie go było czystą przyjemnością, szczerze mówiąc Ronaldinho był chyba jedynym piłkarzem jakiego widziałem który swoją magia mógł równać się niedoscignionym moim zdaniem Bergkampem.

0

26 letni piłkarz obdarzony takim talentem nie traci formy "od tak". Jego życie prywatne w czasie gry dla Barcelony nie było tylko jego sprawą ale i każdego kibica Barcy, gdyż rzutowało ono na jego grę, a w sumie można powidzieć na brak tej gry za względu na symulowanie kontuzji.
Tak więc "geniuszu" taka postawa Ronaldinho powoduje, że straciłem do Niego wiele sympatii i szacunku, podczas gdy jego koledzy dostawali wpie*dol na Santiago Bernabeu 4-1 czy odpadali z LM z Manchesterem United, teoretycznie zdrowy Ronaldinho im nie pomagał, nie grał, tylko symulował kontuzje by czasem nie wpaść na kontrole antydpongowe czy to przy okazji meczów czy treningów.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?