KingLeonidas
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
29 obserwujących
13 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
wpwelement
Kasa to chyba jedyny argument. Masz rację. Tylko pytanie czy warto się rozmieniać na drobne w takim wieku, gdzie można jeszcze spokojnie 5 lat grać na swoim poziomie? Na emeryturkę jest za wcześnie. Żaden mocny klub go nie kupi, bo po co komu taki bramkarz, skoro mają lepszych w swoim szeregu. Na ławkę kupowac Valdesa? Zostaje tylko kierunek egzotyczny, gdzie palmy, plaże, koktajle z parasolkami, podwojenie zarobków i pewny pierwszy skład.
0
juliancarax
Trzeba kilka razy przeczytać, żeby zrozumiec wszystko, ale ogólnie zgadzam się ;) Nie będę narzekał na żadnego nowego bramkarza, bo trzeba dać mu szansę pokazania się przez dłuższy czas. Czy bedzie to ktoś z Barcy B, czy ktoś z zewnątrz, decyzje zarządu uszanuję. Po prostu mam swojego faworyta na to miejsce i już. A mówię o nim, bo nie beda za niego zdzierać jak Cygan za matkę i zapewne sam byłby chętny do gry tutaj.
0
Eoren
Zgadzam się. Zarząd powinien latem go sprzedac. Valdes może się tłumaczyć na wszystkie sposoby, ale wg mnie zachował się źle. Z jednej strony jest fair: powiedział wcześniej, zdążą się przygotować, jak sprzedadzą, to jeszcze zarobią. A z drugiej sporo ryzykuje: pewnie myśli, że nadal będzie pierwszym w Barcelonie i bedzie nietykalny, moze się zdziwić jak podzleli los Llorente, jak mu się nie uda w innym klubie i trafi na ławkę, to bedzie miał chyba zamkniętą droge powrotną do Barcelony.
Skoro już mowa o kandydatach, jest ich sporo. Oczywiście mówimy o tych realnych do wyciągnięcia. Ter Stegen, Muslera, Rui Patricio, może wspomniany Stekelenburg. Dla mnie jednak kandydat nr 1 to Forster z Celticu.
0
juliancarax
Wystarczy, że będzie umiał podać do najbliższego zawodnika, a w sytuacji zagrożenia wykopie balona na trybuny. Już nie pamiętasz ile razy w takich sytuacjach bramkarze Barcelony podawali na siłe do kogoś z obrony? Ile nas to kosztowało bramek i groźnych sytuacji? Poza tym chłopak jest młody, szybko się uczy i swoim zasięgiem ramion bardzo by pomagał przy stałych fragmentach gry. Skoro potrafił w pojedynkę zatrzymac Barcelonę, ma znakomity bilans w lidze i jest wg mnie jedynym solidnym zmiennikiem Harta w reprezentacji to ja go chcę.
0
Y4Qb
I tak i nie. Są piłkarze, którym można stawiać pomniki za życia, których przywiązanie do klubu i oddanie powinno być wzorem do naśladowania. Oby Victor trafił na takiego menadzera, który nie będzie dawał pierwszego składu za nazwisko czy osiągnięcia, a za aktualną formę. Ciekawe czy zepnie pośladki i poprawi swoją skuteczność obronionych strzałów. Bo jak na razie jest z tym kiepsko.
Geble
Całkiem moźliwa sytuacja. Choc z drugiej strony Elrond Rosell potrafi zamieszać i bedzie się targował ;)
0
Geble
niczego mu nie chcę odbierać, bo zasłużył sobie na szacunek i przez lata był ważnym ogniwem. Ale jego decyzja rozczarowała mnie tak samo jak zarząd. Tak się nie powinien zachować, a jeśli już nie chciał przedłuużać kontraktu, to powinien poczekac rok i dopiero wtedy to ogłosić. Teraz niestety nie pozostawił sobie innej możliwości jak sprzedaż w letnim okienku.
0
Xavi6:)
Chyba masz na mysli grę nogami, bo jeśli chodzi o jakieś spektakularne wyjścia i przecinanie dośrodkowań to Valdes do elity nigdy nie należał.
0
wpwelement
No jeśli przez tyle lat on dużo nie zarobił, to naprawdę go podziwiam za umijętnośc wydawania kasy. Teraz dostałby podwyżkę w Barcelonie i spokojnie zakończyłby karierę w swoim domu. Mógłby zostać w klubie, trener, menadzer cokolwiek. Czyli nadal zarabiac niezłe pieniądze. Za to co klub zrobił dla niego x lat wstecz, to powinien być dozgonnie wdzieczny. Dostał tyle szans, nie wywalili go na zbity pysk, nie posadzili na ławce po błędach, cały czas miał wsparcie i zapewniony pierwszy skład. Czy można chcieć czegoś więcej? Najlepiej się teraz wypiąć i szukac kasy?
0
Geble
Tak się już mu chwilę przyglądam, bo jakby nie było jestem Celtem, tak w piłce jak i w koszykówce. Myślę, że w ramach zgody między obydwoma klubami jest szansa na transfer. Forster broni jak na swoje gabaryty naprawdę imponująco. Coś a'la Cech.
0
Geble
Puściłem wodze fantazji trochę ;) Courtois? Dla mnie to też znakomity bramkarz, ale Chelsea go raczej nie odda. Ja mam na oku pewnego młodego golkipera, z którym Barcelona miała wielki problem w meczu Ligi Mistrzów. 25 lat skończy niedługo, wielki chłop z wielkimi rękami, zasłania więcej niż inni, dobrze gra nogami, powoływany do reprezentacji Anglii, znakomity bilans w lidze. Wiesz już o kogo chodzi?
0
[Niezbyt poważnie z przymrużeniem oka]
Czyli Valdes przez półtora roku ma sobie ot tak zarabiać pieniądze niespecjalnie się starając? Żałosne zachowanie naszego portero. Tak odpłaca za lata zaufania, gdy większość wieszała na nim psy za jego tragiczne interwencje? Sprzedać go w lecie, a do pierwszego składu dołączyć Oiera lub Masipa. Nie przedłużać kontraktu z Pinto, tylko postarać się trzeba o jakiegoś klasowego bramkarza w niezbyt zaawansowanym wieku. Najlepiej takiego, który jest ostoją swojego zespołu. Wysłać do Madrytu Rosella niech załatwi transfer Ikera i Ramosa. Sprzeda się Alvesa póki jest obiektem marzeń dla szejków i Ruskich, a Ramos zabezpieczy środek i prawą stronę. Obydwaj są pokłóceni z Mou, Perezowi szkoda płacić 20 baniek kaucji za zerwanie umowy, więc możliwe, że Jose zostanie na kolejny sezon. Po co się mają chłopaki z nim męczyć, lepiej grać z kolegami z reprezentacji w spokojnej atmosferze. Sprzedać JdS i Cuence. Do składu wróci Afellay. Sprzedać Alexisa jak ktoś da za niego powyżej 20 baniek.
Podsumowanie: Sprzedaż: Valdes +15mln, Pinto za darmo, Alves +25mln, JdS +3mln, Cuenca +3mln, Alexis +20mln, Fontas +2mln, bilans +68 mln euro
Strefa marzeń: Casillas+Ramos - 80mln, Masip lub Oier za darmo, Rafinha za darmo, Afellay powrót z wypożyczenia, Muniesa powrót po kontuzji, Neymar - 40mln, bilans -120mln euro
Bilans 120-68= wydatek 52 mln euro na zabezpieczenie na co najmniej na 2 sezony.
Skład 25 osobowy:
BR: Casillas, Masip lub Oier,
OB: Adriano, Alba, Abidal, Bartra, Pique, Puyol, Mascherano, Ramos, Montoya, Muniesa,
POM: Busquets, Song, Xavi, Iniesta, Fabregas, Thiago, Rafinha,
NAP: Messi, Villa, Pedro, Tello, Neymar, Afellay
plus armia młodych z La Masii.
[koniec żartów]
0
Wg mnie Barcelona zadziwiła i podbiła świat mając w ataku Eto'o i Henry. Ten pierwszy sezon pracy Guardioli rzucił na kolana wszystkich. Później był sezon gorszy ze Zlatanem. Zaczęło się podporządkowywanie wszystkiego pod Leo. Przyszedł Villa, dodał szczyptę magii i znów Barcelona grała bajecznie. Podsumowując tiki-taka swoją drogą, a czary w ataku swoją.
0
Bez wątpienia legenda. Jeden z lepszych napastników w historii Barcelony. Biegał za dwóch, strzelał sporo bramek, zdecydowany i szybki - typowy środkowy napadzior z krwi i kości.
karolbiolyFCB
Nie da się strzelić gola w każdej sytuacji. Każdy piłkarz marnuje sporo okazji. Ale porównanie Samu do Alexisa jest obrazą dla tego pierwszego.
0
Leo Messi :D
W tym właśnie problem, że jednak widział jego pełnię umiejętności. I w Udine i w Barcelonie. Krytyka jest zasłużona.
destro
Nie tak dawno był jeszcze Maxwell. Inna pozycja, inny potencjał, inne pieniądze, ale tak samo potrafił spartolić wszystko ;)
0
Leo Messi :D
A czy Julek jest zawodowym piłkarzem z pensją 5 mln euro rocznie grającym w czołowym klubie świata? Jeśli nie, to czemu porównujesz jego umiejętności (których zresztą nie widziałeś, a jednak je wyśmiewasz) do umiejętności Alexisa?
0
julian
Otwieram lodówkę, a tam Alexis marnuje "setkę".
0
Ratamahatta
A może jest to krytyka poparta niezbitymi dowodami? Poza tym zdziwiłbyś się kogo można spotkać na CN.
0
angena
Gwizdy na CN można było kiedyś usłyszeć dużo częściej niż teraz. Teraz większość kibiców na meczu to pikniki. Wpadnie gol, to się cieszą, a reszta czasu to zabawa multimedialnymi gadżetami. Dawniej BN nie oszczędzali gardeł i potrafili wygwizdać niejednego. teraz teoretycznie nie mogą wchodzić na stadion.
0
Geble
Oglądam właśnie powtórki i faktycznie Thiago mógł podać i do prawej i ewentualnie do lewej. Mógł nawet do Pinto wrócić. Jakoś podczas meczu wydawało mi się, że był w gorszej sytuacji.
0
Alexisa w tamtym sezonie broniłem, bo strzelał więcej bramek, był to jego pierwszy sezon, miał 2-miesieczną kontuzję, co chwilę zdarzały się mu kolejne urazy, ale mimo to grał nawet przyzwoicie. Teraz jest na dnie i tylko od niego zależy, czy się od niego odbije, czy zostanie wystawiony na listę transferową.
Trzeba mu pomóc? Tak trzeba. Tylko jak?
0
Nie wygraliśmy, bo:
- Alexis nie strzelił w sytuacji, gdzie nie dało się spudłować. Bramka na początku ustawiłaby przebieg meczu tak jak w niedzielę. Puyol chwilę później pokazał jak powinien zachować się rasowy snajper. Szkoda, że wcześniej był spalony,
- Pinto, tak jak Valdes nie może po prostu kopnąć daleko piłki, nawet gdzieś w trybuny. Podał do Thiago, gdy ten miał na plecach zawodnika gości. Sam Thiago również popełnił błąd, ale wg mnie większą winę ponosi tutaj portero.
- koszmary Pepa wracają, znów przy jednobramkowym prowadzeniu zawodnicy chcieli dowieźć wynik do końca. Tym razem rywal grając w osłabieniu po raz kolejny wykorzystał stały fragment gry i złe ustawienie obrońców.
Szkoda, bo można było jechać dużo spokojniej do Malagi na rewanż, a tak to trzeba będzie rzucić wszystkie siły na kolejne spotkanie. Niech już wróci Villa, bo przyda się z przodu. Ktoś w końcu musi strzelać.
0
Nie jest powiedziane, że Ci sami kibice za miesiąc nie będą machać białymi chusteczkami w kierunku Chilijczyka.
0
zdf
Trzecie konto tutaj. Naprawdę nie masz nic lepszego do robienia w życiu?
0
Sergio - opis wskazuje na to, że był najlepszy na boisku. Wraz z Pique
Iniesta - czy teraz zostaje się zawodnikiem meczu za pokaz "magii"? To chyba nie był konkurs wrażeń artystycznych, tylko mecz piłki nożnej. jego statystyki również nie powalają na kolana. 12 strat - efektywność niezła?
Messi - 17 strat, słusznie skrytykowany, a nie chwalony tak jak Iniesta. Dla mnie ten mecz Barcelonie wygrał Leo. Nie był to jego mecz życia, ale przyczynił się bardzo do zwycięstwa na trudnym terenie.
Pedro - Nie zrobił nic, co powinno podnieść mu ocenę. Widoczny na boisku kilka razy. Podobnie jak sędziowie liniowi.
0
Troche się obawiam tego małego wariata z Malagi Buonanotte. Jak wszedł w niedzielę, to narobił trochę zamieszania. Może zobaczymy Saviolę na boisku. Ciekawe w jakiej formie jest Królik? Fajnie by było jakby Barcelona nie straciła bramki i mogła spokojnie jechać na rewanż.
0
lros
Niestety nie raz widzi się drużyny, które przyjechały po najmniejszy wymiar kary. Walkę przegrywają w głowach, a ambicje zostawiają w szatni.
0
Widzę, że znów ta sama dyskusja. Nie ma czegoś takiego jak antyfutbol. Jedni grają z kontry cały mecz, drudzy strzelają na początku i staraja się dowieżć wynik do końca, trzeci decydują się na grę "akcja za akcję", kolejni grają na utrzymanie piłki jak najdłużej, następni atakują i chcą wygrywać wysoko. Ile drużyn - tyle taktyk. Każda ma na celu uzyskanie jakiegoś założonego rezultatu: zwycięstwa, remisu, niewielkiej porażki, itd. Dostosowanie się całego zespołu do narzuconej taktyki jest trudne i wymaga wielkich umiejętności a także zazwyczaj sporego nakładu sił. Każdy też gra to, co potrafi najlepiej, na tyle, na ile jest dany zespół stać. Piłka nożna to bardzo popularny sport na całym świecie. Mecze ogląda miliony kibiców. To normalne, że nie wszystkim bedą podobać się te same zespoły i ich gra. Ile głów, tyle różnych upodobań. Każdy ma do tego prawo. To tak jak z kobietami. Jeden woli blondynki, drugi brunetki, trzeci rude, czwarty mądre, piąty ładne, nastepny szczupłe i tak można w nieskończoność wymieniać.
0
Większość z nich nigdy nie powącha pierwszego składu. Odejdą prędzej czy później do innych klubów. Ale niech z każdego rocznika zostanie wyłowiony choć jeden diament. Choć osobiście wierzę, że tych zdolnych będzie więcej. Czy kiedyś zobaczymy wyjściową jedenastkę złożoną z 11 adeptów La Masii? Na pewno tak. Plus wszyscy zmiennicy pochodzący również ze szkółki? Pewnie nigdy. Barcelona nie wychowuje napastników i bramkarzy. Przynajmniej takich na światowym poziomie. Jest nad czym popracować w przyszłości.
0
CRUZ3R
Neymar jest trochę innym piłkarzem. Bardziej przypomina mi Tello niż Sancheza. Jeśliby trafił do Barcelony i grał jak Sanchez, to napewno spłynęła by na niego fala krytyki. Ale Neymar często bywa decydujący, czy w Santosie, czy też w reprezentacji. Zabierze się z piłką i w pojedynkę spróbuje strzelić bramkę, Alexis takiego "ciągu" nie ma. Co oczywiście nie umniejsza mu umiejętności. Po prostu nieco inny styl gry.
0
constantine16
My też lubimy Alexisa, też widzimy jego bieganie po boisku. Osobiście mu życze 30 bramek na koniec sezonu, żebym wreszcie mógł przestać go krytykować.
Ale z drugiej strony on nigdy nie grał w Barcelonie zgodnie z oczekiwaniami. Odkąd przyszedł nie zdarzyło mu się zagrać serii kilku meczów pod rząd gdzie byłby kluczową postacią zespołu. Raz na rok to nawet karabin sam wystrzeli ;) Brakuje mi u niego regularności. Możliwe, że po prostu nie wpasował się w styl Blaugrany. Próbuje, stara się, walczy, ale nic z tego nie wynika. Często wydaje mi się, że to nie jego bajka. Po prostu za wysoki poziom. Nadal w niego wierzę, lecz coraz częściej jego gra mnie po prostu irytuje.