0

Te 40 milionów szybko się zwróci. Koszulki, reklamy, sponsorzy. Neymar to już uznana marka reklamowa. Może nie tak jak Messi, Cris czy Becks, ale zdecydowanie jest w światowej czołówce. Niech co trzeci jego fan w Brazylii kupi koszulkę Barcelony. Poza tym ekspansja na Azję, no i Rosell będzie zacierał ręce po udanym interesie.
Potencjał sportowy Neymara? Wg mnie nieograniczony. Przypomina mi troche Ronaldo z zamierzchłych czasów. Ten brazylijski błysk, ciąg na bramkę, zabranie się z piłką. Brakuje tego w stolicy Katalonii. Alves i Adriano razem wzięci nie dają tego samego. Thiago jest bardziej Hiszpanem i w tym stylu został wychowany. Rafinha daje ten "powiew samby", ale jak na razie w drużynie rezerw. Neymar może w pierwszym sezonie zaszokować całą Europę. Tylko od niego zależy czy pozytywnie, czy negatywnie.

0

Jakie tu butne komentarze widzę. Co jeśli okaże się, że Messi naprawdę to powiedział? Przyznacie się do błędu?

0

Sytuacja jak dla mnie jest klarowna. Czekam na oficjalne wystąpienie samego oskarżonego, ewentualnie rzecznika zespołu czy samego Rosella. Tyle ataków, medialna nagonka, coraz więcej niewiadomych, oczernianie - trzeba to wyjaśnić publicznie. Nawet jeśli tak powiedział powinien zachować się godnie i przeprosić za swoje słowa. A jeśli wszyscy kłamią, to wytoczyć postępowanie sądowe przeciwko Punto Pelota i reszcie oskarżycieli łącznie z Callejonem. Tylko tak radykalne kroki zapobiegną kolejnym atakom. I w dupie mam pogorszenie stosunków z Realem. Prawdę muszą znać wszyscy. Prawomocny wyrok sądu rozwieje wszystkie wątpliwości.
Jeśli nie będzie żadnej reakcji ze strony Barcelony, to będzie to jednoznaczne przyznanie się do winy. Trzeba mieć jaja i przedstawić wszystkim swoją wersję, nawet jeśli stawia ona zawodnika klubu w złym świetle. Tylko tak postępują ludzie honoru. W obliczu popełnionego błędu potrafią się publicznie przyznać do niego.

0

juliancarax
To akurat była prowokacja, miałe jeszcze dopisać żonę Arbeloy, ale oficjalnie to zdementowała. I Ty się na to Mistrzu złapałeś? 1-0 dla mnie. Poza tym nie wierzę nikomu oprócz Puyola.

0

Nejdro
Czy Song jest takim twardzielem? Nie wiem. Myślałem o Toure, ale nie ma go już w Barcelonie. Na pewno Song dawałby więcej niż inni. Powinien wchodzić w takich meczach jak ten w środę na boisku i poustawiać niektórych. Oczywiście w ramach człowieczeństwa. Uderzenie barkiem, przypadkowe zderzenie się, podłożenie nogi, trzymanie mocno za koszulkę, nie myślę tutaj o wejściu wyprostowaną nogą w staw kolanowy. Takie zwykłe ustawienie do pionu Alonso, Arbeloy i innych.

0

juliancarax
Obejrzałem cały filmik i mam takie jedno pytanie: Czemu nikt na początku nie napisał "to jest piłka nożna - sport kontaktowy"? Przecież większość sytuacji była normalną grą w piłkę, z tym, że niestety sędzia nie prowadził spotkania w sposób konsekwentny. Ale przecież to nie jest wina Realu.
Musze coś napisać, bo mnie krew zalewa jak oglądam powtórki. Brakuje nam kogoś od "czarnej roboty" w środku, szczególnie w takich meczach. Kogoś, kogo by się bali przeciwnicy. Z którym nie chcieli by się zderzać, przepychać. Taki Busquets niestety sobie z tym nie radzi.

0

Kajehon potwierdza słowa Mesiego w kierunku Karanki. Będzie płacz.

0

u99artur
Mam kolegę Angilka, który wygląda, zachowuje się i pije jak Angilk (choć bliska przyjaźń z Polakami go "wzmocniła"). Przyznał się po cichu, że chodzi do pubów dla gejów, bo ma już dość oglądania meczów w normalnych pubach. Rozróby, bijatyki, napinki i przechwalanie się, latające rzeczy, oczywiście wśród kibiców jednego klubu. Ale jak przychodzą kolorowi, to się jednoczą ;) Tolerancja w grupie - nie znam takiego słowa. Inny przykład - Polska i mecz 4-toligowy między dwoma klubami, które mają "kosę". klatka z gościami zamknięta, cisza i spokój, wpada dla nich bramka, to miejscowych kilku cwaniaków rzuca do nich z 20 kg bananów i udają małpy. Grzywna 100 zł. Jakbym nie widział na własne oczy, to bym nie uwierzył.

0

whatis
Tak, ciekawe czy dostał bana na trzecim koncie tutaj. Naprawdę ostatnio wyprowadził mnie z równowagi i napisałem prośbę o blokadę.

0

Geble
Napisałes słowo klucz "otwarty futbol" - gdy dwie drużyny idą cały czas do przodu, cios za cios, to może to być nawet mecz w lidze mongolskiej ;) I tak warto go obejrzeć.
Zresztą są mecze dla koneserów futbolu i dla reszty kibiców.

0

whatis
Prosze Cię, świat nie kończy się na dwóch drużynach z Hiszpanii i pojedynkach między nimi. Nie wiem czy widziałeś mecz MU - LFC 2:1 nie tak dawno temu. 90 minut ataków z dwóch stron, walka Liverpoolu do ostatnich sekund o bramkę na remis. Sędzia gwizdnął koniec meczu i cieszyli się chyba tylko piłkarze Diabłów. Cała reszta (włącznie ze mną) chciała, żeby to widowsiko się nie kończyło. Powiem Ci, że emocji nie brakowało, jak ktoś ma słabe serce to odradzam oglądanie.

0

"Co nie podlega żadnej dyskusji, co widać czarno na białym, to fakt, że na świecie istnieją tylko dwie drużyny potrafiące przez 90 minut prezentować tak wysoki poziom, nie ustępując choćby na moment, nie zwalniając tempa gry nawet na minutę. To po prostu Real Madryt i Barcelona." - W tym miejscu przestałem czytać. Błądzimy panie Hunter, błądzimy.
Rasistowskie okrzyki? Trzeba to potępiać, ale gdzie ich w tej chwili nie ma? Anglia, Hiszpania, Francja, Holandia, Włochy, Niemcy - na stadionach tysiące wzorowych fanów, a znajdzie się grupka kilkudziesięciu idiotów, która zepsuje całą magię widowiska. Nie znam stadionu gdzie 100% kibiców zachowuje się poprawnie.

0

Bilanse, statystyki, talizmany - czyli jak odwrócić uwagę od wyniku i słabej gry. To, że kilka razy ktoś wypił sam połówke i tylko raz "spadł", nie znaczy, że kolejnym razem znów sobie poradzi. Trzeba grać, walczyć, nie dać się zdominować na początku. Statystyki meczu nie wygrają.

0

Dobre posunięcie. Nie pograłby za wiele w tej rundzie. A gdyby nawet był już na boisku, to zdecydowanie osłabiałby zespół. Życzę mu jak najlepiej, swoją drogą liga holenderska i sam Ajax to świetne miejsce dla niego. Mogłby tam już zostać na stałe. Nie żebym go zachęcał, ale powinien przemysleć te słowa ;)

0

ChampionLW
A później się obudziłeś i nie było Teleranka.
Wielcy znawcy piłki i emocji. Nawet gdyby dali sobie po mordzie, to za dwa dni dzwonia do siebie i się godzą na wspólnym obiedzie. W nerwach robi się różne rzeczy, później tego żałuje. Ale skąd wielcy znawcy sprzed monitora mogą o tym wiedzieć?

0

Geble
Wszystko się zgadza, właśnie dlatego żałuje i żałowałem Toure. Sergio pod względem walki wypada mizernie. To on się odbija od rywali, a nie rywale od niego.

0

Dumny Xavi - obejrzyj sobie pierwszą połowę. Potem przemyśl swoje słowa.

0

Szpakowski - "debiutant Lopez" powtarzane coś koło 9-10 razy.

0

Indygo
Licząc setki, to wczoraj wygrałem ja.
Messi zagrał bardzo słabo, "grał on na środku ataku, i taki miał przydział zadań" - podejść do środka, przyjąć piłkę, stracić, odpuścić pressing, zatrzymac. Takie zadania miał Messi? Bo nic innego wczoraj nie widziałem. Jedno tylko cieszy, że taki tragiczny mecz Messiego szybko się nie powtórzy.

0

Jednak da się zdominować Barcelonę w środku pola. Da się narzucić swój styl gry, można przycisnąć i zmusić do rozpaczliwego wybijania piłek przez Katalończyków. Można mieć praktycznie taki sam wynik procentowy w posiadaniu piłki. Real zagrał niesamowitą pierwszą połowę, to cud, że nie strzelili bramki. Tak jak niektórzy niżej piszą sytuacja powtarza się. Ale dalej trwajmy przy swoim i nic nie zmieniajmy, przecież jest tak pięknie.
W drugiej połowie Barcelona szybko strzeliła bramkę i Real był podany na tacy. Tylko dobić, a okazji nie brakowało. Najlepszą miał chyba Pedro, niestety słaniający się na nogach piłkarze z Madrytu uniknęli egzekucji i sami wpakowali piłkę do bramki. Mogło być już pozamiatane, a nie jest.
Kwestie indywidualne: gdyby nie Pique w obronie, to czekałaby Barcelonę haniebna porażka. Grał wczoraj niesamowicie. Alves kilka razy świetnie asekurował i wracał za Cristiano. Iniesta solidnie, ale jego miejsce jest w srodku koło Xaviego. Messi zawiódł na całej linii, ale drugi taki mecz szybko mu się nie przydarzy.

0

zdf
Napisze do Ciebie po raz ostatni. Łamiesz regulamin, wywołujesz niepotrzebne dyskusje. Kiedyś IceMan nie wytrzymał i słusznie zablokował konto należące do osoby piszącej identycznie jak Ty. Powołał się na ten sam regulamin, który obowiązuje obecnie. Czy do Ciebie nic człowieku nie dociera?. Składam oficjalny wniosek o bana dla Ciebie. Swoją prośbę obronię powołując się na identyczna sytuację z kontem o nazwie "klitschko".

0

No i oczywiście zamiast dyskutować o wielkim meczu, który przed nami dyskusja pod wiekszością artykułów wygląda następująco: klitschko/konrado6/zdf "wiemwszystkolepiejawynie" vs reszta użytkowników.
Ile jeszcze redakcja ma zamiar tolerować taki stan rzeczy? Gwoli ścisłości przypominam fragment regulaminu: "...3) Zakładając konto w serwisie FCBarca.com użytkownik zobowiązuje się: ...nie prowokować innych użytkowników serwisu...nie używać komentarzy do czatowania, kłócenia się itp....4) Komentując artykuły użytkownik zobowiązuje się pisać na temat....6) Komentując artykuły użytkownik zobowiązuje się pisać rzeczowo i nie publikować komentarzy nic nie wnoszących do dyskusji... 9) Redakcja serwisu FCBarca.com zastrzega sobie prawo do zablokowania konta użytkownika, który wykazuje się brakiem podstawowych zasad ortografii i interpunkcji lub też po zablokowaniu konta zakłada kolejne."
Czy złamanie tylu punktów regulaminu nie wystarczy do zablokowania konta?
Wklejam również tutaj, bo troll chyba złapał drugi oddech. Nie napisałem jeszcze o obrażaniu innych użytkowników serwisu.

0

No i oczywiście zamiast dyskutować o wielkim meczu, który przed nami dyskusja pod wiekszością artykułów wygląda następująco: klitschko/konrado6/zdf "wiemwszystkolepiejawynie" vs reszta użytkowników.
Ile jeszcze redakcja ma zamiar tolerować taki stan rzeczy? Gwoli ścisłości przypominam fragment regulaminu: "...3) Zakładając konto w serwisie FCBarca.com użytkownik zobowiązuje się: ...nie prowokować innych użytkowników serwisu...nie używać komentarzy do czatowania, kłócenia się itp....4) Komentując artykuły użytkownik zobowiązuje się pisać na temat....6) Komentując artykuły użytkownik zobowiązuje się pisać rzeczowo i nie publikować komentarzy nic nie wnoszących do dyskusji... 9) Redakcja serwisu FCBarca.com zastrzega sobie prawo do zablokowania konta użytkownika, który wykazuje się brakiem podstawowych zasad ortografii i interpunkcji lub też po zablokowaniu konta zakłada kolejne."
Czy złamanie tylu punktów regulaminu nie wystarczy do zablokowania konta?

0

klitschko/konrado6/zdf
www.nataliamusic.com - oficjalna strona Natalii Lesz. Napisz do niej, może Cie mocno przytuli i będziecie razem pisać piosenki o meczach dla koneserów futbolu. Zawsze miała słabość do zagubionych chłopców ;)
Sorry, ale musiałem to napisac.

0

zdf
Patrzę tylko na liczby:
1. Fenerbahce - Galatasaray 9.4
2. Boca Juniors - River Plate 9.3
3. Celtic FC - Rangers FC 9.1
4. Barcelona - Real Madrid 8.9
Chyba nas okłamujesz mówiąc o atrakcyjności i wysokich pozycjach spotkań derbowych z państw azjatyckich. Derby Kairu owszem wysoko, ale patrząc dalej widzę już przepaść.

0

Osłabiony kadrowo Real bedzie niezwykle groźnym przeciwnikiem. Ktokolwiek dziś wyjdzie na boisko po ich stronie da z siebie więcej niż 100%. Mourinho tak ich poukłada i poustawia, że możemy nie zauważyć w ogóle braku podstawowych piłkarzy. Pamiętajmy, że zaczęli ostatnio grać lepiej. Są na fali wznoszącej. Z drugiej strony mamy piekielnie mocną kadrowo Barcelonę. Czołg, który niszczy po kolei wszystkich przeciwników, praktycznie bez wpadek i bez błędów. Większość piłkarzy w swojej najlepszej formie, część powraca na właściwe tory. Bez swojego pierwszego trenera, ale z jego zastępcą na ławce.
Co tu można powiedzieć więcej: niech sędziowie nie zepsują widowiska i niech wygra lepszy.

0

zdf
Z miłą chęcia śledziłbym tak wiele spotkań piłkarskich jak ty, ale niestety brakuje mi na to czasu. Praca, żona, rodzina, dodatkowe studia, siłownia, znajomi, amatorskie kopanie, czasami nawet nie zdąże obejrzeć meczu Barcelony, a co dopiero inne ważne mecze.

0

zdf
Nie śmieję się, bo te ligi nie są mi obce. Zdarza mi się czasami obstawiać coś na żywo w ligach azjatyckich.

0

Geble
Na stadionie pełno kibiców. Napięta atmosfera, co drugi fan z bronią, przygotowany na ewentualne starcie. W tle kocia muzyka. Na boisku 22 atletów, jak za czasów dopingujących się sportowców z byłego NRD. Każdy nastawiony na sukces, porażka nie wchodzi w rachubę. Tylko dla koneserów o mocnych nerwach.
Iran: 1. Division
Persepolis - Foolad Khuzestan godz. 14:20

0

Kismeth
Przeczytałeś cały artykuł? Chyba nie wiesz o czym piszesz.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?