0

whatis
Enrique miał żal do Realu, że go tak potraktowali. Figo był szczęśliwy, bo dostał więcej kasy. Jak napisałeś jeden wart drugiego. Obydwaj w nowych klubach byli ważnymi ogniwami. Z tym, że Figo osiągnął więcej.

0

krzysiek-fcb-17
Tu nie chodzi o żartowanie z młodszych kibiców, tylko o komentowanie czegoś, czego było się świadkiem. To tak jakbym ja komentował transfer np. Maradony do Napoli. Za przeproszeniem w d... byłem i g..... widziałem. Więc sensu nie ma ;)

0

whatis
Tak jest remis. Ale Enrique nie był kapitanem i nie zarzekał się na niedługo przed transferem, że nigdy nie odejdzie do Realu. Tu jest ta różnica. Enrique chciał podwyżki, pokazali mu drzwi, a on poczekał na koniec kontraktu i za darmo przeszedł do Barcelony.

0

SoRcIk
On był kapitanem, nie doczytałeś na wikipedii.
Poza tym nie powinni się tutaj wypowiadać osoby, które go nie widziały w Barcelonie. Luis złamał mi serce w 2000 roku.

0

hoeniker
Uderzyłeś w sedno sprawy.

0

cd.
Nie ma w środku pola zawodnika, którego baliby się rywale, jak Toure. Kogoś kto ustaliłby szybko zasady, faulujesz mojego kolegę, za chwile są przy Tobie klubowi lekarze. Serce daje Puyol, Alba biega za trzech, Pedro wraca na zapalenie płuc - moje pytanie gdzie reszta? Sporadycznie "utoczą krwi". Ale to wina głównie Pepa. To on chciał mieć potulnych baranków, a zawodników ze swoich zdaniem pozbywał się z klubu. Wszyscy muszą słuchać trenera, a jeden sprzeciw automatycznie Cię autuje. Ostatni finał CL dla Chelsea wygrał nie Di Matteo, a Terry. Piłkarz z własnym zdaniem, a nie trener drużyny. Brakuje mi w Barcelonie "złego charakteru". Odkąd pamiętam zawsze ktoś taki był. Wspomnieć chociażby Christo Stoiczkowa, czy robiącego konflikty Eto'o, całej bandy Holendrów, którzy nie zawsze byli aniołkami. ktoś tak niżej napisał krótko i dosadnie "Barca nie ma jaj" - i ma rację. Ktoś inny brakuje silnej ręki na ławce - również racja. Barcelona jest delikatna. Kłopoty z klubie i od razu są słabsze mecze. Brak Tito, decyzja Valdesa, nie ma rotacji, a Messi więcej spaceruje niż się stara i efekty mamy widoczne gołym okiem. Problemom trzeba stawiać czoło. One same nie znikną. Walka i zaangażowanie dają nieraz więcej niż umiejętności. Tego życzę Barcelonie. Walki, zacięcia i nie odpuszczania.

0

Challenger
Trzeba będzie chyba zweryfikować artykuł, ewentualnie napisać kolejny bogaty felieton podsumowujący wszystkie sensowne wypowiedzi. Tak jak w przypadku Toure. Lawina komentarzy i spostrzeżeń dała materiał do obrobienia.
Szczerze mówiąc większość moich zarzutów została ujęta przez innych użytkowników. Ale mam jeszcze w zanadrzu coś o czym nikt inny prawdopodobnie nie wspominał. Kwestia ta ma na imię Lionel, na nazwisko Messi. Jak strzela lub ma otwierające podania (wg mnie jakieś 90-95 % meczów), to Barcelona wygrywa. Cofnijmy się wstecz pamięcią, przypomnijmy mecze przegrane, zremisowane szczęśliwie, przegrane dwumecze. Tutaj brakowało wybitnego Leo - ale to tylko człowiek, nie mam do niego żadnych pretensji. To głównie dzięki niemu Barcelona jest na topie i odpiera większość ataków. Człowiek - bramka, chodzący gol, bezlitosny i do bólu prosty. Podaje, wypracowuje okazje, jest liderem. Ale co w przypadku jak ma gorszy dzień? Kto przejmuje pałeczkę? kto ma w sobie tyle sił, żeby wziąć ciężar gry na siebie i dać drużynie zwycięstwo? Tak jak w ostatnim GD - odpowiedź: NIKT. Tak to nie pomyłka, mamy genialnego lidera i poza nim cały zastęp pomocników. Nie mamy w ofensywie nikogo, kto by kolegami wstrząsnął i za przeproszeniem opieprzył. Za to mamy zawodników bez wyrazu - nie ma w nich futbolowej złości, zacięcia, dążenia do bramki po trupach, pieprzonych indywidualistów typu "daj mi piłkę, a ja strzelę, choćbym miał skonać" - jak chociażby Eto'o.
cdn.

0

Gregman
Ciebie na świecie nie było jak on grał w Barcelonie, więc nie wiem czy powinieś się wypowiadać ;)

0

Culé a muerte
Z tą różnicą, że Ronaldo nie miał takiej drużyny jak Messi, Barcelona nie była na szczycie klubów piłkarskich, Ronaldo grał pierwszy sezon w lidze hiszpańskiej, a sama liga hiszpańska była chyba nieco bardziej wyrównana niż obecnie.

0

MESSIah16
Trochę masz dziwny tok myślenia. Piłeczke odbijasz tak jak Ci na daną chwilę pasuje. Nie liczy się ile ktoś potrzebował na to turniejów czy meczów. Klasyfikacja dotyczy tylko bramek strzelonych na mundialach ogólnie. Powiem krótko. Wielu było przed nim wspaniałych: Pele, Maradona, Best, Cruyff, van Basten, Muller, można tak wymieniać w nieskończoność. Żaden nie strzelił tylu bramek, co Ronaldo. A to, że strzelał w kilku turniejach uważam za plus. Widać, że potrafił wytrzymywać presję i nie spalił się po jednym turnieju jak wielu w historii. Messi i Cristiano go nie dogonią. Będzie dla nich super jak dojdą do dwucyfrowego wyniku.

0

MESSIah16
Ile razy widziałeś Ronaldo w akcji?

0

El Fenomeno - cóż więcej można o nim powiedzieć? Mój wielki idol jeszcze z poprzedniego wieku. Napastnik kompletny. Gdyby nie kontuzje, to zniszczyłby system.

0

Geble
Zgoda, swoją drogą taktyka, a inną samo nastawienie piłkarzy i chęć walki. Zaraz mnie tu zjedzą pewnie, ale napiszę to, co widzę od jakiegoś czasu. Cristiano w GD gra tak, jakby to miał być jego ostatni mecz w karierze. Wiem, nie zawsze mecz mu wychodzi, ale tyle zaangażowania i pasji wkłada w swoją grę, że można tym obdzielić kilku piłkarzy Barcelony. Zastrzegam jednak, że jest to moje prywatne zdanie, poparte wnikliwymi obserwacjami.

0

Geble, u99artur
W tym sezonie mam taką misję do spełnienia dla klubu i oglądam mecze Realu, ale tylko o stawkę lub z mocnymi przeciwnikami w La Liga. Będę szczery - jeszcze nie widziałem ich w słabej dyspozycji. Liga Mistrzów, GD, Valencia, Atletico, itd - owszem przegrali 3 mecze: Barcelona, Borussia, Malaga. Ale przegrali je jedną bramką. Może i w lidze mają wpadki, nawet z zespołami z końca tabeli. Co z tego, skoro przychodzi mecz o stawkę, a oni nagle wychodzą na murawę jak stado wilków do zagrody owieczek. Kolejny mecz - słabsza drużyna i nagle gdzieś powietrze uchodzi z nich. Nie wygrają La Liga w tym sezonie, to praktycznie pewne na 100%. Ale mogą zgarnąć coś więcej.

0

Adriano zboczył z drogi? - jak nie gra to jak ma sprawiać dobre wrażenie?
Villa stracił miejsce w drużynie? Powolny powrót do zdrowia? Po prostu ktoś pokazał mu drzwi i w lecie odejdzie. Niestety.
Song - stoi na przegranej pozycji. Kiedyś Toure, Keita, teraz Song. Szkoda mi go.
Thiago swoje szanse dostaje, przedtem miał kontuzje, to przecież chyba grać nie mógł. Alexis to już całkiem inna para kaloszy. hańbi nr 9. Bojan bez formy miałby więcej bramek w Barcelonie.
Tello grał dobrze, nagle stracił miejsce i trybuny. Bartra, Montoya - nie miałem do nich żadnych zastrzeżeń. Ale może lepiej byłoby ich zostawić w rezerwach niż teraz blokować ich rozwój?
Żeby wszystko było jasne - nie mam na myśli wystawiania co drugi mecz całkiem innej jedenastki. Chodzi mi o zwykłą rotację. Jeden, dwóch zawodników, ale co mecz. Jak ktoś zmęczony czy bez formy to trybuny. I tu nawet nie jest wymagane wychodzenie od pierwszej minuty. Zmiana po godzinie daje pół godziny na pokazanie się. Wiadomo, że w przypadku rywali z mocniejszej półki powinni grać najlepsi, ale czy najlepszy na papierze zawsze da drużynie najwięcej?

0

u99artur
Jakby to był ktokolwiek inny to by mogła mu zejść ;) Jemu po prostu nic nie wychodzi i to już nawet nie jest śmieszne, a wręcz tragiczne.
Challenger
Wybacz, że nie odniosłem się jeszcze do Twojego felietonu, ale zbieram siły na dłuższą wypowiedź. Jedno mogę już powiedzieć - jest bardzo subiektywny.

0

Jak już jest kwestia niewykorzystanych sytuacji, to mam coś dla miłośników Alexisa
http://www.as.com/futbol/video/alexis-vuelve-fallar-gol-cantado/20130207dasdasftb_21/Ves
Pokazał klase w meczu reprezentacji.

0

RODEK
To nadal jest klasyk w NBA, nawet pomimo słabszej dyspozycji obydwu drużyn. Rywalizacja dwóch najbardziej utytułowanych drużyn w historii ligi. Wschodnie wybrzeże vs Zachodnie wybrzeże. A od pamiętnego finału play-off z 2010 roku, gdzie w siódmym spotkaniu sędziowie "wydrukowali" zwycięstwo Lakersów każdy mecz to chęć zemsty właśnie za ten finał.
Druga sprawa, po odejściu Allena do Heat Boston skazywano na 'doczłapanie' do play-off. Teraz po kontuzji Rondo wszyscy przeciwnicy otwarcie mówią, że Boston ten sezon może spisać na straty. A tu proszę w nocy pyknęli bez problemu LAL i wg mnie bez problemu będą w ósemce, pytanie tylko na którym miejscu. A po drugiej stronie? Przyszedł Howard i Nash, na papierze team wygląda kosmicznie. Co z tego skoro dają ciałą średnio co drugi mecz. Otworzę szampana jak skończą rywalizację poza miejscami premiowanymi.

0

N2O
Niestety nie obejrzę dziś moich Celtów w akcji. Uważam, że bez Rondo mają niewielkie szanse na sukces, ale jak zawsze w nich wierzę.

0

Nieznajomy
"Za moich czasów największych przeciwników próbowało się pokonać na parkiecie, a nie dołączało się do nich" - tyle na temat LeBrona i jego pierścienia powiedział znany były koszykarz.

0

Koleś nr2
Jest nas więcej, to tak na pocieszenie powiem. Ale jest też druga strona medalu - część rezygnuje z komentowania newsów. Też pewnie tak kiedyś zrobię, parę razy byłem blisko, ale nadal komentuje.
Swoją drogą to chciałbym mieć taką kondycję jak Gattuso. Można go nie lubić, ale walki i zaangażowania nie można mu ujmować.
Jeśli istnieją ideały w sporcie, to napewno zaliczyłbym do nich Puyola. Pamiętam jego początki w Barcelonie. Grę na prawej stronie, krótsze włosy, maskę na twarzy, podłe czasy dla klubu. Carles nigdy nie zwątpił, zawsze szanował przeciwnika. Po zwycięstwach, czy po porażkach zawsze był normalny. Gasił konflikty, nie prowokował i co najważniejsze oddawał serce dla klubu w każdej sekundzie gry. Takiego drugiego kapitana mieć nie będziemy.

0

aniawrocław
Raz na rok to nawet strzelba sama wystrzeli. Ale niech Alexis strzela nawet po 5 bramek w meczu, z korzyścią dla zespołu. Nie miałbym żadnych zastrzeżeń do niego.

0

szymon6847
Bez piłkarzy Realu nie byłoby tych osiągnięć reprezentacyjnych. Jedni bez drugich istnieć nie mogą.

0

Koleś nr2
Ja też jestem tego pewien. Ale jak ktos widział Gattuso 3 razy i to w ostatnich latach, to ma prawo tak sądzić. Gennaro jako, że gra w pomocy nigdy nie stoi na boisku, nie ma dla niego piłek straconych. Czasami jego agresywna gra objawia się brutalnością. Lubi się kłócić, dyskutować, reaguje spontanicznie - jak to Włoch. Jakby nasza reprezentacja wkładała połowę tego, co on w grę, to bylibyśmy potęgą.

0

Geble
9/10 do tyłu, a ta jedna to strata ;)

0

Valdes był jeszcze bliżej przedłużenia i się nie udało. Ale Adriano powinien się zgodzić. Pieniądze w życiu to nie wszystko.
Geble
Pamiętam jak kiedyś na skrzydle grał Alves, a jak mnie pamięć nie myli to i Maxwell coś tam się pojawił. Ani jeden, ani drugi nie dali tego kopa. Co nie znaczy, że z Adriano będzie tak samo. Szansę powinien dostać.

0

100 spotkań w reprezentacji narodowej to piękny wynik. Za coś takiego państwo powinno dawać jakieś odznaczenie. A jeszcze jak do tego dochodzą wybitne osiągnięcia, to już w ogóle federacja piłkarska powinna wystąpić sama z takim wnioskiem. Może na koniec kariery Carles dostanie coś takiego. Nie ma sie co oszukiwać po mundialu w Brazylii powinien zrezygnować z reprezentacji, Xavi też powinien powiedzieć pas. "Wychowali" następców, wygrali wszystko, niech grają w klubach jak najdłużej. Selekcjoner powinien taką decyzję uszanować.

0

Pyrzo_Barca
Swój swego chwali. Polski trener pochwali Szczęsnego.
Geble
Jak szybko się nie zaadaptuje to będzie ławkował. Ajax bije się o mistrza, więc nie będzie raczej okazji do popełniania błędów.

0

juliancarax
Pierwszy raz się popłakałem ze śmiechu, wiele razy było blisko, ale dziś w końcu wygrałeś ;) Zacny komentarz.

0

juliancarax
Wg mnie Luis Fabiano nie miał takiej nagonki jak Robinho. Pamiętam jeszcze kiedyś Denilsona. Miał być nowym Bogiem, a nie wyszło.
Ale takiej nadziei jak Robinho nie było do czasów Neymara. Przyszedł do Realu i spuchł. Nieco się odbił później, ale nigdy nie był rewelacją. Dodam tylko, że jest rok starszy od Cristiano. Jest przykładem zmarnowanego brazylijskiego potencjału.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?