0

cd
Nagle magia Pepa odpływa w dalekie krainy, drużyna ciągnie do przodu tylko dzięki fenomenalnemu Leo. Został rozgryziony przez hipokrytę na ławce Realu. Próbuje, kombinuje, zmienia, rotuje i niestety nie odnosi to zamierzonego skutku. Energia ulatnia się jak tlenek węgla z niesprawnego piecyka gazowego i podtruwa innych. Ta sama, która wcześniej dawała wiarę i wielkie sukcesy. Teraz już tego nie czuć. A czuć jedynie zmęczenie i brak dalszej woli walki z nieprzebierającym w słowach i czynach Portugalczykiem.
Guardiola podejmuje decyzję o odejściu. Krwawią serca kibiców, piłkarzy i całego zarządu. Bolą jakby były wyrywane z żywego jeszcze ciała. Mnożą się pytania, może jakiś konflikt, może brak wsparcia zarządu. Może zmęczenie wojną z Madrytem i byciem zawsze tym "dobrym". Może zwykłe wypalenie? Nasuwa się stwierdzenie "król jest nagi". Czy jest to spowodowane wcześniejszymi decyzjami na ławce trenerskiej? Głównie tymi, które dzieliły cules, jak chociażby Eto'o, Yaya czy jak dla mnie dziwne traktowanie Caceresa. Czy to co na początku dało wielkie plony, teraz ziemię wyjałowiło? Błąd w sztuce, czy pochodna zdarzeń minionych? Odpowiedzi jednoznacznej nie da się udzielić. Sprawa jest skomplikowana i zagmatwana jeszcze głębiej niż się nam wydaje.
Dla mnie przedstawia się to następująco. Oddajmy cesarzowi to, co cesarskie. W pełni na to zasłużył. Łzy wylane na pożegnaniu niech będą tego żywym dowodem. Odszedł ktoś wielki, ktoś kogo każdy z cules mógł nazwać swoim przyjacielem pomimo, że go osobiście nie znał. Jako trener był też zwykłym człowiekiem. Takim, który również popełnia błędy. Ale niech te błędy będą mu wybaczone przez pryzmat tego, co nam dał. A o tych zasługach, osiągnięciach i trofeach zostało już napisane wszystko. Pozdrawiam i jednak zostaję. Dzięki IceMan za to, że wróciłeś.

0

cd
Co robi ten nieopierzony trener? Rozstaje się z największymi gwiazdami. Przemeblowuje skład, stawiając przede wszystkim na wychowanków i ludzi "grających pod jego batutą". Od piłkarzy wymaga pełnego zaangażowania, dając im jednocześnie wszystko, co przez lata zostało mu tutaj wpojone. Nagle Barcelona posiada team, który zachowuje się jak starzy przyjaciele. Nie ma już przypadkowych osób, nie ma słabych ławkowiczów, zaciągu Holendrów i grania "każdy sobie". Jest żelazna taktyka połączona z przyjaźnią. Są pierwsze sukcesy, wysokie zwycięstwa. Maszyna rusza powoli, ale miażdży wszystko, co napotyka na swej drodze. W tym czasie Pep zachowuje się zawsze z klasą i swoją dźentelmeńską postawą zjednuje sobie serce cules. Drużynę opuszczają indywidualności, piłkarze z nieco innymi priorytetami. Przychodzą głównie wychowankowie i piłkarze, których marzeniem jest gra w Barcelonie. Obniżają swoje pensje po to, żeby tylko móc tutaj grać.
Idylla trwa 3 lata. Narasta konflikt wywołany coraz częstszymi "przytykami" ze strony Mourinho i madryckiej prasy. Guardiola jest coraz bardziej zmęczony tą sytuacją, sami piłkarze mają serdecznie dość całej "brudnej otoczki" wokół GD i zresztą na całej linii Real-Barcelona. Madryt ułożony w ciągu roku przez Jose od pamiętnej porażki 5-0 jest skała nie do skruszenia w lidze. Przerywa hegemonię Barcelony. Sezon wcześniej wygrywa CdR, teraz zostaje mistrzem Hiszpanii. Już nie ma blamażów w pojedynkach bezpośrednich. Jest walka równy z równym. Często zbyt agresywna, nawet brutalna, pełna nienawiści i prowokacji z obydwu stron.
cdn

0

IceMan
Przeczytałem wstęp, zjechałem na dół. Autor: IceMan. Jeszcze raz w górę, potem w dół. Przez głowę przemknęła mi myśl: "chyba śnię". Dziwne uczucie, gdy siedzisz już w pracy przed biurkiem, przejechałeś kilka kilometrów autem, ogarniasz poważne zagadnienia techniczne i nagle w podświadomości pojawia się informacja - It's a f**king dream. Przeczytałem cały artykuł. Wszystkie komentarze. Cóż można napisać o Twoim artykule poza słynnymi słowami nieocenionego pana Szaranowicza KING IS BACK!!! I to wszystko stało się dziś, gdy miałem opuszczać tą stronę po kilku latach codziennego przeglądania. Nie wiem kiedy pierwszy raz tu trafiłem 2004 czy 2007? Nie pamiętam kiedy założyłem konto i napisałem pierwszy komentarz. Chyba na początku kariery trenerskiej Pepa Guardioli. Gdy radość została na powrót wlana w moje serce. Gdy już dość miałem bezradności Ryjka. Gdy żal było patrzeć na sinusoidę lecącą na łeb, na szyję w wykonaniu Ronaldinho. Tego samego, który po wielu latach wprowadził Barcelonę na szczyt. Guardiola zostając trenerem pojawił się praktycznie znikąd. Większa część piłkarskiego świata zdążyła już o nim zapomnieć. Przestał kopać zawodowo, wszystko ucichło Gdzieś tam pojawiały się znikome informacje o prowadzeniu sekcji juniorskich. I nagle bęc, ten sam człowiek ma zostać pierwszym trenerem tak wielkiego klubu. Zero doświadczenia na tym szczeblu, przygotowanie jedynie teoretyczne, do tego nie do końca poprawna atmosfera w szatni.
cdn

0

Dobry link do meczu na sopcast: Rumunia 1000 kb/s
sop://broker.sopcast.com:3912/117053

0

fanfary
Giggs był blisko Barcelony jeszcze w poprzednim wieku, a poza tym zawsze mi imponował na boisku. O reszcie myślę lub kiedyś myślałem. To nie jest tak, że w każdym okienku chcę, żeby dołączyli. Po prostu były takie okresy, gdzie ich transfer był realniejszy i na pewno wzmocniłby zespół.

0

fanfary
Giggs, Rio, Vidic, De Gea, RvP czy nawet Roo - to z obecnych piłkarzy.

0

Składy:
Real Madrid
D. López; Arbeloa, Sergio Ramos, Varane, Coentrao; Khedira, Alonso; Di María, Özil, Ronaldo; Benzema.
Manchester United
De Gea; Rafael, Evans, Ferdinand, Evra; Jones, Carrick; Kagawa, Welbeck, Rooney; Van Persie.

0

W MU jest tyłu piłkarzy, o których myślę/myślałem w kontekście gry w Barcelonie, że nie sposób meczu nie obejrzeć. Szczerze mówiąc Real spina się na ważne mecze i tutaj widzę dla nich szansę na sukces. Inna sprawa, że Diabły mają defensywę lepszą niż ich dotychczasowi przeciwnicy. I ogromną siłę rażenia w ataku. Wykorzystają każdy najmniejszy błąd, czy zawahanie. Roo, RvP czy Chicharito nie zwykli pudłować. Szykuje się wojna.

0

czytelnik
Ktoś już tu kiedyś pisał w podobny sposób. I to pod 3 nickami.

0

misiaty7
Nie rozumiem Twojego oburzenia. Udowodniłem Ci kłamstwo, podałem argumenty, potwierdzenie na stronie, a Ty nadal brniesz w zaparte. Weź do ręki kalkulator, obejrzyj wszystkie mecze, policz wszystkie podania, zaznacz celne i wyciągnij z tego procent. Jak się nie będzie zgadzać, to przedstaw dowody. Tak jak napisał n00stress.
Nadal jesteś pośmiewiskiem dla mnie. Boisz się po prostu przyznać, że Alexis podaje najmniej celnie spośród wszystkich? Zero obiektywizmu, zero argumentów - tak nie wygląda dyskusja na poziomie. Chyba, że masz 12 lat.

0

Geble
Tego się właśnie boję. Pójścia po kosztach. Preferowany Hiszpan, najlepiej jak Katalończyk, pasowałoby jeszcze żeby miał epizod w La Masii. Kandydat idealny.
Poza tematem, a może nie do końca: prasa angielska mówi o możliwych transferze Harta z City. Podobno Mancini ma do niego pretensje.

0

Adios El Ręczniko, powodzenia życzę i dziękuję za wszystkie wspaniałe chwile. I pamiętaj, że za nazwisko się nie gra.

0

kubafcb102
Nie bedzie żadnego nowego ŚO. Wróci Muniesa po kontuzji. Pique, Puyol, Mascherano, Bartra, Muniesa - 5 zawodników na 2 pozycje. Zgadzam się, że Fontasa nie będzie, bo to wypożyczenie to chyba widoczny sygnał dla niego, że nie ma co tutaj szukać miejsca. teraz mamy 4 i Bartra siedzi na trybunach, bo Tito woli postawić na środku Adriano, Songa, Sergio. A co jak jeszcze Abidal zacznie grać?

0

misiaty7
Odsyłam tutaj: http://www.fcbarca.com/45458-estadisticas-de-la-liga.html
Raport po 17 kolejce:
Messi - 85, teraz 84%
Pedro - 88, było 87%
Valdes - 67, było 65%
Alves - 84, było 85%
Czytanie ze zrozumieniem nie boli, przykładów jest więcej. I kto jest pośmiewiskiem? Jak masz resztki honoru to wypada przeprosić.

0

Super informacja. Czyli z klubem żegnają się Afellay, JdS, Fontas i Cuenca.
Pierwsi dwaj są skreśleni przez Tito, Fontas nie może wrócić, bo wyleczy się Muniesa, który podzieli los Bartry. Jak do nich ma dołączyć jeszcze jeden, to aż mi się robi niedobrze. Cuenca jak się nie odnajdzie w Ajaxie, to nie będzie miał po co wracać do Barcelony chyba, że po seoznie odejdzie Villa. Ale znowu dołączyć może Neymar i ktoś pary Tello-Cuenca regularnie siedział będzie na trybunach.
Powiem krótko - letnie okienko szykuje wg mnie spore przetasowania w Barcelonie. Nie kwestionuję decyzji o włączeniu tej bardzo utalentowanej dwójki, ale po prostu widzę, ich bez minut na boisku. Podzielą los swoich kolegów, którzy dołączyli do pierwszej drużyny przed tym sezonem. Nie lepiej, żeby grali w rezerwach, łapali minuty, pojawiali się czasami na treningach pierwszej ekipy, a w razie czego byli do dyspozycji trenera? Nie wiem, może się nie znam, ale tak byłoby dla nich korzystniej.

0

misiaty7
Procent celnych podań został pierwszy raz uwzględniony w statystykach po 17 kolejce. Przynajmniej tego się doszukałem w serwisie. Teraz mamy 23 rundę spotkań. Pierwszy strzał w kolano - napisałeś, że nie zmieniają się chyba od 15 kolejek. Drugi strzał w drugie kolano - aktualizowany jest tylko dla pierwszej dziesiątki. otóż błąd. Także dla zestawienia piłkarzy Barcelony jest również aktualizowany. W porównaniu z 17 kolejką są zmiany przy części zawodników. Alexis nie poprawił swojego osiągnięcia i nadal ma najgorszy procent ze wszystkich grających w polu.
Ale nie to stanowi myśl przewodnią mojego komentarza. Jest ona zgoła inna - perfidnie kłamiesz, żeby obronić swojego pupilka. Rozumiem, że należenie do sekty Sancheza zobowiązuje, ale zaprzestań tych praktyk, bo jedynie się wystawiasz na pośmiewisko.

0

CzemierBarcelona, messi 666
Liczba w nawiasie oznacza zwiększenie levela po ostatniej kolejce. Im lepiej zawodnik zagra, tym więcej dostaje punktów doświadczenia.

0

zibiku
Problem w tym, że Rosell ostatnio jakby mniej "groził palcem" w kierunku Madrytu. Jasne, że nie powinien wdawać się w słowne utarczki, ale jest prezem klubu i powinien bronić dobrego imienia klubu jak i samych zawodników. Coś za bardzo spokorniał. Z resztą wypowiedzi się zgadzam. Może w końcu przemówi to do rozsądku niektórych użytkowników. Laporta zrobił dla klubu wiele wspaniałych rzeczy. Szacunek dla niego. Ale nie był i nie jest święty, zresztą jak wszyscy.
"FC Barcelona nie zrzeknie się poręczeń, do których ma prawo", "w państwie prawa wyroki powinny być wykonywane" - jak się komuś nie podoba dochodzenie swoich praw po wyroku sądu, to nie jest gotowy na dorosłe życie w społeczeństwie.

0

Wczoraj ta informacja pojawiła się na fb, ale nie zdradzę dokładnie gdzie i wywołała małą wojenkę. Ciekawe jak będzie tutaj. Laporta obiecał, słowa nie dotrzymał i ktoś mu tego nie odpuścił. Ciekawe co z tymi pieniędzmi będzie.

0

1899barca
A ja widzę, że źle mówisz. Z mocniejszymi drużynami musi grać Xavi. Najlepiej w parze z Iniestą. Cesc na tą chwilę nie potrafi grać w głębi pola tak jak Generał. Wynika to trochę z tego, że Xavi zaczynał karierę grając także jako DMF. Fabregas i Iniesta to pomocnicy ofensywni. Potrzebują wsparcia z tyłu. Sam Sergio nie wyrobi mając ich przed sobą. I w tym sezonie i w poprzednich zdarzały się mecze bez Xaviego, gdzie mocno widać było jego brak. Nerwowość, niedokładnośc, w drugiej połowie wchodził Hernandez i wracało wszystko do normy. Odsyłanie go już teraz na ławę nie ma sensu. Ktoś go musi wygryźć z pierwszego składu wspaniałą i ustabilizowaną na długo formą.

0

The Special Five
Nie wiem, kolegów w swoim wieku spytaj ;)

0

The Special Five
Valdes przecież nie przedłużył kontraktu, więc jakim cudem ma zakończyć karierę w Barcelonie? Co do Jefecito jest zdecydowanie za wcześnie na takie deklaracje. W ogóle co to za pytania?

0

Culé a muerte
Dokładnie. Gdyby miał tyle samo minut co inni, to by jego dorobek bramkowy był bardziej okazalszy.
PS. Mam do Ciebie sprawę.

0

Widzę, że niektórzy zaczynają mówić jak Xavi. Real ma taką godzinę jak chciał - ok, Jose się cieszy kilkoma godzinami - ok. Zwycięstwo będzie smakować jeszcze lepiej. I pozbawi go jednego z ostatnich argumentów przeciwko Barcelonie.

0

Nie rozumiem tych głosów oburzenia. Godzina jest taka, jaka jest i tyle. Jednym odpowiada bardziej, innym nie. Tak samo jak 22 dla niektórych może być za późna.
Ważne, żeby piłkarze Barcelony od pierwszej minuty grali na swoim poziomie, a nie wyglądali jak manekiny na wystawie.

0

Nie ma co płakać nad godziną, czy terminem. Trzeba pokonać Real i pozbyć się jednego konkurenta do mistrzostwa La Liga.

0

jeonek
Dotknąłeś ważnego problemu. Messi od gali w Zurychu jest pod formą. Strzelane bramki go bronią, ale to nie jest ten sam Leo. Na boisku jest tylko tłem dla Iniesty.
W sobotę mecz z Granadą. Może tak zagrać w ataku: Alexis, Villa, Pedro, a Messiego wpuścić na drugą połowę. Granada ostatnio gra nieźle, ale chyba nie jest w stanie strzelić kilku bramek Barcelonie w pierwszej połowie.

0

To prawdopodobnie jedyne trofeum w tym sezonie zdobyte przez koszykarzy, więc się trzeba cieszyć.

0

Alexis zagrał wczoraj na miare swoich oczekiwań - to można wywnioskować z komentarzy użytkowników. Czy ktoś patrzy przez pryzmat braki, czy nie, w tej chwili to nieważne. Cieszy mnie ta jego bramka, ale tak samo cieszą mnie bramki wszystkich pozostałych zawodników. 6 bramek - 6 strzelców, coś wspaniałego.
Ale nigdy nie będę żałował swoich słów pod adresem Chilijczyka. nawet jakby strzelał w każdym występie. Jak ktoś gra słabo, to po prostu pisze, że zagrał do bani. To dotyczy wszystkich piłkarzy. "Jechałem" po Pique w tamtym sezonie, po Pedro również, Ville odsyłałem na ławkę przed kontuzją gdy grał "piach". Tak samo z Valdesem czy Alvesem. Nie ma znaczenia czy kogoś lubię bardziej czy nie. Jak gra g**** przez dłuższy czas, to nie boję się tego napisać. Alexisa szanuję, bo widać po nim, że jest ambitny i się nie poddaje. Może kiedyś będę go wychwalał pod niebiosa? Oby dał mi do tego argumenty. Nech zaprezentuję dobrą piłkę w kilku meczach pod rząd. Bo jak znowu będziemy musieli czekac kilka miesięcy na "tego Alexisa", to mozliwe, że się z nim pożegnamy po sezonie.

0

Szybkie pytanie: zna ktoś stronę z aktualnymi powtórkami meczów? Przegapiłem dzisiejszy mecz i chciałbym nadrobić zaległości.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?