0

Nie!!! To będzie ogromna strata, bo Yaya jest genialny... Guardiola powinien coś zrobić z tym fantem, gdyż Toure musi zostać.

0

Będzie jeszcze większy dramat niż w Madrycie... Niestety w przypadku jego zwycięstwa dla Barcelony mogą nadejść bardzo chude lata, podobnie jak teraz w Milanie.

0

Yaya muszą zostać. Jego sprzedaż będzie jeszcze większym idiotyzmem niż wypuszczenie Makelele z Madrytu. Jeżeli do tego transferu dojdzie to Barcelona długo będzie płakać...

0

No i gra gitara. Teraz najważniejsze to zatrzymać Yaya.

0

No i rewelacja :) Teraz jeszcze tylko zatrzymać Yaya i dokupić zmienników dla Alvesa i Xaviego/Iniesty i będzie skład marzenie. Co do Fabregasa to chyba jeszcze za wcześnie na niego... Nie wierzę, że Barcelona zagra w pomocy trójką Xavi - Iniesta - Cesc, bo defensywa na tym ucierpi, a z drugiej strony sadzanie któregoś z nich na ławce to byłby straszny grzech. Ktoś jednak przyjść musi.

0

Ale czy Casillas jest taki świetny? Wiele śmiesznych bramek wpuścił już w tym sezonie... Casillas ma nazwisko, miał kilka świetnych sezonów i jeszcze przez bardzo długo będzie nr 1. Klinsmann potrafił na Mundial jako pierwszego bramkarza wziąć Lehmanna będącego zawsze w cieniu Kahna, choć Oli to historia... Tutaj, w Hiszpanii wygląda to podobnie... Valdes już któryś sezon z kolei wpuszcza mniej bramek, wydaje się być nawet troszkę pewniejszy, ale to Iker jest cały czas bramkarzem. Ciekaw jestem czy tak jak w Niemczech się to kiedyś zmieni.

0

Jeżeli Yaya odejdą to Barca straci potwornie dużo. Mam nadzieję, że wszystkie negocjacje dot. sprzedaży tego gracza to tylko plotki.

0

Kapitalna sprawa gdyby Higuain trafił do Barcelony. De facto to oprócz Raula jedyny zawodnik, którego naprawdę cenię i szanuję z Madrytu, dlatego też byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Argentyńczyk przywdział trykot Barcelony. Higuain to przecież drugi strzelec La Liga i mógłby on dać bardzo wiele ofensywie Barcelony to raz. Druga sprawa to fakt, iż te 4 mln, które oferuje Real są śmiesznie małe w stosunku do tego ile punktów mu zawdzięczają i jeżeli nic się w tej sprawie nie ruszy to dosyć prawdopodobne jest odejście Higuaina z Madrytu, a wówczas jest to świetna okazja.

P.S. Nie zapominajmy z którego klubu wywodzą się Luis Enrique czy Samuel Eto'o, choć tu jest trochę inna sytuacja.

0

Szkoda, tylko, że poza Messim nie mamy drugiego tak bramkostrzelnego gracza... Drugi Zlatan strzelił zaledwie połowę tego, co Messi w lidze.

Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie to się zmieni, a Blaugrana będzie zdobywać jeszcze więcej bramek.

0

Już raz miał przeczucie, że strzeli 10 bramek Valdesowi...

0

A ja chciałbym Arshavina, to byłby mój piękny sen. Potrzebny jest ktoś ograny w systemie, ktoś kto wejdzie i zagra, bez potrzeby przystosowywania się do gry Barcelony. Jedynym minusem Arshavina jest wiek - 29 lat. Marzenie, co prawda bardzo mało prawdopodobne do spełnienia, ale Henry chyba w podobnym wieku przychodził...

0

A ja sądzę, że nic by się nie stało, jakby Barcelona poszła na C+ z komentarzem Laskowskiego i Orłowskiego, a Real na C+ Sport 2/3 i ten mecz komentowałby Wolski i Laboga. Sprawa byłaby rozwiązana. Komedią jest, żeby przy 4 kanałach nie pokazać dwóch spotkań Live.

0

Trzeba przyznać szczerze, Ibra mało meczów zagrał na swoim optymalnym poziomie, kilka fenomenalnych zagrań to nie wszystko, ale czy Henry pierwszy sezon w Katalonii miał genialny? Nie, w pierwszym też była kaszana i częściej pilnował ławki niż krzątał się po boisku, ale już w drugim sezonie było rewelacyjnie.

0

Galford, chyba nie, ok. 60 minuty na 9 strzałów Barcelony, Inter odpowiedział "0"

Nawet nie wiem czy oni między sobą ze 100 podań chociaż wymienili. W pewnym momencie była też statystyka podań i na 460 podań FCB, Inter miał niespełna 60.

0

Chelseafc - w LM raczej nikt.

Pięknie piwlak, zgadzam się z Tobą w 100%. Nie lubiłem aż tak Eto'o, cieszyłem się z przyjścia Zlatana, ale jednak widać, że chybiony transfer i z przykrością trzeba to przyznać.

Nie oszukując się Barcelona zagrała znów słabo. Mnóstwo podań, ale na wszystko kończyło się przed polem karnym Interu, dalej Barcelona już się nie przebiła, a każdy rożny, wrzutka była wybijana przez któregoś z 9 obrońców Interu Mediolan. Najśmieszniejszym jest fakt, że już pod koniec Valdes był dalej od własnej bramki niż najbardziej wysunięty gracz interu.

Jedynym graczem którego należy pochwalić jest Pique, biegał, walczył, strzelał i w końcu po kapitalnej akcji strzelił. Reszta tak kombinowała, że przekombinowała. Brak było mi jednego zawodnika... Iniesty, ten człowiek robi wielką różnicę.

0

I wielka chelsea się pojawiła... Tak wielka, że gdyby nie pieniądze Abramovicha to mielibyście pięknie widoki na środek Barclays Premier League.

A ile tytułów Chelsea nazdobywała... Tylko dlatego, że nie darzę sympatią MU chciałbym aby to Chelsea zdobyła mistrzostwo.

Niedługo do du.y bez masła wejdziecie boskiemu jose... A jose taki boski, że zagrał całą drużyną we własnym polu karnym i ot, cała filozofia... Trener LKS Kłopoty Stanisławy mógłby identyczną "genialną" taktykę wymyślić...

0

Komedia... Znów komedia... 9 obrońców + bramkarz. I ręka, której być nie powinno, nie było to żadne umyślne zagranie i bramka powinna być uznana. Znowu mamy antyfutbol. Ostatni kwadrans Inter grał bez żadnego nominalnego napastnika, cała druga połowa to 9 zawodników Interu na własnej połowie.

Już nawet nie chodzi mi tutaj o samą Barcelonę, ale nie mogę w to uwierzyć, że tak grające drużyny zachodzą coraz dalej. Wierzę w Robbena i spółkę na Bernabeu... Mam nadzieję, że wygra futbol piękny... Miałem wielką nadzieję na piękny finał, na finał w którym zagrają dwie pięknie grające drużyny, a zamiast tego będzie autobus w bramce. Już się cieszyłem na wieść o awansie Bayernu...

Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie już nie będzie kompromisów i Barcelona zmiażdży wszystkich po drodze w drodze do pucharu.

Jeszcze dojdzie do tego, że Bayern zagra tak jak Inter i będziemy oglądać 11 zawodników w jednej bramce, 11 w drugiej i piłkę po środku.

0

Już Keitę sprzedać... I Daniego Alvesa pewnie też, bo już Eboue na jego pozycje szykujecie. Po kapitalnej jesieni w wykonaniu Keity nikt złego słowa na niego nie powiedział, teraz nagle trzeba go sprzedawać.

Keita w formie jest rewelacyjny, ale na takie sytuacje jak teraz przydałby się ktoś, kto pomógłby Xaviemu. I nie mówię tutaj o Fabregasie, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś z trójki Fabregas, Xavi, Iniesta miał siedzieć więcej na ławie niż grać. Potrzebny jest ktoś młody, kto jeszcze będzie nabierał doświadczenia u boku Iniesty czy Xaviego i na początku przyjmie rolę głównie zmiennika, ale musi być to ktoś taki, kto już wie o co w zawodzie chodzi i w razie sytuacji kryzysowej (kontuzja Xaviego, Iniesty) będzie w stanie godnie ich zastąpić.

0

No tak, i jeszcze oprócz Torresa za Ibrahimovica proponuje Cristiano Ronaldo za Messiego i Kakę za Iniestę, a może jeszcze Barcelona kupiła by Silvę za Pedro, Jesusa Navasa za Keitę, no i oczywiście Fabregasa za Toure. Zapomniałbym o Rooneyu, za którego Barca powinna dać 150 mln Ź i Bojana dodać. Ale wtedy mielibyśmy pakę. Real może się chować, bo chyba pół miliarda Barcelona by na to wszystko wydała. A koszulki jak by się sprzedawały.

Ludzie kochani to jest Barcelona, a nie Real Madryt i sezonowcom "bierzmy go" dziękujemy. Pooglądajcie najpierw Barcelonę, a później piszcie, mam nadzieję, że już nie bzdury. Na razie jednak cześć jak czapka i pa jak parasol.

0

Ja wierzę w 3:0. Całe Włochy szaleją po wysokim zwycięstwie nad Barceloną i to może być zgubne. Barcelona jechała do Mediolanu z takim samym nastawieniem - trudni przeciwnicy się skończyli, Barca do końca ma już z górki, Messi zawsze wszystko załatwi i w końcu wyszło, że była bieda jak w Ugandzie. Niby Guardiola tonował nastroje, ale widzieliśmy, co było.

Inter nie jest jakąś super rewelacyjną drużyną, z którą nie da się wygrać. Trzeba do rewanżu podejść maksymalnie skoncentrowanym, dobrze ustawionym taktycznie (żeby nie było po raz kolejny Alves, Pedro i Messi na prawej stronie, a na lewej tylko Maxwell - rewelacyjny pomysł) i zagrać szybką kombinacyjną piłkę, a także wykorzystywać kontrataki. W Mediolanie było z tym bardzo słabo. Guardiola musi w końcu coś zmienić, bo całe życie szczęścia nie będzie. Wczoraj więcej szczęścia miał Inter i 3 bramkę zdobył ze spalonego, ale nie można mieć o to aż tak wielkich pretensji, bo Barcelona nie istniała. Samo posiadanie to nie wszystko. Co z tego, że mieliśmy 70% posiadania piłki, skoro te podania była w miejscu, brak przesunięcia do przodu...

0

Przytoczę jeszcze inny pojedynek hiszpańsko-włoski...

1/4 finału sezonu 03/04:

AC Milan - Deportivo 4:1 (Depor pierwsze strzela bramkę, a mimo to wysoko przegrywa)

Deportivo - AC Milan 4:0

I niemożliwe nie istnieje.

0

@KarolCK - Kontry, kontrami, ale jakby obrona zagrała na swoim poziomie to byśmy mieli zupełnie inny wynik, pomijając cały chaos w środku, brak strzałów i brak Ibry i Messiego.

Tak śmiesznych błędów w obronie nie widziałem dawno, Inter po prostu robił, co chciał. Posiadanie 70-30 niczego w meczu nie zmieni.

0

Przesadzacie... Barcelona jeszcze nie wypadła z gry. Najważniejsze na Camp Nou to szczelna defensywa i strzały na bramkę. Bez tego ciężko wygrać jakikolwiek mecz - dzisiaj to zobaczyliśmy.

Karny dyskusyjny, ale spalony był. Brakowało zdecydowanie zmian, może rzeczywiście Guardiola mógł wpuscić Bojana, na pewno powinien wpuścić Yaya, bo grać trzeba z Yayami, co Blaugrana pokazała już parokrotnie. Mamy jeszcze ok. 93-94 minuty i trzeba je będzie idealnie wykorzystać.

0

Dramat... Messiego nie było, Ibry nie było, widoczny brak Iniesty, Keita nawet w 50% nie był w stanie go zastąpić. Xavi słabo. Pedro całkiem dobrze, chyba najlepszy jeżeli chodzi o linie ofensywną. Biegał Alves, biegał Maxwell, później doszedł Abidal i tyle w temacie. Takiego dramatu jeszcze w tym sezonie nie widziałem. Jedno, co mnie denerwuje - Pedro gra cały czas na prawym skrzydle, Messi bliżej środka i Ibra na środku. Kto do cholery jest z lewej strony?

Inter zagrał swoje, stracił bramkę, ale szybko się pozbierał, grali z kontry i wygrali. Obrona Interu świetnie zorganizowana w odróżnieniu od naszej. W Barcelonie Inter zagra z pewnością bardzo defensywnie i tylko kontry będą jedynym aktem ofensywnej gry. Jeżeli Barcelona zagra tak jak dzisiaj to nawet nie ma sensu wychodzić na boisku. Ja jednak wierzę, że na Camp Nou zobaczymy Barcelonę z najlepszych czasów, zobaczymy Barcelonę do bólu skuteczną, pewną siebie, zdeterminowaną i pięknie grającą. Wierzę, że ten mecz jeszcze można wygrać. Dwa mecze bez udziału Messiego są nie możliwe, tak samo dwa mecze bez Ibry i Xaviego nie wchodzą w grę. Któryś z nich w rewanżu musi błysnąć.

Szkoda tej 3 bramki, bo Barcelona za bardzo uwierzyła, że sędzia odgwiżdże (prawidłowego) spalonego, bo mógł tam Pique chyba coś więcej zrobić.

Mam nadzieję, że teraz uda się rozjechać Xerez z 5-0, 6-0, co dodałoby chłopakom pewności siebie.

0

Ja dorzucę i swoje grosze.

Po 1: Atak - tak bezradnej Barcelony nie widziałem już mnóstwo czasu, Messi wyraźnie nie miał pomysłu na rozmontowanie defensywy Espanyolu, Pedro biegał, biegał, ale na tym się jego gra skończyła. Były jakieś wrzutki, dogrania, jednak poza rewelacyjnym podaniem Messiego, które dla Xavi'ego okazało się niestety za wysokie nic więcej się nie działo. Sporo dośrodkowań lądowało w rękach Kameniego. Szkoda, że to Ibra nie wszedł w 60 minucie, bo z pewnością zrobiłby więcej niż Henry, który jest niestety kompletnie bez formy i bądź, co bądź wzmocnienie na tej pozycji w przyszłym sezonie jest konieczne, tylko, że mój kandydat na tą pozycję odpada w przedbiegach.

W obronie raczej bez zastrzeżeń, choć jakieś błędy się zdarzyły. Martwił mnie troszkę też Xavi, biegał, starał się, ale pożytku z tego żadnego. Mecz z Interem za 3 dni i sytuacja zaczyna robić się troszkę mniej wesoła. Brakuje nam Iniesty, brakuje nam lewego skrzydłowego. Jeżeli dojdzie do tego Ibra nie w pełni formy to mecz z Włochami może być ponad siły Barcelony. Może trochę za bardzo czarne scenariusze tutaj piszę, ale naprawdę tak słabej Barcelony w ataku dawno nie widziałem. Nie przypominam sobie nawet meczu w La Liga bez strzelonej bramki.

Real może jutro odrobić połowę straty i z 4 punktów zrobią się zaledwie 2 i może być lekko nerwowo. Z tym meczem margines błędów drużyny Guardioli się wyczerpał, a przed nami bardzo trudne dwa mecze wyjazdowe. Jeśli Real się nie potknie to sprawa mistrzostwa jest jeszcze otwarta i wcale nie jest takie pewne, że Barcelona obroni tytuł.

0

Komentarza nie będzie, wczoraj podczas meczu Chelsea także nie było.

Mam pytanie, to już pewne, że Ibrahimović nie jest w kadrze?

0

Ja już dawno twierdzę, że Casillas już nie prezentuje tej samej formy, co jeszcze dwa-trzy lata temu. Oczywiście każdy popełnia błędy, także Valdes, ale obecnie Casillas przewyższa katalońskiego bramkarza tylko bardziej uznanym nazwiskiem. Jeśli chodzi o formę to Valdes jest teraz lepszym, pewniejszym bramkarzem.

0

Bardzo przeciętny mecz, druga połowa jednak zdecydowanie lepsza, Real jakby się przebudził, parę groźnych strzałów... Troszkę szkoda mi Raula, zawsze bardzo go ceniłem i lubiłem. Barcelona wyszła jakby z większą wiarą we własne możliwości, była bardziej pewna siebie. Liczyłem na większe widowisko, myślałem, że Real bardziej powalczy, że będzie ciężej osiągnąć tutaj korzystny wynik.

Mam tylko nadzieję, że Pellegrini nie straci pracy. Podobało mi się, że Raul z Gutim zagrali... Ta dwójka wraz z Casillasem to resztka tego Realu, który lubiłem.

Jedna rzecz którą pragnę zauważyć... Valdes jest bliski trzeciego Trofeo Zamora, gra drugi sezon rewelacyjnie, przeżywa najlepszy okres w karierze, a w nagrodę nawet nie łapie się do reprezentacji. Z całym szacunkiem do Casillasa, Reiny, ale w obecnym momencie to Victor prezentuje się najlepiej i zasługuje, co najmniej na miejsce drugiego bramkarza, bo zdaję sobie sprawę, że Iker to Iker - postać wielka i nawet mimo gorszej formy miejsce w bramce ma niepodważalne.

0

PEDROOOOOOOOO!!!!!!! A jednak :) Przeszedł chłopak na prawą flankę i od razu gra.

0

Myślałem, że na taki mecz zostanie przydzielony man Undiano Mallenco, który jest bezsprzecznie najlepszym sędzią w Hiszpanii. Mejuto Gonzalez za specjalnie nie popisuje się dzisiaj.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?